brzydzi
Klubowicz-
Liczba zawartości
822 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez brzydzi
-
Inamr, nie wierzę, że Twoje akwa jest inne. Ja po załamaniu systemu czekałem 10 miesięcy, NO3 było na poziomie 50, później 25, PO4 grubo poza 1 i czekałem dalej. Teraz bez jakichkolwiek "pomocy" mam NO3 niewykrywalne, PO4 na poziomie 0,03, a koralowce wreszcie szaleją. pozdro
-
A ja myślę, że coś masz nie tak z akwa. Moje ma prawie 500 litrów plus sump, do tego 3 duże pokolce (żółtek, borsuk, hepatus 10 szt. chromisów, 2 błazny, babka, wargatek, 5 antiasów, jakiś niebiesko żółty łajdak ,nie pamiętam jak się nazywa, a może to już ta pora :lol: , krewety, ślimory itp,) a NO3 teraz zerowe, Po4 0,03. Nic nie dozuję, żadnych absorberów, dałem akwa na wstrzymanie, żadne kombinowanie, ściemnianie z absorberami. Wg mnie, jeżeli akwa nie może samo się "wyzerować" to znaczy, że jest coś nie teges w NATURALNEJ filtracji, albo, że za bardzo kombinujemy i nie dajemy się ustabilizować akwa. Ja niestety miałem załamanie, bo.....zachciało mi się kombinować z solą, a teraz po praktycznie roku pozwoliłem akwa się uspokoić i NIC nie dozuję, a koralowce.....eksplodują, naprawdę. ps. nikuś, prośba o wyrozumiałość, miałem ciężki dzień i mogłem coś.....przejęzyczyć :whistle: ps 1. @inmar, moja uwaga, daj spokój swojemu akwa, ono same się ustabilizuje, jeżeli nie to znaczy, że masz do.....filtrację (odpieniacz, skała), jesteś chyba jedyna osobą, która tyle eksperymentuje na swoim akwa, daj mu na luz i czekaj, niestety takie to hobby - oczywiście nie odbierz tego źle, nie neguję Ciebie, ale radze :thumbsup: pozdro Grześ, wszystko gra! Kompletnie nie mam co robić
-
Spokojnie, ten miękas to silna bestia, przetrzyma wszystko. Prawdopodobnie zrzuca skórę, ale i światełko mogło go lekko wkurzyć. Poczekaj kilka dni i będzie git pozdro Grzegorz
-
Jak masz możliwość to zmierz potas. Druga sprawa zrób fotki tych koralowców co mają problemy, inaczej to możemy gdybać. pozdro Grzegorz
-
Najlepszy sposób na złodziei . Sam mam przykręcone i raczej łajzom nie chce się odkręcać , a ramki, które są w sprzedaży to wg mnie...... pozdro
-
Nie chcę nikogo usprawiedliwiać (żeby nie było, że bronię swoich ), ale co do przyjazdu na miejsce kradzieży tablic rejestracyjnych to jest to zbędne. Praktycznie zabezpieczenie jakichkolwiek śladów przy TEGO TUPU kradzieży jest bliskie 0 lub zerowe. Nie jest to przestępstwem, a wykroczeniem choć nie umniejsza to zdarzeniu jakie Cię spotkało. Co do wydania potwierdzenia zgłoszenia, hm....u nas jest bezpłatne. Może otrzymałeś jakiś znaczek czy coś....?? Nie wiem. Kradzieże tablic rejestracyjnych to masakra, giną na potęgę choć niektóre osoby "cwanie" zgłaszają kradzież bo zagubiły jedną i myślą, że zgłoszenie kradzieży = wydaniu bezpłatnie tablicy, a tu są w błędzie. Moja rada, zrób jakiekolwiek tablice rejestracyjne, takie aby były widoczne. Do dowodu rej. włóż potwierdzenie, abyś nie zapomniał i po zatrzymaniu do kontroli okazuj. Nikt nie wlepi Ci mandatu. Na "usprawiedliwienie niebieskich". W każdej pracy zdarzają się różni ludzie, nie jestem zwolennikiem szufladkowania. pozdrawiam i życzę udanego urlopu Karpacz.....ach świetnie miejsce na wakacje - choć byłem już tam 5 razy, teraz czas na Zakopane :thumbsup:
-
Dzięki akvarius, odpisałem pozdro
-
Dzięki . W mieszkaniu jakby tornado przeszło, dobrze że żonka z dzieckiem już śpi bo by mi "zawór" dała . Jutro ciąg dalszy.... pozdro dobrej nocy, jutro ciężki dzionek :/
-
Kurcze, nie mogę znaleźć taśmy.....trochę późnawo. Włożyłem do akwa kostkę napowietrzająca mam nadzieję, że rybom i koralom nic nie będzie. Pompy chodzą normalnie oprócz obiegu. Dzięki za pomoc, na pewno napisze jak sobie z tym poradzę. Jutro dam teflon i zobaczymy. Normalnie ..... ach, szkoda gadać. pozdro
-
No to już nie mam pomysłu, wszystko wg mnie jest oki, a ciekne gwintem, że............... :wallbash: :wallbash: :wallbash:
-
Właśnie. I teraz czy to cieknie oring, czy element wewnątrz. Powiedzcie czy wewnętrzna tuleja (tak ją sobie nazwę) ma być dokręcona mocno czy bardzo mocno , czy raczej przy użyciu siły palców?
-
No to te czarne wymieniłem, nic nie dało. Może faktycznie hgwint w nakrętce poszedł, ale kurde przy zakręconym nie cieknie, na maxa nie cieknie tylko połowiczny jak jest. Może za mało mam siły , albo za dużo. ps. Nika ja nie nerwuje się, ale lekko "zły" jestem pozdro ps. kmirko może i zawód mam, hm z "kawałów", ale z tym sobie poradziłem :D
-
Ale w obu?? Martwi mnie to, że teraz nie mam obiegu przez sumpa i odpieniacza. Pompę ustawiłem na tafle, ale czy ryby wytrzymają gdzieś z 15-20 godzin??
-
:wallbash: :wallbash: niestety nic nie dało.... cieknie jak daje na jakąś wartość inna niż max..... ja pitole, a do roboty trzeba wstać, a tu du....a :veryangry: . Było oki, tylko pompa coś mi dzisiaj głośno chodziła i ją wyczyściłem, a po tym......masakra. Jak daję na położenie przypuśćmy 50 % to z dolnej zakrętki normalnie strumyk leci. Wymieniłem oringi itp. Wyczyszczony zawór, ba nawet mam drugi i jest to samo. czyżby nakrętka była walnięta??????? @kmirko piszesz oczywiście o uszczelkach - tych czarnych, czy tych białych wewnątrz zaworu?? ps. sorki za błędy (Nikuś), ale nosi mnie jak...... - :wallbash: @brzydzi, bez nerwacji ja rozumiem
-
Idę sprawdzić bo siły już nie mam................
-
Może ma ktoś jakiś pomysł. Walczę pół dnia......nic nie daje moja walka. Cieknie zawór effast. Wyczyszczony, zmienione uszczelki, dokręcony mocno, lekko, średnio, rozkręcony i skręcony średnio, mocno, lekko. Nic dalej cieknie, ale tylko jak ustawię przepływ połowiczny, nie na maksa. Na otwartym bądź zamkniętym nie cieknie. Co to k....a może być, normalnie załamka. Poszedł bym już spać...............................
-
Nie chciałbym wywołać awantury . Ale. U mnie na pewno jedna i moim zdaniem zasadniczą przyczyną klęski był zbyt duży poziom potasu. Andrzej mierzył moją wodę i skali mu zabrakło. Sól jaką stosowałem to TMBA i ona ma bardzo dużo potasu. Miałem sporo koralowców i niestety nawet one tego nie wchłonęły. Następną sprawa wg mnie było światło. Zmieniłem 8x80 WT5 na 2 x250 HQI i 2 x 36 T8. Chyba to "pomogło" przy zejściu korali. Nie dość, że dostały pod d*pie od potasu to jeszcze bardzo dużo światła. Choć jestem przekonany, że to potas zabił mi koralowce. Niestety ten pierwiastek jak zacznie "działać" to już jest d...a. Ale teraz widzę, że koralowce rosną i to dość ładnie na 6 x 80 W T5. Nic nie dozuję, same podmiany. Kh utrzymuje się na poziomie 9, a pozostałe "książkowe". Za jakiś czas dodam więcej fotek bo mało korali i akwa jeszcze puste, ale powoli "z\nazbieram" szczepek. :unworthy: pozdro Grzegorz
-
Powolutku wracam. Akwarium wygląda coraz lepiej, korali jeszcze mało, ale ważne , że żyją i chcą żyć. Uploaded with ImageShack.us Uploaded with ImageShack.us pozdro
-
Nikt nie chce
-
Jak patrze na Twoje foty akwa to przypomina mi się mój rok temu. Miałem podobne objawy, wszystko leciało na łeb na szyję. Niestety u mnie nie dało się uratować koralowców. mam nadzieję, że Tobie się uda. Jak masz możliwość to sprawdź potas. U mnie był poza skalą..... ale pisałem już o tym. Druga sprawa jak długo masz nowe światełko? Może ono również w jakimś stopniu ma wpływ na to co się dzieje. Jednak prowadzenie zbiornika "starą" metodą jest "spokojniejsze" wg mnie. wróciłem do T5, ballinga i podmian no i starej soli. Od razu widzę efekty. pozdro Grzegorz
-
Ponawiam, nowa cena 700 zł plus przesyłka. W komplecie świetlówki i używane żarniki reeflux 12 kk. pozdro
-
@fal przy Twoich 150 cm możesz mieć kłopot z doświetleniem boków. Ale jeśli chodzi o to czy da rade to jak najbardziej, choć ja bym przychylił się do 80 W T5. Wszystko zależy od ustawienia skały i koralowców. sory za off pozdro Grzegorz
-
Obniżka do 750 zł. Wysyłka kurierem na koszt i ryzyko kupującego. pozdro
