Jump to content
Timon111

Koniki

Recommended Posts

Witam zbieram informacje przed założeniem akwa z konikami. Żonie się spodobały w sklepie i stwierdziła że jeżeli miało by być kolejne akwarium w domu to ma być z konikami :) i jak tu nie wykorzystać okazji żeby postawić coś kolejnego :) Niestety informacji co do hodowli jest jak na lekarstwo : Fajnie jak by się ktoś wypowiedział kto ma je w domu :) 

1. Jakie gatunki są dostępne w sklepach? 

-jak się różnią wymaganiami ?

- czytałem w jakimś artykule że trzeba mieć idealna wode (codziennie mierzyć ph, zasolenie, itp) ?? czyli zwykle cotygodniowe podmiany nie wystarcza ? :P 

- żywienie ( podobno trzeba mieć ciągły dostep do żywego pokarmu ) ?

2. Planowałem akwarium coś koło 120 L ( to sie może zmienić ) jakie koniki można trzymać w takim akwa ? 

3. Jakiej soli używacie ??  Teraz do akwa używam AF probiotic nada się ?

4. Jakie koralowce mogą być w takim akwarium ? ( czytałem że koniki maja skórę i nie mogą być z niektórymi koralowcami ale z jakimi ? widziałem na yt jak maja zoa, euphyllie i inne korale, to nie wiem chodzi po prostu  żeby nie mieć razem z nimi ukwiałów ?? ).

Jak by komuś przyszło coś jeszcze ciekawego na temat hodowli to smiało pisać :) Może są jeszcze jakieś sprawy o których nie zdaje sobie sprawy :)

pozdrawiam :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zafascynowany konikami przechodzilem przez te same pytania. Sam nie miałem koników ale duzo czytałem i ponizsze info jest jakby zbiorem informacji które zdobyłem - rowniez od hodowców zawodowych koników. 

1 - nie wypowiem się nt gatunków w polskich sklepach.

Podejście do tematu wody jest jak w zwykłym akwarium. Trzeba mieć jednak dobrą filtrację ze względu na to ż eakwarium z konikami produkuje dużo odpadu organicznego. Najlepeij wiec trzymac je w dobrze zaprojektowanym refugium

Żywienie - żywy pokarm najlepszy ale z powodzeniem da się przyzwyczaic do mrożonek - najlepiej mysis bo ma duzą wartość odzywcza w stosunku do smieciowej artemii. Niestety koniki muszą być regularnie karmione - 2-3 razy dziennie - najlepiej powoli pod ryjek. To nie sa ryby które bedą goniły za pokarmem i jeśli czegos nie złapią to to po prostu pojdzie w piach. Do karmienia albo wyłączać cyrkulację albo mieć w akwarium bardzo wolna i laminarną.

Koniki sa bardzo wrazliwe na choroby i stress. I czesto  padają bez wyraźnych przyczyn. Stąd wazne jest spokojne akwarium z wolnymi rybami - o takim samym nastawieniu do pokarmu czyli pomyśleć, popatrzeć, znów pomyśleć i może dopiero chapnąć. 

W akwarium zero agresywnych zwierząt i parzących korali i ukwiałów. Drzewiaste miękkasy, gorgonie, ok. 

 

2 - akwarium dla koni musi być wysokie. Przynajmnie 3 razy pionową długość ryby. (Pamiętaj ze te ryby pływają w pionie). O ile pamiętam to na pierwszą parę absolutne minimum to 90L plus 40L na każdą kolejną. 

3 -sol stabilna, o prostych parametrach. Po co Ci probiotyczna? Zastanów się

Polecam hodowcę - Tom Hornsby - autor kilku książek. Sporo z nim rozmawiałem. Ksiązki dostępne na Amazonie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, Tester napisał:

3 -sol stabilna, o prostych parametrach. Po co Ci probiotyczna? Zastanów się

Nie chodziło że taka akurat mam bo używam takiej do zwykłego akwarium.  To jaka firmę polecasz ?

Jak na razie planuje tylko koniki w akwarium pewnie jeszcze wpadną jakieś ślimaki, mitrax i rozgwiazda piaskowa.

26 minut temu, Tester napisał:

Najlepeij wiec trzymac je w dobrze zaprojektowanym refugium

Co do wystroju planuje jakieś glony i jakieś miękasy :) 

dzieki poszukam autora :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem koniki, planuję podejście drugie, ale trzeba zadbać o wodę.

Miałem problem z nimi. Ryby to jest za dużo powiedziane w ich przypadku :P Dają radę pływać pod prąd więc te wymogi są przesadzone. Natomiast dobrze jest im zrobić punkty gdzie nurt jest spokojny. Muszą mieć miejsca do których się mogą chwytać, i w których pokarm będzie się tylko powoli unosił.

Karmienie pod pysk jak najbardziej. Mysis i artemia dla tych większych. Nie polecam H. zosterae - chyba że masz zaplecze faktycznie je karmić. Raz dziennie ale obficie też da radę dla tych większych, ale to jest takie minimum.

A teraz najwazniejsza kwestia - PO4. Nie cierpią go i potrafią od niewielkich ich wartości padać. Dużo szybciej niż inne ryby. To, w połączeniu z wymogiem ich obfitego karmienia to proszenie się o problemy niestety.

 

Inna sprawa że ja np miałem H. Erectus - mają dosyć szpiczaste ciało, w czasie kiedy prowadziłem walkę z PO4 miałem także problem z nitowatymi glonami. Jeden konik osiadł na swoim stałym miejscu, który swoją drogą od miesiąca był lekko zagloniony. Nie wyczaiłem że się w nie zaplątał i zanim się zorientowałem to było już za późno i konik już padał, nie chciał jeść itp.

 

Z jednej strony poleca się aby miał makroglony jako punkty do chwytania się, z drugiej strony mogą się w nie zaplątać :D

 

No i ostatni problem - jeżeli masz pecha, to samce mogą dostać "pęcherza" w brzuchu - nazbierają im się gazy w ich "torebce" i w sumie nie ma idealnej metody żeby się tego pozbyć - im gorsza woda, tym gorzej. te metody które znam, to użycie osłonki od igły od kroplówki i wyciskanie mu tego powietrza z brzucha, bądź delikatne przepłukiwanie czystą wodą z akwarium. Z tego co czytałem jak konik już tego dostanie to bardzo ciężko go wyleczyć z tej przypadłości.

 

I ostatni problem to towarzystwo. Miałem dosyć spokojną obsadę, ale mimo tego moja babka ich nie tolerowała. Koniki nie uciekną i musiałem przy karmieniu za każdym razem pilnować babki bo "chapała" konika. Żadnemu się nic nie działo, ale trzeba mieć to na uwadze. Nie polecam ryb z dużymi otworami gębowymi :)

 

Jeżeli chodzi o koralowce - to najlepiej nieparzące, ale też zależy od konkretnego gatunku. Akurat te które miałem są bardziej odporne na poparzenia, nawet są znane z tego że przesiadują w pobliżu bardziej parzących korali.

 

Co do kupenia w polsce - znam tylko jedno miejsce gdzie je można dostać w polsce - zapraszam na PW. NanoKaczor jeszcze je hodował. W sklepie dostaniez je od święta, i za zabójcze ceny. 

 

Można je kupić w niemczech, ale jestem w 90% przekonany że ich źródłem jest hodowla w Polsce :) Potem zostaje hodowla na florydzie, UK oraz australia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z parametrami jakoś bym dał sobie rade. Ale wydaje mi się że największy problem miał bym z częstym karmieniem bo często też mnie nie ma w domu a i wyjazdy tygodniowe się zdarzają. Chyba będę musiał sobie je odpuścić bo mam kogoś kto mi co dwa dni podejdzie i akwarium nakarmi ale codziennie to nie wiem czy to jest sens je i siebie męczyć. 

Bedę musiał to poważnie przemyśleć ale dziękuje wszystkim za pomoc :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w naturze kto im pod pysk dwa razy dziennie podaje? Ja za kilka dni zalewam zbiornik (właśnie kończę podłączać ostatnią rurę) pod konie - wpięty w obieg.

Liczę że po rozrośnięciu glonów i przy odpowiedniej ilości mikro życia, same się będą dożywiały. Oczywiście dam znać z relacją jak tylko zaleję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

5 godzin temu, dale napisał:

A w naturze kto im pod pysk dwa razy dziennie podaje? Ja za kilka dni zalewam zbiornik (właśnie kończę podłączać ostatnią rurę) pod konie - wpięty w obieg.

Liczę że po rozrośnięciu glonów i przy odpowiedniej ilości mikro życia, same się będą dożywiały. Oczywiście dam znać z relacją jak tylko zaleję.

No powiem że też tak myślałem że jak będą pływały w akwa z dużą ilością glonów czyli miejscem do życia dla jakiś robali to nie będzie trzeba tak często karmić a co najmniej jak mi się zdarzy kiedyś wyjechać i nie dostaną co dziennie a co 2 dzień to będzie ok ale no nie wiem nie znam się. 

Fajnie jak byś napisał jak tam ci poszło :)  

A będziesz to miał na oddzielnym zbiorniku czy podpięte pod istniejące już akwa?? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem kiedyś erectusy.
to zajęcie dla emeryta, karmienie dużo czasu zajmuje. Około 1,5h dziennie. Przy karmieniu 3 razy dziennie.

Koleś od którego kupowałem to mówił ze z natury żyją krótko, około 2 lata. Gdzieś w net trafiłem ze 4 lata. Musiałbyś poszukać i zweryfikować.

Jeżeli już to makroalgi bez żadnych innych ryb, własna hodowla żywego pokarmu i z zamiarem rozmnażania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Timon111 napisał:

 

A będziesz to miał na oddzielnym zbiorniku czy podpięte pod istniejące już akwa?? 

Będzie wpięte w obieg głównego - około 350 l wody w obiegu (główne + sump-skała i graty) Obieg zwiększy się o około 70-80 l.  Zobaczymy co wyjdzie. Liczę że nadmiar trofizmu wyciągnie refugium i miękasy. Może w końcu uda mi się xenię utrzymać dłużej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiełże i widłonogi można hodować w ogródku - wystarczy założyć basenik albo kilka beczek. Gdy się ma hodowlę żywego pokarmu wystarczy nakarmić je raz dziennie o dowolnej porze a kiełżami co 2 dni - 3 dni. 

Duże konie powinny jeść lasonogi, kiełże, małe krewetki, równonogi i inne wieksze skorupiaki

Małe gatunki koników można karmić solowcami i widłonogami. 

W zbiorniku z koniami wystarczy że jest piasek z życiem na dnie i cyrkulacja wymuszona powietrzem w rurze osłonowej. Do tego kępa glonów na środku zbiornika. Żywa skała nie jest potrzebna.

Sam mam stado koników Zostereae - można je trzymać nawet w 20 litrach.  

Edited by nanokaczor (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generalnie koniki w zachowaniu są nieco podobne do mandarynów, tylko z szybkością u nich inaczej. Polują i obserwują akwarium, więc jak masz je bogate w życie - mysis i kiełże, to teoretycznie i dokarmianie co 2 dni nie powinno być problemem. Makroglony na pewno w tym wszystkim pomogą.

 

Można też boostować kolonie dużego planktonu w akwarium zakupując "porcje zarodowe" - np własnie od Pana powyżej :)

 

Jeżeli o Erectusy chodzi, to z tego co widziałem to preferują większe kawałki mięcha - duży mysis bądź kiełże były ich przysmakiem (jadły mrożonki).

 

Ale jedno jest pewne, akwarium musi być dojrzałe, konkurencji pokarmowej musi być niewiele i musisz mieć możliwość karmienia. Co 3 dni to przesada (no chyba że Zosterae).

 

Co do parametrów - ja też mówiłem, że dam radę :) Wtedy życie zweryfikowało w jak bardzo dużym błędzie byłem :) A próbując zbić PO4 zrobiłem większe zamieszanie w akwa niż to było warte.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.