Jump to content
R3BEL

Zebrasoma i ospa

Recommended Posts

W sobotę do akwarium wprowadziłem Zebrasome Xanthurum, od tego czasu cały czas w doskonałej kondycji i z apetytem, jednakże wczoraj wieczorem zauważyłem że z jednej strony na ciele pojawiły się maleńkie białe kropeczki (niestety nie byłem w stanie uchwycić tego na zdjęciu). Od razu podniosłem temp do 27 stopni i w ruch poszła lampa UV (z zalecanym minimalnym przepływem 400L/h), dodatkowo swoją robotę zaczął robić Doktorek. Dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem, że plamki na szczęście całkowicie zniknęły. Ale moje pytanie jest takie, jak długo podtrzymywać jeszcze podwyższoną temperaturę (słyszałem że podobno do 3 dni ale wolę się upewnić) oraz jak długo jeszcze mieć włączoną lampę UV? Dodam, że od początku ryba karmiona jest mrożonym pokarmem z dodatkiem czosnku (który z chęcią zajada). Zakupiłem też Microbe-Lift Herbtana tylko czy skoro plamki ustąpiły to i tak podawać?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, R3BEL napisał:

W sobotę do akwarium wprowadziłem Zebrasome Xanthurum, od tego czasu cały czas w doskonałej kondycji i z apetytem, jednakże wczoraj wieczorem zauważyłem że z jednej strony na ciele pojawiły się maleńkie białe kropeczki (niestety nie byłem w stanie uchwycić tego na zdjęciu). Od razu podniosłem temp do 27 stopni i w ruch poszła lampa UV (z zalecanym minimalnym przepływem 400L/h), dodatkowo swoją robotę zaczął robić Doktorek. Dzisiaj po powrocie z pracy zauważyłem, że plamki na szczęście całkowicie zniknęły. Ale moje pytanie jest takie, jak długo podtrzymywać jeszcze podwyższoną temperaturę (słyszałem że podobno do 3 dni ale wolę się upewnić) oraz jak długo jeszcze mieć włączoną lampę UV? Dodam, że od początku ryba karmiona jest mrożonym pokarmem z dodatkiem czosnku (który z chęcią zajada). Zakupiłem też Microbe-Lift Herbtana tylko czy skoro plamki ustąpiły to i tak podawać?

ja tak miałe z hepatusem, nic nie robiłem do zarcia dawałem witaminy czosnek. jak  nowa w zbiorniku to stresowe zachowanie. Jak ryby masz zdrowe i silne nic nie powinno sie stać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uważam, że podnoszenie temperatury, kiedy nie używasz skutecznego leku zabijającego wszelkie postacie pasozyta (a takich praktycznie na rynku nie ma, albo pomogą, albo nie) bardziej szkodzi, niż pomaga. Z tego względu, że jeśli to ospa, to kulorzesek w wyższej temperaturze przyspiesza cykl życia. To znaczy, ze, powstanie więcej pokoleń pasozyta w tym samym czasie, co powstanie ich w wodzie chłodniejszej i te pokolenia będą produkować "potomstwo" wcześniej, niż w chłodniejszych warunkach.

Chyba, że doprowadzisz zbiornik do tak wysokiej temperatury, przy której kulorzesek pada, ale może to być i ponad 30 stopni, gdzie padnie nie tylko kulorzesek. 

Poczytaj na reefhub temat o ospie, tam jest to fajnie wytłumaczone.

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nik@, do tak wysokich temperatur na pewno nie podniosą, uważasz że w takim wypadku powinienem już wracać z temperaturą do wcześniejszych 25 stopni? Pozostawić jeszcze lampę UV czy też już powinienem wyłączyć? Na reefhubie najbliższy tematycznie artykuł jaki znalazłem dotyczył właściwości czosnku, ale chyba nie o ten artykuł Ci chodziło ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem Ci winna przerosiny, wydawalo mi się, że to gdzieś w słowach @Testerczytalam, a reefhub to jego serwis. Ale masz rację, nie ma tam takich informacji, jedynie o czosnku. 

Nie powiem Ci, co powinieneś zrobić, bo nie jestem ekspertem od ospy. Co prawda po przeprowadzce sama walczyłam z ospa z pół roku, więc jakieś doświadczenie mam. U mnie podniesienie temperatury spowodowało szybka inwazję plagi. Oczywiście mógł to być przypadek... Ale jednak... Ilość potencjalnych żywicieli jest stała w danej objętości akwarium. Jest to mały akwen, w porównaniu do morza czy oceanu, więc moim zdaniem to, czy pływka, czyli inwazyjna postac ma 5 godzin życia, czy 20, zanim znajdzie zywiciela ( im wyższa temperatura, tym mniej czasu ma pływka na znalezienie żywiciela przed śmiercią) to te 5h, czy nawet jedna godzina w takiej łyżce wody wystarczy, żeby dopaść rybę. Z każdego osobnika, który dojrzewa w ciele ryby i który odpadnie od niej, tworzy się cysta, która bytuje gdzieś na skałach czy piachu i dzieli się na wiele kolejnych osobników, które w postaci plywki znów szukają zywiciela. 

https://rybyakwariowe.eu/choroba-ryb-akwariowych/ospa-rybia-ichtioftirioza/

Ja po tej inwazji natychmiast obniżyłem temperaturę, aby dziadostwo nie rozmnazalo się tak szybko i skupiłam się na sterylizacji wody za pomocą lampy UV. Ale nie w sumpie, bo najwięcej plywek jest w miejscach, skąd się uwalniają z cyst, czyli z piachu czy skał. Odsysałam  wodę wężykiem z głównego akwa, starając się ją zasysać w pobliżu skał, stamtąd splywala do kalfasa i potem przez lampę UV woda wracała do zbiornika. Codziennie systematycznie po kilka razy czyściłam tak z połowę objętości wody. Dodatkowo herbtana, aby wspomóc odporność ryb. W końcu wygrałam, albo może nie do końca, bo jednak 4 apogony cyanosoma odeszły po tej inwazji po podniesieniu temperatury.

Skoro u Ciebie tylko jedna ryba ma kropki, to ja bym zeszła do 23 stopni, aby spowolnić rozmnażanie tego cholerstwa. Może to tylko z powodu stresu (te ryby tak mają) i jak się to nie będzie tak szybko mnożyć, to się nie rozniesie. Karm dobrze wartościowym pokarmem z witaminami, nie stresuj ryb, nie grzeb w akwarium i obserwuj. 

Aaa, to, że plamki zniknęły nie znaczy jeszcze, że nie wrócą. Po prostu zakończył się okres bytowania na rybie, odpadły od niej i w postaci cyst mogą generować następne pokolenie. 

Kolejne edit: link dałam akurat dla słodkowodnego gatunku kulorzeska, dla zobrazowania, jak przebiega cykl życia. W słonej wodzie występuje pokrewny gatunek, cryptocarion irritans

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziękuję Ci bardzo za wyjaśnienia. Obserwowałem pozostałe ale nic nie zauważyłem. Poza tym Doktorek tylko Zebrasome podskubywał, pozostałych w ogóle nie ruszał. Będę się bacznie przyglądał przez kolejne dni. Jeszcze raz dziękuję za pomoc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z ospą jest często jak z grypą u ludzi nie leczona tydzień,leczona 7 dni.W 100% skutecznej metody na to cholerstwo nie ma,to co pomogło jednym,nic a nic nie pomogło drugim.Więc gdyby rady koleżanek i kolegów nie pomogły to się nie dziw.W moim przypadku śmierć zabrała co miała zabrać,a resztę zostawiła ,czyli osobniki mocne i zdrowe przetrwały chorobę nawet jej niezauważająca,a tek na których pojawiły się kropki niestety nie odratowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Domyślam się, że nie ma na to złotego środka. Ale na pewno każda rady się przyda, zwłaszcza że dopiero zaczynam przygodę z morszczyzną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.