Jump to content
Guest ensso

Naturalna metoda filtracji bez odpieniacza [LPS, miękkie]

Recommended Posts

Guest ensso

Witajcie,

Po powrocie do swojego docelowego pomysłu odnośnie naturalnej filtracji w zbiorniku mam do was kilka pytań. Nie za bardzo wiem na którą / które metody się zdecydować. Im więcej czytam tym mam wrażenie mniej wiem (a dokładniej ciężej mi się zdecydować na odpowiednią kombinację). Filtrację chcę oprzeć w 100% na naturze - w całości zrezygnować z odpieniacza. Jestem na etapie projektowania sumpa - problemem jest wykonanie tego zadania bez konkretnej decyzji odnośnie metody filtracji. 

W grze są (kolejność przypadkowa):
1) dsb
2) refugium
3) siporax
4) reaktor / filtr glonowy
5) algae scrubber
6) metoda Berlińska 

Zacznę może od zbiornika. 120x60x50h - 360L. Stylizowany na gruzowisko (chcę dużo skały), sucha Pukani z dodatkiem dzikiej odgazowanej. Obsada miękka i lps. Nie chcę i nie planuję sps. Zupy rybnej nie planuję ale też nie chcę okrojonej obsady - zakładajmy lekko przeciążony zbiornik aby był punkt wyjścia.  Na sump mam sporo miejsca. Zakładam jego maksymalny rozmiar podstawy 90x53. Oddzielnie miejsce na automatyczną dolewkę (10x53). Pozostałe 20cm chcę zostawić na wszelki wypadek pod balling. Także jest spora miejsca dla natury i warto to wykorzystać ;)  W obiegu zakręcić się więc całkiem sporo wody.

Czytając wiele wątków i oglądając ciekawe zbiorniki oparte na naturze mam w głowie mętlik szczerze mówiąc. Byłem nastawiony na duże dsb z refugium ale im bliżej realizacji tym większa niepewność mnie ogarnia co do słuszności wyboru. Minusy na jakie natrafiłem przy tych dwóch metodach (może i błędne - dlatego też ten temat powstał :) ):

dsb - brak kontroli w dłuższej perspektywie, cykająca bomba (??), średnia wydajność,
refugium - oświetlanie z góry więc tylko górna warstwa działa, a masa pod spodem wegetuje - rozkłada się,

Wtedy zainteresowałem się mocniej AS który wydaje się być najlepszym możliwym rozwiązaniem (lepszym od refugium?). Dodatkowo jako alternatywę dla dsb wpadł siporax nad którym jest dużo większa kontrola (montując w koszykach zawsze można po prostu wyjąć z sumpa czego z dsb się niestety nie da zrobić), a zasada działania bardzo podobna (beztlenowa). Jako "lepsze" refugium polecono mi reaktor glonowy na który w ogóle nie mam ochoty ;) Na metodę Berlińską nie mam funduszy to raz, a dwa, że osiągnę ją poprzez długoterminowe zasiedlanie suchej skały w zbiorniku gdzie pisałem na wstępie planuje gruzowisko (miejsce dla ryb się znajdzie, a moim zdaniem ryby preferują jak mają sporo kryjówek).

Nie będę ukrywał, że zależy mi na prostocie obsługi, skuteczności i w miarę możliwości niwelacji kosztów (w granicach rozsądku). Koszt 3L siporaxu będzie zbliżony do sporego kwarcowego dsb (a teoretycznie 1L siporaxu biologicznie oczyszcza 200L wody). AS to koszt DIY, refugium jest praktycznie bez kosztowe ;) Człowiek by chciał każdą z metod ale co za dużo to nie zdrowo. 

Na czym lepiej się skupić? DSB czy siporax? do tego AS czy refugium? Może macie jeszcze inny pomysł kombinacji?

Jestem bardzo ciekaw waszych opinii :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ensso napisał:

Dodatkowo jako alternatywę dla dsb wpadł siporax nad którym jest dużo większa kontrola (montując w koszykach zawsze można po prostu wyjąć z sumpa czego z dsb się niestety nie da zrobić), a zasada działania bardzo podobna (beztlenowa).

da się - wystarczy DSB zrobić w wyjmowanym (np plastikowym) pojemniku czy pojemnikach a zasada inna bo DSB jest beztlenowe a siporax jest obmywany NATLENIONĄ przecież wodą

co do reaktora glonowego ... żeby obsłużył zbiornik ponad 300l musiałby mieć duuuuuuużą pojemność (kilkudziesięciu litrów?)

ja bym pomyślał nad DSB z refugium, zawsze można też dołożyć algae scrubber

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest ensso

Wyprowadź mnie z błędu jeżeli się mylę, ale opis Siporaxu twierdzi inaczej:

"1 litr sera siporax zapewnia ponad 200 litrów biologicznie czystej wody w akwarium. sera siporax to doskonały wybór w przypadku małych filtrów. Sera siporax zapewnia bakteriom beztlenowym wyjątkowo dużą ilość otwartych tuneli. 

Umożliwia to zaopatrywanie bakterii w składniki odżywcze i wystarczającą im ilość wody. We wnętrzu tuneli panują warunki ubogie w tlen. Dlatego też, bakterie, aby zapewnić sobie tlen, zmuszone są do rozkładu azotanów. Ilość azotanów zostaje przez to zmniejszona i woda w akwarium pozostaje uboga w azotany."

Reaktor dedykowany do 200-500L ma 2.5L pojemności - podobno jego sprawność jest bardzo wysoka przy małej pojemności z racji doświetlenia praktycznie całej powierzchni i przepływu przy tej konstrukcji. 

Zastosowanie w 360L dsb+refugium+AS nie będzie przerostem formy nad treścią i nie wyjałowi za bardzo wody? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak - o ile ułożysz ten litr siporaxu w słupek w jakiejś rurce i dasz minimalny przepływ wody (jakaś sonda Redox dała by odpowiedź ile tlenu jest na wylocie)

" Reaktor dedykowany do 200-500L ma 2.5L pojemności " tylko jako "ładny" dodatek (producenci niestety o tym nie informują) - a mniej więcej to samo masz oświetlając refugium i z góry i boku (przecież się da) , wystarczy zamocować kawałek taśmy ledowej np. sztywnej

http://allegro.pl/aluminiowa-tasma-led-grow-do-uprawy-roslin-25cm-i6755201626.html

w np. takim profilu (szeroki i spokojnie wchodzą 2 taśmy obok siebie

http://allegro.pl/profil-aluminiowy-szeroki-wide-klosz-na-wymiar-i6195300204.html

pozostaje tylko dodać zasilacz i uszczelnić

lub elastycznej

http://allegro.pl/wodoodporna-tasma-led-grow-do-wzrostu-roslin-14-4w-i5654495717.html

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest nanokaczor

Scrubber to metoda, której nic nie przebije. O ile jest dobrze zrobiony... 

wiem bo od wielu lat testuję różne metody i to w mocno obciążonych systemach filtracyjnych a nie na akwarystycznych pustyniach... 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, ensso napisał:

Witajcie,

Po powrocie do swojego docelowego pomysłu odnośnie naturalnej filtracji w zbiorniku mam do was kilka pytań. Nie za bardzo wiem na którą / które metody się zdecydować. Im więcej czytam tym mam wrażenie mniej wiem (a dokładniej ciężej mi się zdecydować na odpowiednią kombinację). Filtrację chcę oprzeć w 100% na naturze - w całości zrezygnować z odpieniacza. Jestem na etapie projektowania sumpa - problemem jest wykonanie tego zadania bez konkretnej decyzji odnośnie metody filtracji. 

W grze są (kolejność przypadkowa):
1) dsb
2) refugium
3) siporax
4) reaktor / filtr glonowy
5) algae scrubber
6) metoda Berlińska

dsb - brak kontroli w dłuższej perspektywie, cykająca bomba (??), średnia wydajność,
refugium - oświetlanie z góry więc tylko górna warstwa działa, a masa pod spodem wegetuje - rozkłada się,

Wtedy zainteresowałem się mocniej AS który wydaje się być najlepszym możliwym rozwiązaniem (lepszym od refugium?). Dodatkowo jako alternatywę dla dsb wpadł siporax nad którym jest dużo większa kontrola (montując w koszykach zawsze można po prostu wyjąć z sumpa czego z dsb się niestety nie da zrobić), a zasada działania bardzo podobna (beztlenowa). Jako "lepsze" refugium polecono mi reaktor glonowy na który w ogóle nie mam ochoty ;) Na metodę Berlińską nie mam funduszy to raz, a dwa, że osiągnę ją poprzez długoterminowe zasiedlanie suchej skały w zbiorniku gdzie pisałem na wstępie planuje gruzowisko (miejsce dla ryb się znajdzie, a moim zdaniem ryby preferują jak mają sporo kryjówek).

Nie będę ukrywał, że zależy mi na prostocie obsługi, skuteczności i w miarę możliwości niwelacji kosztów (w granicach rozsądku). Koszt 3L siporaxu będzie zbliżony do sporego kwarcowego dsb (a teoretycznie 1L siporaxu biologicznie oczyszcza 200L wody). AS to koszt DIY, refugium jest praktycznie bez kosztowe ;) Człowiek by chciał każdą z metod ale co za dużo to nie zdrowo. 

Na czym lepiej się skupić? DSB czy siporax? do tego AS czy refugium? Może macie jeszcze inny pomysł kombinacji?

Jestem bardzo ciekaw waszych opinii :)

Musisz jeszcze raz doczytać o naturalnych metodach filtracji, bo widać trochę gubisz się w temacie. DSB dobra wydajność, refugium działa górna i dolna warstwa. AS na pewno dobre rozwiązanie, a czy lepsze od DSB i refugium to zdania są podzielone jak ze wszystkim. Siporax na pewno nie działa tak jak DSB, bo nie ma tam stref beztlenowych, siporax jest stale obmywany wodą. Reaktor glonowy dobry. Metoda berlińska to dużo skały i mocny, wydajny odpieniacz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skała w głównym zbiorniku, siporax lub inne "pumeksowe" kulki w sumpie, pożywka dla bakterii, filtracja mechaniczna (tj. wata lub skarpeta na spływie), bakterie probiotyczne z fiolki, bez odpieniacza. Ładowanie DSB, reaktorów glonów itp. dużo zachodu a efekty nie zawsze dobre. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie akwarium kręciło się jakieś pół roku bez odpieniacza, miałem awarię pompy i nie było kasy na nową. Tylko ja mam dojrzałe DSB i refughium. Myślę, że taki system bez odpieniacza da radę ale odpieniacz minimum na rok bym włączył do filtracji, żeby wszystko najpierw zaskoczyło.

Marek.

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, Miklas napisał:

U mnie akwarium kręciło się jakieś pół roku bez odpieniacza, miałem awarię pompy i nie było kasy na nową. Tylko ja mam dojrzałe DSB i refughium. Myślę, że taki system bez odpieniacza da radę ale odpieniacz minimum na rok bym włączył do filtracji, żeby wszystko najpierw zaskoczyło.

Marek.
 

Skąd taki w wniosek, że odpieniacz musi być rok aby akwarium „zaskoczyło”?  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z obserwacji. :-)

 

Napiszę później kilka spostrzeżeń, teraz nie mogę, nie mam czasu :-)

 

Marek.

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, twardovski.michal napisał:

a siporax w wolnym przepływie wody ?

pisałem o tym wyżej :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Miklas napisał:

Z obserwacji. :-)

 

Napiszę później kilka spostrzeżeń, teraz nie mogę, nie mam czasu :-)

 

Marek.

 

 

 

 

Dla mnie super przykładem jest akwarium kolegi r_33 wnioski nasuwają się same, wystarczy popatrzeć na zdjęcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Miklas napisał:

U mnie akwarium kręciło się jakieś pół roku bez odpieniacza, miałem awarię pompy i nie było kasy na nową. Tylko ja mam dojrzałe DSB i refughium. Myślę, że taki system bez odpieniacza da radę ale odpieniacz minimum na rok bym włączył do filtracji, żeby wszystko najpierw zaskoczyło.

Marek.
 

Marek, trochę nie jestem przekonany do twierdzenia, że jest potrzebny rok. W moim przypadku odpieniacz pracował przez około 5 - 6 miesięcy i był to Deltec SC 1351 , który przerabiał 360 litrów wody netto w obiegu. Po tym okresie padła ponownie pompa i postanowiłem spróbować bez i tak do teraz 8 - 9 miesięcy. Za filtrację robi małe DSB (45x20 cm), plus glony i siporax, oraz mechanicznie wata. Parametry mam obecnie lepsze niż w czasie pracy z odpieniaczem, pewnie ma wpływ duża masa korali i dojrzałość zbiornika. Przed chwilą zmierzyłem parametry: NO3 - 0,2, a PO4 0,03 i tak się utrzymują od kilku miesięcy. Następne akwa będę startował bez odpieniacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie nie wiem jak to będzie z tym startem bez odpieniacza. U mnie wyglądało to mniej więcej tak. Skała żywa z frachtu. Zanim zeszły glony to minęło chyba z 5 miesięcy, nie pamiętam, musiałbym pogrzebać w swoim wątku. Do około roku jak parametry się wachnęły to glony znowu powracały, dla tego myślę, że u mnie akwarium dojrzało dopiero po tym czasie, później wachania parametrów wpływały jedynie na kondycję koralowców. Akwarium prowadziłem na adsorbentach, później wprowadziłem wódkę, oczywiście odpieniacz sporo odpieniał. Parametry utrzymywały się wprowadziłem glony spaghetti i wycofałem wódkę, za to musiałem wrócić do phosguardu bo same glony nie wyrabiały, a NO3 też nie było takie do końca jak przy wódce, utrzymywało się w okolicach 5, odpieniacz w zasadzie nic nie odpieniał, bardziej robił za wielki brzęczyk. po czasie zmieniłem sump i wprowadziłem DSB. Phosguarda stopniowo zmniejszałem aż po jakimś czasie z niego zrezygnowałem (większa powierzchnia refughium w nowym sumpie) i mam stabilne NO3 i PO4 na niskich poziomach. NO3  ustabilizowało się nisko po około roku od uruchomienia DSB.

Obserwacje mojego akwarium utwierdzają mnie w przekonaniu, że złoża z bakteriami beztlenowymi dojrzewają, przynajmniej w moim systemie około rok czasu. 

Gdybym startował ponownie,to uruchomiłbym na starcie DSB z refughium i wspomagał w pierwszym okresie wódką i odpieniaczem. 

Jest jeszcze jeden powód dla którego nie zrezygnuję z odpieniacza, mimo, że tylko natlenia wodę. Jak miałem wachnięcie KH najpierw w dół w wyniku przyciśnięcia wężyka od ballinga, a później w górę, kiedy spostrzegłem po urlopie usterkę i kiepską kondycję korali i udrożniłem ballinga, a nie skorygowałem dawki dziennej. Kiedy wszystkie SPSy poleciały mi w stu procentach w jedną dobę i kiedy w akwarium zrobił się straszny syf, to tylko dzięki odpieniaczowi przeżyły LPSy i wszystkie ryby.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Miklas napisał:

No właśnie nie wiem jak to będzie z tym startem bez odpieniacza. U mnie wyglądało to mniej więcej tak. Skała żywa z frachtu. Zanim zeszły glony to minęło chyba z 5 miesięcy, nie pamiętam, musiałbym pogrzebać w swoim wątku. Do około roku jak parametry się wachnęły to glony znowu powracały, dla tego myślę, że u mnie akwarium dojrzało dopiero po tym czasie, później wachania parametrów wpływały jedynie na kondycję koralowców. Akwarium prowadziłem na adsorbentach, później wprowadziłem wódkę, oczywiście odpieniacz sporo odpieniał. Parametry utrzymywały się wprowadziłem glony spaghetti i wycofałem wódkę, za to musiałem wrócić do phosguardu bo same glony nie wyrabiały, a NO3 też nie było takie do końca jak przy wódce, utrzymywało się w okolicach 5, odpieniacz w zasadzie nic nie odpieniał, bardziej robił za wielki brzęczyk. po czasie zmieniłem sump i wprowadziłem DSB. Phosguarda stopniowo zmniejszałem aż po jakimś czasie z niego zrezygnowałem (większa powierzchnia refughium w nowym sumpie) i mam stabilne NO3 i PO4 na niskich poziomach. NO3  ustabilizowało się nisko po około roku od uruchomienia DSB.

Obserwacje mojego akwarium utwierdzają mnie w przekonaniu, że złoża z bakteriami beztlenowymi dojrzewają, przynajmniej w moim systemie około rok czasu. 

Gdybym startował ponownie,to uruchomiłbym na starcie DSB z refughium i wspomagał w pierwszym okresie wódką i odpieniaczem. 

Jest jeszcze jeden powód dla którego nie zrezygnuję z odpieniacza, mimo, że tylko natlenia wodę. Jak miałem wachnięcie KH najpierw w dół w wyniku przyciśnięcia wężyka od ballinga, a później w górę, kiedy spostrzegłem po urlopie usterkę i kiepską kondycję korali i udrożniłem ballinga, a nie skorygowałem dawki dziennej. Kiedy wszystkie SPSy poleciały mi w stu procentach w jedną dobę i kiedy w akwarium zrobił się straszny syf, to tylko dzięki odpieniaczowi przeżyły LPSy i wszystkie ryby.

I jeszcze raz proponuje niedowiarkom przeczytać co robił kolega r_33 i jakie efekty osiągnął i porównać to z powyzszym opisem.  

Generalnie odpieniacz nie natlenia wody to jest mit .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale co to ma znaczyć Jacku? Może napiszesz jakie masz zarzuty w stosunku do tego co napisałem i rozpiszesz się szerzej a nie rzucasz enigmatyczne "Popatrzcie na akwarium Romka". Swoją tezę poparłem swoimi obserwacjami i pokrótce, ale chyba w z zrozumiały sposób uzasadniłem. Ty rzucasz jakimiś dziwnymi półsłówkami. To nie jest dyskusja na poziomie, sądziłem, że jesteś doświadczonym akwarystom i zostawisz na forum trochę więcej wiedzy niż tajemnicze, "Popatrzcie na akwarium Romka". Może spytasz się Romka ile szkieletów koralowców wyrzucił do kosza albo ile mu się rozpuściło za nim doszedł do jakiejkolwiek stabilności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nigdy nie miałem odpieniacza i mieć nie będę ;) w sumpie mam tylko żywą skałę i włókninę jako filtr mechaniczny. Test Saliferta na Po4 się nie zabarwia a na No3 delikatnie. W akwarium mam od 3 miesięcy acropory i odpukać podoba im się w moim akwarium i są przyrosty. Oprócz tego nad zbiornikiem świeci lampa led :wacko:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żywa skała ze starego zbiornika plus dokupiona żywa skała z likwidowanego zbiornika plus dokupiłem skałę Marco Rocks do tego 100% wody z podmianki od znajomego (michalfa). Na start poszły 3 ampułki bakterii biodigest. Przez pierwsze dwa tygodnie lampa led ( tylko niebieskie światło) paliło się po 4h. Po tych około dwóch tygodniach przyszły nowe koralowce rybki ślimaki. Od tamtego razu nie robiłem ani jednej podmiany wody. Woda uzupełnia się z dolewki grawitacyjnej, od czasu do czasu sypnę łyżkę soli Kordon no i raz w tygodniu dodaję Grotech ABCM.

Poniżej zdjęcia włókniny po 3 dniach. P.s podczas wakacji 2 tygodniowych nie było włókniny w panelu i nic się zbiornikowi nie stało...

Aktualnego zbiornika jeszcze nie ma co pokazywać ale poprzednie tak ;) na forum nie ma tematu z moim akwarium...

502d05c48c4499b46babbe357587ebbe.jpg

Bez tytułu.jpg

956acbebfb54be6eb54e490946d334fb.jpg

96293df27180db2bb97dc9179022987e.jpg

Edited by fresz33 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo wszystko to nie są dla mnie wystarczające referencje. Też mogę wrzucić dwa zdjęcia włókniny i twierdzić, że wszystko u mnie w porządku. Jednak prowadzę tu na forum swój dzienniczek i opisuję wszystkie sukcesy i porażki bez wyjątku. Chciałbym aby Jacek jako doświadczony akwarysta napisał co złego jest w odpieniaczu przy starcie akwarium i trzymaniu odpieniacza w razie W i w czym lepszy jest start bez odpieniacza. Bez enigmatycznych wpisów.

Edited by Miklas (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra kolejne jakieś tam fotki z mojego zbiornika...

 

ZUgj5aT.jpg

rQz7j0w.jpg

Cd2foq2.jpg

CnxNhRi.jpg

Y9vsGYd.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Super, w porządku, fajnie to wygląda, ale bez urazy, u mnie takie koralowce przeżyły skok azotanów pewnie do ponad 50. Nawet nie mierzyłem, wystarczył zapach przetwórni rybnej po rozpuszczeniu się SPSów. Acropora, którą wrzuciłeś zupełnie nie ma przyrostów, nawet stopy nie oblewa.

Edited by Miklas (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale to Twoja wina że było ponad 50...Nawet jak widzisz odpieniacz Ci nie pomógł przy spsach.

Jeszcze jedna ciekawa fotka z mojego zbiornika.

To jest stara fotka i już jest ich trochę więcej. Miklas specjalnie dla Ciebie jak wrócę po weekendzie ze Szczecina zrobię fotkę jak to teraz wygląda. Nie wiedziałem że trzeba prowadzić na forum "dzienniczek" żeby być wiarygodnym heh

kaHYcrS.jpg

Edited by fresz33 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.