-
Liczba zawartości
287 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez Opelin
-
Hej! Podał mi nazwę substancji czynnej, którą w istocie jest erytromycyna. Dopytam czy zna jakiś gotowiec dostępny w aptece bo w sumie nie pytałem. Jak znam życie będzie to pewnie coś co z nazwą jak wyżej ni jak będzie się kojarzyć no ale dam znać jak się czegoś dowiem. Fakt, chyba źle szukałem  wpisywałem "cyjano", sinice" etc a chyba powinienem wpisać "chemiclean skład" Tzn. moim celem nie było odkrywanie koła na nowo. Raczej chciałem zwrócić uwagę na fakt, że stosowanie lekarstwa w akwarystyce nie jest czymś bardzo niebezpiecznym. W przypadku antybiotyku zawsze lekarz dobiera dawkę do wieku i wagi pacjenta. Tu jest podobnie. Ilość preparatu na dany litraż. A tak swoją drogą i troszkę na zdrowy rozsądek... Wypisuje się, że to chemia etc i że należy od tegoż stronić. Chcielibyście żeby Was leczono domowymi sposobami np z anginy? Chcielibyście tyle czasu cierpieć z mizernym skutkiem? Nie ma się co oszukiwać lepiej zadziałać zdecydowaną dawką uderzeniową sprawdzonego antybiotyku, a potem po prostu się zregenerować. A teraz troszkę taki off top. Na pewno znacie takie produkty jak Gripex, Ibum, Acatar. Dostępne nawet w kiosku. Zawierają taką substancję jak Pseudoefydryna. Poczytajcie sobie do czego metabolizuje się Pseudoefydryna w ludzkim organiźmie, to się dowiecie, dlaczego po wypiciu tego każdy się tak dobrze czuje. Fakt! W poprzednim baniaku stosowałem Flukonazol w walce z glonem włosowatym. Ale tam o ile pamiętam rezultat był raczej marny. Nie wiem być może jeszcze nie miałem na tyle wiedzy i doświadczenia lub zrobiłem coś źle. No właśnie fajnie by było otworzyć temat, w którym do każdej z tych substancji wymienionej przez Ciebie można by umieścić krótki opis i zastosowanie. W sensie, która substancja do walki z czym. A być może już takie coś jest? Nie wiem zaraz poszukam Pewnie będą opisane w różnych wątkach, fajnie by było mieć to w ramach 1 posta - na pewno bym do niego wracał
-
Czołem forum! Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że nie jestem biologiem, chemikiem, oceanologiem, ani kimkolwiek mającym cokolwiek wspólnego z biologią wody. Natomiast.... Chciałbym Wam opisać moje dotychczasowe doświadczenie z Sinicami (Cyjano bakteriami) jak kto woli. Dotychczas miałem doczynienia z kilkoma zbiornikami. Jak wiadomo każdy inny. Dwa moje kilka znajomych. Dojrzewający czy też dojrzały, bez znaczenia. W każdym z nich pojawiły się Cyjano. Mniej lub bardziej intensywne. Od razu ostrzegam. Post będzie długi... Niemniej chciałbym zwrócić Waszą uwagę na pewien BARDZO istotny fakt, który być może umknął akwarystom, a może i nie tylko im... O tym na końcu, liczę że lektura się spodoba i da też niektórym niejako świeże spojrzenie na temat + być może ktoś z Was właśnie znajduje w takiej samej sytuacji jak ja i okaże się to być dla niego remedium. Jak wiadomo wielu uznanych akwarystów tu jak i ogólnie znanych w tym hobby "wyprodukowało" już wiele materiału na temat tej nieszczęsnej plagi. Jedni robili to w oparciu o własne doświadczenie. Inni w oparciu o to samo + wiedzę naukową. Nie rzadko Ci drudzy to chemicy, biolodzy etc @Tester Obie grupy charakteryzujące te osoby, to bez dwóch zdań pasjonaci i hobbyści. Cóż, chyba jak my wszyscy Do rzeczy.... Opowiem Wam swoją historię walki z tym cholerstwem i jedno wiem. Nie jest to nic przyjemnego, satysfakcjonującego - nawet podczas zwycięstwa, czy choćby relaksującego. Jest to coś co raczej nie ominie nikogo z Was, a jedyne pytanie jakie się rodzi to czy walka będzie łatwa, czy będzie katorgą jak w moim przypadku. Oraz drugie. Co gorsza, kiedy to powróci. Ok to lecimy! Akwarium jest moim drugim. Wcześniej posiadałem już doświadczenie w prowadzeniu ponad 2 letniego baniaka, który padł trochę z mojej winy trochę z racji sytuacji życiowej trochę z powodów, no cóż bliżej mi nieznanych. Co śmieszniejsze - w poprzednim zbiorniku - mając nie bagatela mniejszy budżet i wiedzę, a przy tym o wiele uboższy sprzęt (brak choćby odpieniacza) - przez te przeszło 2 lata Cyjano nie widziałem ani eazu na oczy... Były tematy z zakwitem bakterii, glonem włosowatymi czy Dino. Ale nigdy z Cyjano. Ot chyba taki lud szczęścia nowicjusza. No właśnie, minęło trochę czasu i postanowiłem wrócić do hobby. Sytuacja życiowa się ustabilizowała, pieniążki się znalazły i dopadła mnie nuda... Czymś ten wolny czas wypełnić trzeba. Stało się... Akwarium Red Sea Max Nano Prninsula z pełnym ekwipunkiem "out of the box". Akwarium - ofc, odpieniacz, lampka, pompa obiegowa i auto dolewka. Słowem wszystko to co jest dostępne w zestawie na start i jest powiedzmy sobie wprost absolutnym minimum... Zalane 10.11.2023, szybki rzut oka na datę.... Jest 03.01.2024 kiedy piszę ten post. Zatem nie minęły nawet 2 miesiące. Cóż. Poprzednie akwa chyba nie przechodziło dojrzewania, kurde nie wiem start był... A no właśnie. Opiszę różnicę. Stare akwa: Dennerle 60L (kostka) Żywa, naturalna skała ponad 6kg +żywy piasek. Filtracja: Aquael FZN-3. W środku ceramika, phosguadr, węgiel aktywny i wata) tyle i nic więcej! Nowe akwa: Red Sea Max Nano Prninsula 100L (zestaw) sprawdźcie w necie bo mi się pisać nie chce. Skała: ceramika Odpieniacz, panel (a zatem namiastka sumpa) + wiedza i doświadczenie z przeszłości.... w panelu kulki maxspect + pokruszoną żywa skała i Aquaforest Life Bio Fil No dobra zatem do tematu Cyjano. Tym razem już na serio. Pojawiły się już w 7 dniu po zalaniu. Tuż po okrzemkach. Te wylazły już 2 dni po zalaniu. Okrzemki "zjadły" fosforany i zdechły. Chyba nic dziwnego. W końcu jedyne co nie było żywe w nowym akwa to skała - ceramika. Poddałem się, naturalne metody szeroko znane jak zaciemnianie, napowietrzanie, odsysanie (dodaj niewymienione - wszystko to przechodziłem) nie działało. Ta cholera cały czas wracała. Aż w pewnym momencie podczas seansu wieczornego coś mie olśniło. No właśnie! Co to jest "chemiclean"? Chemia! O ZGROZO ostateczność! No właśnie... NIE! Nic bardziej mylnego. Nie jest moim celem zachwalanie tego "specyfiku" bo ten wynalazek to żaden Rocket science! A teraz zadam wam zasadnicze pytanie. Co jest jedynym skutecznym środkiem w walce za zakażeniem bakteryjnym U CZŁOWIEKA? Kiedy już "domowe" metody zawodzą? Odpowiedz jest prosta... ANTYBIOTYK! Mam znajomego w laboratorium analitycznym i poprosiłem go o zbadanie próbki chemiclean'u. I wiecie co? To nie żadna chemia(typu pestycyd etc), a najzwyklejszy antybiotyk + kilka substancji osłonowych. Możecie sobie to kupić w aptece - o ile macie zaprzyjaźnionego lekarza... Nie napiszę jaki to konkretny "produkt" farmaceutyczny. Który jest dostępny ogólnie na rynku bo nie chce się nikomu narazić. Niemniej wiedzcie jedno. Ten produkt na prawdę działa. Co należy zastosować po kuracji antybiotykowej? Każdy wie! Preparaty na odbudowę naturalnej flory bakteryjnej + preparaty na "wzmocnienie" resztę sobie dopowiedźcie sami. Dzięki, że dotrwaliście do końca posta - komu się udało. Życzę powodzenia w walce z cyjano i samych sukcesów! mi się udało! I nie obawiam się tego produktu bo już wiem jak działa i nic mi po jego zastosowaniu w baniaku. Nie zdechło
-
Bardzo Ci dziekuję za opinię! Niestety ukwiał siedzi w centralnej części akwarium i bardzo ciężko wykonać zdjęcie dobrej jakości. "Pępowina" przecięta - oby nie było za późno :/ Nie wiedziałem, że gąbki stanowią zagrożenie dla ukwiałów. Zapamiętam. Jeszcze raz bardzo Ci dziękuję.
-
Siemka, trochę mnie nie było... Tym razem inna zagadka. Co się dzieje z tym quadri? Złożył jajo czy co? Kilka dni temu zszedł w jakieś zacienione miejsce tuż przy dnie zostawił taki biały bombel. Bombel jest połączony z ukwiałem taką cienką nitką. Wygląda dosłownie jak pępowina. Co się z nim dzieje? Dzieli się? Dajcie znać proszę bo nie wiem czy reagować jakoś czy dać mu spokój? Dodam tylko że ukwiał jest w baniaku od 3 miesięcy, dobrze się pompował i wypuszczał polipy do światła. Teraz od 3 dni siedzi skulony w cieniu. Załączam zdjęcie dla lepszego opisu. Jak się przyjrzycie to widać delikatnie tą "pępowinę"
-
Tak też zrobiłem, w zasadzie to oddawała jedynie krzemiany do wody RO. Moczyłem w wielkim plastikowym baniaku przez 5 dni z włączonym cyrkulatorem. Pewnie oddała też coś jeszcze ale nie miałem testów żeby to sprawdzić. Baniak już zalany i rozpocząłem cykl azotowy... Czy to jest normalne, że po zalaniu i po upływie ok 48h woda wciąż jest "mleczna"? Wiem, że to dość częste zjawisko podczas zalewania świeżego zbiornika, ale jak długo ten stan rzeczy będzie się utrzymywał?
-
No właśnie nie rozumiem o co chodzi. Niby przekroczyłem dostępne miejsce na moje załączniki (31 MB) przy czym mam tylko 1 fotkę wrzuconą ze starego baniaka i euphylią na innym poście.... Dziwne spróbuję jeszcze raz ale mówisz o naturalnej skale obecnie dostępnej czy mówisz o tej ceramice? Na pewno do panelu polecą kulki o tym już pisałem. Żywa zaś skała ma za zadanie głównie przyspieszyć domknięcie się cyklu azotowego. Potem najprawdopodobniej zostanie usunięta z panelu i zastąpiona większą ilością kulek.
-
Słuszna uwaga z tym detrytusem! Piasek będzie z całą pewnością. Zastanawiam się tylko nad gradacją. Czy taką całkowitą drobnicę czy jednak nieco grubszy. Co polecacie? sprawdziłem jeszcze raz wymiary i wydaje mi się, że za ceramiką będzie jeszcze dość miejsca na niewielką konstrukcję skalną.... Może wykorzystać to właśnie na dodatkową filtrację z użyciem suchej skały. No i ryby czy to krewetka będą miały "schronienie". Co do zmiany aranżacji to ja się na to nie nastawiam. Wychodzę z założenia, że o ile korale przestawiać czasami trzeba o tyle zmiana ułożenia skał to już niekoniecznie. Im mniej się tam będzie łapy pchało tym zdrowiej dla biologi banika myślę. Natomiast pytanie techniczne... Czy rozdrobniona naturalna żywa skała będzie lepszym medium w tym panelu niż kulki maxspect'a ? Może użyć tej skały tylko na start żeby skrócić dojrzewania, a po zamknięciu się cyklu azotowego wymienić na więcej kulek maxspect? Zaraz zajdę na strych po tą ceramikę bo do puki akwa nie dojedzie to nie trzymam tego w domu. Wrzucę fotki to może da Wam to nieco lepszy pogląd. PS Ta ceramika to nie taki typowy "kwietnik" jak się często widuje. Raczej taki trochę zawijas Dorzucam fotkę:
-
Cześć Zgadza się, a w zasadzie chodzi głównie o element estetyki. Niestety ja mam takie wyczucie i pojęcie o guście jak zakonnica o macierzyństwie Planuję upchać ile się da, ostatecznie mogę jeszcze dokupić suchej skały jak wspomniałeś i wybudować coś na zasadzie ściany która pokryje tylną ściankę akwarium - co myślisz ? Technicznie myślę, że mogłoby to być wykonalne ponieważ wymiary tego akwarium są dość nietypowe i kostka jest jakby dłuższa niżeli szersza. Mogłoby to posłużyć za podstawę pod np Briareum lub Xenie. Tyle, że wtedy pewnie pojawi się problem z cyrkulacją i będę zmuszony dołożyć cyrkulator, który będzie dmuchał bezpośrednio w tą sciankę? Tak wiem wiem, to właśnie jeden z licznych błędów jakie popełniałem za pierwszym razem. Nie dep"owałem koralowców i tak przywlokłem do siebie Wirki... Dobrze, że nie miałem wtedy żadnych twardzieli bo kilka ślimaków osiadłych też się po drodze znalazło....
-
Cześć Na wstępie chciałbym się przedstawić. Mam na imię Adam, mieszkam w Katowicach. Z akwarystyką morską po raz pierwszy styczność miałem ok 4 lata temu kiedy to zakładałem swoją pierwszą solniczkę. Jak to zwykle bywa początki bywają trudne i nie rzadko kończą się tragicznie. Nie inaczej było i w moim przypadku. Już pomijając fakt jakie błędy popełniałem koniec końców skończyło się na likwidacji zbiornika. Cud, że to funkcjonowało prawie 2 lata mimo wszystko...Już od dłuższego czasu zmagałem się z ciągotami do powrotu no i cóż, w końcu nadszedł ten moment. Ostatnie miesiące spędziłem na planowaniu nowego zbiornika jak i pozyskiwaniem i odświeżaniem wiedzy na ten temat. Wszak 2 lat od ostatniego akwarium i już wiem, że wiele się pozmieniało... Jestem już po wstępnych zakupach oraz oględzinach tego co po starej kostce mi pozostało. Zatem spawa ma się następująco: Akwarium Red Sea Max Nano Peninsula 100L (zestaw). Lampka - Red Sea ReefLED 50 (50W) , skimmer - Red Sea Max Nano Protein Skimmer, automatyczna dolewka i pompa obiegowa - European Eco 950L/h) - dlaczego znowu kostka? Ano mam niewielkie mieszkanie i nie mogę sobie pozwolić na nic większego. Niemniej pierwsze akwarium było kostką o pojemności 60L więc jakiś tam progress będzie no i liczę, że będzie stabilniej. Do tego po poprzedniku mam grzałkę od Dennerle Nano 100W i cyrkulator Jebao SOW-4. Zestaw nie był tani, ale uznałem, że tym razem nie będę szedł na kompromisy. W najbliższym czasie planuje zakupić zestaw do Ballinga od Reef Factory choć wiem, że na start nie będzie to aż tak konieczne. Być może w pierwszej kolejności zdecyduję się na kH Keepera też z Reef Factory. Obsada składać się będzie głównie z koralowców miękkich + LPS No dobra może jakaś jedna mała szczepka Stylophora Milka - bo to prosty w powadzeniu twardziel. Do puki konsumpcja mikroelementów nie będzie za duża postaram się prowadzić zbiornik wyłącznie na podmiankach. Z ryb klasycznie para błazenków, jakiś garbik i salarias. Teraz pewnie mnie będziecie hejtować, no ale nie mogę sobie odpuścić + mały Hepatus, wiem że prędzej czy później będę go musiał oddać, no ale planuje się nim nacieszyć chociaż pare miesięcy Do tego jakaś ekipa sprzątająca - klasycznie ślimaczki turbo + krewetka no i krabik. Akwarium planuję prowadzić na ceramice żeby wykluczyć niechcianych gości. Trochę mnie martwi długi okres dojrzewania na tym medium. Dlatego aby ten proces nieco przyspieszyć planuję użyć bakterii na start, ożywionego piasku, kulek maxspect, wody z działającego zbiornika i pokruszonej na drobnicę żywej skały, która będzie się znajdowała w panelu filtracyjnym - jak myślicie dobry plan? Aha, od razu informuję, że nie planuję mieć SUMPA. Wiem, że to najlepsza droga, ale nie mam na to miejsca, a robić SUMPA w szafce gdzie będzie się znajdowała droga elektronika do tego będzie on sporo mniejszy niż pojemność głównego zbiornika moim zdaniem nieco mija się z celem. Czy jest jeszcze coś o czym powinienem pomyśleć? Doradzajcie roszę, nie chce powtarzać błędów, które popełniałem poprzednim razem, a było tego sporo. Jeśli jest na forum jakiś pasjonat z okolic Katowic to byłoby mi bardzo miło gdyby zechciał poprowadzić tą solniczkę ze mną. Coś na zasadzie regularnych wizyt, omawianiu sytuacji i tłumaczeniu dlaczego TAK a nie INACZEJ. Oczywiście ze swojej strony zapewniam zwrot kosztów podróży i pyszną kawę Piszcie śmiało i sugerujcie co jeszcze mogę zrobić? Na co się nastawić, czego się wystrzegać etc. Jestem otwarty na wszelkie propozycje.
-
@Luigi Dziękuję za informacje, jednak info poparte odrębnym podobnym przykładem nieco mnie uspokoiło . @niknik Oczywiście masz rację, to dużo, przepraszam za gafę. PS. Dodam, że w kaskadzie znajduje się absorwent Phosguard bo fakt trochę walczyłem z tymi fosforanami. Jeszcze miesiąc temu było ich na poziomie 3mg /ml (ten naicemniejszy niebieski kwadrat na skali pomiarowej). Na szczęście jak nam wiadomo fosforany raczej sprzyjają życiu niżeli je gnębią Niestety sprzyjają też glonom, a to tego to nie lubimy prawda ? Pomimo obecności Phosguarda obecny stan fosforanów już nie bardzo chce zejść na niższy poziom, zastanawiam się po prostu nad podbiciem NO3 żeby natura zadziałała nieco lepiej. Ale to temat na inny artykuł, zresztą jest tu sporo podobnych wątków jak z tym walczyć więc nie będę zaśmiecał forum. @Osmodeusz Zasolenie mierzę Rafraktometrem optycznym (taka dobrze nam znana lunetka). Zatem mogę być bardziej pewny niż po testerze spławikowym Nie sądzę żeby stała w silnym prądzie. Cyrkulator dmucha głównie w Quadri i po drodze jest jeszcze prąd wody z kaskady. Polipami też nie rzuca na lewo i prawo więc zakładam że to nie wina cyrkulacji. @Arek77 Arku dziękuję za info. Chyba pozostawię to po prostu naturze. Skoro koral nie marudzi i pomimo tego czegoś pompuje się jak szalony to chyba faktycznie mu to nie przeszkadza. Sprawa wizualna to już inna kwestia ale wolę nie ruszać żeby nie zrobić sobie większych szkód PS. Ten bąbelek potrafi być naprawdę duży, na zdjęciu jest go, że tak powiem może 50-60% ale jakbym zrobił wam zdjęcie po ok 3h świecenia to bąbelek jest wielkości główki...
-
@Osmodeusz Parametry klasyfikują się następująco: 1. Zasolenie 1.025 (sól syntetyczna ReefSalt od Aquaforest'u) 2. NO3 - Prawie niewykrywalne w okolicach 0,25 mg/ml (SALIFERT) 3. PO4 - Prawie niewykrywalne o okolicach 0,125 mg/ml (SALIFERT) 4. dKH/alk - 7,3 (SALIFERT) Baniak to 60L kostka od Dennerle Obsada to głównie koralowce miękkie, 1 LPS (wspomniana Euphylia) i dwa Quadricolor. W baniaku jest tylko jedna rybka ( Błazenek ok 2 miesięczny). Poza tym trochę ślimaków 1 jeżowiec, 1 krabik, oraz troszkę gapowiczów (wieloszczety, wężowidła, robaki piaskowe, i trochę niestety Aiptasi). @Arek77 No właśnie też to zaobserwowałem e koralowiec niewiele sobie z tego robi. To co nie ruszać? Dziś też przyjrzałem się temu lepiej, pod tym bąblem wygląda jakby główka pękała w pół... Czy to jest normalne ? Jeśli to konieczne, to mogę spróbować zrobić temu jakieś zdjęcie HQ, żeby było lepiej widać. Jeśli potrzebujecie więcej info proszę pytajcie.
-
Witam. Proszę bardziej doświadczonych kolegów o informację co się dzieje z moją Euphylią. Od jakiegoś czasu (+/-) miesiąca. Na jednej z główek pojawił się bombel jak na zdjęciu. Bombel zanika wieczorami gdy Euphylia nie jest mocno napompowana. Dziękuję za wszelką pomoc.
