-
Liczba zawartości
1 240 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez tomko
-
Postanowiłem sprawę doprowadzić do końca W zaprzyjaźnionym sklepie zasięgnąłem opinii i uzyskałem inf. cyt. " nie mierzę NO3 Hanką bo zdarzał się taki rozrzut wników, że zaprzestałem". Stosują kropelkowego Saliferta!!! Postanowiłem więc wziąć sprawy w swoje ręce i kupiłem jeszcze testy Colombo i JBL i do dzieła. W pierwszej kolejności AF - wynik ok. 1 jak wcześniej. Następnie Salifert - odczyt na oko trudny 10-25, przy użyciu aplikacji i telefonu ok. 7-8. Kolejno w ruch poszedl Colombo - niski zakres odczytu 1-4, kolor który uzyskałem mocno nasycony, nijak się miał do skali kolorymetrycznej, więc z pewnością powyżej 4, aczkolwiek gdybym miał porównywać kolory w niskim zakresie, to ze względu na ilość płynu, czas testu i nieostre granicę między odcieniami różu to odczyt dramatyczny. I wreszcie JBL. I tu szeroka skala odczytu 0-100, ale skala kolorowa z wyraźnymi ostrymi granicami a nie delikatnymi odcieniami różu, ponadto porówywanie z 2-ga fiolką przez płyn. JBL pokazał bliżej 5 niż 10, więc niech będzie 7. A zatem testy JBL oraz Salifert (ale wyłącznie przy odczycie aplikacją) są zbliżone. Wnioski: - test AF do niczego, stężenia NO3 ok. 1 z pewnością nie mam przy mojej gęstej obsadzie; - Colombo nie wiem, pokazał, że mam więcej niż 4 ale odczyt dramatyczny i te 20 min. czekania na wynik - Salifert sprawdzona marka i chyba dobrze pokazjue ale wspomagany aplikacją, przy odczycie na oko zawyża - chyba nie jeat możliwe zebym przy stężeniu NO3 ok. 25 utrzymał ładne jasne kolorki, które mam w baniaku - JBL wydaje mi się, że miarodajny i dosyć jednoznaczny odczyt na oko. Patrząc na to co się dzieje w baniaku, ja zdecydowanie stawiam na JBL. Pozdr., tomko p.s. Autor tekstu nie zgłasza konfliktu interesów
-
Czasami im się zdarzy, ale to raczej niegroźne demonstracje siły i drobne utarczki jak w każdej rodzinie. Jak daje algi nori to jedzą sobie z dziubka :))) Naprawdę dobrze razem koegzystują. Pozdr., tomko
-
Wszystki wpuszczałem osobno w odstępach ok. 2-3 tygodniowych. Pierwszy Lineatus ok. 6 cm - aktualnie ok. 8 cm. Kolejny Białobrody ok. 10 cm - aktualnie z 2-3 cm więcej. Oba się dogodały bez problemu. Trzeci w kolejności Hepatus ok. 4 cm - teraz ma z 7 - strasznie gonił go Lineatus, ale Dorota była mądra i go nie wkurw... bo chowała się do acropory, aż po ok tyg. mu przeszło. Ostatni zółtek ok. 10 cm. Po wpuszczeniu ok., ale po aklimatuzacji gonił wszystkie inne, także konieczne było lusterko - głęboko spąglądał na swoje oblicze przez ok. 2 dni i agresja mu przeszła. Myślę, że każdy kolejny wpuszczany pokolec powinien być większy żeby budził respekt, wtedy ma spokój. Do Białobrodego w zasadzie nikt nie za mocno nie podskakiwał, choć byly małe utarczki z Żółtkiem.
-
Dzięki. Myślę, że w Twoim litrażu dogadają się spokojnie. Jak nie to dasz im się poprzeglądać w lusterku i będzie dobrze. Pozdr., tomko
-
Karmię 1x dziennie. Na przystawkę dostają suche - płatki + granulki dosłownie 2-3 szczypty ( pod moją dłuższą nieobecność, idzie tylko suche z karmnika automatycznego ). Właściwie wszystkie ryby nauczyły się jeść suche pokarmy, ponadto krewetki i percon uwielbiają granulki. Główne danie to 3-4 kostki mrożonek - przeważnie lasonogi + solowiec + jakaś ikra + plankton czerwony lub zielony. Do mrożonek dodaję 2-3 krople Cebionu i 2-3 krople Garlic Oil. Rozpuszczone mrożonki z dodatkami po kilkunastominutowym odstaniu, wlewam jednorazowo do akwarium, żeby wszystkie ryby zdążyły coś wyłapać - przy pokolcach obżartuchach i turbo-anthiasach inaczej się nie da, żeby inne ryby nie głodowały. Pozdr., tomko
-
Odnalazły się w moim akwarium i zapałały momentalnie do siebie wielkim uczuciem Szczerze, mówiąc nie sądziłem, że tak im szybko pójdzie.
-
Nie były nigdy na mojej liście. Tu jeszcze spychacz
-
Bez przesady Strzela od czasu do czasu, jak włącza się nocne oświetlenie. To nie jest jednak dźwięk, który podrywa na równe nogi i wyrywa ze snu. Ja polecam.
-
To wygląda, że moja jest złośliwa Każda ryba ma inny charakter. Skały mi podkopuje krewetka Alpheus, aż dziw bierze ile to zwierzątko ma siły i determinacji. Pięknie żyje w symbiozie z babką C. Leptocephalus, super się to obserwuje. Dzieci nazwały ją "spychaczem" i rzeczywiście coś w tym jest.
-
Powinienem napisać wszystkie garbate, które ja mam tj. a. melanopus, a. frenatus A tu jeszcze gwiazda mojego zbiornika
-
W związku, iż osiągnąłem docelową obsadę rybną przyszedł czas na podsumowanie. Aktualnie mam w zbiorniku 25 ryb, więc jest gęsto. Mimo tego ryby dobrze się tolerują i poza krótkimi spięciami nie robią sobie krzywdy. W akwarium jest dużo ruchu, a poza tym fajnie się obserwuje odmienne charaktery rybek. Aktualnie wszystkie są zdrowe, pięknie wybarwione i aktywne. Od czasu wprowadzenia domowej 7-dniowej kwarantanny i stosowania lampy UV, nie mam żadnych problemów z ospą i jej podobnych przypadłości. Karmienie 1xd suchym + mix. mrożonek, 2 x tyg. algi nori dla pokolców i brzydala. A oto i one: Acanthurus leucosternon Acanthurus lineatus Paracanthurus hepatus Zebrasoma flavensces 2 x Pterapogon kauderni 2 x Nemateleotris magnifica 4 x Pseudanthias squamipinnis 1 x Pseudanthias tuka – samiec 1 x Amphiprion melanopus 1 x Amphiprion frenatus Halichoeres chloropterus Pseudocheilinus hexataenia Salarias fasciatus Labroides dimidiatus Amblygobius phalaena Cryptocentrus leptocephalus Acreichtys tomentosus Chrysiptera talboti Chromis margaritifer Pomacentrus bankanensis A oto mój mały ranking: Moja ulubiona ryba – Acanthurus leucosternon, mam wrażenie, że rozpoznaje tylko mnie, lubi pływać za palcem wodzonym po szybie. Najpiękniejsza ryba – Acanthurus lineatus. Najciekawsza ryba – Hexataenia, ma takie oczy i ruchy, że nie wiadomo co w niej drzemie. Najbardziej agresywna ryba - Zebrasoma flavensces. Najsympatyczniejsza ryba – A.tomentosus, jedyna ryba, która daje się pogłaskać, ponadto tak brzydka, że aż piękna. Ryba mająca najciekawszy wygląd – Brzydal / Salaris fasciatus. Najbardziej irytująca ryba – Amblygobius phalena, notorycznie zasypuje lps`y piaskiem, chyba robi to z premedytacją, bo nawet jak je przestawię to zaczyna kopać obok. Najbardziej pożyteczna ryba – Labroides dimidiatus, absolutnie „must have” jak ktoś ma pokolce. Największe zaskoczenie obsady – Pomacentrus bankanensis, piękny aktywny oraz względnie nieagresywny garbik. A teraz rachunek sumienia i podpowiedź dla innych, szczególnie dla początkujących morszczaków. Lepiej przecież uczyć się na błędach innych – zaoszczędzicie czas, nerwy i pieniądze (straty w rybach u mnie to ok. 3k pln). W części przypadków niby człowiek wiedział ale jednak się łudził No ale do rzeczy: Z pierwszymi rybami wpuszczasz do zbiornika ospę więc bądź przygotowany, choćby były po kwarantannie – w mojej ocenie 100% ryb jest nosicielami – do swojego ospę wpuściłem z 3 pierwszymi rybami. Lampa UV w zbiorniku w ramach profilaktyki dla mnie obowiązkowa. Kwarantanna domowa obowiązkowa – ja po zasięgnięciu inf. kolegów z forum, zacząłem stosować aktywną formę kwarantanny tj. Arechin 10-15 mg/l przez 7 dni – nie straciłem w trakcie kwarantanny ani jednej ryby a kąpały się wszystkie. Nie zauważyłem żeby lek miał jakikolwiek wpływ na ich aktywność, apetyt etc. Anthiasy to ryby, które nie nadają się do transportu kurierem – 90% ginie w trakcie – u mnie ostał się tylko 1 samiec tuka, pozostałe zginęły czyli ok. 10 sztuk, a wysyłane były w sumie w 3 transzach. Jeśli w sklepie piszą, że ryba trudna w aklimatyzacji to najpewniej tak będzie, szczególnie jak ma się w zbiorniku agresywne ryby, np. pokolce lub potencjalnych morderców. Kilka małych ryb straciłem przez pustelniki i percona. Zestresowana ryba po wpuszczeniu do zbiornika nie ma świadomości istniejących zagrożeń. Widziałem jak 2 albo 3 ryby dostawały ze stresu jakby „udaru”, żyły ale pływały bezładnie, kręcąc się w kółko (macropharyngodon bipartitus, anthiasy) a na to tylko czekają drapieżniki. Nie polecam wynalazków typu iglicznie, gorgasia preclara etc. - chyba, że w monokulturze jak z konikami – miałem 2 gorgasie i zdechły zgłodu, bo nie były w stanie się najeść. Chelmon rostratus to nie ryba do akwarium – miałem 3 podejścia, wszystkie padły z oczywistego powodu – nie pomógł nawet easy reef mastick. Nie są w stanie konkurować z pokolcami, a poza tym to, że jedzą w sklepie nie gwarantuje, że będą jeść w Twoim akwarium. Wszystkie „garbate” błazny to agresorzy – atakują nawet opiekuna jak im się nie podoba. Wpuszczenie błazenka innego gatunku np. „nemo” kończy się tragicznie. Moje 2 piranie zatłukły oceallarisa w 30 min. pod moją nieobecność, mimo, że siedział z nimi w klatce przez kilka dni. Lusterko to bardzo dobry patent na aklimatyzację pokolców – strasznie lubią się przeglądać :). Dobrze karmione ryby b. szybko rosną – zielony wargacz urósł o 100% w ciągu 3 mies., dorota o 50%, inne też rosną w oczach. Trzeba zatem dobrze planować wlk. ryb w stosunku do akwarium, bo szybko przyjdzie się z nimi rozstać. To by było na tyle mojego żałosnego wywodu. Na koniec jeszcze 3 fotki. Pozdr. ,tomko
-
Helifungia piękna tylko, że strasznie delikatna. Ciekaw jestem jak u Ciebie będzie się sprawować. Miałem taką, trzymała się dopóki jej przypadkowo nie skaleczyłem. Jak zaczęła krwawić to zabrał się za nią żarłacz brzydal i wyskubał do cna. Pozdr., tomko
-
Widocznie działa. Nie mogę się doczekać następnej odsłony za 3-4 mies. Może wtedy dopatrzę się istotnej zmiany i rozkwitu zbiornika. Wzrok mam niekiepski bez obaw. Może spróbuj lać deszczówkę, prosto ze zbiornika, jeszcze dostaniesz dofinansowaniem do oczka wodnego Dla Xenii z pewnością będzie w sam raz. d*pa mnie nie boli, że lecisz na kranówce. Kłuje w oczy tylko Twoja nonszalancja w podejściu i informację, że od samego początku wszystko jest w najlepszym porządku a akwa idzie jak petarda. W to akurat nie uwierzę. tomko Teraz już nawet nie solisz ;))) ? Czy sól rozpuszczasz w zbiorniku?
-
I powinieneś zmienić tytuł posta bo to bardzo mądra rybka jest pozdr., tomko
-
A który to taki esteta, że mu się nie spodobało po nowemu? Ch.parasema?
-
Będę obserwował, jak wróci to z pewnością się zaopatrzę w tej cenie. Dzięki.
-
No dobra ale CaCl2 CZDA nie majo Tylko jest HadronScientific 250g za 6 pln. Ktoś tego używa?
-
Podeślij link proszę? Chętnie skorzystam w takiej sytuacji jeśli to cz.d.a. Pozdr., tomko
-
O to to... Nie zgłębiając tematu można stosować balinga zgodnie z przepisem z etykiety. Początkującym będzie łatwiej. Ale tak apropo wg mnie stosunek Mg do Ca z gotowca AF zdecydowanie przeszacowany. Podbija magnez momentalnie-nie wiem jak duża musiałaby być konsumpcja i jak gęsta obsada koralowa. U mnie zgodnie z ich przepisem wywindowałem Mg do 1700ppm. Tu radzę uważać. Ja aktualnie nie mieszam z Mg. Podmianki załatwiają zapotrzebowanie. tomko Kolorów opakowań prochów do balinga w sklepach aktualnie jest multum. Ale fioletowe cenowo chyba wychodzi najkorzystniej.
-
Masz rację - kH buffer 33 pln za 1,2 kg. Ale CaCl2 850g za 27 pln. Przy moim zużyciu ok 150 ml płynów na dobę zostanę przy gotowcach. Pewnie kilka pln można by urwać, ale jednak stosuję chemię dedykowaną do akwarium i przynajniej w teorii producent ponosi w tej kwestii za nią odpow. Pozdr. Przy takim zbiorniku kup gotowe proszki - taka jest moja rada. Pewnie będziesz lał 30-40 ml /dobę aktualnie. Gdybym dostał proszki czda w cenie zbliżonej do gotowca to pewnie bym zmienił. Pozdr., tomko
-
Ja liczyłem i się nie opłaca. Z allegro od nie wiadomo kogo, bałbym się to lać. Z profesjonalnego sklepu chemicznego czda owszem, ale wtedy się nie kalkuluje przy małych i umiarkowanych ilościach. Pozdr., tomko
-
AF CaCl2 33 pln na alledrogo za 1,2 kg i wiesz co kupujesz. Opłaca się kombinować?
-
Nie jestem rozrzutny, ale mnie wychodziło z koszami transportu drożej niż gotowiec. A kupowanie 10 kg na zapas to nieporozumienie. Chyba, że lejesz 400 ml / d. Poza tym ca i mg się zbrylają jak się długo i nieodpowiednio przechowuje. A czy napisałem, że są lepsze? Wg mnie tańsze przy małych ilościach. Podejrzewam, że w gotowcach jest czystość cz.
-
Prochy do Ballinga CZDA w sklepach chmicznych są drogie i nieopłacalne przy małych ilościach. W akwariach o umiarkowanej konsumpcji bardziej opłacalne jest kupienie gotowców na. AF, FM, ECR etc. Myślę, że nie ma co kombinować. Pozdr., tomko p.s. ponadto masz problem z głowy co lepsze cz lub czda
-
Pewnie się nie mają , raczej się nie schowały. Nie jestem złośliwy ale stawiam , że obieg "żywej" materii u Sidjio jest niezwykle szybki. Patrząc na zdjęcia mam wrażenie, że ten zbiornik nawet nie zaczął dojrzewać po 7 mies. i permanentnie wygląda jakby dopiero co zalany i obsadzony szczepkami. Ale może to ta kranówka od początku. Kto wie. Myślę, że w nowej odsłonie, za ok. 3 miesiące będzie wyglądał podobnie, patrząc na jego ewolucję. tomko p.s. A ukwiały na wołowince jak się mają?
