Cała aktywność
Kanał aktualizowany automatycznie
- Wczoraj
-
Tak zgodzę się z tobą też tak myślałem... posiadam elementy drukowane w akwarium i nie widzę różnicy w strukturze elementu ponieważ został pokryty przez algi wapienne Posiadam też elementy filtracyjne i jak do tej pory też nie widzę różnicy. Technologia rozwija się dosyć szybko myślę że jest to kwestia materiału z którego zostały wykonane elementy.
-
Ja jakoś nie jestem specjalnym amatorem tych drukowanych rzeczy. Wszystkie drukowane rzeczy, które do tej pory miałem, rozpadały się po jakimś czasie. jedne szybciej, inne dłużej, jeszcze inne po kilku latach, ale nic nie wytrzymywało próby czasu. A akwarium zakłada się w domyśle na lata, szczególnie skała jest elementem, którego się długoterminowo nie rusza i ja nie wsadziłbym takiej konstrukcji do akwarium. A co do samej konstrukcji, to podąża za obecną modą - dużo półeczek, mało skrytek dla ryb. Z ciekawości, po co te dziurki na krańcach?
-
świetnie wygląda Wymiary mojego gruzowiska
-
soszi24 obserwuje zawartość → Aranżacja Druk 3D
-
Siemanko już jestem trochę na tym forum i chciałabym z góry podziękować za porady odnośnie prowadzenia akwarium. Mianowicie jakiś czas temu zaczynałem z moją kosteczką 60L ale jak to każdy akwarysta zaczyna od małego zbiornika kończy na czymś większym i tak stało się w moim przypadku;) .Ale do rzeczy … zaczynałem jakieś 3 lata temu projektowanie 3d i tak z ciekawości mam kolegów z branży druku 3D dostałem możliwość zaprojektowania skały do akwarium morskiego dostaliśmy filament odporny na środowisko morskie do testów I szczerze mówiąc jestem pod ogromnym wrażeniem jak to wszystko działa. Chciałem się z wami podzielić jak skały wyglądają po wykonanym druku.
-
super
-
Wszystkie z poprzedniego zbiornika: Żółtek, białobrody i C. Tominensis + borsuk (nie pokolec). Może jeszcze za kilka miesięcy dokupię Zebrasoma Xanthurum lub naso lituratus. I to by było na tyle z dużych ryb. Z drobnicy anthias squamipinnis i chromisy i błazenki.
-
Witam Masz w planie jeszcze jakieś pokolce ?
- Ostatni tydzień
-
Tak musiałem podkręcić kapanie z kalwasser. Na razie działają 2 akwaria. W drugim zbiorniku armageddon. Po zakupie babki strigaty musiałem ewakuować korale z piasku wszystkie były zasypywane. Piach leciał nawet na górne spsy. Wzrozło No3 i kh zaczęło wariować. Zaczęły lecieć proste spsy jak montipory, turbinarie i seriatopory leciały plackami od środka. Nie od spodu. Wzruszony piach zaburzył biologię w zbiorniku. Zmiana oświetlenia z ledów na t5 też pogorszyła sprawę. Miałem przenosić wszystko po urlopie ale chyba zacznę jutro albo przeniosę sam reaktror wapnia a w starym odpalę ballinga. W nowym akwarium część korali odżyła. Wywaliło glony włosowate na piachu i skale. Na szczęście nowo zakupiona zebrasoma wcina glona. Na razie trzeba przeczekać dojrzewanie.
-
Jak koralowce po przesiadce? zauważyłeś żeby konsumpcja wzrastała?
-
Pierwsze 2 rybcie
-
Ja prawie 10 lat na gyre lecialem, od miesiąca mam ecodrifty z Aquamedic i porównywalnie a dużo ciszej
-
mówcie co chcecie, ale lokówki robią robotę. Pod warunkiem, że są wyczyszczone i przypadkiem nie ma w nich ślimaka.
-
Daję kilka łyżek kopiastych, więc ciężko powiedzieć ile. A wymieniam zdecydowanie za rzadko.
-
Ile Rowa masz na ten baniaczek ? Co ile czasu je wymieniasz ?
- Wcześniejsza
-
Nie do końca się zgodzę. Ustniki w naturze generalnie rzadko wcinają koralowce, większość ich diety to gąbki i pokarm roślinny. Szczególnie Pygoplites diacanthus, którego dieta to praktycznie w 99,9% gąbki i osłonice. Dużo bardziej ,,koralożerne'' są chetodony np auriga, u nich rzeczywiście korale mogą stanowić sensowną część spożywanego pokarmu. Myślę też że to zależy od samych korali, tzn różne gatunki w lepszy lub gorszy sposób znoszą ,,podgryzanie". Np na zielonym favitesie nigdy nie zauważyłem żadnych uszkodzeń, mimo że jest stosunkowo mocno oblegany. Taki sarcophyton po jednym skubnięciu po prostu chowa polipy i też w zasadzie wychodzi bez obrażeń. Natomiast taką caulastreę navarchus po prostu rozerwał na strzępy, Podobnie montipory których fragmenty do tej pory walają się po dnie, bo ustnik dosłownie łamał szkielety podczas ,,skubania''.
-
O dziwo samo przestało. Podjechałem na działkę a tam mikser pracuje jak trzeba i daje po kropelce. Widocznie przez noc się dotarło, kamień odłożył i teraz kapie.
-
Witam To dziwne może przeczyść wylot bo jeśli dozujsz po kropelce to tak musi być na wylocie .
-
Hej. Mam pytanie do użytkowników miksera wapnia Deltec KM500. Mam ten mikser podpięty pod pompę pracy ciągłej Kamoer X1 Pro T2. Pompa dostarcza wodę do miksera ze zbiornika na dolewkę. Problem polega na tym że sterując pompą zwiększając czy zmniejszając przepływ nie mogę ustawić tak aby z miksera kapała woda po kropelce. Czy ustawię 1,3, 6 czy 10 ml/min. Przez chwilę nic się nie dzieje( poziom wody w komorze podnosi się do punktu przelania) po czym woda wapienna wylewa się ciurkiem do sumpa. Potem jest pauza woda napełnia się i znowu leje się ciurkiem. Czy tak ma być? Jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy to zakup i instalacja zaworka na wylocie z miksera by wyhamować wypływ wody by sączyła się po kropelce.
-
Znudzić to może coś się człowiekowi, a nie rybie. Ta działa instynktownie zgodnie danymi zakodowanymi w genach i odruchami warunkowymi. Ustniki w naturze pełnią dla korali rolę podobną jak wargatki sanitarniki dla ryb. Czyszczą koralowce z obumerłej tkanki. Tyle że w naszych małych zbiornikach nie mają na tyle dużo obumarłych koralowców, więc szarpią zdrową tkankę. Ponieważ są regularnie karmione, to bywa że przestają bo nie odczuwają głodu i nie muszą tego robić. Ale to nie oznacza że jak teraz nie skubią, to za tydzień, miesiąc czy rok nie zaczną. Jak im się klapka otworzy, to w kilka dni załatwią całą obsadę. Ustniki są niewątpliwie urokliwe, ale albo korale albo ten ryby.
-
Na samym początku mocno nękał capnellę i sarcophytona, trochę też skubał clavularię, teraz już nie widzę by którykolwiek z ustników cokolwiek skubał. Wczoraj na próbę dokupiłem pavonę i zieloną acroporę, na razie nic się nimi nie interesuje. Mam wrażenie że po czasie ustnikom po prostu nudzi się skubanie korali.
-
Diacanthus co ci rusza? Czy nie za bardzo wiesz, bo navarchus wszystko już zeżarł?
-
Dawno nic nie pisałem. W akwarium zaszły zmiany, doszły 3 ustniki: centropyga bicolor, navarchus i diacanthus, z czego ten ostatni doszedł na początku kwietnia, pozostałe dwa jeszcze w grudniu. Niestety navarchus zrobił porządek z caulastreą, pavoną i spsami, milkę,digitatę zieloną i caulastreę wyjadł praktycznie do zera, z montipory stalowej i pavony zostały niewielkie fragmenty które chyba przeoczył. Do akwarium doszło dużo skały i kilka dużych doniczek, bo jednak ustniki i białobrody czasem lubią się między sobą poprzepychać, a poza tym białobrody wyrósł ze swojej dotychczasowej ,,nory", diacanthus to też kawał ryby. Ogólnie akwarium ma się dobrze, większość korali ma ładne przyrosty, również resztki pavony i montipory. Cyjano na piasku zniknęło. W najbliższym czasie do akwarium trafi 5 chromisków które aktualnie są w kwarantannie, potem dojdzie jeszcze doktorek na miejsce starego i może jeszcze Centropyge bispinosa, i to będzie już koniec obsady na ten zbiornik.
-
NO3 - słabe 10 PO4 - 0.77 Nie wkładam takich koralowców do mojego akwarium nawet pod groźbą ekskomuniki Temperatura w akwarium 28, więc podłączyłem wentylatory.
-
już kilkanascie lat temu z dzieckiem w wózku przeszedlem caly Mińsk w każdą stronę (wżeniłem się w to miasto )
-
Też znam, ale myślę że w okolicach powinno być więcej.
