Jump to content
Sign in to follow this  
Tapajos32

Mętna woda - sześciu podejrzanych......

Recommended Posts

Witam

 

 Proszę Was o jakąś sugestię - od dwóch dni woda zrobiła się dość mętna - w sensie mlecznego opalizowania - nie wiem co może być przyczyną

Dla jasności : akwarium 30l ma ponad rok - obsada głównie miękkie, LPS - para małych błaznów, N.magnifica, dwie wurdemanii, trzy trochusy.

I teraz : dwa dni temu gdy zaczęło się zmętnienie - padł nagle mitrax - którego miałem pół roku - przypadek czy coś się "szykuje"?

Pierwszy podejrzany sól ? - Tropic Marine pro reef - używam obecnie drugie opakowanie - pod koniec pierwszego opakowania po podmiankach robiła się woda lekko opalizująca szybko jednak się klarowała - teraz jest o wiele bardziej mętna - ale ostanią podmiankę robiłem w piątek.

Drugi podejrzany - fitoplankton ? lałem do wody easy reefs booster nano 9 - taki z dozownikiem w sprayu do nano rafek.

Trzeci podejrzany - wytrąca się węglan wapnia ? ostatnio podbijałem KH - używając aqua forest KH plus (w płynie)

Czwarty podejrzany - ostatnio zacząłem podawać (od jakiegoś tygodnia) artemie w płynie (aquaforest liquid artemia) taka artemia w "sosie"

Piąty podejrzany przerybienie/ zakwit bakteryjny ? trzy ryby w 30 to dużo, choć żadne nie większa niż 5cm.

Szósty podejrzany amory trochusów? słyszałem że często wypuszczając gamety mogą powodować zmętnienie - ale mam tylko trzy.

Koralowce jak na razie nie wykazują stresu - ryby zdrowe i żwawe , krewetki ok - małże których mam kilka też się otwierają jak zwykle- tak jak pisałem padł nagle jedynie mitrax

Parametry : zasolenie 1,024 , KH 8,2, PH koło 8 (w nocy leci 7,8), PO4 0,03, NO3 nie wykrywalne.

Poradźcie bo wkurza mnie to mleko?

Acha jeszcze po wystąpieniu tego zmętnienia dałem do wody aqua clear - reef flowers - ale nie zadziałał - z tego co wyczytałem usuwa raczej zmętnienia pochodzenia biologicznego? 

 

Edited by Tapajos32 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sie nie znam ale starzy wyjadacze Ci powiedzą że bez zdjęcia się nie obejdzie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czytałem - nadal nie jestem pewien przyczyny - każda jest możliwa - środek klarujący wodę nie pomógł - spróbuję węgla, gorzej że przed wyjściem do pracy zauważyłem że "zwinęła" się capnella i rhodactisy - zwiększyłem cyrkulację i skierowałem na tafle wody coby natlenić bardziej - jak wrócę zapodam węgiel.....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepal to UVką albo ozonem. Coś mam wrażenie że to jednak zakwit organiczny

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może być zakwit pierwotniaków. Proponuję wódeczkę w ilości 0,5 ml na 100 l i obserwować. U mnie pomogło, po dwóch dniach woda była kryształ.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Ejdzej88 napisał:

Wódka przy podejrzeniu zakwitu? 

Pierwotniaków? Oczywiście. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale autor wątku sam nie wie co to dokładnie jest. Jest duże prawdopodobieństwo zwykłego zakwitu  bakteryjnego, dodawanie wtedy pożywki dla bakterii nie jest chyba najlepszym pomysłem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj, miałem ten sam problem jakieś 4 miesiące temu, pomogła wódka. Stopniowo co dzień mleko zanikało, aż powróciło wszystko do normy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
37 minut temu, Pikal napisał:

Witaj, miałem ten sam problem jakieś 4 miesiące temu, pomogła wódka. Stopniowo co dzień mleko zanikało, aż powróciło wszystko do normy.

równie dobrze mogło zniknąć bez wódki ,może to zbieg okoliczności :) 

 

wracając do tematu ten mitrax na pewno padł czy to wylinka ?a może podczas wylinki padł i tak się tylko zbiegło w czasie ze zmętnieniem.

nie lej nic do wody i poczekaj z 2-3 dni czy coś się zmienia  albo zastosuj uv jak proponują koledzy .tylko uv w szklance wody zrobi chyba więcej złego niż dobrego .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mitrax padł nie była to wylinka - nie wąchałem go co prawda ale leżał dwa dni - obserwowałem czy nie przechodzi wylinki - nie było pęknięcia na pancerzu i oczy były na swoim miejscu - w końcu zaczęła go podgryzać krewetka.

Dziś po powrocie z pracy jeszcze większe mleko - co dziwne wszystkie koralowce nadmuchane bez oznak stresu - jedynie duży sarco schował polipy i zaczął "świecić" czyli przygotowywać się do zrzucenia skóry ale robi tak regularnie więc nie wiem czy to wpływ zmętnienia?

Jutro zaopatrzę się  w węgiel może to coś da? Najgorsze że nie mogę ustalić przyczyny i czy zmętnienie jest biologiczne czy mechaniczne :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam odpieniacza - ale dziś wydaje mi się że trochę ustąpiło - przyczyna nadal nieznana więc nie wiem czego się wystrzegać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś rano woda była już bardziej klarowna, a wieczorem zmętnienie znikło całkowicie - bez żadnych działań ustąpiło same, ciekawe czy to był faktycznie zakwit....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.