Skocz do zawartości

SirNick

Klubowicz
  • Liczba zawartości

    134
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez SirNick

  1. @All A tak przy okazji bo przy pierwszej możliwej okazji w poście wyżej zapomniałem, dziękuje za miłe słowa pod adresem postu, fajnie że cieszy się sporym zainteresowaniem i został doceniony przez niektórych, miłe słowa powodują że chce się poświęcić chwilę i udzielić na forum. No widzę pewną zmianę retoryki, teraz już tylko jest ważne, że produkt działa i to działa tylko na fosforany. Niestety wszystkie produkty w akwarium mają szerszy kontekst i jedna mogą coś dodawać od siebie czego zwykłymi metodami pomiarowymi nie jesteśmy w stanie wykazać, mogą się kumulować jakieś szkodliwe związki, a nawet jeśli by użyć bardziej zaawansowanych metod takich jak triton to on tylko wykaże obecność pierwiastków w wodzie w akwarium, a nie wykaże innych bardziej złożonych związków jak toksyny itp. Więc ewentualne wady produktu są trudne do udowodnienia, bo nikt nie robi takich badań wodzie morskiej w akwarium, a nawet jeśli to zawsze można zgonić na jakiegoś ślimaka, strzykwę albo wojnę chemiczną między koralami. Jest tyle zmiennych w akwarium morskim, że zawsze ewentualną wadę produktu można zrzucić na coś innego, a to skała oddaje, a to piach, a to żarcie itp. Włącznie z małym doświadczeniem akwarysty, brakiem wiedzy albo błędem zawinionym lub nie. Jeśli ktoś jest chętny i dociekliwy to zaproponuje mały eksperyment co prawda nagroda przewidziane jest przy ewentualnym niepowodzeniu i nie będzie jakaś wartościowa niezwykle ale za to będzie bardzo smaczna. Oferuje karton grey goosa jeśli ktoś przeprowadzi eksperyment według moich zaleceń z granulowanym pigmentem do betonu (na bazie żelaza II lub III wszystko jedno, najlepiej kierować się ceną i wybrać najtańszy tlenek żelaza II). No i drugi warunek badamy tylko poziom fosforanów nic więcej i na nic więcej nie zwracamy uwagi. Teraz trzeba było by przygotować jakiś zbiornik mały albo wiadro plus wodę z podbitymi fosforanami i zapewnić przepływ przez złoże z tego pigmentu. Jeśli nie zbije fosforanów (oczywiście nie twierdze, że do zera ale znacznie od wyjściowego poziomu, choć z tym zbijaniem do zera to też możliwe zależy od ilości tego pigmentu) to nagrodą jest dla tej osoby. No nie robimy tego w akwarium tylko w jakimś oddzielnym mikro obiegu bo sobie można zrobić QQ bo diabeł jeden wie co w tym pigmencie poza tlenkiem żelaza będzie, choć niektóre pigmenty mają akceptacje FDA i europejskich agencji jako pigmenty stosowane do barwienia opakowań do kontaktu z żywnością ale one są droższe więc lepiej skupić się na samym działaniu na fosforany i najtańszym pigmencie w granulkach. Jeśliby wymagać od adsorbentu tylko, że będzie działał i obniżał poziom fosforanów to dla mniej wymagających jest pewne rozwiązanie. @sewer Drogi sewerze no, a czy żywice jonowymienialną, węgiel aktywowany, zeolity (a tak dla ciekawostki powiem że jest ponad 200 gatunków sit molekularnych i nie wystarczy kupić za 1000 zł tony tylko trzeba przebadać i dobrać mieszankę żeby spełniała oczekiwania, ale akurat w Was wierze i z pewnością taki dobór zrobiliście), produkty jak sole do Ballinga też produkujecie na miejscu w fabryce ? Ja bym nazwał to konfekcjonowaniem, no ale niech Wam będzie „produkujemy” przecież to tylko kwestia semantyki. Dziękuje za odpowiedz. Mogło być lakonicznie i było Pozdrawiam i życzę chłonnej głowy na szkoleniu (biznesowym)
  2. Jacku, atmosfera ochronna pozwala w bardziej dokładny sposób kontrolować proces powstawania produktu, to że w tym przypadku koniecznym do osiągnięcia ostatecznego celu jest żelazo 2+, którego źródłem w tym wypadku jest FeCl2 wymaga aby zastosować takie środki techniczny, które wyeliminują powstanie FeO, czyli pierwszym założeniem jest reakcja utlenienie (zmiana stopnia utleniania) Fe(II) do Fe(III). Dróg do tego celu może być wiele, kwestia dopasowania odpowiednich warunków procesu utleniania i substratów, obecność powietrza nie jest konieczna. Fe(II) + O2 → Fe(III) + O−2• Fe(II) + O−2• + 2H+ → Fe(III) + H2O2 Fe(II) + H2O2 → Fe(III)+OH• +OH− Fe(II) + OH• → Fe(III) +OH− Żeby być bardziej dokładnym to ROWAphos jest mieszaną dwóch rodzajów hydroksytlenków żelaza (III), a nie tlenkiem żelaza (III). Owszem na pewnych etapach żeby z Fe(III) w wyniku strącania z roztworu powstał FeO(OH) potrzebny będzie tlen i wodór, ale może być on dostarczony w innym substracie. Takie procesy często mają kilkadziesiąt, kilkanaście etapów sekwencyjnie ze sobą powiązanych w czasie których dodawane są kolejne substraty i zmieniane warunki więc trudno tak ująć akurat ten proces w słowa bez jakiegoś schematu blokowego bo jest w nim za dużo zmiennych Nie bo nie jest to reakcja otrzymywania, tylko reakcja polegająca na wymianie ligandów i w wyniku tego mechanizmu (reakcji chemicznej) powstanie kompleks powierzchniowy , który wygląda mniej więcej tak, za naciskiem na ten podwójny bo takie powstają w omawianych przez nas warunkach w akwarium słonowodnym. https://www.agronomy.../3/628fig1.jpeg Oczywiście to co na rysunku to część większej struktury takiej jak tu, więc reakcja zachodzi tylko miejscowo na powierzchni tej struktury http://som.web.cmu.e...Akaganeite.html przewidzieć ani wzoru sumarycznego a tym bardziej strukturalnego dokładnie się nie da i chyba nawet nie miałby on sensu, lepiej się skupić ewentualnie na charakterze samej reakcji powierzchniowej. Pewnie że można ale po co, to tak jak by kupić odkurzacz taki po którym trzeba jeszcze poprawiać zmiotką. Ten nasz umowny Super Turbo Phosphate Killer poza tym, że wygląda jak ROWA i obniża poziom fosforanów na testach jak ROWA albo lepiej to ma same wady. Wyniki fosforanów na testach z pewnością spadną, ale tylko część tych fosforanów opuści akwarium razem z filtracją, pozostałe fosforany opadną z cząsteczkami wyługowanymi z STPK i będą zalegały gdzieś w akwarium, na testach nie będzie po nich śladu, ale przyczajone będą gdzieś na pewno w piasku, skałach, a że będą miały cały czas kontakt z wodą z akwarium to kwestia czasu żeby zaczęły się uwalniać. Jest taki środek który super fajnie usuwa fosforany z akwarium, nazywa się chlorek lantanu i jest tylko dla ludzi o mocnych nerwach, bo też wiąże fosforany tylko tak samo jak ten STPK ma więcej wad niż zalet, z czasem będzie uwalniał te fosforany plus jest potencjalnie bardzo szkodliwy dla ryb. Mike Cao (Uhuru) przez eksperymenty z tym badziewiem mało nie wysadził sobie jednego z najładniejszych zbiorników Azoox jaki widziałem, a skończyło się i tak na dość tylko łagodnym restarcie. Sam fakt szybkiego zbijania fosforanów też ma dużo wad, ale o tym kiedyś napiszę jak mnie wena najdzie, co się dziele z koralowcami jak lecą szybko fosforany i trochę innych ciekawostek odnośnie chemii koralowców. O tym napiszę trochę więcej napisze niżej w odpowiedzi do kolegi, który mi zarzucił próby kręcenia lodów na podebraniu receptury na sól z Aquaforest i jakimś To nie były „hejty” tylko mam taką przypadłość, że chronicznie nie lubię jak ktoś mocno zawoaluje rzeczywistość. Pewnie wszystko można przedstawić w takim świetle żeby była achy i ochy celowo nie dopowiadając wszystkiego, ale jestem mocno wyczulony. Ja jestem prostolinijny chłop, który lubi jak mu się pokazuje czarno na białym, socjotechniki i marketingowe brednie działają na mnie jak płachta na byka, a już poziom furii wzbudza we mnie właśnie mówienie półprawdy tak żeby wyglądało lepiej, bo uznaje to za tanie sztuczki i próbowanie zrobić w konia zwykłego kowalskiego który jest zainteresowany tematem ale nie ma pełnej wiedzy. Dla przykładu, na stronie Aquaforest jest tekst: „Targi akwarystyczne we Włoszech Zapraszamy na targi akwarystyczne które odbędą się 24 i 25 maja w Mediolanie we Włoszech. Przy stoisku Aquaforest można będzie osobiście porozmawiać z Ronaldem Shimkiem ze Stanów Zjednoczonych.” No to fajnie brzmi ale tak rzeczywiście to stoisko było AQVA Stylu, a na nim były wystawione produkty Aquaforestu tak jak i innych firm. A żeby nie było, że osobiście mam coś do Aquaforest bo nie mam i jest mi ona obojętna. Jedynie nie pochwalam tego o czym napisałem wyżej i to mnie odraża i irytuje. Aquaforest ma fajna nową stronę www tylko brakuje mi tam jednego i dobrze jak by te braki szybko uzupełnili, bo jak stanowi Kodeks Spółek Handlowych Art. 206. § 1. Pisma i zamówienia handlowe składane przez spółkę w formie papierowej i elektronicznej, a także informacje na stronach internetowych spółki, powinny zawierać: 1) firmę spółki, jej siedzibę i adres; 2) oznaczenie sądu rejestrowego, w którym przechowywana jest dokumentacja spółki oraz numer pod którym spółka jest wpisana do rejestru; 3) numer identyfikacji podatkowej (NIP); 4) wysokość kapitału zakładowego, a dla spółki, której umowę zawarto przy wykorzystaniu wzorca umowy, do czasu pokrycia kapitału zakładowego, także informację, że wymagane wkłady na kapitał zakładowy nie zostały wniesione. Art. 595. § 1. Kto, będąc członkiem zarządu spółki kapitałowej, dopuszcza do tego, że pisma i zamówienia handlowe oraz informacje, o których mowa w art. 206 § 1 i art. 374 § 1, nie zawierają danych określonych w tych przepisach albo będąc kom-plementariuszem spółki komandytowo-akcyjnej uprawnionym do reprezento-wania spółki dopuszcza do tego, że pisma i zamówienia handlowe oraz infor-macje, o których mowa w art. 127 § 5, nie zawierają danych określonych w tym przepisie – podlega grzywnie do 5000 złotych. Widzisz nie jestem taki bee, zaoszczędziłem każdemu z członków zarządu po 5000 zł bo kiedyś sam na tym też poległem, więc mogą uniknąć mojego błędu. Normalnie CSI NANO REEF Brawo Sherlock’u masz mnie, po nocach nie śpię tylko knuje jak ukraść firmie Aquaforest tajemnice produkcji czegoś co równie dobrze może być granulowanym pigmentem do mas betonowych. W temacie, z którego raczyłeś przytoczyć post, ani razu nie wspomniałem o przetargu na sól, bo najzwyczajniej na świecie takiego przetargu nie było. Nie było żadnego przedmiotowego przetargu dotyczącego dostawy soli dla Afrykarium we Wrocławiu, a co więcej firma ZOO Wrocław sp. z o.o nie miała żadnego udziału w wyborze dostawcy soli do pierwszego zalania. Napełnienie zbiorników wodą, zasolenie basenów morskich i uruchomienie systemów podtrzymywania życia leżało w obowiązku firmy z Wrocławia, która wygrała przetarg „Budowa obiektu Afrykarium-Oceanarium wraz z niezbędną infrastrukturą towarzyszącą na terenie ZOO Wrocław sp. z o.o.” więc ja nie wiem skąd u Was wziął się ten przetarg na sól. Firma Ingenieurbüro J. Döhler, która projektowała wszystkie systemy basenowe wraz z urządzeniami przedstawiła wymagania dla parametrów soli której należy uznać i przekazała je generalnemu wykonawcy w ramach specyfikacji realizacji przetargu w tym zakresie, a firma już sobie sama wybrała producenta soli, która spełni te oczekiwania i oto ciekawostka jak wszyscy twierdzą, że cena nie grała decydującej roli to trochę sprostuje właśnie że cena była głównym kryterium wyboru pod warunkiem, ze sól spełniała te określone wymagania, których żądał generalny wykonawca. To teraz słowo wyjaśnienia, nie mam nic wspólnego ani zawodowo ani zarobkowo z branżą akwarystyczną, nie stanowi ona dla mnie w żaden sposób źródła przychodów, a jedynie źródło wydatków. Z przetargiem na Afrykarium zetknąłem się zupełnie przypadkiem, ponieważ znajomy reprezentował w postępowaniu pewną zachodnią firmę, która miała ochotę na budowę tego obiektu i jak dostał specyfikację i wymagania to się ze mną nimi podzielił w ramach ciekawostki bo wiedział, że interesuję się słoną wodą. Z racji, że nie mam pewności czy zarzucasz mi próbę zawłaszczenia receptury na adsorbent czy na sól bo przytoczyłeś z tamtego wątku post to odniosę się też do soli, żeby już było jasno. Drogi kolego mieszanie soli to nie budowa promu kosmicznego i gdybym chciał to w jeden dzień przy użyciu spektrometru mas i paru jeszcze zabawek rozłożył na czynniki pierwsze większość dostępnych produktów. W przypadku soli to nawet nie potrzeba żadnych urządzeń żeby poznać skład bo przepis na sól podał Frank Millero już 12 lat temu w książce Chemical Oceanography. 23.98 g sodium chloride 5.029 g magnesium chloride 4.01 g sodium sulfate 1.14 g calcium chloride 0.699 g potassium chloride 0.172 g sodium bicarbonate 0.100 g potassium bromide 0.0254 g boric acid 0.0143 g strontium chloride 0.0029 g sodium fluoride Acha no tak zapomniałem o pierwiastkach śladowych i tutaj kolejna ciekawostka jak ktoś kupi wyżej wymienione produkty ale nie w czystości czda tylko technicznej, farmaceutycznej to te wszystkie brakujące pierwiastki śladowe znajdą się w soli w postaci zanieczyszczeń w tych podstawowych produktach do mieszania. Te wartości pozwolą na przygotowanie 1 litra słonej wody 35 ppt, a jak by ktoś chciał zmodyfikować formułę żeby tego było więcej a tego mniej to wystarczy trochę wiedzy pól godziny czasu i kartka i długopis. Więc nie ma w tym totalnie żadnej tajemnicy i nie ma czego ukraść.
  3. Czytając wątek na temat opinii o produktach Waszej firmy, po pierwszej fali mojego entuzjazmu natrafiłem na coś takiego co poniżej i w związku z tym w głowie zrodziło mi się wiele pytań i mam nadzieje, że na część z nich dostane odpowiedź (może być lakoniczna) Drodzy Panowie porównujecie Wasz produktu Phosphate Minus pod względem wyglądu i potencjalnej zdolności adsorpcyjnej wobec fosforanów do produktu ROWAphos, a to dużo za mało żeby można było i postawić Wasz produkt w jednym rzędzie z ROWAphos i pisać, że może konkurować. Ja jako dociekliwy człowiek chciałbym więcej odpowiedzi. ROWAphos to unikalny produkt wśród innych produktów opartych na żelazie(III), a dedykowanych do adsorpcji fosforanów w akwariach słono- i słodkowodnych, a także wyprzeda konkurencję w swojej kategorii o kilka długości. Oczywiście każdy produkt ma wady i zalety, ale ROWAphos w stosunku do konkurentów jakim są inne dostępne na rynku akwarystycznym adsorbenty fosforanów oparte na tlenku żelaza (III) ma tych zalet najwięcej i najmniej wad. Wszystkie uznane adsorbenty fosforanów oparte na żelazie(III) składają się głównie z hydroksytlenku żelaza (III) - FeOOH i czasami wody ewentualnie niewielkiej domieszki tlenku żelaza (III). W przypadku ROWAphos składa się ona z hydroksytlenku żelaza (III) i właśnie wody, sam producent produktu, który jest sprzedawany pod nazwą ROWAphos podaje skład: aktywna substancja - FeO(OH) - 52-57 %, zawartość wody - 43-48 % Skąd zatem unikalność tego produktu skoro składa się z tego samego co inne tego typu produkty ?! Unikalności ROWAphos wynika głównie, ale nie tylko z unikalności samego użytego w tym produkcie hydroksytlenku żelaza (III) Hydroksytlenek żelaza (III) – zapisywany FeO(OH) - Iron(III) oxide-hydroxide mimo iż, ma ten sam skład i jest zapisywany w ten sam sposób występuje w wielu formach morfotycznych, które różnią się pomiędzy sobą ze względu na strukturę sieć krystalicznej jaką tworzą cząsteczki (komórki elementarne), cechę tę niejako dziedziczy od żelaza które ma kilka odmian alotropowych. To tak bardzo podobnie jak z węglem, niby diament, grafit i grafen to tylko węgiel, a jednak mają różne właściwości i cechy. Podobnie jest w przypadku hydroksytlenków żelaza (III) ze względu na sposób w jaki łączą się ze sobą strukturze krystalicznej cząsteczki hydroksytlenku żelaza (III) wyróżnia się inne ich właściwości i cechy. ROWAphos to tak naprawdę tylko nazwa handlowa, która przyjęła firma Rowa Wasser GmbH dla sprzedawanego produktu jakim jest AdsorpAs®. AdsorpAs został wynaleziony w 1990 przez Uniwersytet Techniczny w Berlinie w czasie badań nad usuwaniem arsenu z wody pitnej prowadzonych wraz z firma Harbauer GmbH. Całość praw do produktu AdsorpAs, z racji finansowania badań przejęła Harbauer i ona jest jedynym na świecie producentem tego produktu i właścicielem wszystkich praw patentowych dotyczących składu, proporcji, procesu produkcji itp. Dystrybucją produktu zajmowała się firma Siemens Water Technologies, która ze względu na wiele dodatkowych cech adsorpcyjnych produktu poza zdolnością do adsorpcji arsenu sprzedawała ten produkt jako GFH® (od granular ferric oxide hydroxide). Tak więc czy będzie to AdsorpAs® czy GFH® czy ROWAphos® to ciągle jest to jeden i ten sam produkt pod trzema różnymi nazwami. Rowa kiedy odkryła możliwości zastosowania w akwarystyce AdsorpAs zachowała się wyjątkowo sprytnie, bo znalazła jeden element którego nie obejmowały patenty Harbauer GmbH (unikalną strukturę powierzchni, która wykazywała wyjątkowe zdolności adsorpcji fosforanów przy zastosowaniu w akwarystyce) i za zgodą firmy Habauer zgłosiła europejski wniosek patentowy, który został przyjęty i tym samym Rowa stała się monopolistą w zastosowaniu produktu, który kupowała od Harbauer GmbH w akwarystyce, tym samym zamykając innym firmą z branży możliwości kupienia produktu od Habauera i sprzedawania pod własną marką. Dlatego też wszystkie inne firmy akwarystyczne poszły trochę inną drogą i używają Bayoxide® produkowanego przez Bayer i zawierającego α-FeO(OH) czyli Getyt oczywiście odpowiednio przystosowany. No ale do meritum bo trochę się przydługo robi i nawet mnie to zaczyna nużyć. Przy okazji gratuluje wytrwałości wszystkim tym którzy dotarli w czytaniu do tego miejsca. Trochę jeszcze jednak będzie tekstu bo niestety, krótko się nie dało Więc o ile zastosowanie akwarystyczne AdsorpAs (pod nazwą ROWAphos) to tylko margines o tyle same właściwości adsorpcyjne w stosunku do arsenu stały się przedmiotem licznych badań. I badania te przy okazji wykazały, że AdsorpAs® /GFH®/ROWAphos® składa się z â-FeO(OH) Akaganéite i (FeO (OH)*H2O) monohydratu limonitu i z niczego poza tym. Akaganeite czyli â-FeO(OH) tak po prawdzie to trochę bardziej złożony hydroksytlenek żelaza (III), który stosując hiperpoprawności powinno się zapisać w ten sposób Fe3+7.6Ni0.4O6.4(OH)9.7Cl1.3 właśnie te upakowane w strukturę krystaliczną jony Cl i Ni powodują, że ma on unikalną strukturę sieci krystalicznej (typu hollandite) i porów oraz właściwości w stosunku do adsorpcji krzemianów i fosforanów (nie tylko ortofosforanów). Monohydrat limonitu zawarty w ROWAphos jest odpowiedzialny za obecność wody w adsorbencie co powoduje, że zwiększa się powierzchnia oddziaływania adsorpcyjnego do poziomu niedostępnego dla konkurencji. Jak sama nazwa mówi adsorpcja to sorpcja powierzchniowa więc cały proces odbywa się tylko na powierzchni sorbentu, więc im większa powierzchnia tym więcej miejsc styku wody z fosforanami (sorbatu) z adsorbentem i większe zdolności do adsorpcji. Gdyby wysuszyć ROWAphos to do kanalików porów dostałoby się powietrze, które ze względów na małą wielkość porów nie mogłoby z tych kanalików się wydostać przy ponownym namoczeniu i powietrze uwięzione w porach spowodowałoby spadek aktywnej powierzchni adsorpcji przez co sama wydajność adsorpcji by zmalała. Bardzo podobnie jest w przypadku gąbek morskich, nie należy ich wystawiać na kontakt z powietrzem bo powietrze które dostanie się do kanalików jest później w nim uwiezione i blokuje przepływ wody przez co gąbka zdycha z głodu bo nie ma jak filtrować wody kiedy kanaliki są zablokowane uwięzionym powietrzem. Hmm, na czym w zasadzie polega ta całą adsorpcja Na adsorpcje fosforanów przez adsorbent na bazie żelaza składają się dwa rodzaje adsorpcji (chemiczna i fizyczna), które współistnieją, cały myk polega na tym aby zaprojektować taki produkt w którym adsorpcja chemiczna będzie tą która dominuje. Adsorpcja chemiczna to wytworzenie pomiędzy tym co jest adsorbowane (adsorbatu), a adsorbentem wiązań chemicznych, które są bardzo trwałe. Niestety taka warstwa może być tylko jedna na styku adsorbatu i adsorbentu. Następnie na tej pierwszej powierzchni styku (monowarstwie), tworzą się kolejne warstwy, ale już dużo słabiej związane, a siła wiązania zmniejsza się wraz z kolejnymi warstwami. Właśnie w przypadku absorpcji fosforanów przez hydroksytlenk żelaza (III) ten mechanizm jest zdominowany przez absorpcje chemiczną (mechanizm wymiany ligandów), w którym dwie oddzielnie skoordynowane grupy hydroksylowe lub cząsteczki wody są zastąpione jednym anionem fosforanowym w wyniku czego tworzą się dwukleszczowe, dwurdzeniowe kompleksy zawierające fosforan. Takie wiązanie jest bardzo stabilne, coś na zasadzie złapał to już nie puści po dobroci (pozorna nieodwracalności adsorpcji fosforanów). Wytrzymałość tych kompleksów i wiązań prowadzi do prawie trwałego wiązania fosforanów (histerezy adsorpcji fosforanów). Na tej trwałej warstwie będą się odkładały kolejne warstwy fosforanów ale już słabiej związane. Tak jak tu przedstawił Randy na pierwszym rysunku i drugim chemiczna adsorpcje http://www.reefkeepi...es/2004-11/rhf/ Adsorpcja fizyczna opiera się na oddziaływaniu elektrostatycznym pomiędzy cząstkami adsorbentu oraz pomiędzy nimi, a tym co ma być adsorbowane i na napięciu powierzchniowym. Taki rodzaj adsorpcji byłby dominującym jeśli za adsorbent fosforanów zastosować by tlenek żelaza (II). W przypadku takiej adsorpcji cząsteczka adsorbowana jest związana z adsorbentem kilka razy słabiej niż w przypadku adsorpcji chemicznej. W przypadku tej adsorpcji nie jest pytaniem czy adsorbent wypuści ortofosforan tylko kiedy, bo te wiązania są bardzo podatne na zmianę warunków w akwarium (utlenianie żelaza dwuwartościowego z którego jest adsorbent, wzrost pH, spadek stężenia fosforanów w wodzie itp). Coś w stylu przykleiło się jakieś coś do buta to musi w końcu samo odpaść – łatwo to zaobserwować jak się przełoży trochę zużywanego adsorbentu fosforanów opartego na żelazie do wody morskiej gdzie nie ma fosforanów, wtedy te fosforany które były związane w wyniku adsorpcji fizycznej chętnie opuszczają powierzchnie adsorbentu i migrują do wody gdzie nie ma fosforanów. Te dwie formy adsorpcji występują jednocześnie na każdym adsorbencie opartym na żelazie, różnica polega na tym, że jeśli adsorbent składa się z hydroksytlenku żelaza (III) to dominująca jest adsorpcja chemiczna, a adsorpcja fizyczna jest jedynie ułamkiem całej adsorpcji, więc ma to wpływ na wielkości i szybkość ewentualnej desorpcji (oddawania fosforanów). Taki adsorbent będzie oddawał bardzo niewiele fosforanów w przypadku, kiedy zostanie wyczerpana pojemność adsorpcji wobec fosforanów albo kiedy zmieni się Ph lub wystąpią inne okoliczności, które mogłyby spowodować oddanie fosforanów. Jeśli natomiast adsorbent składa się z tlenku żelaza (II) albo zawiera taki tlenek to na tym tlenku żelaza (II) dominować będzie adsorpcja fizyczna i wiązania pomiędzy fosforanami będą dość słabe. Gdyby chcieć na szybko znaleźć produkt, który wygląda jak ROWAphos i ma ten sam albo lepszy potencjał adsorpcyjny (jak to ktoś marketingowo określił - jest w stanie związać) w stosunku do fosforanów to pierwsza moja myślą jest granulowana (krystalizowana) mieszanka hydroksytleneku żelaza (III) Getytu α-FeO(OH) i tlenku żelaza (III) Magnetytu - Fe2O3·FeO. Będzie to produkt krystalizowany (granulowany) o wyglądzie identycznym jak ROWAphos i będzie miał nawet większą zdolności do adsorpcji fosforanów bo ok. 12 g P/ dm 3 (przy czym ROWAphos ma 10g/dm3 adsorbentu i 16g/kg suchej wagi), a nazwie sobie go Super Turbo Phosphate Killer Co więcej taki produkt już od bardzo dawna jest do kupienia i jego specjalnym przeznaczeniem jest być czarnym pigmentem. O tutaj niżej w linku taki jest http://i00.i.aliimg....jpg_250x250.jpg Prawda ?? Wygląda podobnie, niektórzy by powiedzieli, że nawet tak samo jak ROWAphos, co więcej w zakresie adsorpcji ortofosforanów będzie działał nawet lepiej jak ROWAphos biorąc pod uwagę ilość wszystkich fosforanów związanych. Dlaczego zatem szanujące się firmy akwarystyczne nie użyły tego cudu skoro wygląda i pod względem adsorpcji fosforanów działa jak ROWAphos albo nawet lepiej, a cena tego produktu u Hindusów lub Chińczyków to tylko 1 dolar za 1 kg, co wydaje się zupełną darmochą przy cenie jaką płaci ROWA do Harbauer GmbH za AdsorpAs 25 $ / kg i Korallen Zucht do Bayer za Bayoxide® 24 $/kg. Odpowiedzi jest dość prosta bo od adsorbentu fosforanów wymaga się więcej niż tylko zdolności do adsorpcji fosforanów i wygląd. Więc gdzie się kryje haczyk, bo ten produkt, który sobie na potrzeby tego postu nazwałem Super Turbo Phosphate Killer wydaje się idealnym „adsorbentem fosforanów” uwzględniając cenę, WYGLĄD i zdolności adsorpcyjne fosforanów ? Czy jako „adsorbent fosforanów” będzie barwił wodę ?! Tak i nie, po wstępnym mocnym przepłukaniu i wypłukaniu luźnych cząstek i pozostawieniu granulatu (krysztalków) nie będzie barwił wody Czy ten „adsorbent fosforanów” będzie się rozpadał?! Nie, bo granulki w istocie są kryształkami wytrąconymi (wykrystalizowanymi) w procesie produkcji i zależnie od proporcji Getytu i Magnetytu będzie miał twardość w skali Mohsa od 5 do 6,5 (przy czym ROWAphos ma 5,5) Więc co jest nie tak z tym Super Turbo Phosphate Killer? Nie tak w tym produkcie jest to że zawiera tlenek żelaza (II), bo magnetyt de facto składa się z tlenku żelaza (III) i też z tlenku żelaza (II). Żaden dobry adsorbent fosforanów do akwarystyki oparty na żelazie nie zawiera żelaza dwuwartościowego (II), no chyba że w postaci jakiś minimalnych zanieczyszczeń ale nie jest ono totalnie niepożądane. To może krótko o roli w tym bałaganie żelaza W natlenionej wodzie morskiej (o pH ≥8) żelazo występuje głównie (99,8%) tylko w formie żelaza (III) w postaci hydroksytlenku żelaza (III) – wodorotlenku żelaza (III), stabilnego termodynamicznie żelaza (III) oraz związków chelatowych żelaza (III) Żelazo (II) dwuwartościowe w wodzie morskiej zawierającej tlen jest prawie całe szybko utlenianie do żelaza (III). Im wyższe pH (powyżej 6 pH) tym prędkość i ilość utleniania żelaza (II) rośnie, Do rozpoczęcia procesu utleniania żelaza (II) wystarczy już 10ppm tlenu. Takie żelazo (II) jeśli jest składnikiem adsorbentu szybko się w warunkach wody morskiej utlenia, proces utleniania odbywa się na strukturze adsorbentu. Sam proces utleniania i powstałe w tym procesie żelazo (III) powoduje w strukturze krystalicznej w tym miejscu brak równowagi ładunku przez co sama struktura krystaliczna adsorbentu jest lokalnie osłabiona co ułatwia podział adsorbentu i odrywanie się od adsorbentu cząstek złożonych z żelaza (III)[w warunkach przepływu wody, ruchu kryształków adsorbentu potęguje się jeszcze ługowanie cząsteczek żelaza z takiego adsorbentu]. Następnie takie oderwane i wolno unoszące się w kolumnie wody cząsteczki żelaza z racji obecności wody ulegają hydrolizie tworząc cząsteczki wodorotlenku żelaza (III), z których każda działa jak malutki reaktor z adsorbentem na fosforany i przyłącza do siebie fosforany, które są związane w pierwszej warstwie bardzo mocno, ale już kolejne warstwy przyłączonych fosforanów są dość luźno przyłączone w tym kompleksie. Większe cząsteczki działają jak koagulant, a mniejsze cząsteczki (< 500 nm) jak flokulant. Duża część tych unoszących się w kolumnie wody cząsteczek zostanie usunięta przez system filtracji w akwarium, a co się stanie z tymi których filtracja nie usunie? Te kompleksy [żelazo (III) + fosforany], które się strącą zostaną uwięzione w miejscach o mniejszym przepływie (pomiędzy ziarnkami piasku, w skale, na węglu, w sumpie itp) i będą czekały na to aby oddać te fosforany, a temu sprzyja kilka procesów zachodzących w akwariach morskich. Wzrost pH będzie powodował, że z tych kompleksów będą się uwalniały te warstwy fosforanów które są najsłabiej powiązane z żelazem (czyli te wszystkie warstwy które się utworzyły jako kolejne na tej pierwotnej warstwie- monowarstwie wynikającej z chemicznej sorpcji, która jest mocno powiązana). Spadek stężenie fosforanów w wodzie też będzie powodowała oddawanie przez te cząsteczki do kolumny wody ortofosforanów, które są luźno powiązane. Tak się dzieje w przypadku każdego nawet najlepszego adsorbentu fosforanów na żelazie (III), że jak się go nie usunie na czas to będzie oddawał do wody część tych fosforanów, które były najluźniej adsorbowane, no ale łatwiej usunąć adsorbent z filtra kiedy zacznie oddawać fosforany, niż miliony cząsteczek które oddają fosforany spomiędzy ziarenek piasku i innych zakamarków. Kolejnym procesem, który z takich cząsteczek będzie uwalniał fosfor to działanie mikroorganizmów (bakterie, glony) w akwarium. Co prawda żelazo (III) jest bardzo trudno biodostępne, praktycznie nie użyteczne przez ryby i koralowce, ale bakterie wykształciły mechanizmy przyswajania takiego żelaza (III) i produkują z tego żelaza sidenofory, które z kolei są przyswajane przez glony przy udziale produkowanego przez nich enzymu reduktazy. O wpływie nadmiaru żelaza (III) na wzmożony rozwój poszczególnych bakterii i glonów długo można dyskutować, a teorie ulegają zmianie jak w kalejdoskopie chociażby eksperymenty Ironex, no ale nie o tym temat. W czym jeszcze przeszkadza zawartość żelaza (II) w adsorbencie fosforanów ? Jak wyżej napisałem prawie całe żelazo (II) z adsorbentu jest utlenianie do żelaza (III), które odłącza się od adsorbentu do kolumny woda. Ale nie wszystkie żelazo (II) reaguje w ten sposób, cześć żelaza (II) bardziej się lubi z wodorowęglanami i z tego związku rodzi się wodorowęglan żelaza (II) Fe(HCO3)2, wytrącanie tego związku może powodować spadek KH (zasadowości) w akwarium o 30% w krótkim okresie czasu po zastosowanie adsorbentu zawierającego żelazo (II), co dodatkowo potęguje spadek pH, które spada zawsze kiedy się zastosuje adsorbent fosforanów na żelazie. Co prawda przy żelazie (II) spadki pH są dużo większe ponieważ szereg procesów z udziałem tego żelaza wykorzystuje tlen rozpuszczony w wodzie, a także trudniej podbić pH ogólnodostępnymi dla akwarysty metodami w dłuższym okresie czasu, kiedy część żelaza (II) w związku Fe(HCO3)2 uzna, że jednak pora się jak inni koledzy utlenić do żelaza (III) i porzucić Fe(HCO3)2 wtedy proces będzie przebiegał jak poniżej, a w wyniku tego procesu wytrącą się nieślubne dzieci w postaci CO2, co będzie wpływało oczywiście na pH. Fe(HCO3)2 + ½ O2 + H2O -> Fe(OH)3 + 4CO2 Konkludując o żelazie w adsorbentach fosforanów. Sam taki adsorbent nie jest najlepszym rozwiązaniem z dostępnych, ale jeśli już miałby być adsorbent fosforanów to niech on będzie oparty na żelazie (III) BEZ żelaza (II) bo z tego może być więcej kłopotów niż pożytku. Jest wiele powodów dla których producenci jak ognia unikają stosowania żelaza (II) w adsorbencie, powyżej to tylko kilka z nich bo gdyby było tak wszystko jedno to ludzie nie całowali by się w usta tylko w du…, a do akwarium można byłoby ładować takie coś co jest w linku niżej. Granulowany tlenek żelaza (II) służący głównie jako barwnik albo granulowaną czerń żelazową na bazie magnetytu (dodatek barwiący do mieszanek betonowych głównie) bo też wyglądają jak ROWAphos http://pl.wikipedia....n(II)_oxide.jpg ROWAphos może nie jest najlepszym rozwiązaniem jeśli chodzi o usuwanie fosforanów z akwarium, ale jeśli już brać pod uwagę rozwiązanie na eksport fosforanów z akwarium przy użyciu adsorbentu na bazie żelaza (III) to ROWAphos jest bezkonkurencyjna. Pomijam tutaj elementy takie jak: izotermy adsorpcji dla ROWAphos, analizy równań Freundlicha, Langmuira bo wątek stałby się bardziej akademicki niż forumowy, ale w obiektywnych testach ROWAphos wypada najlepiej na tle konkurencji w swojej kategorii, możecie mi uwierzyć na słowo. Szanowni Panowie mam jeszcze do Was wielką prośbę, uchylcie chociaż rąbka tajemnicy i napiszcie w wyniku jakiego procesu syntezy otrzymujecie swój produkt. Bo o ile mniej więcej wiem jak jest produkowany AdsorpAs, którym faktycznie jest ROWAphos, to chciałbym się dowiedzieć w jakiej metodzie Wy produkujecie swój preparat, który jak piszecie, a ja nie mam powodu nie wierzyć jest tak samo dobry jak ROWAphos. Niemcy do produkcji AdsorpAs® /GFH®/ROWAphos® używają najprostszej metody syntezy jaką jest strącanie, ale jak się bardziej przyjrzeć to nawet ta metoda wydaje się mocno skomplikowana. Bo ważne jest dziesiątki rzeczy w tym procesie, dobór parametrów reakcji kombinowanego utleniania strącającego między innymi: rodzaj wyjściowych substratów, stężenia reagujących ze sobą substratów, kontrola pH procesu, które się na każdym etapie produkcji jest zmieniane i albo obniżane albo podwyższane, kontrola powstawania sieci krystalicznej produktu, czas poszczególnych faz procesu, ciśnienie procesu, temperatura procesu, dobór czynnika strącającego, a także sposób „suszenia”. Producenci ROWAphos jako środek wyjściowy użyli FeCl2, za środek strącający używają lotny węglan amonu, cały proces odbywa się w atmosferze ochronnej bez dostępu powietrza, aby przeciwdziałać powstawaniu tlenków żelaza (II), a na końcu „suszą” produkt przez mrożenie go - kalcynowanie (freeze-drying), żeby zwiększyć porowatość. Po drodze jest jeszcze kilka mniej ciekawych jak modyfikacja ciśnienia dla poszczególnych faz itd. Więc jeśli udało się Wam znaleźć inny proces albo ten uprościć i spowodować żeby był tańszy, a efektem był produkt taki jak ROWAphos o odpowiednich właściwościach, odpowiedniej strukturze krystalicznej, wielkości porów itp. To przed Wami świetlana przyszłość bo w 2012 roku wartość sprzedanego AdsorpAs® /GFH®/ czyli to samo co ROWAphos to 47 milionów euro, niestety bardziej aktualnych wyników nie mam bo od kiedy Siemens sprzedał w 2013 swój dział Water Technologies do Evoqua to ci już tak chętnie nie publikują cząstkowych wyników finansowych, no ale mimo wszystko kwota z pewnością wzrosła więc kupa kasy jest w puli do zgarnięcia. Badań nad ROWAphos i jej właściwościami jest dostępnych dziesiątki, są też porównawcze badania wobec konkurencyjnych produktów, więc możecie porównać Wasz produkt i jeśli choć w połowie jest tak dobry jak ROWAphos to biegiem do urzędu patentowego. Ps. Dla wszystkich którzy doszli, aż tutaj dziękuje za poświęcony czas na czytanie, bo wiem że ten tekst jest najlepszym środkiem nasennym zażywanym przez oczy, sam chciałem go jeszcze raz przeczytać żeby usunąć jakieś błędy ale niestety nie dałem rady więc za ewentualne błędy przepraszam . Pozdrawiam edit: właśnie dokryłem kredki do kolorowania tekstu i inne narzędzia do edycji więc pokolorowałem trochę tekst i go posiekałem na części tak żeby się może lepiej czytało
  4. SirNick

    sohal = kłopoty??

    Faktycznie parę osób już próbowało pożenić ze sobą te najbardziej terytorialne pokolce, u Sewera ospa zabrała na wieczną rafę Achillesa, u rafa19 achilles po 10 miesiącach wojny z białobrodym został sprzedany. Z tego co kojarzę to jeszcze przynajmniej dwie osoby na forum próbowały takiego mezaliansu Noa #20 http://nano-reef.pl/...-nowe-szkielko/ No i akvarius jak widziałem ma chyba całe egzotyczne trio z udziałem sohala, leucosternona i achillesa #14 http://nano-reef.pl/...-750l-ceramiki/
  5. SirNick

    Szukam szklarza

    Chyba Przemek vel LLS nie jeździ w teren kleić zbiorniki, ale tak z pewnością robi erybka kóra kleiła zbiornik u MarcosB http://nano-reef.pl/topic/60221-1800l-sps-nowa-rafa-poczatki/ i tak też aqua medic klei zbiorniki u klienta, Osobiście skłaniałbym się przy drugiej opcji
  6. SirNick

    Zielono mi

    Roman z zoo ma całkowitą rację tylko z tym, zoo-planktonem to ostrożnie bo jak nie zamierzasz dozować fitoplanktonu to wtedy zarzucasz mniej zooplanktonu, wyżre i stanie się albo pokarmem albo zwykła biomasą . Tych powyżej niektórych to ja bym nie słuchał bo jest Pan wszystkowiedzący, a póki co to rady daje a nie pokazał na czym sam stoi no chyba że uznać za pochwały to, że założył firmę i produkuje sól i inny badziew
  7. SirNick

    Grunwald 1410L

    Adaś, aż żal za serce chwyta, że jamnik kończy swoje istnienie w tej formie, ale ja mam nadzieje, że odrodzi się jak ten taki co z popiołów powstał w jeszcze lepszym wydaniu
  8. SirNick

    tridacna

    możliwe, że jakiś wieloszczet opędzlował Ci tridacne bo z obsady rybnej którą wymieniłeś to żadna z rybek nie gustuje w małżach, więc jeśli nie masz żadnej innej obsady to podejrzanym jest jakiś dzikus, a ja bym stawiał właśnie na wieloszczeta albo kilka ich.
  9. SirNick

    Morskie ciekawostki

    glaucus atlanticus raczej nie do dostania w Polsce, a jeśli nawet bo trzeba byłoby meduzy żeby go wykarmić, a kapryśny jest bo zwykłej chełbi to nie zje i tylko kilka meduz mu smakuje jak physalia physalis y velela velella
  10. SirNick

    Ciekawy patent na cyrkulacje

    chyba jednak lepszym rozwiązaniem w podobnej cenie jest Mocean Vertexa, co prawda to wykorzystanie powrotu w trochę bardziej dynamiczny sposób niż sam locline i nie zastępuje do końca cyrkulacji ale jako uzupełnienie cyrkulacji myślę, że jest idealne.
  11. też mi się wydaje, że problemem jest woda bo koral traci tkankę od dołu, a ślimaki pożywiają się glonami z martwej tkanki lub zjadają glony, które porosły obumarłe fragmenty na tym foto ze ślimorami widać też kilkanaście asterin i jeśli już miałbym kogoś typować do podjadania acropory to były by te mini rozgwiazdy, bo ślimaki nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wyglądają mi na małe astraea tecta ewentualnie tutaj coś piszę o wrogu publicznym Asterina sp. starfish, niestety nie mam czasu na tłumaczenie więc zarzucam link do angielskojęzycznej wersji http://www.reefkeepi...eefkeeping-101-
  12. a te ślimaki to mają skorupki czy taki nagusy są ?? jak możesz to zarzuć foto wtedy będzie łatwiej rozpoznać potencjalnego wroga
  13. SirNick

    Ślimaki na akroporach

    na wszelkie paskudztwa na acrpoprach najskuteczniejsze jest dipowanie w coral rx to chyba jeden, że skuteczniejszych dipów do usuwania pasożytów z korali poza bug advanced bayer, ale tego lepiej nie stosować na własną rękę, bo trudno trafić na ten właściwy i odpowiednie proporcje i czasy kąpieli. Do zwalczania flatwormów możesz używać tez innych preparatów jak flatworm exit saliferta, flatworm stop korallen zucht,. Na mnie jednak najlepsze wrażenie zrobił niedawno obecny w erybce ślimaczek, wyjątkowy smakosz flatwormów, które wcina jak tic - taki chelidonura varians - jest to super skuteczny i ładny zwierz, ale problem się zaczyna jak się skończy w akwarium to czym się żywi (podobny problem mają właściciele krewetki Harlequin na asteiny),.
  14. SirNick

    skała po zlikwidowaniu baniaka

    a jak ktoś leczył lekami na bazie miedzy to później się dziwić, że skała powoduje obumieranie sps'ów ?? ale jasne skoro tanio to trzeba kupić skale bo jest tanio, jak ktoś już na starcie chce przyoszczędzić to niech się weźmie za molinezje i gupiki bo nie tędy droga, później taki delikwent krzyczy na forum, że skała żywa i coś w tanku nie halo, ale metoda berlińska to już dzisiaj archaizm, w dobie kiedy jest tyle rodzajów mediów filtracyjnych to skała robi jedynie za stelaż pod korale i inne żyjątka albo jest miejscem azylu dla rybek. Na reefcentralu większość nowych baniaków jest stawianych na syntetyku, suchej lub ceramice ale widać jeszcze u nas w Polsce to nie jest, aż tak powszechne. Żywa skała poza wieloma dobrodziejstwami, to w akwarium niedoświadczonego akwarysty jest źródłem kłopotów i utrapień, jeśli ktoś chce to niech sobie stawia baniak na żywcu (szczególnie frachtowej) wtedy ma w domu nocne kino i loterie, co wylezie ze skały. Ale jak kto chce
  15. SirNick

    Moja rafa

    współczuje straty bo akwarium było piękne. Głowa do góry i za jakiś czas z Twoimi umiejętnościami przegonisz urodą poprzedni baniak
  16. SirNick

    Brasil 2014

    Kolumbia - WKS 3-1 Urugwaj - Anglia 0-2 Japonia - Grecja 1-1
  17. Bartek wielkie dzięki Ci za to, bo na bieżąco ściągałem zerowym kosztem, dzięki linkom od VDR też ściągałem korala angielskiego i to chyba na raz były ze trzy roczniki, tak czy owak prenumeruje od trzech lat polskiego korala i od roku angielskiego więc źródło wiedzy jest dość obszerne i o ile mogę to chętnie zarzucę na jakaś chmurkę pdf-owe wersje gazetki tutaj w tych linkach to jest taka undergroundowa alternatywa dla korala, ale nie mniej ciekawie a przy okazji mam nadzieje Tester, że się nie pogniewasz. Gdyby ktoś chciał coral magazine to pewne wcześniejsze egzemplarze znajdziecie w tym wątku założonym przez Testera http://nano-reef.pl/...magazynu-coral/
  18. Jako, że w 16 topiku reefhuba o centropyge loriculus Tester powołuje się na stronę internetową do materiału źródłowego, to ja pójdę o krok dalej i podam linki do strony czasopism, które wydawali autorzy tej strony. Gazetki są dostępne za free pod poniższymi linkami, można ściągnąć i przeglądać bez ograniczeń. Sam osobiście przewertowałem każde od deski do deski i polecam, czasami może to wprowadzić nowe spojrzenie, czasami może od "jedynej słusznej wiary", suma sumarum warto nawet pobieżnie przejrzeć te e-gazetki. Materiały są ciekawe i może nie pisał ich żaden Sprung, Delbeek, Borneman itp. ,ale warto im poświęcić chwilę. a tutaj bohater wątki jeden http://thankyou.fishjunkies.co.uk/tropical-habitat-2/ a tutaj drugi http://thankyou.fishjunkies.co.uk/marine-habitat-2/
  19. SirNick

    Brasil 2014

    jeśli o Polaków chodzi to kozaki, od 8 lat nie przegrali ani jednego meczu na mistrzostwach świata
  20. SirNick

    Brasil 2014

    jak odejdzie del Bosque tak jak mówił przed mistrzostwami, to przyjdzie nowy trener i zacznie pomału robić zmianę pokoleniową, w końcu w 2013 Hiszpania wywalczyła mistrzostwo europy U-21 więc pora zacząć wprowadzać młodszych zawodników do seniorskiej kadry, teraz Sphinx nie miał ani czasu ani możliwości na takie próby i wolał polegać na mistrzostwach na składzie który wywalczył awans, a że skład mocno wypalony to już druga sprawa, bo dzisiaj Hiszpania była słabsza, ale tylko dlatego, że im się mniej chciało niż Chilijczykom. Nie ma co wieszać psów na Hiszpanii w końcu to dzięki nim zaistniały takie wynalazki jak mop, beret, kalkulator czy inkwizycja więc myśl w narodzie jest i jeszcze powrócą (razem z Olem) na top
  21. SirNick

    Brasil 2014

    a teraz jest dobry kurs na livach na Hiszpanów, że wygrają 12,5 czyli z każdej setki 1100 zł wygranej sam postawię kilka kuponików, przynajmniej będę się emocjonował do końca no chyba, że Chile szybko ciopnie gola i pozamiata widowisko No i po meczu, ostatni raz taki łomot widziałem jak ktoś po zoo łaził z kiścią bananów, a klatka z gorylami była akurat wtedy otwarta. Niestety ślepa wiara w remontady i la furja rocha zawiodła. Na ukojenie nerwów szklaneczka single barrel'a i kibicowanie Chorwacji Na pocieszenie dla wszystkich kibiców Hiszpanii, są jeszcze inne ciekawe widowiska sportowe choćby małpy jeżdżące na guźcach (takie świnie z Afryki) po linkiem tutaj lub bardziej cywilizowane klimaty czyli małpa jeżdżąca na psie tu http://www.liveleak.com/view?i=aec_1387797953 i tu
  22. SirNick

    padła pompa w bk200

    pewnie znajdzie się jakiś jeden albo kilka w miarę pasujących substytutów dla oryginalnej pompy, ale jak dla mnie to tak jak wkładanie silnika od poloneza do mercedesa, pojechać pojedzie ale to nie będzie już to samo co z oryginalnym silnikiem. Spróbuj na początek zdiagnozować z pomocą kogoś kto się zna problem i może uda się pompę naprawić. Niestety żaden zamiennik nie dorówna oryginałowi, a że trudno o zamiennik dorównujący klasie RD to chyba pokazuje przykład Vertexa który ładuje te pompy do swoich skimmerów
  23. SirNick

    Brasil 2014

    póki co to w meczy Iran - Nigeria to emocje jak na jagodach, osobiście czekam na mecze gdzie będą emocje do samego końca
  24. pewnie enigma17 tylko czekał od grudnia 2011 na Wasze odpowiedzi i już dzięki Wam dzisiaj poleruje plastik aż miło i iskry lecą. Nie ma to jak wytargać jakieś zagadnienie, coś co dotyczy bieżącej sytuacji lata temu i nagle parę lat później znaleźć banalną odpowiedz na zadane pytanie bo zmieniło się wiele wkoło i to co pozwalało zadawać logiczne pytania nagle stało się banałem na który nie warto odpowiadać,
  25. SirNick

    Brasil 2014

    Marek wczorajszy mecz Włochy - Anglia to mam przeczucie, że zaćmi jutrzejszy pojedynek Portugalia - Niemcy
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.