Jump to content

MichałAsia

Klubowicz
  • Content Count

    293
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Michał
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Sosnowiec
  • Zainteresowania
    Off road, i wiele wiele innych
  • Akwarium
    Red sea Max nano

Recent Profile Visitors

1284 profile views
  1. widać że wkładasz dużo pracy, pytanie takie czy acany dają rade u Ciebie? ja miałem piękne szczepku duże, niestety nie przetrwały zaczęły znikać z dnia na dzień. Cała reszt rośnie w oczach, mam dużo valoni i również zamówiłem wczoraj Vibrant, cena tego preparatu jest mordercza 235zł i nigdzie nie ma taniej . Straciłem całkowicie kontrole nad tymi kulkami
  2. Najbardziej odporne na karmienie były Zoa Mind trick, na nic nie reagowały. Może dlatego że tak małe, polipy mają może 5mm średnicy, ale zmieniło się gdy dostały te aminokwasy które opisałem. karmie w taki sposób że mieszam 3ml amino w 10ml wody i podaje bezpośrednio na polipy. Przy tym wszystkim wyłączam pompy i wszelakie cyrkulatory na 20minut, wtedy długo utrzymuje się ten płyn na koralach. jak zareagują to dostają dodatkowo mrożonkę w postaci roztartej papki z wodą, z 4 cm delikatnie podaje tak żeby opadły na korale swobodnie. Na tą chwile stwierdzam że to działa bo korale zgłupiały i mam duży przyrost polipów, kolory zmieniły się bardzo na plus. Papaja która miała jakieś 10 polipów zaczęła porastać skałę obok, widać jaka jest ekspansyjna. Podłożyłem pod jedno z "pnącz" kawałek skały i myślę że za tydzień będzie szczepka.
  3. Widzę u Ciebie dużo szczepek Acan, są trudne i grymaszą, mam jedną kolonię dość dużą około 20paru mordek, i czasem jedna zniknie z brzegu skały, czasem się nie pompują nawet gdy je karmie bezpośrednio, czasem widać że coś jednak zjadły bo coś tam wydalają ale nie są napompowane, przestawiłem w inne miejsce i czekam. Ciekawe czy Tobie się uda z nimi.
  4. Kolejne miesiące uciekają, przez dłuższy czas nie było przyrostu zoanthusów praktycznie w ogóle, inne korale można powiedzieć że stały w miejscu. Kupiłem Red Sea Reef Energy plus AB, dozuję po około 2ml co drugi dzień razem z mrożonkami, podaje przez pipetę przy wyłączonych pompach i daje koralom jakieś 20 minut żeby pochwyciły pokarm. Od tygodnia widać przyrost zoa nawet tych, które stały w miejscu, praktycznie widać że przybywa polipów. Kolory wydaje się że też są bardziej soczyste.
  5. A ja czekam na wiadomość o euphylli banana, jedną główkę muszę mieć ale cena na tą chwilę zabija. Z obserwacji mojego Jokera widzę że chyba się podzieli na dwie duże głowy. Zbiorniczek cieszy mnie każdego dnia. A najbardziej raduje mnie ustabilizowanie parametrów i znikające glony z tylnej szyby. Zoa też zaczęły się rozrastać. Jeszcze nie wiem jak papaja się będzie zachowywać ale mam nadzieję że nie zacznie zanikać.
  6. Parametry całkowicie przywrócone, odpieniacz wyczyszczony. W odpieniaczu zebrał mi się glut bakteryjny wielkości meduzy, chyba za dużo wódki leje. Korale kwitną.
  7. Wiec tak, pisze do siebie kolejny list. Po załadowaniu Aquaforest Phosphate Minus PO4 wydaje się być w dniu dzisiejszym nie wykrywalne, czyli złoże działa, po koralach widać lekką zmianę w pompowaniu się. Więc chyba warto co polecić. Najbardziej mnie cieszy że tylnia szyba zaczyna znowu przypominać szybę, oczyszcza się z glonów które było bardzo trudno usuwać, mogę nawet powiedzieć że tarcie nic nie dawało bo po nocy było tyle samo. Zniknęły również wszędobylskie brązowe włosy.. Cieszy mnie to bardzo.
  8. Wsypałem do skarpety o dość dużych oczkach, wydaje mi się że 0,5mm i wysypała się minimalna ilość pyły. Po włożeniu do zbiornika w miejsce dużego przepływu po chwili woda była mętna, nie wystąpiła jakaś diametralna zmiana koloru wody na brązową. Po godzinie lub dwóch woda wróciła do normy czyli jest kryształ. Żadnych osadów lub zmiany pracy odpieniacza, pieni normalnie. Dam sobie kilka dni i zrobię pomiar, wczoraj miałem 0,15 PO4.
  9. Dzisiaj kupiłem Aquaforest Phosphate Minus 1000ml, dałem 50ml do skarpety i czekam na efekty, zobaczymy czy Euphyllia glabrescens Toxic green zacznie się lepiej pompować. Zmniejszyłem też ilość białego światła i podniosłem niebieskie. Jeśli chodzi o zoanthusy to w końcu widać przyrost wyraźny. Na skałce z zoa golden nugget znalazłem jedną maleńką aiptasie którą zakleiłem kropelką w żelu mam nadzieje że się nie rozsieje.
  10. Mała aktualizacja po otrzymaniu malutkiej paczuszki Zoanthus Golden Nugget Clavularia viridis Papaya Euphyllia glabrescens Toxic green Acanthastrea lordhowensis Euphylia jeszcze słabo się pompuje, ale z tego co widzę mam cyjano, wszędzie się ciągną brązowe włosy. Słabe zdjęcia ale czekam na jakieś super hiper obiektyw do telefonu, więc może uda się w końcu coś ładnie uwiecznić. Zmierzyłem sobie PO4 i okazuje się że mam maxa w/g testu Aquaforest mam 0,15mg/l ale wydaję mi się że jest więcej. Jutro muszę się zaopatrzyć w jakieś złoże na PO4 albo jakiś środek. Czy ktoś coś poleca?
  11. Teraz tak patrzę na strzykawkę i chyba jednak dodałem 1/3 ml coś mi się pokiełbasiło przepraszam hehe , chemiclean stosowałem zgodnie z instrukcją. Nie szukam na siłę po prostu zauważyłem że taki wpływ ma jodyna na valonię nic poza tym. A zgony które opisałem, po zastosowaniu chemicleanu mogły też być spowodowane zbyt wczesnym wpuszczeniem zwierząt, ryby były naprawdę młode bo miały po 1cm.
  12. Dlatego nie chciałem tego opisywać jako złoty środek, działa niesamowicie szybko bo jest bakteriobójczy, ale trzeba wszystko z głową, na tą chwile wstrzymałem, poczekam do następnej podmiany i po zabiegu zrobię podmianę może połączoną z wymianą węgla aktywowanego... Szukam sposobu na pozbycie się tego.
  13. Siema. Mam nadzieję że mnie ktoś za to nie zbanuje. Ale opiszę moje spostrzeżenia dotyczące mojej przygody z jodyną 6%, po pierwsze to straszliwie plami więc uważajcie na wszystko wokół, po drugie na tą chwile wydaje mi się że działa. W jakiś tajemniczy sposób wpadłem na pomysł żeby zaaplikować na skupisko valoni jodynę, mało tego postanowiłem to zrobić nie wyjmując skały ze zbiornika. Wyłączyłem wszelaki pompy i strzykawką delikatnie naniosłem jodynę na valonie, jakie było moje zdziwienie że jodyna nie rozmyła natychmiast a została przez dobre kilka lub nawet kilkanaście sekund w miejscu, myślę że użyłem około 4ml. Na drugi dzień valonia streaciła całkowicie zieloną barwę, a pęcherzyki stały się przeźroczyste, po kilku dniach te przeźroczyste pęcherzyki zniknęły. Na tą chwilę nie wiem czy się rozsiała czy po prostu ją zabiłem, mam jeszcze kilka koloni które też tak potraktuję. Na tą chwile chcę odczekać jeszcze dwa dni i znowu zaaplikuję może nawet większą dawkę tak żeby pozbyć się każdego skupiska. Żadnych negatywnych skutków w zbiorniku nie zaobserwowałem.
  14. Ja po zastosowaniu chemiceal'u zabiłem sobie kilka ryb i euphylie, ale pozbyłem się plagi, tylko co z tego.... drugi raz chyba bym tego nie stosował. lepiej lać bakterie litrami i dorzucać mrożonki i pożywki dla bakterii plus jakiś kawałek skały z robakami żeby biologia się fajnie uruchomiła. Teraz tego pilnuje.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.