Skocz do zawartości

norbi2222

Klubowicz
  • Liczba zawartości

    2 250
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi dodane przez norbi2222


  1. 54 minuty temu, dadario napisał:

    No i d*pa... Szkło wraca do Szczecin

    To nie fajnie:banghead W moim zbiorniku też jest głęboka rysa, tak ze dwa, trzy centymetry. Na szczęście jest w taki miejscu, że nie rzuca się w oczy.  Zobaczyłem ją jak już zbiornik był wtachany do mieszkania i nawet przez myśl mi nie przeszło, żeby go wynosić i później na powrót wnosić.  Więc odpuściłem i nawet nie mówiłem o tym Przemkowi. Założyłem, że to wypadek przy pracy, a tu się okazuje, że to znaczny spadek jakości...który w obliczu braku terminowości itp. przestaje już przemawiać za tym producentem akwariów. 


  2. 9 godzin temu, Jacek56 napisał:

    Jeszcze zapomniałeś dodać, że woda wapienna wiąże fosforany i jak masz wyliczoną dawkę jakiegoś absorbera to trzeba będzie to liczyć na nowo.

    Na szczęście nie używam absorbera:P

     

    12 godzin temu, Jacek56 napisał:

    Czyli mamy przyczynę, brak wentylacji. Można się bawić w wodę wpienną ale potrzebujesz do tego pompę perystaltyczną i mieszacz. Inne rozwiązania są niebezpieczne. Dozujesz 1kropla na 1sek od zmroku do świtu.

    Mieszkanie jest codziennie wietrzone i to kilka razy. Na noc zostawiłem rozszczelnione okno i to nie wiele dało, rano Ph znowu bardzo niskie.

    A co do wody wapiennej, masz racje, że bez  mieszacza się nie da. Muszę kupić mieszacz, pompę perystaltyczną mam. Po to przechodziłem na reaktor, żeby nie mieszać prochów, a tu chcąc nie chcąc trzeba będzie mieszać:banghead

    11 godzin temu, katani napisał:

    Jacek Woda wapienna też podnosi Ca? Jak to wpływa na poziom Ca jeśli używasz reaktora? Przy ballingu nie ma problemu, bo każdy składnik osobno się dozuje.

    Woda wapienna podbija też KH. Po prostu zmniejsza się odciek z reaktora. Kiedyś podbijali parametry tylko wodą wapienną, a jak brakowało to podłączali reaktor.

    Tutaj filmik mówiący o działaniu kalkwassera

     


  3. 41 minut temu, Jacek56 napisał:

    Jak to możliwe, że masz niskie Ph? Akwarium zrobione zgodnie ze sztuką, wszystko tak jak powinno być i tak słaby wynik? Jesteś pewien pomiaru?

     

    37 minut temu, demontri napisał:

    Czym mierzysz pH??

    Nowa sonda Ph, dwa razy kalibrowana, bo za pierwszym razem nie wierzyłem wynikowi. Jutro podjadę do Michała i sprawdzę Ph na jego sądzie. Pomiar robię za pomocą PS Kore 7th. 


  4. 12 godzin temu, katani napisał:

    U mnie po zgaszeniu światła szyby i skała wyglądają tak:

     

    11 godzin temu, montymick napisał:

    Fotki nie zrobię bo się boje upuścić telefon - sobota wieczór

    Chłopaki - ekstra ślimory:P

    Dzisiaj prawdopodobnie odkryłem powód spadku kalcyfikacji i lecących szczepek. Podejrzewam, że to bardzo niskie Ph (rano - 7,6):banghead

    Teraz zastanawiam się jak  je podbić do rozsądnej wartości. Rozważam kalwasser, albo podejście Marcina @ Yogher, o którym mi opowiadał. Marcin jak możesz to opisz sposób w moim topiku.

    Macie jakieś propozycje?


  5. Ładny basen:D. Przy tej długości nie sprawia wrażenia, że ma ma metr głębokości. Przy tym ustawieniu i tej głębokości (szerokości) zbiornika, oraz braku dostępu z każdej strony może być trudność z dostaniem się w każde miejsce. Mój zbiornik przy tej samej głębokości (1 m), ma dostęp z trzech strony (dwóch dłuższych i jednej krótkiej), i przy pracach z jednej strony nie ma możliwości dostać się na drugą stronę.  Muszę obejść zbiornik.


  6. Godzinę temu, montymick napisał:

    Dawno u ciebie nie byłem. Zwalczyłeś ospę czy dalej lipa?

    Wczoraj u mnie xantka też obrzuciło kropkami :banghead

    Na chwilę obecna, ospa odeszła w zapomnienie. Od dwóch tygodni, wszystkie ryby czyste ( które pozostały:(). Myślę, że pomógł Poli Lab.  Jednak jak nie urok to sraczka:banghead, koralowce są koloru rajstop, bardzo spadła kalcyfikacja, kilka szczepek zdechło. Ponadto na jednym krzaku znalazłem płazińce - całe stado. Na razie przy każdej podmianie płucze w dipie i  trochę pomaga.

    Jedyne co cieszy to to, że biologia sobie poradziła z PO4. Po katastrofie ospowej zaczęło rosnąć PO4, z tygodnia na tydzień był trend wzrostowy. Już miałem zamiar podbijać NO3, bo według testu był zerowy. Na szczęście przez ostatni miesiąc miałem masę roboty (3/4 czasu w delegacjach), i nie podjechałam do Ciebie po KNO3. Od zeszłego tygodnia jest trend spadkowy PO4, a wczoraj już hanka wskazała oczekiwany wynik. Obyło się bez podbijania NO3.


  7. 5 minut temu, waldek123blau napisał:

    Czytałem wątek Michała @katani   i wertuje w wolnych chwilach internet. Obecnie jeszcze nie wiem co zrobić z refugium. Nie chciał bym aby przez moje zbyt szybkie decyzje akwarium mi zaniemogło. Ale od decyzji czy refugium zostaje czy nie zależy jakie i ile przegród muszę wkleić do zastępczego sumpa. Dlatego muszę wkrótce się zdecydować co dalej robić i w jakim kierunku iść.

    Waldku, ja likwidowałem DSB, na działającym zbiorniku. Odciąłem obieg, odessałem piach, wymyłem komorę w której było DSB. W miejsce piachu włożyłem żywą skałę, uzupełniłem brakującą wodę i odpaliłem  obieg. Cała operacja zajęła ze dwie godziny i zero efektów negatywnych dla zbiornika.


  8. W dniu 16.11.2019 o 19:46, Raffy14 napisał:

    I kto ospę przyniósł? Diacanthus?

    Na samym początku ospę przyniósł xanthurum. Jednak nie było ofiar. Ryby lekko obsypało i dobre karmienie pozwalało rybą walczyć z pasożytem. Po pewnym czasie ryby wyglądały na zdrowe i miałem wrażenie, że sprawa jest opanowana. Po dołożeniu Diacanthusa, zaczęła się jazda. Problemem było to, że miałem sporo wyjazdów i nie mogłem dopilnować leczenia i efekt jest taki jaki jest. Kilka ryb przeszło na wieczną rafę. 

    Do tego kilka koralowców poleciało. Co jest ciekawe, to tylko te, które były przeniesione z kostki. Żadna z nowych szczepek  nie padła.

    Ponadto akwarium przechodzi okres dojrzewania, był moment rzucenia się glona, teraz jest w odwrocie, lekkie ogniska cjano- bez plagi.

    W dniu 16.11.2019 o 19:25, katani napisał:

    Aj waj. Przykro czytać :/

    Mam nadzieję, że jakoś pójdzie do przodu i nie będzie więcej ofiar.

    Zobaczymy Michał. Też liczę, że pójdzie do przodu.


  9. Niestety ja również mam słabe doświadczenia z tym sklepem. Kupowałem w tym sklepie świetlówki, jedna z trzech okazała się uszkodzona. Zgłosiłem reklamację, która trwała około półtora miesiąca. Jak już doszło do wysyłki nowej świetlówki, to niestety w transporcie została uszkodzona i przesyłka została zwrócona nadawcy. Minęło już ponad miesiąc, ani świetlówki, ani zwrotu pieniędzy. Zero odzewu na wysyłane maile. 


  10. 18 godzin temu, Paragon napisał:

    taki filtr nigdy nie da się zmusić do 100% przepływu, nie jest to dużo myślę że nie więcej niż 2-5% przepływu jakimiś zakamarkami albo przy prowadnicach rolki, na tak więc możesz śmiało puszczac i rewizję do sumpa

    No to w przyszły weekend przerzucę rewizję do filtra, bo teraz nie mam kiedy tego zrobić.

    Wpis do dziennika (dzień 80)

    Niestety wczoraj wyjąłem jedną zbielałą szczapkę, inne lekko lecą od dołu. Wyzerowane paramenty nie służą, od półtora tygodnia ostro karmię koralowce i obserwuję co się dzieje. 

    Dzisiaj zaobserwowałem, że Pygoplites Diacanthus wpierdziela małże. Będzie żył:D!  Rybol trochę mnie martwił, bo nie reagował na żadne żarcie, wręcz bał się pływającego jedzenia. Jak nikogo nie ma w pobliżu akwarium to pływa po całym, jak tylko ktoś się pojawi to czmycha w skały, co utrudnia uczenie go jedzenia pokarmu pływającego. Naszczacie jak wrzucę małże zaczepioną do skałki i odejdę od akwarium to się skusił i zaczął jeść.

    Poza rolermatem chcę jeszcze wyposażyć akwarium KH Lab wraz ze stacją dozującą, co pozwoli zautomatyzować podawanie kropelek i pilnowanie KH. Dzięki temu już moja rodzinka będzie miała mniej obowiązków przy akwarium jak mnie niema. Jeszcze tyko pozostanie karmienie, a tu nie ma nic sensownego. Bo automat nie poda mrożonek, a tym bardziej nie przywiąże małży do skałki i nie poda jej do akwarium...a SZKODA.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.