Jump to content

mem_phis

Klubowicz
  • Content Count

    184
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Wrocław

Recent Profile Visitors

1075 profile views
  1. jak z moich innych postow aktualnie wynika to daleki jestem od zachwalania i reklamowania sprzetow PS, ale z calego zbioru to akurat z ta pompa bylo najmniej problemow (wlasciwie to nie bylo, jedynie co, to wyswietlacz srednio precyzyjnie reaguje na dotyk). Nie powiem ze moja aktualna V3 nie posiada swoich problemikow no ale, dziala: wyswietlacz i sterowanie co 0,5%, sterowanie po wifi przez cloud, bezglosna praca, w teorii wezyk o duzej wytrzymalosci i mozliwosc odgazowania reaktora co okreslony czas jezeli jest taka potrzeba (wlacza sie praca wsteczna pompy). Plus jakiś maly rabat z gatunku 10% można dostać na nią w dowolnym sklepie, a moze da sie wiekszy
  2. jeżeli akwarium to taki start od 0, praktycznie brak korali to raczej balling. Jak już wszystko ruszy i balling zacznie doskwierac to wtedy myslec nad reaktorem. a co do pompy dozujacej do reaktora to tez nie slyszalem o kalibracji. Co do zasady to faktycznie jest prosty temat. Ustawiamy odciek np. 0,5l h, robimy pomiar KH, jezeli spada, podkrecamy pompe do 1L, jezeli nada spada ale juz powoli (np. 0,1 na dobe) to dorzucamy 50 czy 100 kolejnych ml do odcieku - tyle. Do tego faktycznie nie trzeba wiedziec ile dKH ma sam odciek, jakie PH ma odciek itp. Byleby trafic w taki przeplyw pompa przez reaktor zeby KH w akwarium bylo na stalym poziomie. W sumie to to samo co z ballingiem. Tez trzeba znalezc dokladna ilosc dozowanego plynu. Oczywiscie w momencie kiedy cos jest nie tak, to mozna sprawdzac parametry odcieku, ph reaktora, ilosc babelkow co2 itp itd - no ale tu mowimy juz o ewentualnych problemach w samej pracy reaktora. Jezeli dziala normalnie, to nie powinno nas to nawet bardzo interesowac.
  3. Ja uważam że to zależy od funduszy i wielkosci zbiornika. Jak mialem 260l to z ballingiem nie było żadnego problemu. Dzialal na jebao, raz na miesiac rozrobilem proszki i było pieknie. Przy 1500l i laniu 1200ml dziennie to nie dość że nie wszystkie pompy były radę tyle lac na dobe (a te co daly były głośne) to rozrabianie 30l proszkow co tydzień było juz wkurzajce...
  4. Wifi to tylko wygoda a w tym momencie automatyka - zmienia sie samo. Ale to prawda, jezeli zbiornik juz bedzie stabilny to za wiele sie wtedy nie zmienia. Ale ciekawa uwaga z alcatronic- pytanie te czy trzeba, czy zalecaja ale raz na 2m tez jest ok. Widac nie wymyslili jeszcze sprzętu ktory wszystko robi sam...
  5. No wiec idealnym tematem jest w Twoim wypadku @dadario to samo co u mnie 1. Jakas pompa najlepiej z wifi zeby nie trzeba bylo biegac do szafki 2. I tester automatyczny KH (alcatronic, kh keeper, kh lab.......) U mnie po katastrofie kh (zatkana rurka ballinga jak byłem na walacjach) to zuzycie kh w zbiorniku zmienia sie dynamicznie, plus nowy reaktor sie dociera wiec odciek tez sie moze zmieniac i gdyby nie to ze robi sie to samo, a ja to tylko monitoruje z komorki to na pewno znowu bym namieszal Zaczalem z odciekiem 13%, w 3 dni kh lab skrecil go do 3%, a teraz codziennie powoli go podnosi, dzisiaj już jest 7%, kh - 8.6 w zbiorniku
  6. No to w sumie, pompa PS nie jest jakoś dużo droższa. Ma wyswietlacz, jest cicha i ma wifi. Z całego ich sprzętu ta część dzialala mi najlepiej
  7. Ja też mam PSa z reaktorem oczywiście, ale pompe można kupić osobno. Chociaż nie wydaje mi się żeby cenowo się komuś oplacalo kto nie ma reaktora PS. Pompa od wersji v2 jest nieslyszalna, przeznaczona do pracy ciągłej i ma możliwość pracy z innymi reaktorami. A po co... w PS steruje dodatkowo zaworem od co2. Ale chyba główna idea jest taka żeby latwo regulowac odciekiem w reaktorze. Dokladnie wiadomo ile podaje na godzinę. U mnie aktualnie 0.5l na godzinę
  8. no to jedziemy dalej z odgazowywaniem i refillem na razie nic się nie dowiedziałem. Reaktor działa, akwarium jedzie na samym reaktorze, kontroluje go kore 7th i aktualnie jest ustawiony przeplyw na jakies 6.5%, KH się trzyma w okolicach 9 w akwarium. W weekend może posprawdzam PH odcieku, zawartość KH itp. Szkoda, że zużycie KH w akwarium miałem na tragicznym poziomie 200ml na dobę na ballingu, więc nie jestem w stanie potwierdzić, czy takie wcześniejsze 1200ml zapotrzebowania dobowego, spokojnie by ogarnął. Duża różnica jest taka, że od startu działał w przeciwieństwie do AC2 i nerwów z tym związanych. A teraz ciąg dalszy przygody z moim AC2 paczka się szczęsliwie znalazła i dzisiaj do nas wróciła, żebyśmy mogli sobie zrobić protokół szkody i reklamację za połamanie go w transporcie (trwało to 3 tyg zanim go odzyskałem) - po czym otwieramy paczkę, a pęknięcią na reaktorze, zostały poklejone (co ciekawe nie wszystkie i już po reklamacji..... Nie powiem, żebym się lekko nie zirytował.... Już poinformowałem PS, że w poniedziałek odsyłam to do nich, nie interesuje mnie jaki mają plan, ja poproszę z powrotem, całe, sprawne body..... zobaczymy co się wydarzy....
  9. taki mały update. Zgłosiłem zwrot 14 dniowy, żeby stało się zadość przepisom, ale w międzyczasie, ja testuje dalej a PS bada sprawę. Wypowiem się jak już na czymś stanie. Aktualnie, po ponownym skalibrowaniu, od kilku dni wyniki sa w miare powtarzalne, różnica z salifertem okolo 0.2-0.3 czyli jest ok. Nadal niestety zdarzaja sie testy, które wypadają (aktualnie lecę co 2h) i potrafia się zdarzyć 2 pod rząd, których nie ma. Odpaliłem też sterowanie reaktorem. Robi się to za pomocą testu logicznego, nie ma do tego po prostu suwaczka, zeby to wlaczyc jak np. kontrole pomp dozujących. Zaznacza sie wartość np. 8.9 i jeżeli wzorśnie to reaktor ma zmiejszyć dozowanie. Zmiana odbywa się o 0.5% ilości odcieku w reaktorze (nie ważne co się dzieje) i to samo jeżeli chodzi o podbicie parametru. W teorii wszystko ok i jak po kilku dniach znalazłem już taką przybliżoną wartość na reaktorze (13%) to włączyłem sterowanie. Pomiar jest co 2h i wtedy też wprowadzana jest korekta. Aktualnie, zmniejszyło przepływ/odciek do 6.5% i przez ten caly czas wartość ph trzyma się pomiędzy 8.9 a 9.1 Minus takiego rozwiazania jest taki, że - jeżeli sie da np 4 testy dziennie, a będzie wprowadzał korektę po 0,5% to parametry mogą się rozjechać konkretnie zanim zdąży coś z tym zrobić. W teorii, gdy zbiornik już się ustabilizuje na docelowych parametrach, to taka kontrola o 0.5% np 4x dziennie, powinna być wystarczająca to raz, 2 zawsze jest opcja ustawienia sobie powiadomienia, jeżeli przy którymś badaniu wynik będzie poza skalą (wtedy zmianę na reaktorze można wprowadzić ręcznie). Nie widzę tutaj opcji zmniejszenia odcieku na noc, tak jak jest taka możliwość przy dozowaniu ballinga. Czyli tak, jak działa to działa tak jak sobie to wymarzyłem (mniej więcej - ale z grubsza robi się samo) - problem jest wtedy jak nie działa.... A np. jak ostatnio skończył się płyn do kalibracji to nie ma możliwości otrzymania takiej informacji na komórke czy maila, a aplikacja cloudowa w ogóle nie ma opcji zaznaczania przypomnienia o kończącym się płynie. Taka funkcja jest w aplikacji na telefon (piszczy urządzenie i nie zawsze mi to też działa), ale apki na telefon mam nie używać Czyli przestaje robić testy i nic o tym nie wiemy - bo jak nie ma powiadomienia na komórkę, to w teorii wszystko jest dobrze bo wartości są w zadanych parametrach, a kore sprawdza, że brak reagentu, wyświetla error i tyle. Update 23.01 - 16.20 dzisiaj chwila czasu więc bawie się z akwarium. W miedzyczasie wymyslilem sobie 2 takie rozwiazania odnosnie kore. 1. Nie trzeba instalowac czujnika poziomu wody w kh lab. Wszystko co potrzeba to jest - poza oprogramowaniem. Mianowicie, na koniec testu jest uzupelniany zbiorniczek nowa woda w ktorej zanurzona jest sonda ph. Wiec - jezeli jest mokra, jej odczyt (ktory urzadzenie przeprowadza ciagle) powinien byc, powiedzmy powyżej 7,5. Jeżeli natomiast elektroda wskazuje poniżej np w okolicach 4, znaczy że jest bez wody i wtedy Kore powinno przeprowadzic proces wypuszczenia wody i ponownego dodania, jezeli nic sie nie zmieni piszczy wysyla alarm czy coś - sonda uratowana. 2. Jako, że oprogramowanie jest jakie jest, można podłączyć inteligentne gniazdko i zaplanować np 4-6-8 restartów w ciagu doby - wtedy mamy pewnosc, ze jezeli sie przywiesilo to sie odwiesi. No to wpadam do szafki przetestować mój pomysł z sondą PH - a na wyświetlaczu PH 4,5......... otwieram wieczko KH lab, wody ledwo na dnie, sprawdzam aplikacje, testy o godzinie 14 i 16 niewykonane. No to klikam w apce cloud wykonaj test, dostaje potwierdzenie ze test sie rozpoczal, na urzadzeniu nic sie nie dzieje, po minucie sie restartuje. Próbuje 3 razy, 3 razy to samo (mam wszystko nagrane, żeby nie było, że to wcale nie tak jak mówię i coś na pewno zrobiłem źle). Sprawdzam polaczenie aplikacja z telefonu, nie laczy. Sprawdzam adresem ip z przegladarki, nie laczy, sprawdzam urzadzenia na routerze - pokazuje ze jest polaczone. Odpinam od gniazdka, podpinam ponownie, z telefonu dziala, po ip tez sie lacze. Wracam do apki cloud, klikam wykonaj test, nic, poszlo za drugim razem. I mam nowy sprzet, z najnowszym oprogramowaniem raptem 2 tyg, a sie dzieje jak widac, więc, jak chlopaki powyżej pisza, ze uzywaja od roku i jest petarda, no to nie wiem co mam o tym myslec....
  10. Chyba nie ma takiej możliwości.... w swojej nie widziałem
  11. to tak, przeboje i co i jak z reaktorem w wersji AC3 pro V3 w poście powyżej Odpaliłem go 4 dni temu, przez pierwsze 2 dni leciał razem z ballingiem, ale musiałem wyłączyć, bo przy moim aktualnie mega niskim poborze w okolicach 200ml, ciężko to było regulować, pomimo tego, że KH Lab robił test co godzinę. Tak po przeczytaniu całego posta jedno co mogę powiedzieć, to to, że dlatego wybrałem reaktor PS po raz pierwszy i pomimo, że nie działał jak powinien, wybralem go po raz drugi bo faktycznie, jak sie go odpali to jest w miare bezobsługowy. Klika się tylko na wyświetlaczu ilość odcieku i tyle. Żadnych sond PH, dodatkowych kontrolerów, komputerów i pomp. Dzisiaj testowo odpaliłem sterowanie reaktorem za pomocą KH Labu, zobaczymy... A teraz jeszcze mam takie pytanie. W teorii z takiego zasypu (też mam ARM) rozpuszcza się i CA i MG i pewnie jeszcze jakieś mikroelementy. Więc KH, CA, MG nie dozujemy (co do zasady) - a co z SBS ? Dozujemy, czy nie dozujemy gdy leci reaktor ?
  12. tak, to samo bylo w Razorach, tylko wersja 320W miała wentylator w zasilaczu i tu jest to samo No nic, i RSX 3 x 200W i Read Sea 4 (5) x 90W - zrobiłyby robote. O ile wiem, że Read Sea sa nieslyszalne bo juz testowalem, o tyle RSX widac ma różnie, u mnie nie jest zle ale szczerze, to zasilacz zaglusza lampe na tyle, ze nie bardzo moge jej posluchac O zakupie zadecyduje tak po prawdzie co mi sie uda dostac i na co bedzie najlepsza cena. Optycznie/cenowo - jedna i druga spelnia moje wymagania. Dam znać za jakiś czas na czym stanęło.
  13. no właśnie i tego się boję, że teraz zasilacz będzie cichy a lampy będą głośne. To samo jest w Razorach, że wentylator w zasilaczu, staruje co jakiś czas na chwile i hałasuje, zamiast chodzić wolniej ale caly czas. Tak za to jest w RSX, chodzi cały czas - ale cichy nie jest. Aktualnie lampa swieci na jakies 80% mocy i pokazuje Fan speed: low - jest całkiem ok. Ja też preferuje równomierne rozmieszczenie światła, ale przy 4-5szt Red Sea też powinno być ok - 5 lamp wyszło by jakieś 400zł drożej niż 3 RSXy - a w teorii z tego co widzę jak to swieci, to i 4szt dałyby radę, a to już 1000zł taniej, a zawsze można sobie dołożyć lampkę czy 2 gdyby z czasem była taka potrzeba, z RSX to już będzie większy problem
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.