Skocz do zawartości

Tester

Moderator
  • Liczba zawartości

    8 656
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    44

Zawartość dodana przez Tester

  1. Tester

    Aqua Stanika po roku

    hmm czyli dozujesz kolagen? na paznokcie i wlosy dziala to i pewnie na korale
  2. Tester

    Problem z tłem

    prawie na pewno wplynalo na zdrowie zwierzakow - reklamuj
  3. przede wszystkim nie panikuj. kup w spozywczym saszetke sody oczyszczonej, rozpusc lyzke w 200ml wody i podawaj po 5ml na dobe kontrolujac co dwa dni KH Jak juz gdzies pisalem wynik NO3 ponizej 10mg/l jest bezpieczna iloscia. Nie najzdrowsza ale tez nie jest dawka letalna. Zwieksz powoli wodke do 2x 1ml i nie plucz mrozonek tylko rozpuszczaj w wodzie z akwa i dawaj rybom. Kontroluj PO4 i NO3 Aaaa i wez wegiel na wstrzymanie Pozdro
  4. Tester

    Aqua Stanika po roku

    no no widze walka o TOTMa sie zaczela. Bardzo fajne sterylne akwraium - takie lubie najbardziej
  5. 6mg NO3 to nie jest tragiczny wynik i euphylia nie powinna od tego pasc. Jesli zdecydowales sie na lanie wodki to zapewne wiesz ze przy zerowym PO4 ciezko bedzie zbic te 6mg azotanow
  6. szybka poprawa parametrow tez nie jest zbyt zdrowa. Jaki masz poziom azotanow?
  7. nie wiem co by blazny musialy robic zeby oderwac glowke eufphilii. Moje juz pol roku mieszaja w euphilii i problemow nie ma. Natomiast podziele sie pewnymi spostrzezeniami dotyczacymi wlasnie euphilii. Jest ona dosc wrazliwa na parametry wody i na ich stabilnosc. Mialem w moim akwarium 3 rozne euphilie - dwie ze sklepu a jedna od innego akwarysty. Te ze sklepu byly prosto z dostawy. Przezyly u mnie z pol roku ale nigdy nie byly rewelacyjne i dzis moge powiedziec ze powoli umieraly. Jednoczesnie z nimi do akwa trafila euphilia odlamana od innego "krzaczka" Ta rosnie do dzisiaj i jest wielkosci kalafiora. Mieszkaja w niej 3 blazny (dwa na stale a jeden z doskoku)Przez ostatni rok dostala 5 nowych glowek w ktorych blazny doslownie znikaja. Euphilia przetrwala dwa zalamania systemu kiedy dwie poprzednie padly przy wydawaloby sie dobrych warunkach wody. Wnioski: Wydaje sie ze euphilia (i prawdopodobnie wiekszosc korali) ktora rosla w "niewoli" od poczatku jest duzo odporniejsza na zawirowania parametrow niz te ktore "przylecialy wczoraj z Indonezji" Nie piszesz nic o parametrach wody ale zakladam ze do warunkow idealnych jej daleko. Nie wiele mozesz zrobic poza ustabilizowaniem i powolnym poprawianiem parametrow (o ile sa zle) Czasami tak juz jest ze trafiaja do nas chore egzemplarze. Kupilem kiedyc Catalaphylie ktora miala infekcje i zeszla w ciagu kilku tygodni chociaz zaraz po dostawie wygladala super. Pozdro
  8. Tester

    Polski TOTM ?

    Z tym NAMem nie wiem czy to najlepszy pomysl. TOTM jednak bedzie generowal wiecej trafien z Googla a uzycie "NAM" jednak bedzie izolowalo nasze forum wsrod miedzynarodowej spolecznosci. W koncu srodek ciezkosci tego hobby lezy w Stanach wiec moim zdaniem powinnismy tutaj rownac do wiekszosci. Poza tym i tak hobby przesiakniete jest angielszczyzna i zeby daleko nie szukac zerknalem do "SUMPa"
  9. Tester

    skala własnej roboty

    co do procesu martwa skala => zywa skala to jednak sadze ze z biegiem czasu (bedzie to dlugi bieg) skala stworzona z grysu koralowego i cementu bedzie pracowac jako zywa i filtrowac wode. Glownie za sprawa samego grysu koralowego ktory w skali mikro jest porowaty jak pumex. Jednak podczas przeistaczania moze powodowac sporo problemow. Dlatego zaakceptowalbym taka skale w metodzie berlinskiej w ilosci nie wiekszej niz 5-10%. I raczej jako elementy konstrukcyjne np zabudowa komina albo pompy. Sugerowalbym jednak uzycie minimalnej ilosci cementu kosztem wiekszej ilosci zwiru koralowego. Ostatnio ktos mi podsunal mysl aby uzyc taka skale do podniesienia pH
  10. tak - to jest wieloszczet
  11. Tester

    Polski TOTM ?

    Przemyslalem troche temat i moge podzielic sie swoimi wnioskami. Jak widac 52 posty w temacie zalozonym "pare" godzin temu swiadczy ze ludzie sa zywo zainteresowani tematem. Jednak te 52 posty pokazuja jak my Polacy podchodzimy do pewnych spraw. Jesli 'szefostwo" zdecyduje sie na Polskiego TOTMa to mocno im gratuluje odwagi i jednoczesnie wspolczuje ilosci PW od niezadowolonych morszczakow. Zreszta czlonkom JURY rowniez. Dlatego uwazam ze organizatorzy powinni sami ustalic zasady i ogolnie je oglosic. Tak samo jak z zasadami forum NR. Trzeba zaakceptowac i koniec bo za duzo demokracji to niezdrowo. Zreszta podejrzewam ze sami organizatorzy maja na tyle doswiadczenia ze plamy nie dadza, a ewentualne korekty beda robili " w locie". W koncu jak chcemy TOTMa to nie na jedna edycje. Co do samego konkursu to uwazam ze najwieksza jego zaleta bedzie popularyzowanie naszego hobby w Polsce. Ludzie zobacza ze piekne zbiorniki to nie tylko domena "Zachodu" i ze Polacy "nie gesi..." Regularne edycje polskiej edycji TOTMa spowoduje rowniez ze i nasze forum zostanie zauwazone za granicami i nie bedziemy biala plama na mapie swiatowej akwarystyki morskiej Na razie slyniemy z marki PS Co do nagrod.. Kris ma racje. Tu chodzi o prestiz i marke. Strasznie chcialby wygrac TOTMa tylko dla swiadomosci ze moja praca i serce wlozone w hobby sie komus podobaja. Kris na pewno wie o co chodzi. Ja wygralem tylko miesieczna edycje POTMa (czyli cos co jest nieporownywalnie mniej wazne od TOTMa) ale uwiezcie ze bylo mi bardzo sympatycznie. Uwazam wiec ze nagrody sa kompletnie zbedne i wprowadza tylko dodatkowe ryzyko klotni i nieporozumien. Mozna ewentualnie pomyslec o kalendarzu, kubkach itp . PS Ktos wspomnial o konkursie na fote miesiaca. Mysle ze to tez dobry pomysl. zwlaszcza dla tych ktorych akwaria jeszcze dojrzewaja - jakby co to moge zorganizowac co nieco:)
  12. Tester

    2 w jednym Cyjano i Dino?

    Nigdy nie mialem jakichs koszmarnych ilosci cyjano czy dino, ale z tym co mialem bardzo skutecznie rozprawilem sie w ten sposob: - absorbery (FG i wegiel) - zmniejszylem dawke wodki - zwiekszylem cyrkulacje - odpieniacz na "mokro" - podmiany robie co 3 tygodnie (wczesniej co tydzien) - leje fito- i zoo- plankton. - nie ruszalem swiatla (mowiac szczerze to nawet dolozylem) - to co sie pojawialo (diono i cyjano) odciagalem duza strzykawka pozdro
  13. Mysle ze mozna wrzucic wszystko w jeden watek. Zwlaszcza ze inne serwisy tez maja swoje TOTMY. Co do naszego TOTMa mysle ze forum mialoby wiecen trafien w wyszukiwarkach. Nie wiem jednak czy dalibysmy rade regularnie prowadzic taki konkurs bo konkurs fotograficzny umarl juz dawno. Ciekawe tez co na to sponsorzy Kandydatow tez pewnie nie bedzie zbyt duzo zeby taki konkurs byl zaskoczeniem.
  14. kurcze niesamowita roznica miedzy fotka calosci z postow #52 i #63. Do konca roku bedziesz mial las cos konkretnego dozujesz? (no oczywiscie oprocz hormonow )
  15. Tester

    Nowy morszczak Tymoteusz

    Graty !!! na razie fito, potem wrotki, a za pare tygodni mrozona artemie bedzie wcinal
  16. sam tez zdecydowalem sie na hodowle fito (i wrotkow). Kupilem metr paska z diodami, owinalem 2L PETa i wlalem "zaczyn" z Nanochloropsis oto filmik mojego fito spod kamery. powiekszenie jakies 380x i przez to troche jakosc nie teges... ale cos widac W sasiedniej butelce mam "zupe" z wrotkami ktora na przemian karmie drozdzami i dolewka fito.
  17. Tester

    Blue Coral Method

    tak abstrahując od tematu seb to wlasnie u mnie wszystko wyglada lepiej jak zwolnilem z podmiankami.
  18. Tester

    Jak to z tymi parametrami?

    mysle ze kapitan ma racje. To tak troche jak z czlowiekiem. nie chorujemy jak jest zimno albo goraco. Chorujemy jak mamy czesta zmiane temperatury: jest goraco i wchodzimy do klimatyzowanego pomieszczenia. Wtedy system immunologiczny wariuje i mamy infekcje. poza tym korale trafiajace dzisiaj do sklepu jeszcze pare dni temu byly "na rafie" i ich wybarwienie czy napompowanie wynika zapewne z idealnych warunkow w ktorych rosly do czasu trafienia do sklepu. pozdro
  19. Tester

    Bekterie, biostartery ...

    swieta racja! Marek, ostatnio o tym rozmawialismy na gg. TMBA jest u mnie glownym podejrzanym za problemy z glonami. Niby parametry NO3 i PO4 zerowe a glony rosly. jak zaczalem robic podmianki co 3 tygodnie problem ustal. A i szyby juz tak nie zachodza zielona mgla jak kiedyc. Stachu ma racje - IO i kontrola Mg i Ca. pozdro
  20. Tester

    Bekterie, biostartery ...

    Podobno w ich ampulkach jest 9 szczepow bakterii. VDR - mysle ze to nie antymarketing. Dawno juz na NR dyskutowalismy o skutecznosci bakterii w morskich.
  21. Tester

    okrzemki

    Minio_p - wydajnosc zywicy wynika w duzym stopniu od jej jakosci a wjeszcze iekszym od jakosci wody w kranie. Trudno cokolwiek powiedziec "na oko". Natomiast przyjmuje sie ze jeden litr dobrej jakosci zywicy powinien wystarczyc na 1000L wody (o ile po membranie TDS pokacuje nie wiecej niz powiedzmy 40ppm) Prawdopodobnie jednak wszyscy mamy inne doswiadczenia z zywica. Co do drugiego pytania to trudno cos powiedziec bo nie podajesz zadnych parametrow (zwlaszcza PO4 i SiO4 4- oraz NO3).Zapewne dodanie pghosguarda nie zaszkodzi ale dobrze bylo by pamietac ilosci PO4 wzgladem NO3. Jak widzisz prostej odpowiedzi nie ma a Ty jej wcale nie ulatwiasz bo nie podajesz wynikow testow. Popatrz w ostatnich watkach. Tam byly conajmniej 2-3 tematy o cyjano/dino/okrzemkach - Jak juz je przeczytasz to pewnie duzo Ci sie rozjasni
  22. Tester

    Bekterie, biostartery ...

    Ciekawe jaki jest sklad slynnego Prodibio.
  23. Tester

    ACTA

    Wyjasnienie calego zamieszania z ACTA (przedruk znaleziony w Necie): ACTA a światowa żywność W kontrolowanych przez koncerny mediach kłamliwie wmawia się mieszkańcom naszego kraju, że ACTA to jedynie walka z piractwem w Internecie. Dlatego wielu ludzi nie związanych z Internetem uważa, że całe zamieszanie to jakaś pomyłka. Myślą sobie jedynie, że „banda złodziei chce chronić swoje prawo do złodziejstwa”. Jednakże, Acta jest dokumentem mówiącym o wszystkich występujących przypadkach łamania praw autorskich w całej światowej gospodarce. Nikt nie wychodziłby na ulice, gdyby chodziło jedynie o ochronę praw autorskich. W ACTA jest mowa o ochronie praw autorskich i dóbr, towarów i znaków podobnych. Podobnych, to nie znaczy identycznych, ukradzionych, lub skopiowanych. Cały Internet huczy już o upadku leków zastępczych, które są w składzie, nazwie i opakowaniu podobne do leków oryginalnych. W podobnym duchu ACTA będzie prawdopodobnie wpływało na światowy dostęp do nasion, a co za tym idzie do żywności. Budzi się we mnie uzasadniona obawa, że porozumienie to znacznie ułatwi wprowadzenie w życie monopolu żywnościowego największych na świecie producentów nasion, dodatków do żywności, suplementów diety itp. Chodzi tu o firmy Monsanto i Bayer, które już od kilku lat nie kryją się ze swoimi dążeniami do przejęcia władzy nad globalną żywnością. Co się działo przed ACTA? Nie będę się dokładne zagłębiać tutaj w historie tych firm, ponieważ ta wiedza jest dostępna (jeszcze) w Internecie. Wszystko na YOUTUBE – Filmy „Życie wymyka się spod kontroli” „Świat wg Monsanto” Wykład dr Ratha o kartelach farmaceutycznych, i „Food INC” dostępny na YOUTUBE pod polskim tutułem „ Korporacje a żywność”. W skrócie ujmę to tak. Firmy te do tej pory zbierały patenty na najbardziej popularne na ziemi nasiona. Patent powstawał w wyniku nieznacznej modyfikacji genetycznej nasion stworzonych przez naturę. Wprowadzano małą zmianę genetyczną do soi, ryżu, kukurydzy i ją patentowano ją jako nowy produkt spożywczy. W ten sam sposób opatentowano już i trzodę chlewną. Jak podają genetycy świnia firmy Monsanto w 99% genetycznie pokrywa się ze wszystkimi świniami świata. Kiedy już w 2008 albo 2009 oglądałam film o patentowaniu świń byłam przerażona, ponieważ już wtedy mówiono, że 70% świń na całym świecie posiada to samo DNA co świnia firmy Monsanto. Ze strachem w oczach rolnicy z całego świata mówili o ogromnym zagrożeniu nieuprawnionego przejęcia ich wieloletnich hodowli. Po zdobyciu patentu firma Monsanto automatycznie staje się właścicielem 70% wszystkich świń na świecie. Ten sam współczynnik podobieństwa dotyczy wszystkich opatentowanych przez nich roślin. Ale im nie chodzi o jakiś tam procent. Chcą zgarnąć wszystko. Jak chronią swoje patenty? W tej chwili tylko przez sądy. Ścigają każdego rolnika u którego wykryto choćby jedno ich ziarno. Ścigają mając świadomość, że ziarna się rozsiewają bez wiedzy rolnika. Wystarczy jedno pole obsiane kukurydzą Monsanto, a wszystkie pola kukurydzy wokół będą w jakimś tam stopniu zainfekowane kukurydzą Monsanto. Nie mają w tym litości. Powoli wykańczają wszystkich rolników, którzy chcą uprawiać bez współpracy z Monsanto. Zniszczyli (i niszczą nadal) wolnych rolników w Kanadzie, USA. Niszczą różnorodność Meksykańskiej kukurydzy, uprawy ryżu i bawełny w Indiach. Tylko to się dzieje powoli. Jak dla nich zbyt powoli. Dlatego potrzebują ACTA z zapisem o produktach podobnych. Mając patent na świnię, kukurydzę, soję, ryż i wiele innych będą mogli zniszczyć bez sądu wszystkich za nielegalne produkowanie produktów podobnych do ich już opatentowanych. W tym tkwi szkopuł. W PODOBIEŃSTWIE zapisanym w ACTA. Wszystkie rośliny genetycznie są zbliżone, lub identyczne z opatentowanymi roślinami przez firmę Monsanto i Bayer. Wszystkie. Po wprowadzeniu ACTA w każdym Państwie, które podpisało ten dokument te dwie firmy będą mogły bez sądów wywołać wojnę z każdym rolnikiem, każdym producentem nasion, z każdym hodowcą trzody chlewnej. I to tylko dlatego, że produkt firmy Monsanto i Bayer chroniony prawem ACTA będzie podobny do wszystkiego co stworzyła natura. Nie będzie już genetycznie modyfikowanej kukurydzy firmy Monsanto i wielu odmian kukurydzy uprawianej od tysięcy lat. Każde ziarno kukurydzy z całego świata stanie się produktem podobnym lub identycznym z opatentowaną odmianą. Możemy sobie tylko wyobrazić jakich konsekwencji możemy się spodziewać, gdy te firmy rozpętają wojnę ze światową żywnością. Najedzone będą chodziły tylko te Państwa, które wymuszą na swoich obywatelach płacenie wysokich koncesji tym firmom. Po ACTA żaden sąd ich nie powstrzyma. Mam nadzieję, że się mylę i że nigdy do tego nie dojdzie. Zapewnienia Rządu starają się nas za wszelką cenę uspokoić, że ACTA dotyczy jedynie piractwa w necie i że żadna inna część gospodarki nie ucierpi. Ale czy można im wierzyć? Czy można im wierzyć po tym wszystkim co już "Dla Nas zrobili" - Ustawy wprowadzające kilka tysięcy nowych chemicznych dodatków do żywności, ustawa zabijająca sklepy zioło lecznicze, działania na rzecz promowania tylko dużych dostawców żywności, ulgi podatkowe, prawne dla wielkich zagranicznych koncernów wchodzących na polski rynek, brak wsparcia dla małych przedsiębiorstw, małych rolników, kolejne zakazy sprzedaży kolejnych produktów spożywczych przez prywatne osoby, niejasne przepisy dotyczące przechowywania nasion. Czy to wszystko co dla nas zrobili do tej pory może nas napawać nadzieją? Czytając cały ten dokument … wiele złego będzie możliwe. PS> Popełniłam błąd. Patent na świnie to bajka firmy Monsanto nie Bayer. Dlatego dokonałam zmiany w treści dot. patentu na świnie. Zamieniłam nazwę firm posiadających ten patent.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.