Witam Was wszystkich serdecznie. Jacek z Włocławka. Akwarystyka miała być taką odskocznią od innego hobby, które wciągnęło mnie na wiele lat, a stała się drugim, które wciąga coraz mocniej. Na chwilę obecną stoi "zieleniak" i są przymiarki do zmiany na nowy zbiornik ok.400L. Jak zobaczyłem poraz pierwszy morskie akwarium, to przyznam szczerze, że chęć o większej zieleninie zaczęła powoli ze mnie wyparowywać, niczym woda z akwarium. Na chwilę obecną nie podjąłem jeszcze decyzji czy nowy baniak będzie słodki czy słony. Czytam i czytam to forum, a im więcej czytam tym mniej wiem. Takie są przynajmniej moje odczucia. I przyznam szczerze, że ta hydraulika i mnogość sprzętu mnie przeraża, tym bardziej że cierpię na chroniczny brak zdolności manualnych .