Skocz do zawartości

Ironista

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    1 588
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Ironista

  1. Ironista

    Pułapka

    To ja z kolejnym sposobem. Będziesz miał z czego wybrać Złapałem żółtka i naso normalnie w prostokątną siatkę. Z tym że łapaliśmy we dwóch na cztery ręce. Wyjąłem raptem 4 szt. skały. Były to kawałki leżące na wierzchu i tworzące zadaszenie kryjówek. 10 min. i po sprawie. PS> Dobrze robisz że odławiasz. Jak już raz zaczął to nie przestanie. Jak sobie pomyślę że mi wybił 3 ryby, a czwarta do dzisiaj jest nerwowa, to żałuję że tak długo dawałem mu szanse. Na razie żółki u mnie nie mają szans na miejscówkę w baniaku.
  2. Ironista

    112L nowe

    1. Jeśli to był suchy piasek, to nie był to LS. 2. kubek_77 - MCE600 ma w komorze wylewki miejsce na media filtracyjne - więc można tam włożyć woreczek z węglem czy purigenem, co jest nawet uwidocznione w instrukcji obsługi. 3. Piasek lepiej wsypać na końcu - więc jeśli nie jest jeszcze zalany, to lepiej go wyjąć i później wsypać. Ustawienie skały na piasku to zawsze ryzyko, bo jak coś podkopie skałkę, to cała konstrukcja może runąć na szybę, szybka zrobi brzdęk i po ptokach. 4. Coście się tak uczepili tych kupełków - bez sensu, bez sensu - właśnie że z sensem - robi za normaly filtr przelewowy. Na początek idelane miejsce na węgiel, czy jako zwykły łapacz syfu wypełniony gąbką czy watą.
  3. To tylko 3 dni. Koszt mały. Też mam bryndzę finansową w tym okresie. Z czegoś tam najwyżej zrezygnuję. Jest jeszcze trochę czasu, mogę zmienić plany na ostani tydzień, miałem być służbowo na Wybrzeżu, ale nie muszę. Dotaszcz się jakoś do Włocławka to cię zabiorę. Transort w te i wew te Wdzydze - W-wek masz gratis.
  4. Miało być po 50, ja wpłaciłem 100, więc można to potraktować że wpłaciłeś.
  5. Odzyskałem dostęp do neta i... kosztowało mnie to stówkę. Poszła
  6. T.TOM.T - przeczytaj co napisało już kilka osób i popraw ankietę. Ankieta nie odpala bez podania odpowiedzi w pkt.2. A nie wszyscy mają kostki. Więc dopóki nie poprawisz, to tylko posiadacze kostek mogą głosować. Chyba że o to ci chodzi. Bo jeśli o wszystkich to bez sensu.
  7. Ja bym tutaj reefmaxa wydzielił, jako osobny zbiornik, bo: - jest bardzo popularny i dużo userów go posiada, a typową kostką raczej nie jest - i druga sprawa to pojemności - za duże przedziały - między 100 a 250 to więcej niż jeszcze raz pojemność tego pierwszego - tak na marginesie RM też w ten przedział wchodzi z pojemnością 105 L, więc takie dane mają za duży błąd Faktycznie ankieta skopana - chciałem przed chwilą wysłać, ale że nic nie zaznaczyłem w pkt2, to mi nie przyjęło. A ja nie mam kostki. I co teraz?
  8. Ironista

    Imiona przy nickach ?

    Seb - ładne, to mogą być kafelki w łazience. A kobiety to są piękne, nie ładne.
  9. Marbecz - obowiązku dobrego wychowania też nie ma, ale czy wchodzisz do kogoś po raz pierwszy nawet się nie przedstawiając? Forum to jakby nie patrzeć taki dom w którym "mieszkają" jednak ludzie nie nicki.
  10. Ironista

    PH - ile to za dużo?

    Tak mnie zainteresowały jeszcze dwie kwestie których tutaj mi brakuje. Jak PH jest niskie, to jakie ma wartości (nie ma w opisie) - bo tobie nie przeszkadzało, ale zwierzaki mogę nie mieć komfortu bytowania. I druga sprawa jaki czas upływa pomiędzy tym niskim a wysokim PH. Gwałtowne skoki też nie są dobre. Ja jak sobie kiedyś (co prawda to był holender) zafundowałem wpuszczenie (mimo aklimatyzacji) ryb z PH 7,7 na 5,9 - bo miałem gwałtowny wysyp ospy i wyławianie zwłok.
  11. Do tego litrażu to jedna parka błazenków i to raczej Percula niż Clarkii. Do tego jakaś babeczka i może jakiś mały garbik. Co do informacji to polecam bardzo gorąco przeczytać wszystkie przypięte tematy - tak po 5 razy przynajmniej - to takie minimum http://nano-reef.pl/forum/56-dla-nowicjuszy/ O, to się zgraliśmy czasowo z boberem (bobrem?)
  12. Ironista

    wymiana membrany ro

    A może warto jednak skalibrować miernik, lub pożyczyć na chwilę inny od mieszkającego blisko morszczaka, bo ten wynik po membranie i tak jest bardzo wysoki. Nie wiem jaką wodę tam masz, ale u mnie po wlaniu w szklankę kranówki i odczekaniu dwa dni, mam na dole piękny brązowo-żółty osad. A kranówka ma 266, a po membranie 6-11 w zależności od dnia. Jedyna jej zaleta, to że nie czuć wcale chlorem i w smaku jest normalna. No może troszkę żelazem jedzie:) Więc nie wiem co to za syf musi być u was w kranie żeby było tyle przed i po membranie.
  13. To trzeba będzie chyba poczekać, aż Seb z urlopu wróci.
  14. Ironista

    Imiona przy nickach ?

    Zjedź niżej w informacje dodatkowe.
  15. Natalia, tak na moje, to berserk ma rację. Najprawdopodobniej masz teraz dwie samice w zbiorniku. Czarny błazen mieszkając osobno w swoim ukwiale mógł się poczuć jako dominująca ryba na tym swoim terenie i z samczyka zrobiła się samiczka.
  16. OK.W tami razie do zobaczyska na Kaszubach, a i po sąsiedzku pewnie kiedyś jak czas pozwoli.
  17. Teraz była szansa. Za cztery lata to można będzie pogdybać, bo nie objawi nam się w tak krótkim czasie następca Zagumnego, a póki co Żygadło to nie Guma i to było dzisiaj widać. Raz na jedne skrzydło raz na drugie. To i nic dziwnego że Rosjanie mieli czas żeby się ustawić. Czasem druga linia. Były jakieś kombinacje z krótkimi? Z drugiej strony Igła mu dzisiaj rozgrywania nie ułatwiał. Z tak dysponowanymi Rosjanami to w optymalnej formie mieli by ciężko, a że nie mieli tej optymalnej to w pupę. Ten ćwierćfinał to przegrali już z Australią. Bo z pierwszego miejsca w grupie mieliby Niemców i tu były by większe szanse.
  18. Nie potrafię sobie tego wytłumaczyć. Miesiąc temu lali kogo chcieli, do ilu chcieli i jak chcieli. Tomioo, no tak, mogłem wywnioskować przecież że to ironia.
  19. A co tam. Raz kozie śmierć. Chętnie was poznam w realnym świecie. Nie byłem na powitaniu, to chociaż będę na pożegnaniu. Poza tym przyda się ktoś normalny , żeby was pilnować 1. Dyzma + Clevercookie 2. seb + Takamina 3. Jacek56+Monika i chłopaki (chyba, że jakieś problemy zdrowotne pokrzyżują ten piękny plan) 4. ArekF 5. Garden 6. LiZaRd 7. baszurek 8. Bartq+ Kasia+ dzieciaki....(antoś i karola)... 9. VDR 10. Radek Ch +1 (jeszcze nie wiem, którą kochankę zabiorę) 11. Skoczek + Skoczek Junior czyli Kornel (obecność kornela zalezy od pogody) + Shogun 12. Stani +2 Shogunki (ponad 18 cm!) 13. Tester 14. Włodzimierz 15. Ironista Włodek, co się będziesz jakimiś PKS-ami targał. Będę się kręcił w piątek służbowo po Wybrzeżu, to cię zgarnę z tego Gdańska i transport masz z głowy.
  20. Nie ma żadnych repasaży (bo chyba przez "ż"), tu już jest system pucharowy. Przegrany do domciu. Popiep...ne jakieś te igrzyska.
  21. Sohal-zbój, pogonił raz i drugi. Już jest miodnie , a jak się patyki rozrosną, to będzie się działo. Twój borsuk żółciutki aż miło, a moje biedactwo bo laniu od pokolców już cały miesiąc grzbiet na brązowo i jakieś nerwowe ticki z regularnym wyprostem płetw. Teraz już nic go nie niepokoi to może wyjdzie z tego.
  22. Ironista

    Ocelaris VS Percula

    Dlaczego niemożliwe? Ja mam prawie identyczny baniak tylko 10cm szerszy i odłowiłem bez problemu zebrasome i naso. Bez jaj, ale błazenek przy nich to powolny muł.
  23. Ironista

    Czy warto iść na studia?

    Studia (zwłaszcza te dzienne, daleko od rodzinnego domu) są świetną szkołą jeśli chodzi o naukę wkraczania w dorosłe życie, samodzielne utrzymanie się (oczywiście z tego co dadzą rodzice + jakieś ewentualne stypendia, dorobić zawsze można), zarządzenie tymi pieniędzmi, radzenie sobie samemu. Sama nauka już mniej nas przygotowuje, bo nadal u nas mamy model ZZZ (każdy wie, ale przypomnę, zakuj-zalicz-zapomnij). Ale jak trafisz na nielicznych wykładowców którzy stosują inne metody poprzez różnego rodzaju projekty, samodzielną lub grupową pracę, to kierunek jest mniej ważny. Oczywiście wyjąwszy typowe specjalistyczne. U mnie w pracy kiedyś zrobiliśmy takie mini-badania. Grupy 10-ciu osób robiące to samo w pracy. Były wyniki że na 10-ciu ludzi było 10 różnych kierunków studiów. To nie stanowi. Liczy się to co masz pod czaszką, a nie wykuty materiał. Pamiętam ze studiów takie zakuwające dziewczęta, co to zawsze obecne, notatki, materiały, zaliczenia w pierszych terminach. No i co z tego. Dzisiaj albo gospodynie domowe, albo bezrobotne, albo ekspedientki w sklepie (z całym szacunkiem do gospodyń i ekspedientek). Po prostu po za tym zakuciem nie było niczego. A czy warto iść. Pewnie, tego co się przeżyje w ciągu tych kilku lat, tego nam nikt nie odbierze i czasami jak już masz wredny dzień, to zawsze możesz sobie wrócić do tych lat beztroski, bo takimi były porównując je do późniejszego życia.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.