Jump to content

Marijo

Klubowicz
  • Content Count

    126
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Mariusz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    WND
  • Akwarium
    250x68x80 DSB 250 L Sump 200L

Recent Profile Visitors

520 profile views
  1. Na początek sprawdź czy nie ma żadnych uszkodzeń przewodu lub obudowy.
  2. Nie wiem jaki masz osprzęt, ale większość nowego sprzętu typu pompy czy cyrkulatory mają zasilacze i same silniki są na niskie napięcia.
  3. Dziwne to trochę i trudne do zdiagnozowania bo my tego zapachu nie czujemy ale mam dwie sugestie, może przesadziłeś z lampą UV eliminując problem zakwitu bakteryjnego i martwa materia go właśnie powoduje, lub odnośnie zapachu chloru przychodzi mi do głowy przebicie na jakiejś pompie lub cyrkulatorze i dochodzi do elektrolizy soli.
  4. Takie PO4 nie będzie problemem. Weź większy "słoik", kup dobrą grzałkę i dobrze ją ustaw, bo skoro padają Ci na początku to może być problem z różnicą temperatur przy przenoszeniu lub zbyt duże jej wahania. Pamiętaj, że temperaturę należy ustawiać przy włączonym napowietrzaniu.
  5. To naprawdę nie jest trudne, trzeba tylko stworzyć im odpowiednie warunki i zadbać o wartościowe jedzenie. Warunki: Akwarium o pojemności 10 litrów jest zbyt małe – przydałoby się około 50 litrów. Oświetlenie nie powinno być zbyt mocne, ale larwy muszą widzieć jedzenie. Grzałka nie może być byle jaka ponieważ skoki temperatury zabiją Ci larwy , ja polecam Eheim Jager – do 50 litrów dobra będzie 50 watowa. Napowietrzanie – tu dobra będzie kostka lipowa – chodzi o to aby pęcherzyki były drobne. Grzałkę i napowietrzanie ustaw tak, aby pęcherzyki powietrza wymuszały ruch wody przy grzałce. Jedzenie: Na początek wystarczy wrotka, choć ja swoim daję też widłonogi Pravocalanus, przy widłonogach wzrost jest zdecydowanie szybszy, ale sama wrotka w zupełności wystarczy. Do odchowania 200 larw będziesz jej potrzebował około 40-60 litrów. Wrotkę hodujemy na fitoplanktonie, tylko nie może to być zielona breja z przewagą sinic a porządna czysta kultura wychodowana na nawozie F/2 a nie na nawozie do kwiatków lub NPK do roślin akwariowych. Idealnym rozwiązaniem jest tu użycie dwóch kultur Nannochloropsis salina i Isochrysis Galbana, te glony świetnie się uzupełniają dzięki czemu dostarczysz wszystkich niezbędnych kwasów tłuszczowych i nie potrzebne będzie dodatkowe wzbogacanie pokarmu. Jak to zrobić: Najlepiej kilka dni wcześniej zalać akwarium zwykłą wodą, i dać napowietrzanie po to aby ustawić dokładnie temperaturę w akwarium – musi być taka sama jak w Twoim akwarium gdzie znajduje się ikra. Porównuj temperatury w akwariach jednym termometrem. Jeśli już wiesz, że z temperaturą nie będziesz miał problemu zlewasz wodę, czyścisz akwarium hodowlane i czekasz. Przygotuj sobie rozrobioną solankę o zasoleniu takim jak w akwarium w jakimś pojemniku. W dniu wylęgu - nie wcześniej, po zgaszeniu światła pobierasz wodę z akwarium ogólnego i wlewasz do tego przeznaczonego na larwy – chodzi o to aby przenieść larwy do tej samej wody w której się wykluły. Jeśli Twój system jest zbyt mały, aby zrobić taką podmianę możesz wlać do akwarium larwalnego część świeżej ale przynajmniej kilkudniowej solanki. Po wykluciu i przeniesieniu larw dodajesz wrotkę, tylko nie wlewasz wrotki razem z wodą, a odcedzasz ją na przykład przez nylonowe sitko do kawy. Trzeba również dodać do akwarium larwalnego fitoplanktonu, oczywiście dojrzałego, bez azotanów i o tej samej temperaturze tak aby woda zrobiła się lekko zielona - najlepiej kropelkowo, ponieważ wrotka po 12 godzinach bez jedzenia nie jest już za wiele warta. Po trzech dniach możesz zacząć karmić świeżo wylęgniętą artemią. Czyść dno aby dbać o jakość wody ponieważ podmiany najlepiej jest robić po zakończeniu etapu larwalnego chyba że wzrost azotanów lub amoniaku wymusi to wcześniej.
  6. Tak mam refugium i to 250 litrów, dlatego dozuję żelazo, potas i mangan. Kiedy dozuję te pierwiastki nie mam problemu z PH, wieczorem 8,3 i 8,2 rano. Takie małe wahania to chyba właśnie z powodu jego wielkości. Gdy skończy mi się potas w dozowniku PH zaczyna spadać. Ale trzeba też zadbać i inne mikro które potrzebne są koralom bo one również zużywają CO2 stąd moja sugestia o zrobieniu dwóch większych podmian aby uzupełnić te elementy. Pierwsze symptomy opisałeś w poście z końca sierpnia, że szyb nie musisz często czyścić. Moim zdaniem braki w mikroelementach powodują powolniejszy wzrost glonów i korali, a co za tym idzie mniejsze zapotrzebowanie na CO2. Ja na przykład nie używam odpieniacza, ponieważ gdy pracuje powoduje to u mnie wzrost azotanów i fosforanów. Myślę, że jest to spowodowane tym, że przy włączonym odpieniaczu zaczyna brakować mikroelementów co spowolnia wzrost nutrienty nie są wykorzystywane, ale do tego oczywiście nie namawiam. Odkopałem fajny post https://nano-reef.pl/forums/topic/63062-jak-rosnie-rafa-koralowa-artykul-dr-tima-wijgerde/
  7. U siebie zauważyłem właśnie taką prawidłowość, że jak zaniedbam dozowanie tych pierwiastków to ph zaczyna mi spadać. Spróbuj zrobić ze dwie większe podmiany i uzupełnić poziomy potasu i żelaza, a zasady lej w niewielkich ilościach dopiero gdy ph spadnie poniżej 7,8 po to by nie zakłócać poziomu CO2 w akwarium. Odpieniacz też możesz uruchamiać tylko na noc w tym czasie. Myślę, że po dwóch tygodniach sytuacja powinna zacząć się poprawiać.
  8. Przy dozowaniu NaOH łatwo można wpaść w taki diabelski krąg, bo podnosi PH na dwa sposoby. Po pierwsze jako silna zasada ma wysokie PH a do tego bardzo łatwo łączy się z dwutlenkiem węgla powodując jego niedobory w akwarium co skutkuje spowolnieniem wzrostu glonów, makroglonów i koralowców które przecież potrzebują dwutlenku węgla. Spowolniony wzrost powoduje zmniejszenie naturalnego wchłaniania tego gazu i w konsekwencji spadek PH więc lejesz coraz wodorotlenku sodu i koło się zamyka. Spróbuj utrzymywać poziomy żelaza, manganu i przede wszystkim potasu na odpowiednim poziomie, a problemy z PH powinny zniknąć same.
  9. Muszę do niego zadzwonić. Na zdjęciu uchwyciłem 4 sztuki, urosły na tyle. że nie muszę używać obiektywu od mikroskopu aby zrobić zdjęcie. Z tyłu za szybą przewód od lampy dla porównania skali. Podobno tak mają, że przed osiadaniem na dno okupują szyby.
  10. To, że się nie odzywam, nie znaczy, że nic się nie dzieje. Mam teraz 12 sztuk trzytygodniowych mandarynek to jak na razie mój rekord w utrzymaniu tych larw. Mają teraz ze 4 mm długości i piękny marchewkowy kolor. Niestety ich przyszłość nie wygląda różowo, zamówiłem w Niemczech porcję widłonogów Tisbe z racji tego, że za kilka dni powinny osiąść na dnie i pelagiczne widłonogi którymi je karmię w tym momencie przestaną się pewnie sprawdzać, ale niestety przysłali mi porcję euplotes. Mają tak zanieczyszczone kultury, że na jednego widłonoga przypada kilkaset tych pierwotniaków. Znacie może jakieś źródła w Europie gdzie można nabyć jekiekolwiek harpacticoidy?
  11. Moje najszczersze wyrazy współczucia. Miałeś najpiękniejsze acry na tym forum, wiem, że to nie koniec i jeszcze nie raz nas zaskoczysz. Niestety robale nie wybierają systemu i to czy Z, czy BEZ nie ma dla nich żadnego znaczenia. Powodzenia Jacku.
  12. Ja na razie nie stosowałem żadnej metody probiotycznej, ale coś może być na rzeczy odnośnie stosowania tego glikolu. Kiedyś szukając informacji na temat kultur fitoplanktonu natrafiłem na ciekawy artykuł na temat T-iso. Jest to kultura fitoplanktonu która bardzo dobrze rośnie w warunkach mixotroficznych, dlatego też używano różnych źródeł węgla aby sprawdzić tempo wzrostu. Jednym takim źródłem węgla był glicerol (gliceryna roślinna) - związek bardzo podobny do glikolu propylenowego i okazało się, że przyrosty T-iso podczas podawania glicerolu były dwukrotnie większe niż na przykład przy podawaniu glukozy. Być może z bakteriami jest podobnie i źródło węgla jednak ma znaczenie. Udało mi się nawet znaleźć ten artykuł : https://www.hindawi.com/journals/bmri/2013/983465/
  13. Mi nigdy fitoplankton się nie zepsuł od kiedy robię sobie sam nawóz F/2. Moim zdaniem stosowanie takich wynalazków jak "nawóz" który podałeś mija się z celem. Czy to jest produkt do podnoszenia azotanów? Policzmy 10 ml tego środka podnosi azotany w 100 litrach o 20 mg/l, jeżeli dajesz tego 5 ml/l to podnosisz azotany do poziomu 1000 mg/l !!! Porównajmy to teraz do nawozu F/2. W oryginalnej recepturze dajemy 75g NaNo3 na litr nawozu, do fitoplanktonu dajemy 1ml/l tego roztworu, czyli podnosimy azotany do poziomu około 55 mg/l. Wnioski możesz wyciągnąć sobie sam co zabija Twój fitoplankton. Poza tym fitoplankton na samych azotanach nie urośnie.
  14. Być może początki HLLE - przeszukaj forum jest sporo wątków na ten temat.
  15. Masz młody zbiornik z niewielką obsadą, a co za tym idzie niewielką konsumpcją, więc podmiany wody jak na razie wystarczają do uzupełniania Ca i Mg. To, że Kh Ci się ruszyło i spada w pierwszej fazie to normalny objaw. Masz refugium - rośliny morskie i glony potrafią pobierać węgiel z węglanu w przypadku niewystarczającego poziomu CO2 i to jest główny powód przez który Kh zaczyna Ci spadać. Dozuj na razie tylko wodorowęglan sodu, aby utrzymać Kh i czekaj. Przy większej obsadzie korali kalcyfikujących i rozwoju glonów wapiennych Ca i Mg też zacznie spadać.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.