Jump to content
Arrooss1

Odrzucona reklamacja jebao RW-4

Recommended Posts

Witam,

Drogą kupna trochę ponad rok temu nabyłem w sklepie w polskiej dystrybucji falownik jebao RW-4. Falownik z dnia na dzień przestał działać. Padł stojan. Odesłałem do sklepu cały sprzęt wraz z pudełkiem. Sklep wysłał do dystrybutora: T-Aqua wraz z opisem: "Zgłoszona usterka: Falownik nie chce się załączyć, miga dioda na zasilaczu jak i na kontrolerze."
Reklamacja przez dystrybutora została odrzucona, cytuje:

"W odpowiedzi na Państwa reklamację ... bla bla... jesteśmy zmuszeni do odmowy uznania reklamacji. Podstawą do uznania reklamacji produktów zakupionych w dystrybucji T-Aqua Tomasz N. jest okzazanie dowodu zakupu oraz nienaruszonej plomby naklejonej na pompę oraz kontroler. Niestety na kontrolerze nie znaleźliśmy żadnej plomby a na pompie uszkodzona (prawdopodobnie zerwana i naklejona jeszcze raz) przez co nie mamy pewności że pompa została zakupiona w naszym sklepie, w wyniku czego, Państwa Reklamacja zostaje odrzucona."

Pytanie do Szanownych kolegów:

-Czy również zostaliście kiedyś tak fachowo potraktowani przez tego bądź innego gwaranta i nie wprost ale między wierszami nazwani oszustami - wciskanie jakiegoś kitu że "plomba została prawdopodobnie zerwana i prze klejona" WTF!!! Na jakiej podstawie ktoś może coś takiego stwierdzić i napisać?! Czy dystrybutor wie co to zasada domniemania niewinności? Jak ktoś mi coś zarzuca to niech to udowodni. Jestem po prostu w szoku.

-Czy na sterowniku falowników RW macie naklejki - ala blomba? u mnie od momentu zakupu jej nie było - dowiedziałem się o jej istnieniu (a raczej jej braku) w momencie przeczytania pisma od gwaranta.

-W pudełku nie ma instrukcji po polsku, karty gwarancyjnej, ani żadnego regulaminu dystrybutora, które muszę spełnić by dystrybutor poczuł się do odpowiedzialności jak się coś zje...ie.
W sklepie przy zakupie zostałem tylko poinformowany, że na cyrkularze jest naklejka-plomba i że muszę na nią uważać - co jak myślałem robiłem.

-Czy mam jakieś wyjście z sytuacji, czytaj szarpać się z dystrybutorem przez telefon, udać się do rzecznika praw konsumenta? Jakieś pomysły.

Czuję się w tej sytuacji wydymany bez mydła. Kupuję coś w polskiej dystrybucji  z myślą, że jak się coś zje...ie to mi to naprawią, wymienią, a jak dochodzi co do czego to dziękujemy, ale wydaje nam się że chce nas pan oszukać i nie możemy panu pomóc.
RRRRRRRRRRRRRR
Dziękuję za ewentualne podpowiedzi i cierpliwość w czytaniu :)
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wygląda ta plomba? Jest na niej informacja typu „zerwanie skutkuje utratą gwarancji”? Czy w waunkach gwarancji jest informacja o plombie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli czujesz się oszukany możesz wystąpić do UOKiK, tu masz link jak to zrobić https://www.uokik.gov.pl/pozasadowe_rozwiazywanie_sporow_konsumenckich.php

Natomiast jeśli w pudełku nie było polskiej instrukcji itp, to również możesz to zgłosić do UOKiK, już jako tzw sygnalista. Z doświadczenia wiem, że chociaż nie są zbyt szybcy (jak to urząd) to są dość skuteczni :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Plomba" na falowniku to dwie naklejki obok siebie, 1 to jakiś numer, 2 to nazwa dystrybutora. I to wszystko. W pudełku była tylko instrukcja obsługi po angielsku i chińsku. Nie ma dołączonych żadnych dodatkowych warunków...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plomba na klej xDDDD
Kur** oni są dobrzy naklejają plomby na pompy które są w wodzie?
Polecam im tak po europejsku "Kupić se blaszkę i jeb.. się w czaszkę"

Zwykłe warszawskie cwaniactwo, ale co się dziwić tam sami tacy w tej warszafce ;)
 

Edited by sith114 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmieszne - śmieszne, ale dalej jestem bez falownika :)
Czy jest sens dzwonić do dystrybutora i go "straszyć" rzecznikiem praw konsumenta, ewentualnie uokik jak kolega wyżej sugerował?

Edited by Arrooss1 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Arrooss1 napisał:

Śmieszne - śmieszne, ale dalej jestem bez falownika :)
Czy jest sens dzwonić do dystrybutora i go "straszyć" rzecznikiem praw konsumenta, ewentualnie uokik jak kolega wyżej sugerował?

Wiesz zależy czy chce Ci się walczyć o te 200-300 zł. Większość ludzi odpuszcza. Może w końcu ktoś cwaniaków przeczołga ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@sith114

Bardzo Cię proszę o kulturę i bez przekleństw.

14 minut temu, sith114 napisał:

Plomba na klej xDDDD
Kur** oni są dobrzy naklejają plomby na pompy które są w wodzie?
Polecam im tak po europejsku "Kupić se blaszkę i jeb.. się w czaszkę"

Zwykłe warszawskie cwaniactwo, ale co się dziwić tam sami tacy w tej warszafce ;)
 

myślę że są niepotrzebne emocje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, sith114 napisał:

Wiesz zależy czy chce Ci się walczyć o te 200-300 zł. Większość ludzi odpuszcza. Może w końcu ktoś cwaniaków przeczołga ;)

Do dystrybutora napewno zadzwonię i mu trochę życie uprzykrzę, ale najpierw wolałbym znać jakieś podstawy prawne. Gość na pewno w takich sporach ma większe doświadczenie niż ja... Jeśli sprawa zakończy się dla mnie niepowodzeniem to już nie będę miał żadnych oporów przed zakupami na portalu ze wschodu :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na mojej nowej pompie, którą otrzymałem od gwaranta są naklejki, jest instrukcja w języku polskim, lecz w niej nie ma absolutnie wzmianki o tych "plombach". Nie pamiętam, wysyłając do naprawy pompę czy miała na sobie te naklejki. Jutro zadzwonię i zapytam. Dam znać co mi powiedzieli. Przyznam szczerze, że w ogóle o tych "plombach" nie wiedziałem. 

Edited by pawellb (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Arrooss1 napisał:

Do dystrybutora napewno zadzwonię i mu trochę życie uprzykrzę, ale najpierw wolałbym znać jakieś podstawy prawne. Gość na pewno w takich sporach ma większe doświadczenie niż ja... Jeśli sprawa zakończy się dla mnie niepowodzeniem to już nie będę miał żadnych oporów przed zakupami na portalu ze wschodu :P 

A tak zawsze jest, ich główną przewagą jest to, że oni mówią że nie uznają gwarancji, a obrażony klient co najwyżej pójdzie do innego sklepu. Znając życie większość ludzi sobie da spokój, ale już nie jedna firma po wniosku klienta do UOKiK. Zmieniła zdanie albo po prostu zmiękła im pała ;)

Nie można dawać się walić w bola bo wam jakiś "mondry" z T-Aqua powie, że nie ;)

Edited by sith114 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Taka mała ciekawostka, dystrybutorem jest T-AQUA, po wpisaniu w internety co wyskakuje?! E.RYBKA. Człowiek tyle tam kasy zostawił kupując życie, a oni mi takie zwody, nie ładnie...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Arrooss1 napisał:

Taka mała ciekawostka, dystrybutorem jest T-AQUA, po wpisaniu w internety co wyskakuje?! E.RYBKA. Człowiek tyle tam kasy zostawił kupując życie, a oni mi takie zwody, nie ładnie...

 

Klient nasz Pan "do momentu, aż zapłaci", a gwarancja tylko do drzwi wyjściowych hehe
Witamy w akwarystyce morskiej ;)

Edited by sith114 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, sith114 napisał:

Klient nasz Pan "do momentu, aż zapłaci", a gwarancja tylko do drzwi wyjściowych hehe
Witamy w akwarystyce morskiej ;)

Dla jasności, towar kupiłem w innym sklepie, ten sklep wysłał falownik do dystrybutora, czytaj T-AQUA -  E.Rybka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 minut temu, Arrooss1 napisał:

Dla jasności, towar kupiłem w innym sklepie,

to odeślij do sklepu gdzie kupiłeś ale nie jako na gwarancję

a na rękojmię - rękojmia obowiązuje sprzedawcę - poczytaj bo warto

zacznij np. tutaj

https://prawakonsumenta.uokik.gov.pl/reklamacje/rekojmia/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze w myśl przepisów prawa obowiązujących w Polsce, wraz z urządzeniem powinny być dostarczone warunki gwarancji. Jeśli ich nie ma to już jest uchybienie ze strony polskiego dystrybutora. Chyba że gdzieś na opakowaniu czy instrukcji jest informacja że warunki gwarancji są np na stronie www.....

Po drugie, na jakiej podstawie gwarant odrzucił gwarancję skoro nie ma jej warunków? Klient nie znając warunków nie jest w stanie ich spełnić. 

Po trzecie tak jak pisze @silvia można zgłosić wadę produktu w ramach rękojmi. I wtedy za rozpatrzenie takiej reklamacji w ramach rękojmi odpowiada sprzedawca czyli firma która sprzedała dane urządzenie. Natomiast decyzja jest wydawana często na podstawie ekspertyzy autoryzowanego serwisu. Więc naruszenie lub brak plomby może być podstawą do odmowy (jeśli taki zapis znajduje się w warunkach gwarancji). Statystycznie rękojmia jest częściej rozstrzygana na korzyść klienta.

Wg mnie, najlepiej skontaktować się z rzecznikiem praw konsumenta. On powinien najlepiej wiedzieć jakie przepisy chronią konsumenta w takiej sytuacji. Niestety z własnego doświadczenia wiem że czasem też wprowadzają ludzi w błąd. 

Pracuje w handlu i straszeniem nikt jeszcze niczego nie załatwił. Najlepsze jest pismo na które adresat musi odpowiedzieć. Można zawsze złożyć odwołanie od decyzji. Ale najlepiej poprzeć je podstawa prawną. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze powiedz gdzie kupiłeś . 
Po drugie "My" polaki nie wiem nie mamy w "genach"  wymagania tego co nam się należy i "janusze" biznesu na tym korzystają . 
Z gwarancjami swoje przeszedłem , mimo że strasznie mi się nie chce użerać z pacanami .Ale w pewnej chwili tak się wq że stwierdziłem , płacę , niby grosz ale płacę , więc wymagam . 
Do tego stopnia  , że pisałem bezpośrednio do właścicieli sklepu ( numer prywatny ) , i nagle się udało .

Miałem akcję z pompą , (opisana na forum ) , w końcu po perypetiach dostałem nową . I tak się zastanawiam , po co tyle użerania . Można było od razu załatwić .Efekt , olałem upierdliwe sklepy .Biorę w jednym gdzie każde problemy z sprzętem załatwiam osobiście przez telefon /komunikator i wszystko trwa tyle co czas przesyłki .

Ba , nawet przez moją pomyłkę dostali opierdd o pompę , gdy się okazało że (ops) kupiona gdzie indziej , nie dość że stwierdzili spoko zdarza się to usłyszałem " mamy znajomości więc jak byś miał z tamtymi dalej problemy spróbujemy coś zaradzić .

ps: 
nie tylko paragon/plomba firmy , jest dowodem zakupu , też dane o przelewie .A tak nawiasem , jest w polskim prawie wzmianka o "plombie" ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@LordMatthew ale zdajesz sobie sprawę ze gwarancja i rekojmia to dwa różne tematy i że ta pierwsze wcale nie jest obowiązkowa ?  Temat jest bardziej trudny niż piszesz.
Po drugie - plomby gwarancyjne to nie jest żadna nowość, już w zeszłym wieku były używane. Jak czytam ten wątek to się zastanawiam jak można tego nie wiedzieć. 


 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, SU1 napisał:

Po pierwsze powiedz gdzie kupiłeś . 
Po drugie "My" polaki nie wiem nie mamy w "genach"  wymagania tego co nam się należy i "janusze" biznesu na tym korzystają . 
Z gwarancjami swoje przeszedłem , mimo że strasznie mi się nie chce użerać z pacanami .Ale w pewnej chwili tak się wq że stwierdziłem , płacę , niby grosz ale płacę , więc wymagam . 
Do tego stopnia  , że pisałem bezpośrednio do właścicieli sklepu ( numer prywatny ) , i nagle się udało .

Miałem akcję z pompą , (opisana na forum ) , w końcu po perypetiach dostałem nową . I tak się zastanawiam , po co tyle użerania . Można było od razu załatwić .Efekt , olałem upierdliwe sklepy .Biorę w jednym gdzie każde problemy z sprzętem załatwiam osobiście przez telefon /komunikator i wszystko trwa tyle co czas przesyłki .

Ba , nawet przez moją pomyłkę dostali opierdd o pompę , gdy się okazało że (ops) kupiona gdzie indziej , nie dość że stwierdzili spoko zdarza się to usłyszałem " mamy znajomości więc jak byś miał z tamtymi dalej problemy spróbujemy coś zaradzić .

ps: 
nie tylko paragon/plomba firmy , jest dowodem zakupu , też dane o przelewie .A tak nawiasem , jest w polskim prawie wzmianka o "plombie" ? 

Falownik zakupiony w Radomiu w Amadynie, zakup gotówką, nie mają możliwości płacenia kartą.

1 minutę temu, VDR napisał:

@LordMatthew ale zdajesz sobie sprawę ze gwarancja i rekojmia to dwa różne tematy i że ta pierwsze wcale nie jest obowiązkowa ?  Temat jest bardziej trudny niż piszesz.
Po drugie - plomby gwarancyjne to nie jest żadna nowość, już w zeszłym wieku były używane. Jak czytam ten wątek to się zastanawiam jak można tego nie wiedzieć. 


 

Jak można nie wiedzieć, a można. Jak to był mój pierwszy zakup, pierwsze akwa!!!. Sprzedawca poinformował mnie o plombie, ale tylko na falowniku...

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, VDR napisał:

@LordMatthew ale zdajesz sobie sprawę ze gwarancja i rekojmia to dwa różne tematy i że ta pierwsze wcale nie jest obowiązkowa ?  Temat jest bardziej trudny niż piszesz.
Po drugie - plomby gwarancyjne to nie jest żadna nowość, już w zeszłym wieku były używane. Jak czytam ten wątek to się zastanawiam jak można tego nie wiedzieć. 

Zdaję sobie sprawę. Napisałem o jedynym i o drugim jako możliwych drogach działania.  To nie jest forum prawne więc nie wdawałem się w szczegóły. 

Nie rozumiem ostatniego Twojego zdania,  możesz rozwinąć myśl? 

27 minut temu, SU1 napisał:

nie tylko paragon/plomba firmy , jest dowodem zakupu , też dane o przelewie .A tak nawiasem , jest w polskim prawie wzmianka o "plombie" ? 

 Plomba nigdy nie była dowodem zakupu, a tylko dowodem na brak ingerencji w sprzęt przez nieuprawnione osoby .  To całkowicie różne pojęcia.  

Edited by LordMatthew (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Arrooss1 napisał:

Falownik zakupiony w Radomiu w Amadynie, zakup gotówką, nie mają możliwości płacenia kartą.

Akurat ten sklep znam i nie podejrzewam by ktokolwiek w sklepie coś z ta pompą robił poza odesłaniem do dystrybutora.

Godzinę temu, Arrooss1 napisał:

Jak można nie wiedzieć, a można. Jak to był mój pierwszy zakup, pierwsze akwa!!!. Sprzedawca poinformował mnie o plombie, ale tylko na falowniku...

Ale plomby gwarancyjne to nie jest wymysł akwarystów. Plomby gwarancyjne stosowane są od nastu lat. Po drugie przyznajesz, że zostałeś poinformowany o plombie na falowniku. Twierdzisz, że uszkodzeniu uległ stojan - skąd ta pewność skoro nie rozbierałeś pompy ?  Serwis twierdzi - że naklejka prawdopodobnie została odklejona i ponownie przyklejona (zazwyczaj przy odrywaniu lub próbie oderwania plomba ulega w jakiś sposób zniszczeniu).  Sorry - nie dziwię się dystrybutorowi. W dobie kiedy z Chin bez cła na rynku ląduje tyle towaru zabezpiecza swój towar plombami by nie odpowiadać za towar z obcej dystrybucji. Dotyczy to nie tylko sprzętu akwarystycznego. Zajrzyj do pierwszego lepszego telefonu, który ma wymienną baterię - jest duża szansa, że znajdziesz  nie tylko plombę ale nawet naklejkę, która informuje czy telefon był kiedykolwiek zalany.
Welcome in the real world mister Arrooss1 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, VDR napisał:

Akurat ten sklep znam i nie podejrzewam by ktokolwiek w sklepie coś z ta pompą robił poza odesłaniem do dystrybutora.

Ale plomby gwarancyjne to nie jest wymysł akwarystów. Plomby gwarancyjne stosowane są od nastu lat. Po drugie przyznajesz, że zostałeś poinformowany o plombie na falowniku. Twierdzisz, że uszkodzeniu uległ stojan - skąd ta pewność skoro nie rozbierałeś pompy ?  Serwis twierdzi - że naklejka prawdopodobnie została odklejona i ponownie przyklejona (zazwyczaj przy odrywaniu lub próbie oderwania plomba ulega w jakiś sposób zniszczeniu).  Sorry - nie dziwię się dystrybutorowi. W dobie kiedy z Chin bez cła na rynku ląduje tyle towaru zabezpiecza swój towar plombami by nie odpowiadać za towar z obcej dystrybucji. Dotyczy to nie tylko sprzętu akwarystycznego. Zajrzyj do pierwszego lepszego telefonu, który ma wymienną baterię - jest duża szansa, że znajdziesz  nie tylko plombę ale nawet naklejkę, która informuje czy telefon był kiedykolwiek zalany.
Welcome in the real world mister Arrooss1 ;)

Ok tylko skoro plomba w lampie także jebao która nie nurkowala jest po paru miesiącach w stanie rozpadu. To jak ma wyglądać na pompie która pracuje w wodzie? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Ok tylko skoro plomba w lampie także jebao która nie nurkowala jest po paru miesiącach w stanie rozpadu. To jak ma wyglądać na pompie która pracuje w wodzie? 
Nie jestem osobą kompetentna do oceny jakości plomb gwarancyjnych. Nie muszą być z tego samego materialu, nie muszą być od tego samego producenta takich plomb, może na lampach trafiła się jakaś wadliwa partia i pierdyliard innych argumentów dla których wiązanie jednego z drugim jest totalnie bez sensu.

Po drugie plomba gwarancyjna jest powiązana jak sama nazwa wskazuje z .....gwarancja.
To jest DOBROWOLNA umowa i może być w niej prawie wszystko. Nie jest bezpośrednio regulowana prawnie.


Rękojmia natomiast to zupełnie inny mechanizm z konkretnymi zapisami w prawie.



Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, VDR napisał:

Nie jestem osobą kompetentna do oceny jakości plomb gwarancyjnych. Nie muszą być z tego samego materialu, nie muszą być od tego samego producenta takich plomb, może na lampach trafiła się jakaś wadliwa partia i pierdyliard innych argumentów dla których wiązanie jednego z drugim jest totalnie bez sensu.

Po drugie plomba gwarancyjna jest powiązana jak sama nazwa wskazuje z .....gwarancja.
To jest DOBROWOLNA umowa i może być w niej prawie wszystko. Nie jest bezpośrednio regulowana prawnie.


Rękojmia natomiast to zupełnie inny mechanizm z konkretnymi zapisami w prawie.



Wysłane z mojego Redmi Note 7 przy użyciu Tapatalka
 

XD 

Sory ze tak powiem, bo nie wiem czy się zajmujesz ale na gadułę tłumaczącego firmę ze wszystkiego to byś się nadawał.

Sam na codzień pracuje w handlu i od czasu do czasu spotykam się z reklamacjami jako pośrednik. W moim przypadku to producenci stają na głowie żeby udowodnić, ze to nie ich wina tylko klienta albo inne szmery bajery więc wiem jak to działa. A obserwując już pare wątków na temat jebao nie tylko na nano reef ale także na fb stwierdzam, ze sprzedają shit z myślą „klient nie będzie czekał na reklamacje i się z nami kłócił bo koniec końców i tak potrzebuje tego falownika na już” to 8/10 osób odpuszcza od razu. 9 da sobie ubrać krawat w trakcie sporu ze sklepem. A 10 no cóż jak jest „cham i pieniacz” może coś wywalczy :D

Edited by sith114 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.