Jump to content

VDR

Szlachta Morska
  • Content Count

    3284
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

4 Followers

Kontakt

  • Strona WWW
    http://art.debesciak.net
  • Jabber
    voder@jabber.debesciak.net

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Radom
  • Akwarium
    110x50x50 + sump

Recent Profile Visitors

5522 profile views
  1. VDR

    Sump do oceny

    Jeśli mowa o Hagen Biomax to w morskim rowniez można go używać.
  2. A na koncu zródło - zmianynaziemi A jak poszukasz to ten tekst w takiej samej albo podobnej formie krąży po wszystkich portalach antycovidowych A tu masz oryginał: https://www.berliner-zeitung.de/news/berliner-oppositionspolitiker-bezweifelt-sinn-von-pcr-tests-li.117128 tu masz tłumaczenie (nie znam niemieckiego wiec nie wiem na ile udane). https://translate.google.com/translate?sl=auto&tl=pl&u=https://www.berliner-zeitung.de/news/berliner-oppositionspolitiker-bezweifelt-sinn-von-pcr-tests-li.117128 A teraz najlepsza zabawa dla małych dzieci: Znajdź różnice pomiędzy artykułami
  3. volf jakie tam akumulatorki ? NiCd, LiPo, LiOn ?
  4. VDR

    Czat

    Miałem jednego takiego cudaka, który tak szeroko pysk przy karmieniu otwierał. Wyglądało jakby odkurzal lasonogi Po posiłku wracał do normalnego wyglądu
  5. VDR

    Sump do oceny

    Zmiana poziomu w komorze pompy będzie bez wpływu na pozostałe komory. Poziom wody w nich będzie co najmniej na wysokości tych dwóch przegród wklejonych do dna. Żadne media w nich się nie odslonia, jeśli będą poniżej wysokości tych przegród. Woda bez problemu przepłynie przez tego dużego "bubble stopa". Nie robił bym jednak tak jak[mention=17293]chwialek[/mention] pisał z kratką rastrowa na włókninę na całej szerokości. Przy zapychaniu włókniny jeśli nie zostanie wymieniona będzie podnosił się poziom w pozostałych komorach a spadał w komorze pompy. Dolewka będzie dolewac RO i zmniejszać zasolenie. Musi byc rewizja by woda w przypadku spiętrzenia na wlokninie mogła się przelać bez większego problemu nie zmieniając zbytnio poziomów.
  6. VDR

    Sump do oceny

    Szczerze mówiąc nigdy mi się nic takiego nie zbierało. Ale ja nie trzymam przesadnie dużej ilości wody w takiej komorze bo w starym akwa nie mam rewizji
  7. VDR

    Sump do oceny

    IMHO bez większej różnicy czy wlot do komory pompy dołem czy góra. Poziom i tak się ustali w zależności od mocy pompy i ilości wody w obiegu. Przy wlocie od dołu spadająca woda nie łapie powietrza, które może być zassane przez pompę, jak może to mieć miejsce przy wlocie od gory. Mam od dołu zasilana komorę pompy i poziom niższy niż w pozostałych komorach. Żeby podnieść poziom muszę dolać wody do obiegu albo zmniejszyć moc pompy. Można też od góry ale wtedy pływak dolewki najlepiej na równo by nie tworzył się wodospad do poziomu wody przegrody pompy. Sump jak sump. To i tak ma być baniak na całość tej brzydoty która musiałaby być w akwarium gdyby go nie było. Im prostszy tym łatwiej czyścić.
  8. VDR

    Czat

    Od 2004 roku jest ze mną grzałka Eheim Jager. Miałem grzałki Hagena - już nie mam. Miałem grzałki Aquaela - nie mam grzałek ani ryb. Przestałem kombinować i w zasadzie wierny jestem tej marce i temu modelowi od nastu lat. W nowym baniaku też będzie Eheim Jager. Nie mniej nie oznacza to że jest taka niezawodna, bo jak poszukać to i ta stwarza akwarystom problemy.
  9. Zależy od projektu. Ja w salonie, pokojach mam tylko nawiewy. Wlywiewy w kuchni, łazienkach, pralni, klatce schodowej i wiatrolapie. W sumpowni natomiast mam wywiew i nawiew w przeciwległych końcach pomieszczenia z racji że garaż wraz z kotlownia ma wentylację grawitacyjna. Powietrze ma krążyć po domu. Chociaż widziałem projekt gdzie nawiew i wywiew był w każdym pomieszczeniu, chociaż takie rozwiązanie do mnie nie przemawia.
  10. Mam ciemne schody w domu i codziennie coś z nich sprzątam, a również prowadzą tylko do części tzw sypialnej. A tym bardziej jak masz dzieci to taki pomysł bym odradzał. Łatwo coś czego w akwarium nie powinno być, może się w nim znaleźć.
  11. Za chwilę padnie konkluzja, ze najlepsze to jest własny spektrometr ICP-OES a może nawet ICP-MS - wtedy testy są perfecto. Zbędny gadżet do zbierania kurzu w szafce akwarysty. Chyba, że ktoś się w młodego chemika będzie bawił.
  12. Mało kto podaje stężenia dlatego ja robiąc własny roztwór na jodku potasu c.z.d.a bazowałem na tym co pisze o swoim produkcie Seachem: https://www.seachem.com/reef-iodide.php który zawiera 8000mg/L jodku potasu. https://en.wikipedia.org/wiki/Iodide Na tej podstawie zrobiłem własny płyn o takiej koncentracji i dozowanie dopasowywałem do tego co na butelce z Reef Iodide. Nie mniej Seachem twierdzi, że ich produkt to coś więcej niż tylko jodek potasu rozpuszczony w wodzie. Płyn Lugola odrzuca jako całkowicie nieakceptowalny i szkodliwy w akwarium rafowym, natomiast na temat preparatów wodnych bazujących tylko na jodku potasu pisze tak: "Potassium iodide only products are a safer alternative but not very effective alone owing to the unstable nature of iodide in the aquarium environment. When added to an aquarium environment, iodide becomes unstable converting to elemental iodine (which is biocidal), iodate (which is useless to corals, toxic at elevated levels, and can't be tested for), and iodide which is the only form of iodine available to corals for uptake. These products' inherent instability makes them potentially dangerous to coral health. Unlike competing products, Reef Iodide™is complexed to a stabilizing compound in order to keep it in the iodide form when added to the aquarium. All of the product remains usable and fully bio-available." Na ile to marketingowy bełkot a na ile prawda ciężko mi odpowiedzieć. Nie mniej nigdzie nie znalazłem co jest tym stabilizatorem w ich produkcie.
  13. Ale tak samo działa ubezpieczenie czy to komunikacyjne czy zdrowotne. Jeden płaci 50 lat i nie ma kolizji, inny rozwala fure średnio co 3 lata. Nie pamiętam już dokładnie stawek ale kwota ubezpieczenia opiewała na ponad milion złotych w przypadku zachorowania powaznego np na nowotwór. Nie była specjalnie wyższa od składki zusowskiej. W przypadku ZUS też nie jest powiedziane, że dostanę najnowsze leki. Zresztą powiem Ci, że bliska mi osoba, ktora leżała na jednym z oddziałów zmuszona była leczyć się we wlasnym zakresie bo szpital nie posiadał leku na swojej liscie. W uzgodnieniu z prof. z jednej z klinik dymalem do apteki w Wawie po lek, niestety 100% płatny i na własną rękę był podawany, leżąc na oddziale bo lekarze rozkładali ręce a stan się nie poprawiał. Oczywiście za ich wiedza ale na własną odpowiedzialność. Lek pomógł. W Warszawie jest używany na co dzień w takich przypadkach. U nas nie i nie było szansy by ktokolwiek z lekarzy wypisał refundowana receptę. Serio wolałbym mieć prywatną opieke i wiedzieć za co zapłaciłem bo miałbym to w umowie. Lekarzy unikam więc tych wizyt to ja może mam 3 w ciągu kilku lat, z dziećmi tez dość rzadko chodzimy, ale przynajmniej miałbym większe możliwości wyboru. Bo teraz i tak ogarniam prywatnie bo inaczej to porażka na maxa. Pakiet usług takich podstawowych nawet jest strasznie ubogi. Czasami wolę dopłacic np do plomby niż skazywać się na to co jest w kontrakcie NFZ.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.