Jump to content
Tester

Nurkowanie na rafach

Recommended Posts

Do założenia tego wątku skłoniło mnie to, że wielu z Was nurkuje lub zamierza nurkować. Pomyślałem więc, że warto założyć wątek dotyczący nurkowania na rafach w odniesieniu właśnie do akwarium morskiego. Kto wie, może spotkaliśmy się już pod woda :)

Ciekawe ilu morszczaków - nurków jest na forum?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może ktoś podpowie gdzie najbliżej można ponurkować na rafach pomijając Egipt? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rafach w naszym rozumieniu? Tylko Egipt w zasięgu 4-5 godzin lotu. 

Morze Śródziemne - kiepsko ale im bliżej na wschód tym lepiej, choć typowych raf nie znajdziemy. Północne wybrzeza M. Sródziemnego- brak raf madreporowych, choć pojedyncze korale są do znalezienia. Południowe wybrzeża M. Sródziemnego - głównie piach. Malta/Gozo/Majorka etc podobinie jak na wybrzeżach Grecji czy Hiszpanii

 Podobnie Wyspy Kanaryjskie tez nie maja typowych raf koralowych, ale pojedyncze gatunki korali są do znalezienia.

W zakresie 2-3 gdzin lotu pozostają zimne rafy np M. Północne -  bogate życie  choć typowych raf madreporowych brak. Sporo korali miękkich i ukwiałów.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam zakrzywiony (nie prawdziwy obraz rafy) tzn  dla mnie rafa to SPS only  (stąd taka schiza na Acropory ;))

Zawężając nurkowanie z ogólnego do  rafowego, rekomenduje:

Australia - Wielka Barierowa Rafa- ogólnie wszystkiego dużo i duże

Filipiny -  wszędzie ciekawie nawet w fontannie można zanurać ale takie miejsca jak Panglao, Malapascua, Coron to wybrednym zostaną w pamięci.

 

 

Edited by Arturro (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie najfajniesze rafy to Morze Czerwone - południowy Egipt i Sudan. Super też było na Sri Lance

Wszędzie indziej fajnie, ale ciut słabiej, choć oczywiście finalna ocena zalezy w dużym stopniu od szczęścia na danym nurkowaniu. 

Byłem też na archipelagu Similanów - tam wrażenie zrobiła na mnie jedynie Richelieu Rock. 

Na GBR nie byłem (jeszcze) ale wiele osób mówi, że jest przereklamowana. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Morze Czerwone na wysokości Sudanu ? hmm nie sądziłem, że jest dostępne .. jak tam się zakotwiczyć ?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sa safari nurkowe płynące z Marsa do Sudanu ale dość drogie bo długo się płynie. Można też nurkować z centrami w  Port Sudan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na Gibraltarze glownie nie foto, sporo ukwialow troche miekkich. Z ryb antiasy i salariasy. Mojego salariasa sam zlapalem i zyje u mnie juz drugi rok. Typowej rafy nie ma ale jest kilka fajnych miejsc do nurkowania.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Na Gibraltarze glownie nie foto, sporo ukwialow troche miekkich. Z ryb antiasy i salariasy. Mojego salariasa sam zlapalem i zyje u mnie juz drugi rok. Typowej rafy nie ma ale jest kilka fajnych miejsc do nurkowania.

Wysłane z mojego SM-G960F przy użyciu Tapatalka


Nie ma się czym chwalić ;)

Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ze mnie taki jednorazowy nurek. Zrobiłam CMAS P1, żeby raz w życiu zobaczyć rafę, ale kto wie, może jeszcze kiedyś sprobuje. Gdzieś mi wcieli jeden but po powrocie z Egiptu.

Niedawno trafiłam na YT  na kanał The bucket list family. Ludzie sprzedali cały dobytek i razem z dziećmi chyba ze 3 lata podróżują po całym świecie. Te ich maluchy nurkowały z rekinami, z delfinami, z humbakami, pokazali też kilka pięknych raf. Najmłodszy syn urodził się w czasie tej podróży. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w kwietniu znowu jadę do Egiptu na nurkowania tym razem stacjonarnie. Tydzień w Safadze i tydzień w Marsa z tym że będę pracował na łodzi nurkowej. Jeśli ktoś chce to może dołączyć. Miejsca  z tego co wiem są. 5 dni nurkowych (10 nurkowań) z lunchem z transferami do hotelu 300€

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałem ostatnio film z rafy nagrany przez mego serdecznego przyjaciela. Nurkuje od 30-stu lat, zanim to stało się modne, nie tylko w ciepłych rejonach, ale pod lodem, na wrakach w mętnych wodach i takie tam. Rafa w wielu miejscach nie istnieje, właśnie z powodu tego typu zabawy ludzi, którzy o nurkowaniu nie mają pojęcia. Jak to mówiło się za komuny - mam maturę i kursa niektóre. No i po takich kursach ludzie wskakują do wody, po czym napier....ją płetwami po koralach ile wlezie. Nic tylko zbierać szczątki i fragi robić. Dlatego nie lata już tam nurkować, bo jak widzi tych "nurków" i ich umiejętności to go zwija z bólu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ironista no nie do końca jest to wina żółtodziobów których ktoś za grube pieniążki w te miejsca zabiera

Ale faktem jest, że w momencie jak nurkowanie stało się bardziej modne, to i poziom szkolenia delikatnie mówiąc spadł nieco 

z tym że to chyba też zależy od instruktora szkolącego

 

@Tester z kim nurki w Safadze?

Edited by Osmodeusz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Tester napisał:

Na rafach w naszym rozumieniu? Tylko Egipt w zasięgu 4-5 godzin lotu. 

 

Tester, żeby się trochę przyczepić, to nie tylko Egipt, choć z tych najbliższych to on wymiata.

Bardzo fajne rafy (naprawdę fajne) są kilka godzin lotu od nas w Izraleu, w Eliacie, Co prawda to tez Morze Czerwone, ale nie Egipt:)najlepsze są zaraz przy granicy z Egiptem i w strefie "międzypaństwowej".

Najlepsze jest to ,że można tam dolecieć tanimi liniami za 300-400zł w obie strony;)

Polecam na szybki wypadzić na rafę, ja uskuteczniam bardzo regularnie.

Także, ja  oczywiście też zaliczam się do  nurkujących morszczaków.

A tak na marginesie NIE ROZUMIEM, jak można mieć rafkę w domu i NIE BYĆ nurkiem!

 

1 godzinę temu, Ironista napisał:

Oglądałem ostatnio film z rafy nagrany przez mego serdecznego przyjaciela. Nurkuje od 30-stu lat, zanim to stało się modne, nie tylko w ciepłych rejonach, ale pod lodem, na wrakach w mętnych wodach i takie tam. Rafa w wielu miejscach nie istnieje, właśnie z powodu tego typu zabawy ludzi, którzy o nurkowaniu nie mają pojęcia. Jak to mówiło się za komuny - mam maturę i kursa niektóre. No i po takich kursach ludzie wskakują do wody, po czym napier....ją płetwami po koralach ile wlezie. Nic tylko zbierać szczątki i fragi robić. Dlatego nie lata już tam nurkować, bo jak widzi tych "nurków" i ich umiejętności to go zwija z bólu. 

Powiem Ci szczerze, że żóltdziobów się mocno pilnuje aby nie robili takich akcji.

Oczywiście zdarza się ,że czasami jakiś wpadnie i płetwą  coś połamie. Nie sa to jednak obrazki  codzienne.

Poza tym od reszty nurasów odrazu dostanie opier... i już drugi raz będzie bardziej uważał.

Z całą pewnością rafy oddalone od brzegu, czy też głębiej rosnące (w sensie poza możliwością zadeptania przez turystów, plażowiczów z all inclu) nie giną przez nurków, nawet tych początkujących.

Być może gorzej to wyglada w wielkich kurortach np w Sharm W Egipcie ,czy molochach w  Meksyku, ale w innych miejscach się ich naprawdę pilnuje. Pilnują nurkowie, pilnuje obsługa, łodzi, pilnują przewodnicy nurkowi.

Nota bene jeszcze 8-10 lat temu np W Egipcie  np w Marsa Alam, tłumy "allinkluzowiczów" tratowały przybrzeżne rafy jak im się podobało.

Od kilku lat wszędzie, w każdym hotelu, strażnicy  starają się ich okiełznać. Widać ,że jest na zachowanie raf wielki nacisk.

Pod wodą to norma od zawsze, nikt nigdy nie pozwalał majtać się komukolwiek płetwami po koralach.

 

Co do jakości szkoleń nurków w ośrodkach wakacyjnych, to się musze zgodzić. Najczęściej jest to....delikatnie mówiąc okrojone przygotowanie do nurkowania:)

 

 

 

Edited by SlonaKrew (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj tam oj tam... ;)

Pisząc o Egipcie miałem na myśli ogólnie Morze Czerwone, bo owszem Izrael ma dostęp do M.Czerwonego ale jakże waski

Osmodeusz - Hany Blue Dolphin

Share this post


Link to post
Share on other sites

I ja nurkuję  - w sumie od 12 lat i średnio 1-2 razy rocznie w Egipcie. Począwszy od Safagi, Marsa Alam aż do Hamaty (prawie pod Sudanem). Generalnie mam wrażenie im niżej tym ładniej. Hamata jeszcze dzika, kilka hoteli na krzyż to i rafy niezniszczone i więcej życia pod wodą. Uwielbiam też Marsę - choć nurki głównie z brzegu to delfiny i żółwie właściwie "na zamówienie". Zdąża się również rekin albo krowa morska. Safaga też piękna - jednak 12 lat temu a dziś to już ogromna różnica. Wiele raf niestety martwych i nie ma już tylu ryb co kiedyś - są jednak niespodzianki - na ostatnim wypadzie w październiku nurkowaliśmy w Safadze z mantami :)

Edited by ziembol (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, ziembol napisał:

 na ostatnim wypadzie w październiku nurkowaliśmy w Safadze z mantami :)

no właśnie- wiele zależy od szczęścia. Ja w listopadzie byłem na pastwisku dugongów i... żadnego nie widziałem, a podobno są tam codziennie.

Macie jakieś przemyślenia w temacie gatunków trzymanych w akwarium, które widzieliście podczas nurkowań?

Mnie już jakiś czas temu uderzyło to, że mało jest korali niezniszczonych, ale mam ty na myśli naturalne uszkodzenia np obgryzione przez papugoryby. 

Widziałem też w Tajlandii połać piasku, jakieś 20m x20m pokrytą cyjanobakteriami, choć te pod wodą rzadko się widuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie najbardziej zaskoczyło, że rafa przy hotelu była w znacznie lepszym stanie niż na otwartym morzu. W kontekście ryb, to zaskoczyła mnie Zebrasoma xanthurum, że potrafi być taka duża.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Tester napisał:

 

Macie jakieś przemyślenia w temacie gatunków trzymanych w akwarium, które widzieliście podczas nurkowań?

Mnie zaciekawiło, że skrzydlice w dzień siedzą schowane w skałach, podczas, gdy w akwarium pływają. I druga rzecz, że malutkie mureny siedzą zakopane w piachu, tworzą sobie kopce. Myślałam, że ukrywają się w skałach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam trzy retrospekcje:

1. Chełmony rostatusy pływające w parach! przepiękny widok kontrastujący z opinią, że w akwarium to pojedynczo trzeba je trzymać

2. "Potrzaskane" ranami- Pokolce podobne do Ctenochaetus; w akwarium małą ranką się przejmujemy  :) 

3. wielka kolonia Koników morskich na ogromej Gorgonii wystającej z piasku

 

Edited by Arturro (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakie są Wasze doświadczenia w temacie kolorów korali?

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, Tester napisał:

A jakie są Wasze doświadczenia w temacie kolorów korali?

Jakich kolorów? :D w porównaniu z oświetleniem a akwarium oczywiście nie było tak fluo i intensywnie.

Na głębokości poniżej  około 10 m to już kolorów nie widać za bardzo, najbardziej kolorowo zapamiętałam nieliczne  niefoto i rybki.

Blizej powierzchni dominuje zieleń i te brudnożółte millepory, acropory akieś takie bure. Dużo tridacn ładnych było.

Jak się patrzy na foty z aparatu, to widać kolory, ale to zasługa dodatkowego światła.

 

Edited by Nik@ (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, po kiego grzyba natura dała tyle kolorów organizmom podwodnym 

Dużo lepiej jest na szelfach zaraz za czołem rafy gdzie korale mają do powierzchni kilkadziesiąt centymetrów. Jednak to ciągle nie są kolory znane z najlepszych zbiorników.

Inna sprawa jest taka że dla nas liczy się również kształt i forma korali, co w naturze wydaje się kompletnie losowe żeby nie powiedzieć nieistotne. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.