Jump to content
gracjan87

Czy mogę kupić coś więcej nież 2 blazenki.. 54l 60x30x30

Recommended Posts

Cześć,

Jade niebawem po 2 blazenki i wiem że będzie w akwarium nadal pusto bo chce kupić 2 małe osobniki mam baniak 54l 60x30x30 i wiem, że przy takim litrażu te 2 blazenki to już dużo.. ale może mógłbym kupić jeszcze 1 albo 2 małe rybki i jak tak to jakie.. widziałem już na YT baniaki 10 galonowe z większą liczbą ryb.. jakieś małe niebieskie czy żółte takie podłużne.. Podpowie ktoś co jeszcze ew. z parą błazenków może pływać ? I czy krewetka czyszcząca dla nich to konieczność czy nie ? Oprócz tych błazenków mam trochę ślimaków i 2 pustelniki i tyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętaj że błazny z hodowli są "głupie" i nie będą się zachowywać tak jak się tego spodziewasz. Kupienie dwóch w jednym sklepie to niemal pewniak że to rybki z jednej matki, więc parki z tego nie będzie. Wypatrz sobie jednego błazna który już w sklepie siedzi w ukwiale. Rybkę z odłowu. Są droższe ale warto. Do niej jeszcze dołożył bym 3 małe rybki i krewetkę.

Ryby dokładaj stopniowo zwracając uwagę na parametry. Ryby jedzą i kupkają, część pokarmu niedojadają. Bój się bardziej zachwiania parametrów niż przerybienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będzie para, spokojnie, będą nawet składać ikrę. One mają tylko większy problem z ukwiałami, długo nie wiedzą do czego służy. I wiecie co? one naprawde duże rosna, z perspektywy mojego litrażu dzisiaj bym się dwa razy zastanowiła czy dać je do takiej kosteczki. Argumentem za jest to, że jak już znajdą ukwiał i w końcu w nim zamieszkaja, to prawie z niego nie wychodzą :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrz na zachowanie ryb. Każda musi mieć kąt dla siebie. Błazny jak wszystkie garbiki są terytorialne. Jak znajdzie dom w ukwiale lub koralowcu to będzie przeganiać inne ryby. Dał bym do błazna małą babkę kopiącą. Amblygobius rainfordi świetnie się nada, malutka, bardzo spokojna, skubie glony.

Nie wkładaj żadnych pustelników, Same z nimi kłopoty, nawet te malutkie mordują ślimaki kilka razy większe od siebie. Odradzam również krewetkę Lysmata amboinensis (czyszczącą). Straszny z niej terrorysta, szybko zorientuje się że łatwiej podkradać pokarm koralowcom (stresując je przy okazji) podczas karmienia niż poszukać czegoś w skale.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z agresją i terytorializmem to prawda, teraz jak mają 'policjanta' (żółtek) nad sobą to siedzą w ukwiale i prawie nosa nie wychylają, a kiedyś, w mniejszym akwa bez pokolców rządziły w całym akwa i nawet zabiły nowo wpuszczoną magnificę.

Edit:

O, jakby Ci się udało dostać parę decor albo magnific, to byłyby super ryby do takiego litrażu, tylko trzeba na nie bardzo uważać, bo lubią wyskoczyć i bardzo dobrze zabezpieczyć przed tym zbiornik.

Edited by Maelen (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam blazenki z hodowli od kolegi z forum. Z tej samej matki, ale z innych miotów. Żyją razem, ale ikry nigdy nie składały. Bez problemu zamieszkały w ukwiale, ale ja bym do takiego małego akwarium nie dawała ukwiału. Mogą zamieszkać i w innych koralowcach, jak euphyllia czy sarcopython. 

Kiedyś miałam 2 blazenki w ierwssym swoim 54l, obydwa mi wyskoczyły. 

Był problem zabezpieczyć akwarium przez wystające sprzęty, jak kaskada i odpieniacz.  Jedna babeczka wyskoczyła mi przez szparę za odpieniaczem, a blazenki przez szparę między szyba nakrywowa a ścianką akwarium.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Darek85 napisał:

Pamiętaj że błazny z hodowli są "głupie" i nie będą się zachowywać tak jak się tego spodziewasz. Kupienie dwóch w jednym sklepie to niemal pewniak że to rybki z jednej matki, więc parki z tego nie będzie. Wypatrz sobie jednego błazna który już w sklepie siedzi w ukwiale. Rybkę z odłowu. Są droższe ale warto. (...)

Sorki, ale powielasz głupoty, które w pewnym stopniu są moim zdaniem szkodliwe.

Mam parkę błaznów z hodowli Nanokaczora, na 100% od tej samej matki i rybki mają tarło regularnie. Z tej samej hodowli mam Pterpogony i nawet odchowałem młodego.

Mieszkały w ukwiale, teraz jak nie mam ukwiału mieszkają w euphyli i w sinulari.

Ryby z hodowli mają praktycznie same zalety. Są od urodzenia przystosowane do życia w akwarium, mniejsze ryzyko przyniesienia chorób, pasożytów. Przede wszystkim nie zabieramy ich naturze, więc nie zmniejszamy naturalnej populacji tych ryb, które często odławiane są w kłusowniczy sposób.

W przypadku błaznów dodatkowo, masz możliwość wyboru różnych ubarwień.

Kupując ryby z hodowli, które w przypadku błaznów i pterasiów są już w zasadzie w tej samej cenie co dzikie, wspierasz hodowle i może za jakiś czas jak świadomość akwarystów jeszcze wzrośnie, będzie można kupić więcej gatunków hodowlanych w przystępnych cenach.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Ejdzej88 napisał:

Przede wszystkim nie zabieramy ich naturze, więc nie zmniejszamy naturalnej populacji tych ryb, które często odławiane są w kłusowniczy sposób.

Kupując ryby z hodowli, które w przypadku błaznów i pterasiów są już w zasadzie w tej samej cenie co dzikie, wspierasz hodowle i może za jakiś czas jak świadomość akwarystów jeszcze wzrośnie, będzie można kupić więcej gatunków hodowlanych w przystępnych cenach.  

Amen :)

I to według mnie są najważniejsze argumenty.

Z drugiej strony w naturze czynnikiem najbardziej limitujacym rozwój błazenków jest dostępność ukwiałów. Nie zmienia to jednak faktu, ze odpowiedzialny akwarysta morski ma znikomy wpływ na zasoby naturalne.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.