Jump to content

Arek77

Klubowicz
  • Content count

    311
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Wałcz

Recent Profile Visitors

537 profile views
  1. Arek77

    Syzyfowa praca

    Ja mam akwarium zalane ok 4 miesiące temu. ( mamy zbiornik na podobnym etapie dojrzewania i podobnej wielkości) Najpierw pojawiły się okrzemki, potem umiarkowane ilość dino, ok 2 mies. temu skała zrobiła się zielona. Obecnie skała jest brązowo-zielono-szara w zależności od natężenia światła, a w miejscach o dużym przepływie pojawiły się długie brążowe nitki glonów. (Zdjęcie zrobione w świetle podkreślającym różny kolor skały - jest to sztuczna skała kupiona jako prawie śnieżno-biała) NO3 waha się w przedziale 15-20, PO4 od niewykrywalnego do 0,5 (PO4 mocno się waha w przeciągu 4 dni potrafi wzrosnąć do 0,5 a po kolejnych 4-5 dniach niewykrywalne). Całość wygląda tak: Jak widać korale jeszcze w postaci szczepek, 3 rybki, krab i kilka ślimaków. Szczepki jeszcze na dobre się nie rozkręciły i rosną powoli więc konsumpcja mikro i makro jest minimalna. Czytając to forum i oglądając zdjęcia doszedłem do wniosku, że przez pierwsze miesiące różne gatunki glonów z różnym nasileniem i tak przetoczą się przez nasze akwaria i prędzej czy póżniej powinny odpuścić. Wiem, że wkurzający jest wygląd akwarium, ale najważniejsze jest to, że to minie, a całą robotę w oczyszczaniu akwarium przejmą niewidoczne bakterie, ale to wymaga czasu (chyba, że nasza niecierpliwość doprowadzi do załamania się tworzącego się ekosystemu). Spróbuję Ci to wytłumaczyć Wrzucając pokarm do naszego akwarium wrzucamy różne makroelementy niezbędne do rozwoju zwierząt m. in. azot, fosfor i węgiel (w postaci cukrów, tłuszczy i białek). Przy małej obsadzie korali i ryb nie wszystkie te pierwiastki są wykorzystane. Ich nadmiar jest przerabiany przez bakterie gnilne,a powstałe azotany i fosforany są znakomitą pożywką dla glonów. Bakterie, które zasiedlają naszą skałę i media biologiczne typu siporaxu czy matrix są jeszcze w małej ilości i nie są w stanie wygrać konkurencji z glonami. Glony są odporne na niedobór węgla, gdyż pobierają go dwutlenku węgla a mając dużą ilość azotu i fosforu znakomicie się rozwijają. Reasumując- w zbiorniku z kilkoma szczepkami korali i kilkoma rybami nie ma niedoboru węgla. A teraz zbiornik gęsto zarośnięty koralowcami z obsadą rosnących ryb, krewetek itp. Dajemy pokarm dla ryb i korali - cały węgiel dostarczany do akwarium jest wykorzystywany przez zwierzęta i zaczyna go brakować. Natomiast w dużej ilości pojawiają się związki przemiany materii - azotany (z wydalanego przez ryby amoniaku) i fosforany. Na tym etapie zazwyczaj mamy już mocno rozwiniętą florę bakteryjną w skale i filtrze i byłyby one w stanie "przerobić" związki z przemiany materii ale...... one nie mają dostępu do światła i nie mają skąd "wziąść" węgla. I po to podajemy wódkę (alkohol to tylko węgiel, tlen i wodór). Dodając węgiel pod postacią alkoholu (i octu -ocet to też tylko C,O i H) dajemy "paliwo" bakteriom i dzięki temu są one w stanie wygrać konkurencję z glonami. Szybciej wyłapują N i P niż glony i te giną z głodu. Ale aby bakterie były w takiej ilości aby wygrać konkuręcję z glonami musi upłynąć sporo czasu. Uff trochę się rozpisałem, ale mam nadzieję, że dzięki temu zrozumiesz dlaczego wódka w młodym akwarium to zły pomysł.
  2. Arek77

    Tajemnicze malutkie robaczki

    Koledze chodziło pewnie czy ślimaki mogą zjadać te robaczki (myślę, że to jakieś widłonogi). Nie, ślimaki wciągają glony, "robaczki" są za szybkie.
  3. Arek77

    Dolewka grawitacyjna z Chin

    Dokładnie. Próbowałem zrobić dolewkę tego typu samemu, ale butelka zwijała się w harminijkę zanim zaciągnęła powietrze. Obecnie mam pływak z alli za 30 dyszki i butelkę schowaną na szafie i fajnie działa.
  4. Jak to się robi? Na tablecie?
  5. Arek77

    Blau All In One 91

    Na coś takiego: 4 kanały: Obecnie ustawiona na ok 50% w maksymalnym święceniu.
  6. Arek77

    Syzyfowa praca

    Magnez i wapń możesz sobie odpuścić, dopiero jak korale zaczną przyrastać w widoczny sposób wtedy warto sięgnąć po te testy, kh..... myślę, że w najbliższych tygodniach warto kupić. A glony..... tyle co się da usuwać ręcznie i przedmuchiwać skałę, prędzej czy później same powinny ustąpić byleby nie wchodziły na korale. Jeśli chodzi o zmętnienie, jeśli to faktycznie przez klej - włóknina do filtra i jej wymiana co 2-3 dni. Jak często i ile wody podmieniasz w akwarium?
  7. Arek77

    Syzyfowa praca

    Jak dla mnie to brakuje tu jeszcze kilku informacji: Siporax to są takie rurki, na pewno nie jest to pelet, jak nie pamiętasz nazwy to wstaw fotkę. Kiedy były mierzone te parametry? A tak apropo testów to wg mnie testy na NO3 i PO4 i tak powinieneś kupić - spokojnie powinieneś z nimi zmieścić się w 80 zł. Jakiego kleju? Masz jakieś rybki? I czy glony wchodzą na korale?
  8. Arek77

    Co to jest?

    Według mnie to koral dunka - Duncanopsammia axifuga. Koral LPS. W dziennym świetle było by łatwiej zidentyfikować.
  9. Arek77

    Coś złego dzieje się na mojej rafie

    Skała też jest omywana z zewnątrz, tak jak i kulki i kostki Maxspecta. Cała filtracja chyba polega na tym, że tworzą się miejsca tlenowe, częściowo beztlenowe i beztlenowe - strefy dla odpowiednich bakterii, czym głębiej w skałę lub w kulkę tam mniejszy przepływ, mniej tlenu, ale i mniej substancji odżywczych. I to chyba jest normalne
  10. Arek77

    Coś złego dzieje się na mojej rafie

    A na jakiej podstawie Jacek56 stwierdził prawidłowość przepływu wody przez kulki?
  11. Arek77

    Coś złego dzieje się na mojej rafie

    Obserwuję ten wątek od początku i też nie rozumiem dlaczego doradzacie koledze usunięcie kulek. Z tego co wiem to podstawą filtracji w akwarium powinna być żywa skała i im jej więcej tym lepiej. Czyż celem opracowania technologii produkcji mediów typu kulki lub kostki Maxspecta lub siporaxu nie było stworzenie materiału, który miałby być tzw żywą skałą w pigułce (w znaczeniu - jak najwięcej powierzchni dla bakterii w jednostce objętości)? Sam jestem nowicjuszem w akwarystyce morskiej i chciałbym zrozumieć dlaczego większość z Was by tak zrobiła. No chyba, że faktycznie to pomoże bo zawsze pomagało i już, bez wchodzenia w szczegóły i dlaczego.
  12. Arek77

    Moc oświetlenia Led

    Ja zapas mocy rozumiem tak: Mam obecnie zbiornik kostkę 40x40 (netto ok 50 l wody). Posiadam 4-ro kanałową lampę o łącznej rzeczywistej mocy 90 W (mierzonej miernikiem pobieranej mocy - deklarowana moc lampy przez producenta 120 W). Lampę mam od ok 3 tyg. (W znaczeniu bardzo krótko). Obecnie ustawiona jest średnio na 50% mocy. I mając zapas mocy mogę "bawić się" różnymi kanałami (barwą światła) ustawiając ją na różną intensywność świecenia i obserwować korale oraz efekty wizualne aby dobrać najlepsze ustawienia i kompromis pomiędzy tym co mi się podoba, a zapotrzebowaniem zwierząt na światło. Przynajmniej to jest moja interpretacja korzyści płynącej z posiadania tzw. "zapasu mocy". Ponadto uważam, że lampa 100 W wysterowana na 50-60% mocy będzie dłużej służyła pełnymi kolorami. Jeśli jest inaczej to niech wypowiedzią się bardziej doświadczeni forumowicze.
  13. Arek77

    Blau All In One 91

    Ja mam trochę mniejszą kostkę z panelem (DIY) z podobnym osprzętem i jestem zadowolony, tylko mocniejszą lampę będziesz musiał dokupić (lub samemu coś dorobić).
  14. No i niestety... stało się.... wraz z gobiodonem wprowadziłem sobie orzęska ospy. Gobiodon żył u mnie niespełna 24 godz. ale pamiątkę zostawił na dłużej. Po kilku dniach od wprowadzenia chorej rybki dziwnie zaczął zachowywać się mniejszy błazenek - jakoś tak dziwnie zaczął pływać i na skórze pojawiły się ledwo widoczne przejasnienia. Apetyt i aktywność prawidłowe. Dzisiaj natomiast zobaczyłem kilka białych kropek (już wyrażnych i charakterystycznych dla tej choroby) na ciele ślizga Escenius bicolor co mnie przekonało, że mam do czynienia z kryptokarionozą. Rybka ta narazie zachowuje się normalnie - jest aktywna i chętnie pobiera pokarm i w tym cała nadzieja na powrót do zdrowia. Tydzień temu kupiłem i zastosowałem Preis coly - dzisiaj przejaśnień na skórze u błazenek już nie zauważyłem, ale dziwne ruchy mu pozostały. Jutro powtórzę Preis coly, ale raczej jestem sceptyczny co do stosowania ziółek przy leczeniu widocznych już zmian chorobowych. No cóż.... ma się pszczoły ma się miód, ma się akwarium ma się.... ospę. Szkoda tylko, że leczenie tego jest dużo trudniejsze niż ichtioftiriozy u słodkowodnych. Jak w najbliższych dniach nie będzie poprawy to będę musiał zastosować metronidazol. Obawiam się tylko, że może to odbić się negatywnie na młodej i delikatnej jeszcze równowadze mikrobiologicznej w moim akwarium. Pożyjemy zobaczymy.
  15. U mnie jeszcze nie widziałem aby się zakopywał, i najczęściej jest widoczny... uważaj na niego bo jak spodoba mu się muszla jakiegoś ślimaka to go zamęczy na amen. U mnie zamęczył trochusa i "dobierał" się do Babilonii. Dopiero jak wylądował na 3 tygodnie w panelu i nie miał wyboru (A widać było że nie mieści się już w muszli, z którą go kupiłem) to zaakceptował muszę słodkowodnej amularii i przestał męczyć ślimaki.
×

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.