Jump to content
klossowski

Pływająca sucha skała

Recommended Posts

Dzisiaj zalałem RO moją suchą skałę i jeden kawałek .... wypłynął na wierzch :lol: Mam nadzieję, że opadnie, bo taka pływająca wyspa nie będzie dobrze wyglądać, ale mam pytanie, czy to normalne, bo pierwszy raz zakładam baniak na suchej skale i czy taka skała jest ok? Dodam, że to naturalna skała rafowa.

Edited by klossowski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź czy nie sprzedali Ci zamiast skały pumeks! he he he


 

48a8a9a6b8f4f4ee866d96cfdef63c4cu1641a14

6953777_Sygnaturarybki1.jpg

56_1245071123.gif

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, Mateusz140 napisał:

Napewno bardzo porowata I lekką, prawda ?

Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
 

Taki spory kawał ponad 23 x 15  cm ważył 1,1 kg :)

 

7 minut temu, waldek123blau napisał:

Sprawdź czy nie sprzedali Ci zamiast skały pumeks! he he he

Chyba nie, bo ten kawałek wygląda jak skamieniała trzcina.... miałem na niej posadzić briareum, ale nie wiem, czy briareum może rosnąć częściowo nad powierzchnią :bump

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skala może być naturalna, ale brakuje jej kilku tysięcy lat kąpieli w wodzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też mi się kiedyś taki kawałek zaplątał przy zakupie. Wyglądał po rozłupaniu, jakby ktoś skleił ze sobą paczkę słomek do napojów. Nie ma szans żeby to zatonęło, nawet jakbyś  moczył rok czasu. 

Edit - dokładnie jak Igor napisał, to jest naturalne, tylko młode i niesprasowane pod ciężarem następnych pokoleń korali.

Edited by Ironista (see edit history)

I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci...

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Ironista napisał:

Wyglądał po rozłupaniu, jakby ktoś skleił ze sobą paczkę słomek do napojów. Nie ma szans żeby to zatonęło, nawet jakbyś  moczył rok czasu. 

No dokładnie tak wygląda. Czyli jestem w d...   Taki piękny kawałek,  cała kompozycja się rozleci :banghead 

Albo przykleję ją do dna akwarium tylko nie wiem czym...  może silikonem :bump

Edited by klossowski (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, FajnyRadziu napisał:

A nie możesz po prostu dokleić do reszty konstrukcji skały?

No nie, bo to miał być oddzielny kawałek na briareum. Po prostu dokleję do dna i tak załatwię skubańca :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niedawno ktoś miał podobny problem (pływająca skała)...

Z tego co pamiętam, w końcu zatonęła;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam u siebie w sumpie dokładnie taką samą skałę jak to określił @Ironistapaczkę słomek :P ,ciężko zatapialna i mega lekka ,mam u siebie od roku i ostatnio przy okazji wymiany sumpa miałem okazję zobaczyć ją dokładniej po tym okresie  ,pełna życia i obrośnięta glonami wapiennymi  ale dalej pływająca ,na szczęście od góry parę innych kawałków skały( cięższej)  dobrze ją przytrzymuje by nie wypływała.Wg mnie bardzo dobrej jakości skała (słomka) ale możesz mieć problem z jej zatopieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, mario 84 napisał:

Wg mnie bardzo dobrej jakości skała (słomka) ale możesz mieć problem z jej zatopieniem

No to super,  w takim razie albo ją przykleję do dna albo dokleję do niej jakiegoś kamulca i problem z głowy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skałę da się utopić odpowiednio ją przygotowując. Napewno pomoże zasiedlenie jej życiem itp. ale to potrwa. Na już to tylko dociążyć ją innym mniejszym kawałkiem tworząc z obu osobną wysepkę skoro chcesz na niej posadzić briareum. Być może wystarczy naprawdę niewielki kawałek aby poszła na dno. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@dla syna a podklejenie "stopy", bądź zrobienie nawiertu i wlanie w środek płynnego CX5 lub cementu portlandzkiego by nie wystarczyło ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, chwialek napisał:

@dla syna a podklejenie "stopy", bądź zrobienie nawiertu i wlanie w środek płynnego CX5 lub cementu portlandzkiego by nie wystarczyło ?

Właśnie takie coś chodzi mi po głowie:-)  ale najpierw niech się z tydzień pomoczy, a potem zobaczę ile wymaga ciężaru do zatopienia i albo dokleję jakąś podstawkę albo w ostateczności nawiert z cementem:-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, klossowski napisał:

ale najpierw niech się z tydzień pomoczy

sorry za offtopic ale tak z ciekawości to jak długo planujesz moczyć skałę (rozumiem, że w RO)? Zużyłem sporo CX5 a nigdy tego nie stosowałem i zastanawiam się jak długo ją moczyć.

Edited by Reggae Shark (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, klossowski napisał:

No to super,  w takim razie albo ją przykleję do dna albo dokleję do niej jakiegoś kamulca i problem z głowy :D

Jeżeli to była sucha skała, bez życia to może spróbować ją mocno podgrzać a nawet zagotować. Skała sama w sobie powinna pójść pod wodę ale jak jest mocno porowata to ma dużo powietrza wewnątrz. Myślę, że mocne podgrzanie uwolni powietrze z wnętrza. Ważne oby ostygła zanurzona pod wodą - najlepiej w solance. (Tak robiłem z korzeniami torfowymi do słodkowodnego).

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Reggae Shark napisał:

sorry za offtopic ale tak z ciekawości to jak długo planujesz moczyć skałę (rozumiem, że w RO)? Zużyłem sporo CX5 a nigdy tego nie stosowałem i zastanawiam się jak długo ją moczyć.

Planuję moczyć tydzień, bo tyle będzie schnął silikon po wklejeniu panela, bo i tak nie mam teraz baniaka.

A potem planuję jeszcze 2 tygodnie ją odgazowywać w świeżej solance zwiększając stopniowo zasolenie, żeby namnożyć baktereie. Tak sobie wymyśliłem, ale co z tego wyjdzie to nie wiem:-) 

2 godziny temu, Arek77 napisał:

Jeżeli to była sucha skała, bez życia to może spróbować ją mocno podgrzać a nawet zagotować. Skała sama w sobie powinna pójść pod wodę ale jak jest mocno porowata to ma dużo powietrza wewnątrz. Myślę, że mocne podgrzanie uwolni powietrze z wnętrza. Ważne oby ostygła zanurzona pod wodą - najlepiej w solance. (Tak robiłem z korzeniami torfowymi do słodkowodnego).

Dzięki za radę, dobry pomysł, dziś wieczorem spróbuję ugotować kamień:-) :-)  Mam nadzieję, że utonie dziad jeden:-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, klossowski napisał:

tygodnie ją odgazowywać

Możesz rozwinąć myśl? Bo mi się zawsze zdawało że odgazowuje się żywą skałę z frachtu.


577ef1154f3240ad5b9b413aa7346a1e.png

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, andzior70 napisał:

Możesz rozwinąć myśl? Bo mi się zawsze zdawało że odgazowuje się żywą skałę z frachtu.

Najpierw połowa zasolenia, bakterie w pożywką,  odpieniacz na mokro i pełna cyrkulacja, potem zwiększanie zasolenia i to wszystko. Sprawdzę jeszcze parametry i jak będą ok, to zalewam wodą z podmianki i start:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, klossowski napisał:

Najpierw połowa zasolenia, bakterie w pożywką,  odpieniacz na mokro i pełna cyrkulacja, potem zwiększanie zasolenia i to wszystko. Sprawdzę jeszcze parametry i jak będą ok, to zalewam wodą z podmianki i start:)

Chyba jakiś koleś kiedyś opisywał tą metodę na szybkie namnażanie bakterii, zamknięcie cyklu i ograniczenie plag? Bo coś mi się o "oczy" obiło. 

PS. Jak tam inermis? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, FajnyRadziu napisał:

PS. Jak tam inermis?

Nadal żyje, chociaż nic nie je.... nawet mu ostatnio żywą artemię kupiłem, ale nie był zainteresowany i nie wygląda na wychudzonego, jakieś dziwo normalnie...

 

13 minut temu, FajnyRadziu napisał:

Chyba jakiś koleś kiedyś opisywał tą metodę na szybkie namnażanie bakterii, zamknięcie cyklu i ograniczenie plag? Bo coś mi się o "oczy" obiło.

To pewnie ja, bo od paru miesięcy o tym myślę :D:D:D

Share this post


Link to post
Share on other sites
45 minut temu, klossowski napisał:

Nadal żyje, chociaż nic nie je.... nawet mu ostatnio żywą artemię kupiłem, ale nie był zainteresowany i nie wygląda na wychudzonego, jakieś dziwo normalnie.

Daj mu czas. Poluje na resztki z dna. Już Ci pisałem on jest mega powolny, trzeba wyłączyć cyrkualcję i wrzucać mu większe kawałki pod pysk. Z czasem jak głodny to i błazny pogoni do żarcia :)

46 minut temu, klossowski napisał:

To pewnie ja, bo od paru miesięcy o tym myślę :D:D:D

Nie ujmując Twojemu geniuszowi muszę stanowczo zaprzeczyć bo był to jakiś hamburgerowy pan z us&a. :(

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, FajnyRadziu napisał:

Daj mu czas. Poluje na resztki z dna. Już Ci pisałem on jest mega powolny, trzeba wyłączyć cyrkualcję i wrzucać mu większe kawałki pod pysk. Z czasem jak głodny to i błazny pogoni do żarcia

Ja zawsze wyłączam cyrkulację na karmienie nawet na 20 min, ale on się żarcia boi, ucieka jak pipetą w niego celuję:):):) Chociaż widziałem ostatnio pustą muszlę po diadorze, pewnie kurdupel zapolował na nią, bo nic innego u mnie by tego nie zjadło, w każdym razie chudy nie jest  i żyje już u mnie ponad 2 tygodnie, więc coś musi jeść. Za miesiąc przeniosę go  na głęboką wodę i niech sobie radzi, będzie miał  prywatny ocean do dyspozycji  :bump

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.