Jump to content
Sign in to follow this  
Słony leszcz

Akwarium słodkowodne na morskich zasadach - czy możliwe?

Recommended Posts

Ponieważ z akwarystyką słodkowodną mam zerowe doświadczenia, a jednak jakoś tam kusi też ta strona hobby, pytanie do osób bardziej doświadczonych. Czy jest możliwe prowadzenie akwarium słodkowodnego w sposób podobny do tego, jak to wygląda (może wyglądać) w przypadku akwarium morskiego? No powiedzmy, morskiego z miękasami, takiego bardziej lowtech. W moich wyobrażeniach słodkowodne wymaga dość dużo prac pielęgnacyjnych, płukanie jakichś gąbek, czyszczenie kubełków, dekoracji, odmulanie podłoża, przycinanie roślin, duże i częste podmiany... Jakoś mam wrażenie (może mylne), że w morskim biologia jest bardziej rozbudowana, a przez to bardziej samowystarczalna i więcej rzeczy załatwia za akwarystę. Jak by musiało wyglądać takie słodkowodne akwarium "alla morskie"? Jakie warunki trzeba by spełnić, jakiego sprzętu użyc?

Poniżej moje wyobrażenia takiego akwarium, a w zasadzie do zaproszenie do dyskusji.

1. Panel lub sump z ceramiką i może jakaś przegrodą wypełnioną roślinami (coś jak refugium w morskim). Czy ceramika w słodkim nie będzie się syfiła nadmiernie? Jak rośliny w sumpie to i jakaś lampka led do oświetlenia.

2. Filtracja mechaniczna... może rolermat? Może wata? Na pewno nie chciałbym mieć jakichś gąbek do płukania itp...

3. Lampa led, nie za mocna, głównie dla oka oraz do wzrostu jakichś odpornych, nie wymagajacych roślin dekoracyjnych (jeśli w ogóle w głównym jakieś rośliny, a nie "czarne wody", kamienie tip itd...).

4. Podłoże... tutaj duży znak zapytania, czy w słodkim jest w ogóle możliwe pozostawienie podłoża samej biologii? Naturalne procesy będą wystarczające? Są dostępne jakieś zwierzaki czy robaki, które o podłoże nam zadbają? Oczywiście, nie mam na myśli śnieżnobiałego piaseczku jak na zdjęciach z konkursów aquascapingu, raczej o trwałe utrzymanie piasku w "biologicznej" czystości (żeby się syf nie zbierał).

5. Cyrkulacja wiadomo, musiałaby być raczej mocniejsza niż w typowym słodkim.

6. Co do "stylu" baniaka, to pewnie raczej nie byłby to typowy biotop, raczej akwarium "w stylu". Na myśl przychodzą mi takie pomysły: coś alla tanganika/malawi (kamienie, piasek, może muszlowce...), strumień o silnym prądzie (możliwość zaprzęgnięcia mocnej filtracji), "czarne wody", estuarium (gupiki i molinezje w takim prawie morskim stylu), górskie jezioro (kamienie, piasek)... Raczej "holendry" chyba by odpadały.

Ech, chyba trzeci raz podchodzę do założenia tego tematu i widzę, że i tym razem chaos straszny wyszedł. Może dlatego, że brakuje mi doświadczenia i wiedzy, na które właśnie liczę z Waszej strony.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podłoże do wyboru i koloru według gustu..... rośliny,ozdoby również. Tak jak w morskim i tu jest podobna ekipa czyszcząca

refugium=hydroponika

filtrację można oprzeć na "hamburgu" i po nim jakimś kuble z mediami co wyeliminuje częste grzebanie i czyszczenie.

Cyrkulacja nie za mocna-ze względu na rośliny,oczywiście jest to zależne od biotopu

Oświetlenie jeśli nic nie wymagające to standardowe zazwyczaj dołożone w pokrywie jest wystarczające,oczywiście można zmieniać ale nie trzeba szaleć i kombinować jak w morskim

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Słony leszcz napisał:

6. Co do "stylu" baniaka, to pewnie raczej nie byłby to typowy biotop, raczej akwarium "w stylu". Na myśl przychodzą mi takie pomysły: coś alla tanganika/malawi (kamienie, piasek, może muszlowce...), strumień o silnym prądzie (możliwość zaprzęgnięcia mocnej filtracji), "czarne wody", estuarium (gupiki i molinezje w takim prawie morskim stylu), górskie jezioro (kamienie, piasek)... Raczej "holendry" chyba by odpadał

Zacznij od określenia dokładnie co chcesz mieć lub wrzuć zdjęcie przykładowego baniaka który Ci się podoba. Zasadniczo, można zrobić "low tech", można "low cost"... Tak sobie zerkam na swoją kostkę i staram się przypomnieć kiedy ostatnio czyściłem szyby... Poza przycinką roślin nie robię nic. A jest to tylko 30 l.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, lampa DIY Hybryda- 4x led "maxpect morski" + 4 x t5 54W, bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, dale napisał:

Zacznij od określenia dokładnie co chcesz mieć lub wrzuć zdjęcie przykładowego baniaka który Ci się podoba. Zasadniczo, można zrobić "low tech", można "low cost"... Tak sobie zerkam na swoją kostkę i staram się przypomnieć kiedy ostatnio czyściłem szyby... Poza przycinką roślin nie robię nic. A jest to tylko 30 l.

No właśnie styl/typ/rodzaj czy jak to zwał) jest na samym końcu wymagań, bo mnie się wszystko podoba;-) Bardziej liczy się dla mnie praktyczność dekoracji i rozwiązań. Ma być ładnie, łatwo i przyjemnie. Żeby nie poświęcać nie wiadomo ile czasu, a jednocześnie żeby wreszcie były ryby w ilości większej niż 2 sztuki (obecnie tyle mam w solniczce:-). Gupiki, molinezje, mieczyki, neony... ruchliwe i kolorowe, raczej większe stadko małych rybek niż kilka "karpi". No i "glonojad" obowiązkowo:-) Nie mam ambicji na wspinanie się na szczyty słodko-akwarystyczne. Nie mam też awersji jakichś, że to w czasach prl takie akwaria były. Choć oczywiście, akwarium ma też dobre warunki rybom zapewniać.

Ja bym to robił (tylko właśnie nie wiem, czy to ma sens) tak, że w sumpie nasadził bym zieleniny jakiejś maksymalnie odpornej, której obsługa ograniczała by się do wywalenia garści co jakiś czas, żeby mieć eksport nutrientów (a może nie w sumpie? Może lepiej bez sumpa, a zielone w głównym?) Do tego ceramiki/pumeksu/suchej skały (?) z górką, żeby nie było problemów z cyklem (sump? kubełek?). Do tego kilka kamieni, korzeń, piasek (jakieś zwierzaki, co by skutecznie piasek przekopywały?), można powiedzieć - nuda;-)

Inny pomysł - bez zielonego/mniejszą ilością zielonego, coś jak strumień z szybszym nurtem, żeby ruch wody wszelki syf wypłukiwał i żeby łapać to w filtrze.

Np takie coś, tylko oczywiście mniejsze:-)

obraz.png.8678643b5f1233a4a9a032637ef3e196.png

Takie coś (tylko ryb więcej:-)

obraz.png.024190dbe58ae08582f5979528ae5a41.png

Albo tak (tylko z rybami, bo coś nie widać żadnej:-):

obraz.png.6fc1303d1af018f88a2d86684e056d99.png

Hmmm... mam nadzieję, ze nikogo nie urażę niechcący wrzucając tak przypadkowe zdjecia z netu...

Nie chodzi mi, żeby mi ktoś od A do Z zaprojektował akwa, ale raczej o podpowiedzenie, które rozwiązania będą praktyczne, a które będą niepraktyczne. Detale techniczne to sobie sam już doczytam i wygrzebię, tak samo jak sam aranżację jakąś (pewnie pełną błędów i niezgodną ze sztuką:-) popełnię, o rybach doczytam itd itp...

Główna myśl jest taka, żeby to akwarium "samo" się kręciło, tak jak morskie kiedy już zaskoczy. Żeby można było je postawić u dzieciaków w pokoju i poświęcić na jego obsługę kilka godzin tygodniowo, a nie siedzieć przy tym całe wieczory (czy raczej żeby wieczorami się gapić na rybki, a nie szorować dekoracje szczoteczką). Nie musi być idealnie, muszą za to być stabilne warunki i bogata biologia (ryby, robaki, ślimaki, skorupiaki... im więcej tym lepiej). No i żeby po pół roku nie wybuchło z powodu nagromadzenia syfu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Ci jak to widzę, na podstawie własnych doświadczeń (od gupików, po paletki).  Obecnie mam kostkę, (30x30x30) postawioną bez ograniczeń finansowo-sprzętowych. W niej bojownika, gupiki endlera i krewetki. Krewetki i gupiki wrzuciłem po kilka sztuk - obecnie mam sporo więcej. Jest kolorowo, żywo i zielono...

Właśnie, użyłem podłoża do krewetek i kilku "magicznych proszków" na start (minerały dla krewetek i roślin oraz bakterie). Do tego mam FZN2 z grzałką i matrixem, butlę CO2 bez komputera (licznik bąbelków + kontroler chemiczny na starcie, po roku kontroler wywaliłem bo CO2 było ok) Światło LED (paski Aqua grow - niebieska, czerwona i dwie białe), z soft startem/stopem (30 min). Całością steruje STA-2. Lecę na osmozie i odrobinie minerałów - na oko, plus nawozy dla roślin - też na oko.

Co bym zmienił a co zostawił?

Plusy

- światło dobrane idealnie - i rośliny rosną jak głupie i b. ładnie wybarwione zwierzaki

- CO2 - po raz pierwszy w życiu nie mam problemów z trofizmem i glonami :) - dawniej to była walka, a teraz glony nawet nie zipną :)

- podłoże - stabilne warunki i wzrost zieleniny

 

Minusy

- posadził bym wolno rosnące rośliny.

- dużo mniej roślin

 

A, zapomniał bym, wstawiłem dwa pęki skrzydłokwiatów miniaturowych. Raczej dla ozdoby niż dla hydroponiki.

No i filtr... w sumie, generuje tylko delikatny ruch wody, bo jeśli chodzi o czyszczenie, to nie ma z czego, kawałki roślin po przycince wyciągam, śmieci przy tych rybach nie ma wcale...

Siedzi w nim grzałka, może i biologię wspomaga, ale przy takim stosunku roślin do zwierząt, moim zdaniem, nie jest potrzebny.

 

W skrucie, dobre podłoże, CO2, oświetlenie na paskach ledowych, rozsądnie dobrane rośliny i można lecieć. Molinezje, mieczyki bym odpuścił... Albo stado endlerów, albo neonki, plus jakieś ciekawe, drobne rybcie... Na kolorowo...

Albo na "dużo i ciemno" biotop skalarów i plectostomusa... ale to ze 300 l by się przydało minimum... a i więcej :)Bo o ile plectostomus jest fajną i ciekawą rybą, o tyle bestia rośnie spora :)


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, lampa DIY Hybryda- 4x led "maxpect morski" + 4 x t5 54W, bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites
43 minuty temu, dale napisał:

Powiem Ci jak to widzę

Dziękuję:-) Widzisz, nauczony doświadczeniami ze słonego, tym razem wolę najpierw spytać, potem robić:-) Wydawało mi się, że CO2 to tylko do roślinnych, i o też jakichś potężnych baniaków... no to tylko świadczy o mojej ignorancji:-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

To nie tak że tylko, na YT jest dużo zbiorników "NO filter, NO CO2, NO fertilizer..." i działają - podobno. Ale to tak jak wszędzie, jak nie masz czasu i doświadczenia, robisz większy margines bezpieczeństwa, a przy dużej ilości roślin, co2 i wsparciu mikro czasem, masz taką produkcję masy roślinnej i tlenu, że glon się nie utrzyma (nie lubi co2).

W słodkim nie potrzeba dużej cyrkulacji - z resztą, wyobraź sobie czarne wody z tymi liśćmi, drewnem itp i pompę... to by wszystko fruwało. Nurt w długim można zrobić, ale raczej spokojny. Co do filtracji, szedł bym w panel ze złożem i obiegówką do robienia delikatnej cyrkulacji. Jak na dnie posadzisz coś typu małego Heńka, za chwilę nie będziesz miał co odmulać czy sprzątać.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, lampa DIY Hybryda- 4x led "maxpect morski" + 4 x t5 54W, bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam obejrzeć kanał fajne ma pomysły:
(najpierw zdecyduj się co chcesz mieć a potem dopasuj zbiornik do wymagań roślin/zwierzaków, jak chcesz mieć krewetki to jaki gatunek neocaridyny caridiny tigery)
Ja miałem kostkę aquaela i wszytko ładnie rosło, tylko ze ślimakami miałem problem przez kolcobrzucha karłowatego, w sumie w porównaniu z morskim to lowtech tego typu jest bajecznie prosty)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdybym miał przerobić morskie na słodkie, lub postawić słodkie, to zostawiłbym rollermat zamiast kubłełka, jeden cyrkulator ustawiony na 20-30% żeby delikatnie ruszał wodą, Sump dużo mniejszy niż w morskim. Dobrą lampę, do tego CO2. Latami używałem bimbrowni, zawsze się sprawdzała, tylko jest bardziej upierdliwa w użytkowaniu od butli. Na podłoże to co zawsze działało. Ziemia ogrodowa z marketu bez żadnych nawozów czy innych wynalazków, przykryta siatką, na to żwirek. Wolno rosnące rośliny typu kryptokoryny, żabienice. Do tego microsorium, jakieś mchy i git majonez. Zero pracy, samo się kręci.


Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + ceramika+refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000,  Cyrkulacja 2x maxspect  XF-350, Oświetlenie:  Pacific Sun Althea 8x54W. Oświetlenie refugium Halogen LED 4x10W.

Sól Brightwell Aquatics Neomarine, dodatki AF. 50kg suchej skały Marco Rock's, 12kg piasku aragonit KZ.

Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Halichoeres Chrysus, Zebrasoma flavescens, Acanthurus pyrofeus, 2 x Lysmata amboinensis, L. debelius, Neopetrolisthes oshimai, Hymenocera elegans, setki  slimaków turbo, columbelle, stomatelle, 2x tectus, strombus luhanus... i garść nassariusów. Oraz kilka kg kiełży, równonogów, mysis i innego drobnego życia.

ce5058cc16516a9e06285a07538a7eb3u1610a14

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Słony leszcz

fajny pomysł z tym słodkim,  wpadłam na genialny pomysł  :D

Kupię sobie 30l kostkę z morskiego i zrobię sobie słodziaka :wub:

Miejsce - ? może na blacie w kuchni :question:


 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Beti napisał:

Kupię sobie 30l kostkę

Nie, no ja to bym chciał ciut więcej, 250, może 375... Żeby wreszcie mieć trochę więcej ryb;-)

Z tą pracochłonnością to też nie tak, że nic nie chcę robić przy nim. Po to akwarium, żeby przy nim robić:-) Rzecz w tym, żeby to nie był bat nad głową, że na przykład jak raz na tydzień nie odmulę podłoża, to zaraz wszystko glonem zarośnie i śmierdzieć zacznie. Stąd to porównanie do morskiego - przynajmniej ja tak już mam u siebie, że robię w akwarium kiedy mam na to ochotę, a nie kiedy muszę.

Generalnie, dzięki za podpowiedzi. Pierwszy wniosek, to że trzeba zaznajomić się z "techniką CO2". Się otrzaskam, to jeszcze i kostkę na reaktor przestawię;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarek - najpierw określ jakie to słodkowodne akwarium chciał byś mieć. Jakiś konkretny biotop czy typowy misz-masz ?
Obsługi jest IMHO znacznie mniej niż przy morskim, poza holendrami - gdzie ciągle trzeba robić porządek z przycinaniem roślin bo inaczej zarosną wszystko.
Jak pójdziesz w Malawi, Tanganikę, Wiktorie  - albo np. czarne wody Amazonki to obsługi jest całkiem niewiele IMHO. W zasadzie kończy się na podmiankach i ewentualnej wymianie waty w filtrze mechanicznym. A kubełki robiące jako filtry biologiczne nie dotykasz w zasadzie bez potrzeby.  A można zrobic tzw filtr hamburski i bez kubła się można obejść.

 

 

 


110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001

Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz

http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/

http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, VDR napisał:

Czarek - najpierw określ jakie to słodkowodne akwarium chciał byś mieć

Ale to ja właśnie się pytam, w którą stronę najlepiej pójść, żeby dźwignąć to jako projekt "na boku", a jednocześnie mieć z tego frajdę. Że akurat Ty mi polecasz jeziora afrykańskie, to w sumie nie dziwi;-) Ale czy to faktycznie będzie dobry start?

A jakie akwarium chciał bym mieć? Dużo (nie koniecznie dużych) rybek, z codzienną obsługą typu karmienie i oblecenie szybek, 1-2 godziny w weekend (podmiana + "ogarnięcie") i raz w miesiącu jakieś grubsze prace. Tak żeby na spokojnie się zacząć podszkalać. Nie konicznie musi to być low cost, bardziej istotna jest bezproblemowość. Na chwilę obecną to mój obraz wygląda następująco: dużo zielonego i dozowanie CO2 (i chyba ta opcja na razie wygrywa) lub mało zielonego i mocna filtracja.

Lub inaczej Darku, napisz po prostu , jak zrobić (jakieś ogólne założenia oczywiście) bezproblemowe i mało-obsługowe akwarium "w stylu" jezior afrykańskich, a ja już tam sobie coś z tego w głowie ułożę:-)

Zlotu kurna potrzeba...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czarek - widzisz z zieleniną w baniaku zawsze trzeba będzie wykonywać prace pielegnacyjne przy baniaku. Wolno rosnące rośliny -  mam u ojca anubiasy w 60l - wychodzą z baniaka :D
A CO2 tam nie używam.

Ja zakochałem się w pielęgnicach więc Malawi jest mi bardzo bliskie. I IMHO w sumie bezobsługowe. Roślin nie potrzebujesz - więc jeden problem z głowy, surowy klimat skalny z odpowiednia ilością kryjówek, dobra filtracja mechaniczna plus biologiczny kubełek i akwarium będzie wymagało tylko podmian wody. A jak dorzucisz jakiś denitryfikator by NO3 likwidować to już w ogóle bajka (pielęgnice to sraluchy). Pozostanie karmienie i podmiana wody z zebraniem widocznych nieczystości, wzruszenie piasku - choć np. moje kopały w nim równo budując gniazda. Czasami lepiej niz puellarisy ;)   W zasadzie, żadnych testów nie robiłem jak już cykl azotowy zaskoczył - czasami może NO3. Minusem będzie, że wpuścisz do takiego akwarium jeden czy dwa haremy gatunkowe ale kolory raczej będziesz miał mocno ograniczone.

A jak już iść w zieleninę to ja osobiście bym poszedł w akwarium dla tęczanek i wcale nie koniecznie startował bym z CO2. Cabro w płynie też jest - i mimo, że są zwolennicy jaki przeciwnicy to też działa. No i wszystko zależne ile tych roślin bo nadmiar CO2 też jest szkodliwy - może nie dla roślin co dla pozostałego życia. Postawisz baniak 150x50x50 - takie 375l i bedzie git :)

 


110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001

Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz

http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/

http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Słony leszcz napisał:

z codzienną obsługą typu karmienie i oblecenie szybek

Ja przy kostce 30l nie czyszczę szyb wcale, ale przyrost mam faktycznie duży. To znaczy, co dwa - trzy tygodnie mam cały baniak zarośnięty... i golenie do zera praktycznie. Ale można to wypośrodkować.

Poza tym, jesli będziesz miał dużo roślin i drobne rybki - np. ławicę neonów itp, albo wprost przeciwnie - kilka skalarów i parę sztuk drobnicy z biotopu, wtedy filtrację (cykl azotowy) załatwi podłoże i bakterie w wodzie, a eksport - rośliny. Tyle że muszą mieć paliwo - CO2 i światło. Natomiast, jeśli chcesz mieć spore mięsożerne - jak właśnie pielęgnice czy inne "skalniaki" - wtedy potrzebujesz wydajnego złoża żeby do makroelementów przekształcały odpady, no i podmian. dużych. Chyba że nie przeszkadzają wysokie azotany i fosfor, bo samą biologią nie zbijesz do takich wartości jak rośliny.

Przy stadzie drobnicy i dużej ilości roślin, nawet wolno rosnących rola filtra, jako czyściciela wody jest marginalna - tak było u mnie. Zarówno przy kostce jak i większym zbiorniku. Problem jest, jak zrobisz mocniejszą cyrkulację i wtedy wszystko lata po baniaku.

Nie wiem co mówią aktualne teorie - za moich czasów w większości biotopów nie był wskazany mocny nurt wody. Ale może coś się zmieniło.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, lampa DIY Hybryda- 4x led "maxpect morski" + 4 x t5 54W, bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dale - Malawi Mbuna to roslinożercy - wpierniczają głównie glony itp. Głównie bo mięsiwem też nie pogardzą. Natomiast drapieżniki to już inna w ogóle historia. Taki Dimidiochromis Compressiceps potrzebuje jednak dłuższego baniaka niż te 150cm. W zasadzie w takich 375l to głównie Mbuna, ewentualnie jakiś harem Aulonocar. Co do nurtu wody - zalezy jak to nazwać - deszczownia/deszczownica w slodkowodnych jest czesto uzywana do wzburzenia tafli wody. Hydroponika jako filtry no3 tez - do baniaków typowo skalistych, gdzie jesli jakies rosliny to microsorium albo anubiasy sie sprawdzaja. Chociaz u mnie rosla Vallisneria bodajze spiralis i dawala rownie rade przy pielegnicach. 


110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001

Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz

http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/

http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Deszczownica tak, ale cyrkulator to już przesada. Nie jestem nawet amatorem w zakresie pyszczaków, dlatego wszystkie te pielęgnice wrzuciłem do jednego wora, bo jedyny kontakt jaki z nimi miałem to lata temu jak karmiłem je przez kilka tygodni mrożonkami i żywym z zoologicznego - według wytycznych właściciela.

Fakt że jak karmisz pokarmem roślinnym, amoniaku masz mniej.

2 godziny temu, VDR napisał:

Vallisneria

To zdaje się trawa, więc fajna powierzchnia fotosyntezy i w miarę szybko rośnie. Hydroponikę bym traktował raczej jako ozdobę, chyba że posadzisz dużo, szybkorosnących roślin.

U mnie przy paletkach około dziesięciu dorodnych skrzydłokwiatów nie radziło sobie z zauważalnym spadkiem parametrów - ot , tyle że nie rosły parametry...


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, lampa DIY Hybryda- 4x led "maxpect morski" + 4 x t5 54W, bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cyrkulatora w słodkim nie miałem - aczkolwiek w Malawi miałem powerheada 402 z koszykami (w sumie mam nadal ten produkt Hagena) - wiec po części robił jako cyrkulator. W środku gąbka i wata i jako filtr mechaniczny sprawdzał się doskonale ;) A i czyszczenie tego było dość proste.

Tak to trawa - i u mnie posadzona w jednym koncu baniaka, potrafiła sięgnąć powierzchni by następnie rosnąć "po powierzchni" do drugiego końca baniaka - jak nie miałem czasu jej przyciąć.

 


110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001

Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz

http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/

http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardziej ambitnie postaw sobie akwarium na podłożu aktywnym z pięknymi mchami i innymi rzadkimi roślinami no i mało popularnymi krewetkami. Dajesz głowicę z dużą gąbką, podpięta do tego deszczownica i na kilka miesięcy zapominasz o czyszczeniu tylko podmiany. Filtr RO masz miernik TDS pewnie też więc tylko sole pod caridiny. Do tego bakterie special blend i lecisz z loksem. Mchom i roślinom wystarczy to co w podłożu aktywnym, zero nawozów które mogą szkodzić krewetkom.

Goście będą robić duże oczy ;)



Wysłane z mojego LG-H815 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzadko zaglądam na tę część forum, ale ten temat zwrócił szczególnie moją uwagę. Z akwa słodkowodnymi miałem do czynienia prawe od urodzenia. Przeszedłem przez wszystkie możliwe typy i biotopy od miksa ze wszystkim co się rusza, poprzez holendra, paludarium az do mojej ulubionej Amazonki. 

I teraz tak: prawie wszystkie typy, oprócz holendra, jak zaskoczą z biologią i akwarysta nie ma tendencji do przekarmiania ryb to stają się praktycznie samoobsługowe, pozostaje karmienie, podmiany raz na miesiąc (10%) i co pół roku czyszczenie filtra.  Resztą zajmuje się biologia. Pomiaròw praktycznie nie robiłem. Szyb też nie bylo potrzeby czyścić no chyba, że z zewnątrz. Czyszczenie podłoza polegalo na mocnym zruszeniu piachu na dzień przed czyszczeniem kubełka. W amazonce wogólne nie czysciłem dna bo cały urok właśnie w tym "syfku"na dnie. Z akwa typowo roślinnymi szczególnie z wymagającemi roślinami to już jednak wyższa szkoła jazdy aby osiągnąć efekt "wow".  

 

W dniu 18.10.2020 o 23:09, Słony leszcz napisał:

A jakie akwarium chciał bym mieć? Dużo (nie koniecznie dużych) rybek, z codzienną obsługą typu karmienie i oblecenie szybek, 1-2 godziny w weekend (podmiana + "ogarnięcie") i raz w miesiącu jakieś grubsze prace. Tak żeby na spokojnie się zacząć podszkalać. Nie konicznie musi to być low cost, bardziej istotna jest bezproblemowość. Na chwilę obecną to mój obraz wygląda następująco: dużo zielonego i dozowanie CO2 (i chyba ta opcja na razie wygrywa) lub mało zielonego i mocna filtracja.

No to zacznij od mixa. Wybierz sobie na necie kilkanaście rybek które Ci się podobają wizualnie i napisz na kartce i potem poczytaj o ich wymaganiach i czy sa agresywne czy nie. Wybiesz w tych ze dwa trzy gatunki rybek, ktòre lubią podobną wodę (twardość i pH)  i temperaturę  pływających przy dnie dwa, trzy pływajace w toni i jeden na powierzchnie. Parę roślinek i startuj (zwykła kranòwka plus ewentualnie regulatory pH i twardości). 

Fajne akwa na poczatek.... a po kilku latach i kilkut tysiacach przeczytanych postów słodkowodniaków będziesz wiedział w która stronę pójdzie nastepne akwa:D.

A wierz mi, że stworzony wycinek stromej skarpy z kamieni w akwarium ze stadkiem tropheusów, mimo braku roślin, wygląda nieziemsko. A przed akwa z zatopionymi korzeniami, rozkładajacymi się na dnie liśćmi dębu i szyszek olchowych, z oświetloną przyciemnionym swiatłem wodą w kolorze bursztynu, gdzie każda część akwarium ma swojego mieszkańca, można spędzać wiele godzin ......prawie tak jak przed morskim.

A pracy duuuuużo mniej. 

Edited by Arek77 (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites

i jeszcze z archiwum .... aparatu

20191211_140203.thumb.jpeg.014960388e75a1ba91f63f3813f0cebd.jpeg

20190228_205312.thumb.jpeg.5a3b6146f65925f837565096def4cc76.jpeg

20190708_204710.thumb.jpeg.69f45bc7f216aa8599401bd3ca845a8b.jpeg

20190708_170255.thumb.jpeg.748eda2bb919810cf99a01891faced05.jpeg

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.