katani Report post Posted February 9 czołgiem, skończyły się po ponad 8 latach wszystkie moje anthiasy. Pierwsze rybki, jakie pływały u mnie w morskim. Zastanawiam się nad uzupełnieniem obsady. Myśle nad rybkami bezpiecznymi dla rafy, pływającymi w toni wodnej, najlepiej w stadku. 5-10 sztuk. Chromisy odpadają, bo się naparzają. Za małe stadko. Pewnie się skończy na anthiasach, ale może ktoś ma świetny pomysł na alternatywę? Co byście polecili? Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
Dareklisc Report post Posted February 9 Od jakiegoś czasu też szukam czegoś co będzie pływać w toni i będzie w miarę spokojne. Z tego co wyczytałem na forach to te chromisy nie są takie agresywne jak te niebieskie, są niby dużo spokojniejsze. Chromis vanderbilti Quote Share this post Link to post Share on other sites
Danielj Report post Posted February 9 Godzinę temu, Dareklisc napisał: Chromis vanderbilti Miałem 5 w 420 litrach i tłukły się póki nie został jeden. Quote 100x60x50{ sump. 2xPhilips coral Care gen2 , na twardo. Share this post Link to post Share on other sites
JerzyB Report post Posted February 10 Witam Anthiasy są piękne Chromisy u mnie krótko żyly , ale mam zamiar kupić ponownie , żyly w zgodzie. Quote Share this post Link to post Share on other sites
Dareklisc Report post Posted February 10 12 godzin temu, Danielj napisał: Miałem 5 w 420 litrach i tłukły się póki nie został jeden. I bądź tu mądry Quote Share this post Link to post Share on other sites
JerzyB Report post Posted February 10 (edited) U mnie było 10 Chromis viridis żyły w pełnej zgodzie Edited February 10 by JerzyB (see edit history) Quote Share this post Link to post Share on other sites
Ironista Report post Posted February 10 Chromisy nigdy mi się nie biły. Teraz w kostce mam 4 sztuki i nic się nie dzieje. Choć osobiście stawiałbym na Anthiasy, są bardziej aktywne, zwłaszcza jak jest samiec i ciągle zagania ten swój haremik. Quote I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci... Share this post Link to post Share on other sites
patrycja52 Report post Posted February 10 może dwa gatunki anthiasów o różnej barwie? Quote Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 14 Zoramia (Apogon) leptacantha, jedyne co widziałem w stadzie poza anthiasami. Ja dlatego mam stado pokolcow Quote Share this post Link to post Share on other sites
VDR Report post Posted February 14 Kiedyś chodziło za mną stado Ostorhinchus parvulus ale opinie różne o nich czytałem. No i teraz ceny jakies powalone ;P Kiedys po 20zl można było je kupić. Sqaumipinisy brałem ostatnio po 65zl - a anthiasy to jednak (jak dla mnie) podstawa rafy koralowej Quote 110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001 Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/ http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 14 56 minut temu, VDR napisał: Kiedyś chodziło za mną stado Ostorhinchus parvulus ale opinie różne o nich czytałem. No i teraz ceny jakies powalone ;P Kiedys po 20zl można było je kupić. Sqaumipinisy brałem ostatnio po 65zl - a anthiasy to jednak (jak dla mnie) podstawa rafy koralowej A jak z utrzymaniem anthiasów? Kiedyś się mówiło że wymagają częstego karmienia i że wymagające. Quote Share this post Link to post Share on other sites
JerzyB Report post Posted February 14 Zawsze miałem i mam Anthiasy zero problamów jest ich 10 w tym dwa samce Drugi zrobił się jak miałem odgrodzone go pokolca bo zostało z nim 5 Anthiasów . Teraz czasami przeganiają się. Quote Share this post Link to post Share on other sites
Ironista Report post Posted February 14 (edited) Godzinę temu, elespero napisał: A jak z utrzymaniem anthiasów? Kiedyś się mówiło że wymagają częstego karmienia i że wymagające. Kolejny mit, powielany przez pokolenia morszczaków. Pracę mam jaką mam, czasami muszę wyjechać na dwa dni, czasami na trzy. Nikt nigdy w takim krótkim okresie nie dokarmiał ryb, a w każdym zbiorniku ahthiasy miały się dobrze. Mówię tutaj o squamipinnisach i disparach. Innych nie miałem nigdy. Edited February 14 by Ironista (see edit history) Quote I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci... Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 14 2 minuty temu, Ironista napisał: Kolejny mit, powielany przez pokolenia morszczaków. Pracę mam jaką mam, czasami muszę wyjechać na dwa dni, czasami na trzy. Nikt nigdy w takim krótkim okresie nie dokarmiał ryb, a w każdym zbiorniku ahthiasy miały się dobrze. Mówię tutaj o squamipinnisach i disparach. Innych nie miałem nigdy. Ja zawsze je omijałem bo tak mówiono, a ostatnio u mnie w sklepie pływały piękne stadko z samcem. Lecz można powiedzieć że do drobnicy to one nie należą, takie neonki by się przydały. W Niemczech jest teraz wysyp żółtych Molinezji rozmnażanych w morskim. Quote Share this post Link to post Share on other sites
katani Report post Posted February 14 U mnie anthiasy były karmione raz dziennie. Kupiłem 6, pierwsze ryby w akwarium, przeżyłyu wszystkie, pierwszy padł po 6 latach i potem wszystkie aż do teraz po jednym co jakiś czas. Apogodów jest trochę gatunków. Czy Pterapogon Kauderni można trzymać w stadku czy tez raczej parkę? Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 14 Parkę, samice zatłuką inne. Nawet z parką jest problem bo jak samica załapie to zamęczy samca jajami, mi jedna samica już dwóch samców zajechała. Quote Share this post Link to post Share on other sites
Ironista Report post Posted February 14 Fakt, Kauderni w kilka sztuk będą się tłukły. Wpuściłem kiedyś 4, został 1. Tak mi jeszcze przyszło do głowy Michał. Jeśli masz trochę kryjówek w skale, to możesz zrobić taki myk z Chrisipterami. Wiem że cholernie terytorialne i agresywne i do małego zbiornika się nie nadają, ale Twój jest duży. Ja jak miałem ten 900 litrów, to wpuściłem 12 sztuk Parasemek. Dwa dni później zostało 10 (dwom najmniejszym obgryzły płetwy do zera), i miałem je cały czas. Każda określiła sobie swoje małe terytorium z jakąś dziurką w skale, służącą za kryjówkę. Normalnie pływały zawieszone nad swoją dziurą, ale często zdarzały się przekroczenia granic. I tutaj było zabawy co niemiara, bo jak jedna wjechała na dzielnicę drugiej, to zaczynała się gonitwa. Siłą rzeczy obie w padały w teren jakiejś trzeciej, ta oczywiście przyłączała się do zadymy, po chwili wpadały do następnej z wizytą i w kilka chwil cała dziesiątka ganiała się jak oszalała. Dwie, trzy minuty zadymy i spokój. I tak do następnego razu, czyli za chwilę. Obserwacja tych gonitw była super. Ba, potrafiły nawet Sohala pogonić. Quote I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci... Share this post Link to post Share on other sites
katani Report post Posted February 14 32 minuty temu, Ironista napisał: Fakt, Kauderni w kilka sztuk będą się tłukły. Wpuściłem kiedyś 4, został 1. Tak mi jeszcze przyszło do głowy Michał. Jeśli masz trochę kryjówek w skale, to możesz zrobić taki myk z Chrisipterami. Wiem że cholernie terytorialne i agresywne i do małego zbiornika się nie nadają, ale Twój jest duży. Ja jak miałem ten 900 litrów, to wpuściłem 12 sztuk Parasemek. Dwa dni później zostało 10 (dwom najmniejszym obgryzły płetwy do zera), i miałem je cały czas. Każda określiła sobie swoje małe terytorium z jakąś dziurką w skale, służącą za kryjówkę. Normalnie pływały zawieszone nad swoją dziurą, ale często zdarzały się przekroczenia granic. I tutaj było zabawy co niemiara, bo jak jedna wjechała na dzielnicę drugiej, to zaczynała się gonitwa. Siłą rzeczy obie w padały w teren jakiejś trzeciej, ta oczywiście przyłączała się do zadymy, po chwili wpadały do następnej z wizytą i w kilka chwil cała dziesiątka ganiała się jak oszalała. Dwie, trzy minuty zadymy i spokój. I tak do następnego razu, czyli za chwilę. Obserwacja tych gonitw była super. Ba, potrafiły nawet Sohala pogonić. Jacek to jest plan na kolejny baniak, na 240cm 3 garbiki: sprinegri, cyanea i hemicyanea. Do obecnego max 1 bandyta garbik. W obecnym pewnie skończy się anthiasach, i pewnie evansi albo tuka. Aczkolwiek klaycznych nie wykluczam. Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 14 Do takiego dużego to ze 3 żółtki, i 15 innych pokolców, będą pływały ławicą. Quote Share this post Link to post Share on other sites
VDR Report post Posted February 16 Co do anthiasow - to one maja mały żołądek i szybki metabolizm i dlatego się mówi, że mało żarcia ale często. Wynika to z budowy ich przewodu pokarmowego. Na rafie one cały czas żerują za zooplanktonem. Kupilem squamipinnisy bo one mam wrażenie są najbardziej wytrzymałe na odstępy między karmieniami. Miałem 10 sztuk smithvanizi zostało mi 2 - i nie padły w wyniku gonitw czy jakiegoś zamordyzmu (w ciągu 3-4 lat). Miałem kiedyś dispary i też znikaly w bliżej mi niewyjaśnionych okolicznościach. Miałem też tuka i te miałem wrażenie, że mega wrażliwe na karmienie. Ale to moje bardzo subiektywne zdanie. Squamipinnisy karmię 2x dziennie ale czasami podam drobny pokarm typu widłonogi (w tym kalanusa), naupli artemii, cyklop. Gdzieś kiedyś czytałem, że w stadzie wzrasta agresja przy małej ilości pokarmu i wtedy mniejsze sztuki są zdominowane przez resztę towarzystwa i padają bo nie pobierają wystarczającą ilość pokarmu. Ale tej teorii nie potwierdziłem u siebie - choć to też mogło być subiektywne wrażenie, że wszystkie sztuki aktywnie za tym pokarmem pływają. Przy 10 sztukach trudno ogarniać wszystkie ryby jak pokarm znika w ciągu kilka sekund. Quote 110x50x50 ,sump 62.5x38x40, 3x Tunze 6045, nj4500, H&S 150-F2001 Dariusz 'VDR' Rubinkiewicz http://nano-reef.pl/topic/35493-275l-radomskie-malenstwo/ http://art.debesciak.net http://www.klub-malawi.pl Share this post Link to post Share on other sites
Cheilon Report post Posted February 16 Tuki są mega wrażliwe, miałem stadko 15 sztuk, zostały tylko 2, a karmię 4x dziennie. Squampiminnis bez problemu, mam już kilka lat stadko 1 + 7. Quote Share this post Link to post Share on other sites
katani Report post Posted February 16 Ja od lat karmiłem w taki sposób: 3 kostki ocean nutrition: 2 typu mysis, krill pacifica, a trzecia to cyclops, lub czerwony plankton. Żółtek i większe ryby szybko wyjadały większe kąski, a cyclopsem w ogóle się nie interesowały. Pełna ignorancja. Za to anthiasy żerowały jeszcze długo na tym drobnym pokarmie. Darek dobrze pisze, na rafie anthiasy żerują na zooplanktonie morskim i żerują od świtu do zmroku. Quote Brutto: akwarium 550 + sump 260l, start 20.12.2017. Filtracja: rollermat + skała + refugium, bez odpieniacza. Sprzęt: Akwarium 120x70x65h OW, sump 119x50x45h. Pompa Jebao DCP 10000, Cyrkulacja 2x maxspect XF-350, Jebao MW-22, Oświetlenie: philips Coral Care gen 1 v2 x 3szt.. Oświetlenie refugium Chinka LED. Sól Fauna Marin Professional, dodatki AF, balling AF/CZDA. 50kg suchej skały Marco Rock's, nieco pukani. Ryby i inne biegająco-pełzające: Ctenochaetus binotatus, 6x Pseudanthias squamipinnis, Zebrasoma flavescens, Lysmata amboinensis x 3, L. debelius, 4x Lysmata Seticaudata, 1x Neopetrolisthes oshimai, 2 kraby pustelniki Clibanarius africanus, jeżowiec Mespilla globulus, setki slimaków turbo i columbelli, 1x tectus, 1x strombus luhanus... Oraz kilka kg kiełży, równonogów, wężowideł i innego drobnego życia. Share this post Link to post Share on other sites
elespero Report post Posted February 17 Jak każde ryby, Pokolce też żerują praktycznie cały czas na skałach skubiąc glony. Ale o Anthiasach krążyły legendy. Quote Share this post Link to post Share on other sites
tomko Report post Posted February 17 (edited) 1 godzinę temu, elespero napisał: Jak każde ryby, Pokolce też żerują praktycznie cały czas na skałach skubiąc glony. Ale o Anthiasach krążyły legendy. Dobrze powiedziałeś "legendy". Moje dostają żreć w 1razowej porcji co 2-3 dni - to co reszta - i mają się dobrze, bodajże już 4 rok. Do jedzenia klasyka: lasonogi, atremia i marine mix. Co jakiś czas trochę suchych płatków Tetry. Śmiertelność Anthiasów w akwarium bardziej wynika z rywalizacji niż zagłodzenia. Miałem chyba z 8 szt., rożnych "marek" ale szybko zostały finalnie 3 i to w bardzo krótkim czasie. Taki mi się stworzył trójkąt. Z 1 samiczki zrobił się samiec i ma teraz 2 utrzymanki. Wcześniej samcem alfa był przepiekny, różowy Tuka ale krab mi go opierd.... Wygrały Squampiminnis'y. P.s. za czas moich urlopów bywało, że rybska nie nie były karmione przez 10 dni i żaden anthias mi z tego powodu nie zdechł. Edited February 17 by tomko (see edit history) Quote Nowe 400L Share this post Link to post Share on other sites
Ironista Report post Posted February 18 Jeśli chodzi o suche, to moje uwielbiają Hikari Marine S. Zbierają z powierzchni jak odkurzacze. Innego suchego nie ruszają, z płatkami włącznie. Quote I znowu zalewamy, i znowu i tak do usranej śmierci... Share this post Link to post Share on other sites