Jump to content

pawmar

Klubowicz
  • Content Count

    125
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Imię
    Paweł
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Gliwice

Recent Profile Visitors

994 profile views
  1. Okej. Może w takim razie jestem w błędzie. Może masz jakiś specjalny komin pod okap i jest to dozwolone. U mnie w bloku nie można stosować ani wentylatorów ani okapów z bezpośrednim podłączeniem do komina z prostych powodów. Żeby nie wtłaczać swoich nieprzyjemnych zapachów sąsiadowi u góry. W związku z tym u mnie okap ma ujście na sufit ;-). Upewnij się więc u zarządcy budynku że u Ciebie jest inaczej żeby nie mieć nieprzyjemności.
  2. To jest mieszkanie czy dom? W mieszkaniach nie wolno stosować wymuszonego obiegu powietrza w kominach wentylacyjnych. Jeśli chodzi o okap to wg mnie mają wszyscy a nie używa nikt ;-). Więc jak go zabraknie nie sądzę żeby była to tragedia choć z drugiej strony aneks masz dość daleko od okna i jak najdzie Cie ochota na placki smażone to nie pozbędziesz się zapachu przez tydzień :-). Jak powstanie akwarium to koniecznie wrzuć zdjęcia. Zapowiada się bardzo ciekawie. A tak w ogóle to czemu nie chcesz okapu? Można użyć z wkładem węglowym bez podłączenia do komina.
  3. OW-10 znalazłem na Ali w 3min za 156zł z przesyłką i roczną gwarancją. Nie szukałem dalej więc więc nie wiem czy są jeszcze tańsze... siak czy owak 120zł to była dobra propozycja od michu94. Myślę że warto przestrzegać osoby które się mniej znają, bo sam też nie chciałbym być kiedyś nabity w butelkę.
  4. Hmmm poważnie nad tym myślę ;-). To też jest myśl. Liczyłem że może są jakieś gatunki których nie rusza. Zastanawiam się tylko czy te nadgryzione ponownie porosną jak zmieni upodobania i przerzuci się na inny SPS.
  5. Jakoś ostatnio mnie wzięło na SPSy. Im dłużej mam akwa tym bardziej mi się podobają ;-P. Zakupiłem więc Seriatoporę Celiendrum Fluo i i Seriatoporę Hystrix. Ponieważ są to małe szczepki, to Gobidon już prawie je całe opędzlował. Praktycznie połowy (lub więcej) polipów już nie ma. Widzę że korale powoli rosną, jednak stanowczo nie nadążają za apetytem Żółtka. Czy jest coś co można zrobić żeby przestał skubać te SPSy? Ewentualnie może są jakieś SPSy za którymi nie przepada i przez to ich nie będzie skubał? W ogóle te pogryzione polipy ponownie porosną czy obgryzione już tylko do ucięcia? Żółtek pływa u mnie od początku czyli 3 lata i nie ma mowy o eksmisji.
  6. No właśnie nie wiem czy fajne bo wygląda jakby się miało wszystko obalić ;-). Ale może to tylko takie wrażenie. Koniecznie poklej skałę bo ja tego nie zrobiłem i kleiłem pod wodą co się dało i to była masakra, a Ty masz jeszcze większą wieżę niż ja. Generalnie przesunąłbym wszystko LEKKO do tyło zbiornika (tak, żeby dało się tylko ręką operować). Szkoda miejsca z przodu zabierać. Szybko go potem brakuje. Generalnie projekt ciekawie się zapowiada.
  7. pawmar

    Murena

    Czytałem w jakimś poście niedawno, że jak murena dorasta z jakąś obsadą w jednym zbiorniku to to są koledzy. A jak wpuszczasz nową obsadę do dorosłej już mureny to jednak będzie to pokarm. Ale pewnie zależy to od gatunku i nie jest regułą więc ryzyko i tak zawsze będzie istnieć.
  8. Posznupałem po necie i znalazłem coś takiego: http://www.wetwebmedia.com/swcrabfaqs3.htm Predatory Xanthid crab Czort wie czy to to samo, ale podobny. Najgorsze jest to, że piszą że jest mięsożerny :-/.
  9. No nie wiem... przesunięcie akwariumu w bok też mi się nie podoba. Jakoś tak pod kątem będzie bo i tak się ugnie. Myślę, że najlepiej byłoby dać dodatkową płytę meblową, białą, na całą szerokość (powiedzmy, że tej samej grubości co blat). Też się pewnie ugnie, ale już dużo mniej. Stracisz też na estetyce, ale śpisz spokojnie. Coś za coś.
  10. Ja mam podobnie słodkie, aż pewnego razu i na dole (dokładnie po środku) się rozciekło.
  11. Żeby nie tworzyć osobnego tematu pozwolę sobie podpiąć w temacie gąbek. Przepraszam barto125. Ponieważ powszechnie wiadomo, że gąbki są pożyteczne to czy mogą być również szkodliwe? U mnie dokładnie takie białe jak na zdjęciu obrosły szkielety Caulastrei i właśnie Euphylii. Nie dość, że te korale nie pompują się już tak jak kiedyś, to jeszcze Caulastrea traci tkankę na szkielecie w miejscu, która nie zdążyła jeszcze obrosnąć gąbką. Czy to może być przyczyna?
  12. Dużo ciekawych rzeczy piszecie... Możesz mieć rację. Zbiornik prowadzę na soli Red Sea Salt. Sama sól pewnie nie jest zbyt bogata, ale od jakiegoś czasu suplementuję Makro i Mikro z Tropical Marine Power Easy i chyba faktycznie za dużo Mikro bo zdecydowanie szybciej szyby mi zachodzą nalotem, aniżeli wcześniej. Nie, nie chcę ich zaprzestać, ale widzę teraz że trochę je zmniejszę, bo skoro i tak suplementuję Makro i Mikro to nie jest to aż tak niezbędne jak mi się wydawało. Wrzucę węgiel na stałe (do tej pory używałem wyłącznie doraźnie), żeby próbować pozbyć się bursztynowej barwy wody. A pytałem raczej ogólnie :-) (bo tak jak pisałem powyżej) wydawało mi się, że za dużo w baniaku naprodukuje się niepożądanych związków w tym choćby głupiego nalotu na szybie. A okazuje się zupełnie odwrotnie. Nie wiem czy nie podchodziłem do tematu pielęgnacji zbyt sterylnie. Korale uznawane za stosunkowo łatwe, rosną u mnie raczej średnio, (a niektóre nawet straciłem) pomimo, że parametry wody "książkowe" (za wyjątkiem NO3 które waha się od 10-25, bo nigdy nie umiałem go zbić niżej). Nie dość że niczym ich nie dokarmiam, to na dodatek wybieram im jeszcze jedzonko :-). Cóż, po tym co piszecie, spróbuję czyścić szyby bardziej cyklicznie aniżeli raz na tydzień, nie przejmując się tym, że to co zlezie z szyby pozostanie w wodzie, bo może moje korale tego właśnie potrzebują. Boję się tylko, że przy mniejszych podmianach NO3 mi eksploduje, ale będę monitorował.
  13. O czyszczenie w sumie również, ponieważ do tej pory wydawało mi się to tożsame. Tzn ilość samego nalotu na szybie wydawała mi się tak duża, że ciężko mi sobie było wyobrazić, że można to zbalansować bakteriami czy odpieniaczem (a gdzie jeszcze organika i inne rzeczy które wspomniałem powyżej...). Czy możliwość braku podmian tyczy się wyłącznie dużych zbiorników, nie wiem... 400l, 500l, 1000l? Czy przy odpowiednim zbalansowaniu (w tym zastosowaniu oczywiście Ballinga) można również taki manewr zastosować w mniejszych zbiornikach?
  14. W głowie mi się to nie mieści i na prawdę trudno mi w to uwierzyć :-). Przynajmniej masz węgiel, zawsze coś wyciągnie z wody. Ale 3 lata...?
  15. Od dłuższego czasu nurtuje mnie jedna rzecz dotycząca pielęgnacji akwarium i muszę Was w końcu zapytać... Ostatnio sporo było na temat tego, że wielu z Was prowadzi akwaria w ogóle bez podmian albo robicie to bardzo rzadko. Raz na miesiąc, niektórzy rzadziej. U mnie szyby zachodzą nalotem po 2, 3 dniach. Po 6 lub 7 dniach jest już na prawdę słabo. NIGDY nie czyszczę tych szyb w ciągu tygodnia tylko przy podmianie w weekend. Czemu? A no dlatego, żeby ten syf nie zostawał w wodzie. W trakcie czyszczenia płuczę czyścik w wodzie (albo RO, albo tej którą ściągnąłem właśnie z akwa). Woda którą wylewam po czyszczeniu tych szyb to istny żur. A mimo wszystko, woda w akwarium to nie jest kryształ. Jak zgaszę światło i patrzę z góry, to woda niestety nie jest taka jak przy zalaniu nowego. Też ma lekko bursztynową barwę, której oczywiście nie widać w trakcie załączonego światła. Dodam tylko, że nie stosuję węgla i podmieniam około 10l co tydzień (akwarium ma 90 w obiegu). Panel z siporaxem i odpieniacz, który wywala syfu raz więcej raz mniej. Bakterie również leję raz na tydzień przy podmianie. I teraz pytanie... Jak Wy to u licha robicie :-), że czyścicie szyby czyścikami... nie stosujecie węgla (ostatnio dużo o tym było pisane i wnioskuję, że chyba większość nie stosuje)... a podmiany idą raz na miesiąc, raz na dwa, a inni wcale. Ja rozumem Ballingi dla korali - OKej, bakterie które usuwają fosforany i azotany - OKej, macie większy litraż - OKej. Wszystko rozumiem. Mimo wszystko wydaje mi się, że taka woda powinna być mimo wszystko słaba, przez nalot na szybie, przez kurz który się nazbierał na wodzie, przez kożuch który pewnie u nie jednego z Was się pojawia, przez kupy naszych pupili itd. Ja też leję bakterie i też podmieniam wodę i to sporo jak na taki litraż, a i tak woda jest daleka od tego jaką chciałbym mieć (najchętniej to podmieniłbym pół baniaka ;-P). Mam wrażenie, że podmiana to głębszy oddech dla naszego całego akwarium. Czy na prawdę jest możliwe, żeby nie podmieniać wody przez tygodnie czy nawet miesiące, utrzymując ją w "wysokiej kondycji"?
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.