Jump to content

goclik

Klubowicz
  • Content Count

    448
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Śląsk
  • Akwarium
    300 L (120x50x50h) + sump

Recent Profile Visitors

1513 profile views
  1. goclik

    Black friday 2020

    Sól fauna marin 10 kg: erybka.pl - 165,60 zł allegro (erybka) - 156,40 zł Sól fauna marin 20kg + test icp erybka.pl - 239,20 zł allegro (erybka) - 254,15 zł I bądź tu mądry...
  2. Na fb, w oficjalnej grupie Aquaforest przynajmniej kilkukrotnie był poruszany ten temat. U Ciebie @=Fresz= to i tak źle nie jest. Ktoś udostępnił na w/w grupie film, gdzie magnes się trzyma mimo potrząsania opakowaniem. Ktoś inny znalazł w puszcze opakowanie po batoniku. Tłumaczył się zwykle Seweryn Łukasiewicz, który na dowód braku negatywnych skutków dodawał zdjęcia swojego akwarium, w którym rzekomo stosuje ten produkt od lat. Tego typu tłumaczenie widziałem przynajmniej kilkukrotnie. Oprócz tego twierdzili, że starają się zbierać materiał jak najlepszej jakości. I w zasadzie tyle - z tego co ja widziałem. Tu zapewne dużo zależy od lokalizacji i bliskości różnego rodzaju infrastruktury, pływów itp. Jedno miejsce może się nie nadawać, a inne wprost przeciwnie. Właśnie wczoraj pewna (myślę, że częściowo znana u nas) firma z Australii, serwisująca zbiorniki umieściła film jak zbiera wodę z oceanu. Mówią właśnie, że nadkładają drogi do miejsca, w którym woda - według icp - jest dużo lepsza
  3. Właśnie z tego powodu raczej nie zdecyduje się na kolejny taki zakup. Do tej pory starałem się kupować ryby po kwarantannie lub takie, które już jakiś czas pływają w sklepie. Minus takiego rozwiązania jest taki, że co ciekawsze okazy rozchodzą się bardzo szybko. Co do faktu, iż ryby zdychają to wydaje mi się, że ma na to wpływ sposób odłowu i użycie przy tym jakiejś chemii czy trucizn. Bo ciężko mi uwierzyć, że zdrowo wyglądająca i aktywnie żerująca ryba pada po kilku dniach. Z drugiej strony takie transporty to też duży stres: odłów --> być może krótsza lub dłuższa kwarantanna (zapewnie 2-4 tyg., choć mogę się mylić) --> wysyłka do importera --> wysyłka do sklepu --> zakup/wysyłka do klienta. Dużo się dzieje w bardzo krótkim czasie, co negatywnie odbija się na zdrowiu ryb.
  4. Niestety ryba padła. Zaczęła się kłaść na piasku, prąd nią przesuwał więc ją odłowiłem do pojemnika. Pół godziny później już nie żyła.
  5. Z ospy jak i z powodów jej powstania zdaje sobie sprawę. Niestety ryba nie jest nauczona jeść alg i mrożonek przez co jej odporność może spadać. Dlatego też dzisiaj podjadę i kupie marine grazer - może na to się skusi. Myślałem też o herbtanie - do tej pory mam wrażenie dość dobrze działała. Niestety skończyła mi się. Co do narośli to myślałem, że to może jeszcze jakaś inna choroba. Czytałem, że ludzie wkładają ryby na 2-3 min do słodkiej wody i tego typu narośle czy pasożyty mogą odpaść. Jednak nie chce jej dodatkowo stresować. Chciałem uruchomić zbiornik do kwarantanny ze starego akwarium, ale przy przenoszeniu uwaliłem róg o futrynę...
  6. Witam, Jakiś czas wystartowałem nowe akwarium 300 litrów (120x50x50). Tydzień temu do akwarium trafiła zebrasoma veliferum. Wielkość około 6 cm - nie za duża, nie za mała. Początkowo pływała ładnie po akwarium, dziobała skałę (nawet valonie zjadała co mnie zdziwiło). Z mrożonek niestety jadła jedynie ikre morską. Alg też nie ruszała. Trzy dni temu ją wysypało, od dwóch zrobiła się apatyczna, coś tam pływa, ale raczej siedzi w rogu akwarium, przy dnie. Dodatkowo urosło jej coś (narośl - jakby dwie kulki lub pęcherzyki). Gdzieś już widziałem coś podobnego, niestety nie mogę tego znaleźć. Ryba już tak ochoczo skały nie skubie, mrożonek też dalej jeść nie chce. Jutro chce kupić marine grazer lub Tropical Marine Power Gel Formula - może coś takiego zacznie jeść. W akwarium nieco zmniejszyłem cyrkulację, aby ryba nie traciła sił na walce z prądem. Najbardziej zastanawiają mnie te pęcherzyki na płetwach. Mam wrażenie, że ryba pływa przy piasku i jakby pocierała nimi o dno, aby się ich pozbyć. Krewetka ani doktorek jakoś się zabrać za to nie chcą...
  7. Ospę prędzej czy później i tak przywleczesz. Mówi się że w każdym akwarium znajduje się ospa, jednak silne i zdrowe ryby sobie z nią radzą. Poza tym możesz po starcie zaczekać ze 2-3 m-ce z wprowadzeniem ryb, aby całkowicie wyeliminować pasożyta
  8. Nie wiem czy na temat ale mnie ostatnio naszła rozkmina dotycząca tego jaki wpływ na wzrost korali ma ich poruszenie czy przestawienie (głównie chodzi o sps). Mam dajmy na to taką seriatopore - szczepkę. Nie jest przyklejona tylko stoi sobie w dziurze, w skale. Zdarza co jakiś czas, że np. jakiś ślimak nieco przestawi/pochyli w różne strony. Generalnie stoi w tej samej dziurze, ale już nieco pod innym kontem. Czy ma to jakiś wpływ na wzrost? Gdyby nie ruszanie to rosła by szybciej? Czy jak koral zostanie nieco przestawiony to zacznie mu się punkt wzrostu przenosić w nieco inne, bardziej nastawione do światła czy przepływu miejsce? Ot, takie luźne dywagacje P.S. jak nie na temat to usuńcie
  9. Pytanie sugerujące, że taki typ prowadzenia zbiornika jest zły. Jest to po prostu jedna z metod, wielu akwarystów tak robi. Pełny balling + dozowanie według testów (najlepiej icp, bo z kropelkami bywa różnie) i nie trzeba robić podmian.
  10. Jaka moc? 54W? Edit: już znalałem w pierwszym poście - 39W A specjalnie sprawdziłem zanim zapytałem i jakoś to przeoczyłem...
  11. Ja u siebie miałem oodinoze. Padły (również) błazenki oraz loretka. Zostały dwa chromisy oraz babka Cryptocentrus cinctus, nie miały żadnych objawów. Ryb nie leczyłem. Nosiłem się z takim zamiarem ale za każdym razem, gdy sobie pomyślałem ile to roboty (bez wyciągania skały bym ich nie wyłowił, zwłaszcza babki) to odpuszczałem. Jakieś dwa tygodnie temu (czyli około półtorej do dwóch miesięcy po ostatnich objawach choroby) wprowadziłem nowe ryby - dwa duże błazenki oraz Pictichromis paccagnellae. Miałem spore obawy zarówno o nowe ryby jak i te, które już znajdują się w akwa. Na szczęście póki co nie ma żadnych objawów. Ryby przyjęły się dobrze, wszystkie rzucają się na jedzenie więc myślę, że będzie ok. W ciągu najbliższych 2-3 tygodni przesiadam się na 300 litrów (mam nadzieję ) i zobaczymy czy stres nie wywoła nawrotów choroby. Uzupełniając informacje to w czasie choroby, jak i po nie robiłem nic. Nie stosowałem żadnych środków, lamp UV czy innych sposobów. Chorym i tak nie zdążyłem pomóc
  12. Sumpa zrobiłem z akwarium 40x40x40 (dostałem od znajomego). Wkleiłem w jednym rogu komorę z pompą o wysokości 20 cm, gdyż mój odpieniacz musi mieć taki poziom wody. W komorze z pompą dolewka grawitacyjna, baniak z rodi wisi nad sumpem. W rogu na przeciwko pompy spływ z akwarium (wisi butelka pet z watą ), żeby wymusić przepływ wody przez całego sumpa. Filtracja w woreczkach. Aby wykluczyć powstawanie martwych stref dałem do sumpa cyrkulator. Według mnie więcej nie trzeba - o ile nie planuje się refugium / dsb. Mam jeszcze miejsce żeby włożyć jakieś filtry czy coś innego. I fakt, że wszystko (oprócz komory pompy) mogę przestawić sprawia, że takie rozwiązanie jest dosyć uniwersalne
  13. To dziwne. Ja nie mam włączonej aplikacji i pompa działa. Masz androida? Może przeprowadź konfigurację od nowa. Ja u siebie miałem problem z połączeniem pompy z siecią. Musiałem użyć starego telefonu, ze starszą wersją androida. Na szczęście po zakończonej konfiguracji aplikacji mogę normalnie używać na swoim aktualnym telefonie i wszystko jest poprawnie zapisywane.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.