Jump to content

lukas79

Klubowicz
  • Content Count

    24
  • Joined

  • Last visited

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Skąd:
    Gniezno

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. dokładnie tak ja to wszystko ostro przewertowałem, kopalnia wiedzy te Wasze tematy - już chyba wszystko co możliwe zostało na tym forum zawarte głownie mnie interesowały te mikroszkiełka, bo z tym się obecnie mierzę mikro też potrafi być piękne i ma swoje zalety (oczywiście i wady - największą wadą jest mocno ograniczony dobór życia ) - ja cały czas mam słodkie kosteczki - jedną nawet 30l i nigdy mnie nawet nie kusiło by przejść z nimi na większe - w każdej mam coś innego i na starość mi się słonego zachciało .... najbardziej się boję, by mnie rutyna i przyzwyczajenia ze słodkich nie położył na łopatki, bo już parę razy się na tym złapałem czas pokaże
  2. zawsze możesz dokupić drugie takie samo i postawić obok, litraż się podwoi - to już chyba masz opanowane i to do perfekcji :)) rozwiązania pośrednie i tymczasowe, są zazwyczaj najtrwalsze nie pamiętam nicka, ale ktoś się przenosił z 30 do 60 (też piękne to maleństwo było, nowe zresztą też)
  3. przeczytałem cały wątek jakiś czas temu (i parę innych też, by nie było) ta kosteczka jest prześliczna !!!!!!
  4. a jaki był powód, że gość sprzedał akwarium po 2 miesiącach od założenia ? trochę to zastanawiające .... może tam szleje aminiak i no2 ... jak to przewoziłeś ? ile stało to wszystko bez wody ? zalałeś świeżą solanką ? ----- edit moje jedno szkiełko po 2 miesiącach miało NO2 na poziomie 0,5 - lałem bakterie, wszystko książkowo i po 2 miesiącach woda, jak z Czarnobyla a stało sobie spokojnie i nie wkładałem łap nawet u Ciebie jeszcze transport był po drodze i pytanie czy znasz historię tego zbiorniczka (zwłaszcza jaki był PRAWDZIWY powód, że gość ci to opchnął) weź ty kubek z wodą i podjedź do pierwszego lepszego zoologicznego i zrób chociaż test na amoniak i NO2 - bo tu może być przyczyna
  5. jest dokładnie tak, jak napisałeś, nie wiem skąd jest, lokowanym produktem na filmie jest hanka, więc powinien wszelkie kropelki zrównać z ziemią jednak test jest przeprowadzony dość sensownie i wcale nie neguje istnienia "kropelek" - film raczej wkleiłem poglądowo, mam obecnie kilka testów zooleka i jak pisałem wyżej zawsze były opinie (czy przy słodkim, czy słonym), że jego pomiary są niedokładne (skala to osobna kwestia) @norbi2222 - jak ktoś się w słodkim bawi w wyszukane roślinki to również potrzebuje bardzo dokładnych pomiarów i sprawdza konsumpcję, jak przy solniczce i obsadzie SPS kwestia co kto ma w szkiełku, powinien dobrać czy odpowiada mu ten poziom dokładności, czy potrzebuje mieć wszystko "po przecinku", chodziło mi o to, że wszyscy (łącznie ze mną) dostawali wysypki słysząc o testach zooleka, jednak wygląda na to, że się mocno poprawiło w tej kwestii (porównałem go także w słodkiej z JBLem i też wszystko poprawnie pokazywało niestety nie mam fotometrów do słodkiej i porównywałem jedynie z kropelkami JBLa) cenowo to praktycznie połowa tych markowych - z ciekawości pobawię się tymi testami dłużej i na bank ich nie skreślam
  6. Porównywałem na wodzie słonej - w słodkiej używam praktycznie tylko JBLa potrzebowałem na szybko kilku testów i nie było nic innego w zoologach niż zoolek, miałem o nim takie same opinie, jak Wy (co do słodkich też krążyły opinie, że to największy badziew i loteria, więc go nie tykałem) wyniki zweryfikowałem salifertem, hankami i się bardzo pozytywnie zaskoczyłem ich dokładnością - testów colombo nie używałem jeszcze, na bank zakupię KH mimo podziałki też ma jakiś sens - by na szybko zweryfikować, czy nic się złego nie dzieje, wykonani testu zajmuje pół minuty i on nie przekłamuje (zaznaczam kontrolnie, na szybko) dla jasności ja się obkupiłem w kilka fotometrów, nie wiem do kiedy jest promocja, ale obecnie każda mała hanka kosztuje 250 PLN na ich oficjalnej stronie (nie mam pojęcia do kiedy ta obniżka, ale jeśli ktoś nie ma choćby PO4 to warto przynajmniej przemyśleć zakup - 60PLN piechotą nie chodzi)
  7. no właśnie wiele się w tej materii pozmieniało, większość osób neguje zooleka słysząc samą nazwę, uważam, że większość ich testów obecnie nie odbiega jakościowo nie jestem ich fanem, nie jestem pracownikiem - czasami używam (w dziurze w której mieszkam nie da się od ręki praktycznie nic innego kupić) i OBIEKTYWNIE stwierdzam, że jakościowo (poza kiepskimi kroplownikami) nie odbiegają od czołówki porównywałem kilka testów (NH3, NO3, NO2, PH, Mg, Ca) czy to z salifertem, czy fotometrami - zoolek nie nadaje się na KH (skala co 1, zresztą tak samo JBL) i słabo sobie radzi z PO4 (zresztą tutaj nie ma żadnej dyskusji i warto zainwestować w hankę) tutaj macie też filmik (chyba jeden z sensowniejszych kanałów akwarystycznych - gość prowadzi i słone i słodkie)
  8. @norbi2222 napisałeś, że testy zooleka się nie nadają i nie odwracaj kota ogonem
  9. testy zooleka nadają się do wody morskiej (oczywiście nie wszystkie - w ulotce jest napisane do jakiej wody, zazwyczaj i do słonej i do słodkiej, choć są wyjątki) podstawowe testy wcale nie odbiegają skutecznością od saliferta, jbla - ich podstawowym mankamentem jest kroplownik, który jest badziewny i stąd częste pomyłki KH saliferta najbardziej mi pasuje no3, ph - nie mam zdania no2, jak masz już 0 to możesz praktycznie o nim zapomnieć PO4 chyba najlepszym rozwiązaniem jest hanka ---edit tak samo na KH test jbla ma rozdzielczość 1
  10. 17 kwietnia woda wlana do obu o ile się nie mylę :)) problemów póki co nie było, jedynie kostka nr 2 przechodziła dłużej cykl azotowy o około 2 tygodnie i życie pojawiło się w niej później podczas dojrzewanie miałem w obu parę brązowych plamek, potem lekki zielony pokazał się w paru miejscach i wszystko zniknęło szybciej niż się pojawiło życie w obu było, jest dodawane stopniowo - po ponad tygodniu od ustabilizowania się parametrów - no2 0, no3 5 (w obu) PO4 - było niewykrywalne (kropelki) - jak zacząłem karmić 0,1 (już hanka) wiele by się już nie pozmieniało stojąc puste odpukać w niemalowane, póki co wszystko wszędzie żyje, ryby zdrowe, wcinają wszystko, cieszę się, że cała obsada gania za suchym na co jeszcze było czekać ? edit---- te "nowsze" błazny od wczoraj siedzą w tym przerośniętym kartoflu, na wycieczkę jedynie do restauracji idą te starsze jak głupie ganiają po całym
  11. mam pełną świadomość ile kostek przeżywa próbę czasu sporo poprzeglądałem tematów i mam nieodparte wrażenie (może słuszne, może nie), że większość poległo na własne życzenie przez ADHD i lanie wszystkiego, jak leci na pałę potem, jak się coś zaczynało dziać lali jeszcze więcej i tak się wiele historii kończyło dla mnie wzorem jest kostka @Słony leszcz - pokazał jak można mieć piękną szklaneczkę
  12. na całe szczęście rybsony nie czytały Waszych wpisów, praktycznie od początku pływają po całym akwarium (obu akwariach) jedynie jak do gry wkraczają czyściki do szyb idą w skały na czas zabiegu druga wygląda identiko powoli przyzwyczajam do suchego - błazny to żrą wszystko, ale powoli chcę całe towarzystwo przestawić - mrożonki i żywe, jako dodatek ma być i przekąska ----edit ich tu nie ma co stresować - błazny są o połowę mniejsze i na tym koniec - tylko takie małe S, bardzo małe S były :)) naczytałem się, nasłuchałem, że te maleństwa to loteria, ale odpukać ... śmigają po akwa, jak złe na moim wikcie przegoniły te sklepowe i to sporo (mam porównanie - w jednej kostce mam kupione miesiąc temu w drugiej kilka dni temu) - ten sam rzut, ten sam sklep
  13. odpukać w niemalowane łącznie nabyłem 6 rybek morskich - 4 błazny i 2x nemateleotris magnifica wszystko w aquamedicu (niestety to jedyny sklep i to świetnie zaopatrzony w promieniu 100km) transport około godziny - aklimatyzacja około pół godziny jeszcze raz odpukać wszystko żyje i w dobrej kondycji (w pierwszej kostce od około miesiąca, w drugiej już kilka dni) - nie miałem świadomości - w każdym worze był tlen
  14. prześliczna, ale cen zabija faktycznie ja póki co z takowymi zakupami się wstrzymam - za wcześnie i dla zbiorników i dla mnie za dużo błędów popełniam, zdecydowanie za dużo i łapię się na tym po fakcie .... póki co wszystko żyje i rośnie, ale znam realia jak się naumiem to wtedy
  15. Pozwolę sobie tu zostawić notatkę, by nie zaśmiecać komuś tematu :)) Jestem na początku drogi z morszczyzną, dzielnie czytam wszystko i trochę mnie to wszystko przeraża Parametry, miliony testów, ICP, ballingi - wszystko co do kropelki - mam te wszystkie testy i raz w tygodniu robię ważniejsze - nawet hanki sobie 3 kupiłem Słodkie w domu było od zawsze, obecnie mam 3 kostki 30l z krewetkami + rasbory i neonki - teoretycznie małe kostki są trudne w ogarnięciu parametrów nigdy w życiu ja tam nic nie testowałem, nic mi nigdy nie padło, rośliny idą jak złe - robię tylko raz w tygodniu małe podmianki - nigdy w życiu nie wlałem do akwarium nic poza bakteriami no ale na każdym kroku się przekonuję, że to są 2 zupełnie inne światy
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.