-
Liczba zawartości
1 588 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez kaziko
-
buczi82 : to nie ma znaczenia czy rosjanie sami, czy z polakami - to jest taka sprawa przy ktorej najgorsza prawda historycznie bedzie najlepsza niz najpiekniesze klamstwo. cokolwiek byloby ukrywane, jesli sie wyleje na zewnatrz to konsekwencje moga byc trudne do przewidzenia.
-
no coz widzialem zestaw audiofilski za 250tys euro, znaczek pocztowy za 1 mln $, a już największym wariactwem była sprzedaż rękawiczki Jacksona za 50tys $. ale tutaj mówimy o tym co naszym sercom bliższe.
-
myślę, że akurat w tym wypadku rosjanom zalezy na rzetelnym wyjasnieniu sprawy. jakakolwiek proba zafalszowania niesie w sobie ryzyko porażki - w sensie takim , ze jesli cos beda ukrywac , a pozniej to wyplynie to juz nie bedzie kwestia relacji polska-rosja, ale upadek wiarygodnosci rosji w skali globalnej. pozniej kazdy wypadek, mniejszy czy wiekszy jaki by sie tam wydarzyl bedzie kwestionowany przez opinie publiczna na swiecie. do tego jeszcze samo miejsce z jego proba zafalszowania historii powoduje, ze relacje miedzy polska a rosja ulegly by dramatycznemu pogorszeniu i mysle, ze na skale niespotykana w ostatnich 20 latach. po prostu proba fałszowania czegos nei opłaca sie dzisiaj rosjanom. mniejszym kosztem bedzie dla nich rozstrzelanie kotrolera lotow, konstruktorow etc etc niz ryzykowna proba ukrywania prawdy. gdyby to byly ich wewnetrzne sprawy - tutaj swiat juz nawet nie zwraca zbytniej uwagi na brak jawnosci, informacji - ale tu jest przypadek nadzwyczajny - zginal prezydent europejskiego państwa, to sie nie zdarzyło w ciagu ostatnich 50 lat z tego co pamietam. ostatni taki wypadek zdarzyl sie gdzies w Anglii latach 50tych, a zginal jakis wysoki polityk szwedzki. @Anmor - sory, ale właśnie dziennikarze przekazujacy informacje na goraco podaja je z najwiekszym ryzykiem bledu - bo czesto jest to ich wlasna interpretacja tego co uslyszeli na miejscu, trzeba brac pod uwage ich wlasne emocje, presje pod jaka sa bo stacja czeka na jakies newsy etc.
-
Weedy Sea Dragon - na wyginięciu, pod ścisłą ochroną. Do obrotu mogą trafiać tylko osobniki z hodowli. A jak do tej pory w niewielu miejscach udalo sie je rozmnożyć... http://www.riverwonders.com/p-97-weedy-sea-dragon-show-specimen-5-6.aspx
-
a tutaj jest relacja CNN pokazująca, ze samolot scinal drzewa tuz przed ta droga ktora łukiem okala pas od wschodu i dosłownie kilkadziesiat metrow za droga spadl, pierwsze frgamenty samolotu leżą już przed drogą. w połączeniu z mapa google i mapka sytuacyjna z gazety wyborczej bardzo precyzyjnie mozna sobie to umiejscowic... http://edition.cnn.com/video/#/video/world/2010/04/11/robertson.russia.crash.site.cnn?hpt=T1
-
Seb, ja tez nie znam procedur, ale nie wydaje mi sie, zeby straz pozarna wzywali z miasta. Na lotnisku musi byc zawsze ekipa ratunkowa w ktorej sa i strażacy i lekarze, bo KAZDY START I LĄDOWANIE TO RYZYKO WYPADKU. patrzac na plan sytuacyjny, mape google to na chłopski rozum, wieża kontroli lotów wiedziala, ze samolot podchodzi do ladowania i w jakiej odleglosc jest od pasa, jak go nie widzieli we mgle to z tej odleglosci musieli uslyszec huk wybuchu, musieli tez dostac szybko informacje od goscia co siedzial w tej budce ktorej antene sciał samolot. imho mogli tam byc dosłownie w 2 minuty. popatrzcie na skale mapy google.
-
http://maps.google.com/maps?f=q&source=s_q&hl=pl&geocode=&q=smolensk&sll=37.0625,-95.677068&sspn=35.957999,75.761719&ie=UTF8&hq=&hnear=Rosja,+Obw%C3%B3d+smole%C5%84ski,+Smole%C5%84sk&ll=54.82539,32.051668&spn=0.012781,0.053344&t=h&z=15 a tu macie mape google, imho ekipa ratunkowa z lotniska mogla tam byc w 2 minuty, ani tam wielkego lasu nie ma, ani problemów z dojazdem. wystarczyło droga obok pasa dojechac na jego koniec i 150 metrow dalej lezaly pierwsze szczatki samolotu.
-
co daje do myslenia ? szczątki samolotu leżą kilkaset metrów od pasa startowego, a jak widac na obrazku ponizej tam jest jaksa droga, jak rozumiem ekipy ratunkowe sa caly czas w pogotowiu bo przeciez kazde ladowanie i start to jakies ryzyko. wiec jesli zareagowali szybko, a w samolocie nie bylo eksplozji paliwa (nie wiem ile go mial) to jest mozliwe , ze ugasili wszystko w ciagu kliku minut. http://bi.gazeta.pl/im/9/7756/m7756789.jpg
-
pax, pax między chrześcijany... http://pl.wikipedia.org/wiki/Katastrofa_polskiego_samolotu_prezydenckiego_pod_Smoleńskiem cały artykuł i tłumaczenia na różne języki to siłą rzeczy ostatnie dwadzieścia parę godzin. z tej tragedii Kaczyński wychodzi zwycięsko jeśli chodzi o nagłośnienie sprawy Katynia, przeglądałem kilka stron nie tylko newsowych, pojawiły się artykuły w których więcej niz o katastrofie pisze sie o masakrze polskich oficerów wprost wskazując NKWD i Rosjan jako morderców.
-
nie. na polskiej wersji stronmy wiadomosc w tym czasie byla. wyglada, ze potrzebują sporo czasu na tlumaczenie na angielski, albo po prostu coś w CMSie jest nie tak i w wersji angielskiej nie pokazuja najnowszych newsów.
-
sluchajcie, na http://www.president.pl/en w tej chwili , czyli o godzinie 12.28 jeszcze nie ma tego newsa... (sic!) wlaczyli b/w layout, ale nie ma informacji o śmierci prezydenta ...
-
Ważniejsze wydaje mi się to co powiedział teraz redaktor w TVN24 - jak to się stało,że całe dowództwo wojska wsiadło do jednego samolotu? Ja sie zastanawiam, co by było gdyby na dodatek Tusk jako premier leciał tym samolotem. NIe mielibysmy teraz , ani prezydenta , ani premiera... a przeciez juz kiedys latali razem... Ja od 11 lat pracuję w bardzo dużej amerykańskiej korporacji - wewnętrzne przepisy zabraniają udawać się w podróże lotnicze całym grupom pracującym w ramach jednego działu. W przypadku katastrofy oznacza to po prostu, że znika cała jednostka pracowników, których zastąpienie nowymi to czasami kwestie conajmniej kilku miesiecy (kompetencje, doświadczenie, wiedza o procesach, otwartych projektach etc etc). Trudno mi uwierzyć, ze w polsce w wojsku nie ma takich przepisów. A tu teraz Kwaśniewski mówi patrząc na listę pasażerów, że właśnie zginęli wszyscy ludzie będący w ścisłym dowództwie Wojska Polskiego.
-
Nie dajmy się zwariować, przeglądałem interie,onet,wp i inne , zaden nie zareagowal od razu, wszystkie wiodące serwisy przez pierwsze 1,5 godziny podawaly tą wiadomość w normalnym layoucie, potrzebowali czasu, zeby zebrać dane i przestawić serwis na ten czarno biało żałobny layout. CASA była nowym samolotem - zawiedli ludzie bo nie włączyli jakiegoś systemu, ktory mial pomagac w lądowaniu. Helikopter z MIller spadł bo był oblodzony jak pamiętam, nowy tez by spadł. Pokazy lotnicze w Krakowie były pokazem czego ? Starych samolotów ? Akurat dałaś przykłady pokazujące, że najczęściej wypadki lotnicze to zbieg niefortunnych przypadków w których człowiek nie zawsze w ułamku sekundy potrafi podjąć poprawną decyzję. Nikt nie neguje umiejętności pilotów, ale są w warunki w których najlepszy pilot popełni błąd. Żaden trening i nawet lata praktyki nie dają umiejętności na każdą sytuację.
-
no nie wiem. wypłukanie w letniej wodzie na pewno nie zaszkodzi. a jesli prawdą jest, że producenci zabezpieczają membranę środkami bakteriobójczymi to może nawet pomóc. pewnie zamiast płukania czy moczenia, możesz pierwsze 20 litrów traktować jako wypłuczkę do wylania. co jest skuteczniejsze, czy 24h moczenie, czy przepłukanie to nie ośmielę się wyrokować.
-
mi też nie działa ten link - ale jeśli to aiptasia to niszcz tak szybko jak sie da.
-
imho tak. rozumiem, ze to widok z góry ?
-
na blogu napisałem też, że odstępstwa się zdarzają. ważniejsze jest to, że błazenek, ktory do tej pory żył bez ukwiała tak po prostu do niego nie wpływa w większosci przypadkow, bo musi najpierw sie na niego uodpornić. to może trwać kilka dni , a może kilkanaście tygodni (wg relacji różnych akwarystó). niektorzy przyspieszali wejscie blazenkow do ukwialu poprzez wywolanie stresu, niektorzy po prostu czekali. tabela na moim starym blogu, ta sama jest na mojej nowej stronie http://www.reefpedia.pl/index.php?title=Kompatybilno%C5%9B%C4%87_b%C5%82azenk%C3%B3w_i_ukwia%C5%82%C3%B3w pokazuje zestawienie gatunków występujących razem w naturze. siłą rzeczy w akwarium błazenki musza się uczyć żyć w tym ukwiale, który akurat dla akwarysty był dostępny w sklepie. specjalnie nie szukalem informacji na temat tego czy sa jakies zestawienia gatunkow , ktore moga byc bardziej niekompatybilne lub mniej , a co za tym idzie, czas po ktorym blazenki wejda do ukwiala moze byc dluzszy badz krotszy, ale gdyby tak bylo to imho jest to całkiem logiczne.
-
ja akurat mialem seriatopore hystrix. rosła w akwa 180l z oświetleniem 2x39W... http://ocellaris.blogspot.com/2007/04/seriatopora-hystrix.html
-
wurdemanni i debelius wystarczy zeby przetrzebic populacje tych slimakow. z ryb to wlasciwie kazda , ktora poluje na drobne skorupiaki, nawet haxeatenia bedzie wyjadała skutecznie małe stomatelle.
-
Wymieniona przez Ciebie Montipora Digitata jest chyba najłatwiejszym do utrzymania. Podobnie Seriatopora.
-
no to rzeczywiście zagadka bo jak mi sie wydaje to stomatella nie jest hemafrodytą, czyli chłopak i dziewczynką muszą sie spotkac. ale sprobuje poszukac wiecej informacji w necie.
-
tak wygląda wypuszczenie spermy bądź jaj http://www.youtube.com/watch?v=-n7pG9ZKOcs&feature=related a czy masz jednego czy więcej - nie wiem ile kg skały masz w akwa, im więcej tym więcej ślimaków - ale najlepiej uzbrój się w latarke zajrzyj do zbiornika w godzine.dwie po zgaszneiu świateł. wtedy zobaczysz, czy masz jednego ślimaka czy wiecej. one prowadzą akwtyny tryb życią nocą. stawiam na to , że odkryjesz ich sporo
-
Chodzi o pisownie ? Lysmata Wurdemanni http://www.reefpedia.pl/index.php?title=Lysmata_Wurdemanni
-
nie widziałem w swoim akwa ikry tych ślimaków, ale myślę , że widziałem tarło - bo nie wiem co by to mogło być innego. wyglądało to jakby ślimaki puszczały "dymek", jak się zeszły dwa (zakładam samiec i samica) to widać było różnicę jeden puszczał dymek w postaci naprawdę drobnego pyłu, a drugi znacznie większe ziarna. jesli to rzeczywiście byla ikra to musi gdzies później osiąść na skale czy szybie żeby przetrwać. wydaje mi sie, ze to nie jest problem, bo rzeczywiście ich szybko zaczyna przybywać - większy problem to drapieżniki które się dorosłymi ślimakami odżywiają. jeśli masz sump to proponuje zlapac kilka sztuk i tam wrzucic. bedzie wieksza szansa , ze zachowac jakas czesc populacji, dzieki ktorej bedziesz mogl w razie czego odbudowywac sklad w akwarium. aczkolwiek, wcale nie mówię, że krewetki muszą je wybić - mogą. po prostu to się zdarza.
-
do czasu... u mnie też przez chwilę była plaga tych ślimaków. dwie zdrowe wurdemanni i wyrośniety pustelnik miały uzywanie. w pewnym momencie zauważyłem, że nawet co mniejsze robactwo zaczęło je atakować. stomatella ma tą słabość, że nie schowa się w muszli w razie niebezpieczeństwa. natura dała im za to szybkość, ale jeśli nie zdąży to jest łatwą zdobyczą.