-
Liczba zawartości
3 774 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez VDR
-
To też jest =Fresz= ciekawe: https://wyborcza.pl/7,75399,26443310,polacy-najmocniej-w-europie-wierza-w-teorie-spiskowe-co-piaty.html
-
Daj te orzecznictwa za pozostawienie 9 latka samego w domu bez opieki. I po raz kolejny podaj art KK na podstawie którego zapadły wyroki za pozostawienie 9 latka samego w domu bez opieki. Z jakiego artykułu ? Dodam, żeby była jasność - 9 latka, który nie jest np. niepełnosprawny. W szczególności wskaż te wyroki w których matka poszła w tym czasie do pracy. Generalizowanie Ci świetnie wychodzi i podciągasz wszystko do jednego worka. Pewnie Ci chodzi o ten artykuł (podpowiadam). art. 106 Kodeksu wykroczeń, który stanowi, iż “Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.” Dalej generalizuj. Pozwól, że Cie sparafrazuję. "To jest tylko emocjonalnie nasycona wypowiedź mająca nastawić czytającego rodzica na to, że pozostawiając 9 latka w domu grozi mu sąd i wyrok skazujący go na karę .... dowolną" Tylko po to byś mógł swój polityczny jazgot uprawiać - jak to rząd Ci zrobił źle, bo Twoje 9 letnie dzieci nie radzą sobie bez tatusia i pozbawił Cię zarobków.
-
A Ty ciągle 2 tygodnie albo 10 dni. A jaki to problem wprowadzić np. tylko obowiazkowe testy po wjezdzie do kraju tak jak to ma miejsce w wiekszosci krajów w których ograniczono epidemię ? To też by położyło gospodarkę ? No to żyjemy w państwie teoretycznym. Faktycznie lepiej było puścić na żywioł wszystkich a dzisiaj wielki płacz bo lockdown dotyka każdej gałęzi gospadarki niezależnie czy ten transport jest czy go nie ma. Zacznij w końcu czytać a nie wymyślać. https://www.gov.pl/web/dyplomacja/australia W związku z pandemią koronawirusa (SARS-CoV-2), tymczasowym zakazem wjazdu na terytorium Australii zostali objęci wszyscy cudzoziemcy (w tym obywatele Polski). Powyższe ograniczenie nie dotyczy osób będących jednocześnie obywatelami Australii lub posiadaczami prawa stałego pobytu w Australii, jak również członkami ich najbliższych rodzin. Inne osoby mogą wjechać na terytorium Australii jedynie w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach, po wcześniejszym uzyskaniu zgody australijskiej straży granicznej (Australian Border Force). Osoby przyjeżdżające na terytorium Australii zobowiązane są do odbycia 14-dniowej płatnej kwarantanny w miejscu wyznaczonym przez władze australijskie. Informacje nt. tranzytu przez Australię: https://covid19.homeaffairs.gov.au/transiting-australia. Granice Australii pozostaną zamknięte do odwołania. Nie jest planowane ich otwarcie w 2020 r. Australia planuje otworzyć granice tylko dla niektórych krajów w których problem Covid-19 obecnie nie istnieje. Zdecydowana większość krajów gdzie granice są zamknięte dla obcych i gdzie jest kwarantanna po wlocie do kraju radzi sobie zdecydowanie lepiej od tych krajów gdzie zniesiono wszystkie obostrzenia. Trzeba być naprawdę ślepcem by nie widzieć. Mała Estonia - w top50 najlepiej radzących sobie Państw na świecie: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/estonia Estonia zdecydowała o utrzymaniu bezpośrednich lotów na sześciu kierunkach strategicznych, bez względu na wysokość współczynnika zachorowań w danym kraju. Kierunki strategiczne to: Warszawa, Frankfurt, Helsinki, Kopenhaga, Londyn, Ryga. Po przylocie do Estonii, można poddać się 14-dniowej samoizolacji lub zrobić na lotnisku test na obecność koronawirusa. Do czasu wyniku testu należy być w samoizolacji. Po negatywnym wyniku, można wychodzić z domu jedynie w celu pracy i niezbędnych zakupów potrzebnych do życia. Po co najmniej 7 dniach od wyniku pierwszego testu należy test powtórzyć. Ponowny negatywny wynik testu zwalnia całkowicie z dalszej samoizolacji. Testy dla obywateli są darmowe, dla cudzoziemców kosztują 67 Euro. Testy dostępne są również dla osób poza lotniskiem w całej Estonii. Należy wcześniej umówić się na przeprowadzenie testu. Kwarantannie nie muszą poddawać się, pod warunkiem, że nie mają objawów choroby: przewoźnicy towarów i surowców, osoby zajmujące się międzynarodowym transportem towarów i osób, osoby zaangażowane w prace techniczne firmy działającej w Estonii, służby zdrowia, dyplomaci, osoby przyjeżdżające w ramach międzynarodowej współpracy wojskowej, osoby posiadające specjalne pozwolenia na wjazd. Łotwa - https://www.gov.pl/web/lotwa/lotwa-zasady-wjazdu-i-tranzytu UWAGA! Co najmniej do 13 listopada br. osoby, które przebywały w Polsce lub przejeżdżały przez Polskę tranzytem w ciągu ostatnich 14 dni, podlegają obowiązkowej samoizolacji. Samoizolacja trwa 10 dni licząc od dnia wjazdu na Łotwę. Jeżeli ktoś jest pracownikiem placówki edukacyjnej, ochrony zdrowia lub pomocy społecznej, jego samoizolacja trwa 14 dni, ale może być skrócona do 10 dni pod warunkiem wykonania testu na COVID-19 w 8 dniu pobytu na Łotwie i uzyskania negatywnego wyniku. Oprócz Polski taki wymóg jest nałożony w tym okresie na przyjeżdżających z wszystkich państw europejskich poza Watykanem. Samoizolacja dotyczy też przyjeżdżających z Rosji i Białorusi. Samoizolacji obecnie nie podlegają osoby przyjeżdżające z Urugwaju, Japonii, Korei Południowej, Singapuru, Ruandy, Nowej Zelandii, Australii oraz Tajlandii. Powyższa lista państw, jak i te, z którymi nie jest dozwolony ruch pasażerski (w tym lotniczy, morski, autobusowy) znajduje się pod adresem: https://www.spkc.gov.lv/sites/spkc/files/data_content/06_11_2020en.pdf. Samoizolacji nie muszą poddawać się, pod warunkiem, że nie mają objawów choroby: przewoźnicy towarów i surowców, osoby zajmujące się międzynarodowym transportem towarów i osób, osoby zaangażowane w prace techniczne firmy działającej na Łotwie, dyplomaci, osoby przyjeżdżające w ramach międzynarodowej współpracy wojskowej, osoby posiadające specjalne pozwolenia na wjazd. Podejmując decyzję o wyjeździe na Łotwę należy liczyć się z możliwymi trudnościami w powrocie do Polski związanymi z wprowadzonymi ograniczeniami w ruchu lotniczym, obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych. Od 12.10 na wszystkich urządzeniach elektronicznych (komputery, smartfony, tablety) dostępna będzie strona www.covidpass.lv, a WSZYSTKIE osoby przekraczające granicę Republiki Łotewskiej (również tranzytem) będą zobowiązane do wypełnienia ankiety i pokazania straży granicznej otrzymanego kodu QR. Wypełnienie kwestionariusza jest obowiązkowe również dla osób świadczących usługi transpotrowe (osób lub towarów) i należy to zrobić nie wcześniej niż 48 godzin przed przekroczeniem granicy LV. Łotwa jest na 56 miejscu w statytystyce krajów najlepiej radzących sobie z pandemią Itd itd - można by pisać i pisać a Ty dalej - 2 tygodniowa kwarantanna, 2 tygodniowa kwarantanna. Polski nie ma nawet w TOP100. I nadal uważasz, że nic nie można było zrobić by było lepiej. Masz prawo tak uważać. Ja widzę jednak kraje, które zamknęły granicę dla obcych, wprowadziły obowiązkową kwarantannę dla przekraczających granicę i przyniosło to efekt. No ale Twoja wolność przecież została by ograniczona. No tak wystarczy gdziekolwiek pojechać by się zarazić Gdyby tak było to już dawno statystyki byłby 6 cyfrowe, jakby tak każdy, kto gdziekolwiek pojedzie, się zaraził. Po to testy, żeby wyłapywać ludzi chorych wracających zza granicy, po to kwarantanna. Ogniska w takich krajach gdzie stosują restrykcje wjazdowe łatwo gaszą i jakoś panują nad pandemią. A u nas już dawno nad tym przestali panować. Brak kwarantanny osób wracających zza granicy, w szczególności z krajów dużego ryzyka wiadomo było, że skończy się wzrostem. Ale przecież wolność obywatelska byłaby pogwałcona. Ziutek z Mietkiem poczuli by się ubezwłasnowolnieni bo po powrocie z byczenia się w hotelu all inclusive musieliby mieć 2tygodniowy dodatkowy "urlop" (czy 10 dniowy obecnie). Opinia o tym pracodawcy jest taka, że nie chciałbym tam pracować jakby płacili sztabkami złota. Jeśli takich fabryk w Polsce jest setki to tym gorzej dla Polski. Jeszcze trochę i nawet Ukraińcy nie będą chcieli tam pracować. Po raz kolejny zapytam - na jakiej podstawie @dale twierdzisz, że w przypadku zostawienia 9 latka samego w domu groziłaby Ci odpowiedzialność karna. Wskaż konkretny przepis, który o tym mówi. Wskaż po prostu konkretny przepis. Tak samo jak w przypadku wyroku TK - nabrałeś wody w usta kiedy pisałeś, że zakazał on aborcji np. w wyniku czynu zabronionego czy w wyniku zagrożenia życia matki, tak samo teraz piszesz o jakiś karach za zostawienie 9latka w domu. Wskaż po prostu artykuł z KK który o tym mówi. Cały Twój wywód rozpocząłeś od tego, że grozi Ci odpowiedzialność karna za zostawienie 9 latka samego w domu. Uciekasz od dyskusji bo po prostu nie masz argumentu by to potwierdzić. Masz poczytaj sobie: https://www.kul.pl/files/1702/sp_kul_4_2018_-_pojedynczo/02_fiutak.pdf byle ze zrozumieniem. Nie swój tylko, ten normalny, realny a nie jakiś wyimaginowany, budowany na podstawie youtuba, wpisów na facebooku. Nie wsłuchuję się w głosy polityków ani nie buduję go na przepisach, które nie istnieją. To ta zdecydowana różnica pomiędzy moim światem a światem ludzi, którzy w głowie mają tylko media społecznościowe. Jeszcze raz - podaj przepis który mówi, że za zostawienie 9latka samego w domu grozi odpowiedzialność karna Większej głupoty napisać nie mogłeś.
-
A ty dalej uparcie te 2tygodnie skoro wiadomo - że test można robić już po 5-7 dniach od zakażenia. Testy przesiewowe wszystkim wracającym i masz odsetek tych co wracają z zakażeniem wyłapany. W szczególności tych co spędzili w danym kraju więcej niz 72h. Po drugie, wcale nie jest prawdą - że kierowcy TIRów roznoszą masowo wirusa a Ty uparcie przerzucasz odpowiedzialność za pandemię na tych biednych kierowców. Mam kilku znajomych co jeździ cały czas i żaden z nich nie zachorował. A nie ma ich tygodniami w domu. Ciężko złapać Covid-19 mając kontakt przez zdecydowaną większość czasu głównie z ........kierownicą. Na przeładunku też w zasadzie kontaktu nie masz jakiegoś wielkiego. Większość czasu spędzasz sam ze sobą. Gdzie Ci kierowcy tak masowo się mają zarażać ? A kto powiedział, że dla TIRów ? Towary mogą przewozić inni kierowcy - czy dane pomarańcze są przypisane do jednego kierowcy ? Z innym nie pojadą ? Inny ich nie może przewieźć ? Skoro polscy kierowcy zastąpili francuskich bo tamci po wybuchu pandemii przestali jeździć to znaczy, że jakieś nadwyżki jednak są do ogarnięcia ? Widzisz problem polega na tym, że nasi kierowcy albo zapierniczaja za najniższa krajowa i dostają tzw "premie", albo "kręcą tachografy" by dorobić do minimalnej bo szef płaci za szybki transport extra. Ilu ma na papierze 4k czy 8k pln i z tej kasy odprowadzony ZUS ? Ilu jeździ na umowy-zlecenia ? Złośliwy nie będziesz - druga połowa Radomia w Irlandii od dawna. Nie jest dziwne, że kto mógł to spier..... tam gdzie lepiej płacą niż "za miskę ryżu". A Ukraińców sprowadzają bo jeszcze tańsza siła robocza a 1tys euro to teraz w kraju można ogarnąć bez emigracji na zachód. Ostatnio kilka rzeczy spedycją do mnie przyjechało i jak myślisz jaki akcent miała zdecydowana większość kierowców ? Za kilka lat i u nas będzie problem wypierania Polaków przez wschodnich pracowników i będzie taki sam ból jaki mieli kierowcy francuscy w stosunku do kierowców np. z PL. I nie tylko transportu będzie to dotyczyć. Nigdzie nie pisałem o zakazie wjazdu TIRów, a o kwarantannie kierowców - nie koniecznie 2 tygodniowej, którą Ty wymyśliłeś. 5 dniowa by mogła być wystarczająca. A może wystarczyłyby obowiązkowe testy po przekroczeniu granicy. Kraje z lockdownem i zamkniętymi granicami ogarnęły jednak wirusa vide Nowa Zelandia czy Australia. Australia to też biedny "kraj" ? A dlaczego nie przez 5 lat ? Dlaczego mówisz o jakimś paraliżu ? Można było zrobić znacznie więcej od nierobienia nic i zostawienia otwartych granic dla wszystkich. A powinni zgłosić się do POZ. Niestety - to jest smutne, że nie kontaktują się z lekarzami pierwszego kontaktu. Sanepid od dawna jest mało wydolny. Dziennie przybywa 25 tys zakażonych potwierdzonych. Przemnóż to razy liczbę osób z którymi każdy z nich mógł miał mieć kontakt w ostatnim tygodniu. Przecież to się robią chore liczby. Obdzwoń wszystkich i poinformuj o kwarantannie. Mnie kompletnie nie dziwi fakt, że Sanepid nie wyrabia. Nigdy nie był gotowy proceduralnie na taka sytuację, bardziej mnie dziwi, że ludzie wolą po cichu to przechorować. @klossowski pisząc o tej fabryce miałeś na myśli Faurecie czy jak to się tam piszę ? Jeśli tak to wcale się nie dziwię temu co napisałeś.
-
Sanepid daje ciała. Wprowadzono automat ostatnio by dzwonił informując o kwarantannie. Z drugiej strony mając objawy - powinien skontaktować się z lekarzem rodzinnym w POZ. Teraz oni przejęli pałeczkę kierowania na testy. Zgłosił się do lekarza rodzinnego i został olany ?
-
Ale to nie ja robię z 9latków i wzwyż dzieci, które wymagają intensywnej opieki rodzicielskiej i zmuszony jestem do utraty zarobków. Skąd w ogóle wziąłeś obowiązek opieki nad dzieckiem powyżej 7 lat ? Skąd wziąłeś zapis o obowiązku opieki nad dziećmi 9 letnimi ? Nie jest to do końca prawdą - bo osoby mające jakiekolwiek symptomy mogą być skierowani na test przez lekarza pierwszego kontaktu. Do niego należy ocena. Znam przypadek osoby, która jako jedyna była pozytywna z całej rodziny, mimo kontaktu z domownikami. Wszyscy przebadani. Fakt, Ci całkowicie bezobjawowi zaniżą statystyki. Tylko jakie to ma znaczenie jak sytuacja i tak jest beznadziejna ? Przecież, taki model obowiązuje już dobry miesiąc jak nie dwa, więc dzisiejsze statystyki nie mają nic z tym wspólnego. Problemem nie są jednak statystyki - tylko braki miejsc w szpitalach jednoimiennych zakaźnych. W szpitalu na Józefowie w Radomiu, który nie jest jednoimiennym zakaźnym leża i leczą się ludzie z COVID-19. Szpital już wystąpił do wojewody o stworzenie oddziału typowo covidowego bo na razie oficjalnie takiego nie ma: https://radom.naszemiasto.pl/szpital-na-jozefowie-w-radomiu-chce-miec-oddzial-covidowy/ar/c1-7985327 Oficjalnie Ci z COVID-19 powinni być przetransportowani ale ....... nie ma gdzie, więc leczy się ich tam gdzie ich zdiagnozowano. To są prawdziwe problemy dnia dzisiejszego a nie słupki w excellu. Sorry - ale bardziej mnie martwi to co pisze @dadario niż to czy politycy mylą się w danych statystycznych. Excell nikogo nie uratuje, nawet jak się do niego same zera wpisze. A Ci z problemami trafią do szpitali albo i nie bo nie będzie dla nich miejsca. Sorry @dale - po prostu gdzie indziej widzę problemy niż w statystykach. A politycy powiedzą tylko to, co według nich spowoduje wzrost słupków poparcia. I jest to kompletnie niezależne od opcji politycznej czego przykłady pokazywałem już na tym forum. I jakiekolwiek myślenie, że inny obóz polityczny cudownie by poradził sobie z kryzysem gospodarczym wywołanym obecna sytuacją epidemiologiczną jest dla mnie tylko politycznym biciem piany. Bo nie ma chyba żadnego europejskiego rządu, który sobie poradził - a rządzą od lewa do prawa - chyba wszystkie możliwe opcje polityczne.
-
Jak ja miałem 9 lat to z kluczem na szyi wracałem do domu, z tornistrem na plecach i workiem w drugiej rece do domu ze Szkoły Podstawowej. Jak zdecydowana większość moich rówieśników. Kanapki na talerzu przykryte drugim talerzem i herbate z termosu byłem w stanie ogarnąć. Plus karteczkę od mamy bym wszystko ładnie zjadl [emoji13] co nie zawsze miało miejsce, bo miałem ciekawsze zajęcia na tzw podworku. Ale faktycznie, teraz dzieci chowa się pod kloszem i pełno takich wyrośniętych niedorajdow życiowych. Masz racje, całkowicie zapomnialem, że 10 czy 12 latek to dziecko wymagające intensywnej opieki rodzica w dzisiejszych czasach. Zwracam honor.
-
Ale to przecież zależy od firmy a nie od rządu. Po co generalizujesz ? Znam firmy gdzie Ci co mogli przeszli na prace zdalna, Ci co nie mogli ze względu na charakter pracy na pracę rotacyjną. Nikt nikogo nie zwalniał wrecz zatrudniono nowe osoby by zapełnić dziury grafikowe. Po prostu przeorganizowano schemat pracy do aktualnych warunków. Ale o tym nie decyduje rząd tylko zarządzający tymi firmami. Serio myślisz, ze jakiekolwiek ugrupowanie obecnej sceny politycznej w PL byłoby w stanie ogarnąć 30 lat zaniedbań i państwa z tektury ? O problemach w służbie zdrowia to ja pierwszy raz słyszałem jak w szkole średniej byłem. W którym roku powstał NFZ, który miał tą sytuację uzdrowić ? Pamiętasz kasy chorych ? Pamiętasz wizjonera Łapińskiego ? NFZ uzdrowił sytuację ? Proszę nie brnijmy w jakąś utopię. Polityka na prawdę nie jest dobrym miejscem na dyskusję w tym wątku - bo żadne ugrupowanie nie poradziłoby sobie z obecnym problemem skoro od 30 lat nie radzi sobie z tym problemem mimo, że COVID-19 jest dopiero od marca 2020 w Polsce.
-
W starym baniaku miałem czarne tło i w zasadzie tylnej szyby nigdy nie czyściłem. 60l slodkowodnego okleiłem również z bocznymi szybami, efekt głębi od razu inny Za czarnym przemawia również prostota w oklejeniu ścianki komina. Czarny lacobel i sprawa załatwiona. Jeśli chodzi o granatowy oryginalny lacobel to już wybór jest nijaki. Trzeba by brać szkło lakierowane jakimś lakierem z palety RAL, nie znam nikogo kto by miał takie szkło w baniaku. Czarne tło to też większy kontrast dla kolorów Ale ciemny granat też za mną chodzi - tylko, że nie mam pomysłu jak ogarnąć lewą boczną szybę w tym kolorze, na której mam grzebień i zewnętrzny komin po całej długości. Musze coś wkleić bezpiecznego do środka. Teoretycznie pvc powinno być bezpieczne. Czym oklejacie kominy przy niebieskim tle ? Jakieś pvc ? @Grzegorz Dyzma oczywiście, że rzecz gustu, co tam u hiszpanek słychać ?
-
Pytania są proste i dosadne by poruszyć myślenie - śmichy, chichy się skończyły na początku jesieni - w moim otoczeniu w zasadzie ocieram się codziennie o kogoś kto albo walczył albo właśnie walczy. Jedni w sposób totalnie łagodny przechodzą, inni w sposób dość ciężki. I to w tym samym domu/mieszkaniu. Niezależnie czy są zdrowi czy mają te tzw choroby współistniejące, którymi kupiono spokój społeczeństwa przed wyborami. I mam gdzieś statystyki czy są zawyżone czy zaniżone. Są wystarczające do tego by zacząć poważnie myśleć o problemie a nie pytać o szabaty czarownic czy inne spiskowe gusła. Wszystko masz podane na tacy - włącznie z linkami a dalej wracasz do grypy i statystyk albo tego, że wszystkim wpisuje się COVID. Gdyby tak było - zgonów miałabyś tysiące. Wszystkie statystyki pokazują, że ilość zgonów jest większa niż w latach poprzednich. Zachorowalność na grypę również nie jest jakoś specjalnie mniejsza choćby Stasiu Gąska tego bardzo chciał. Oczywiście, że trafią się osoby wykorzystujące sytuacje - ale jak mówi powiedzenie jedna jaskółka wiosny nie czyni - czyli nie powinno się wyciągać pochopnych wniosków na podstawie bo gdzieś tam ktoś się pomylił. Tym bardziej w sytuacji kiedy czynnik ludzki jest niewyspany, przemęczony, na skraju wytrzymałości zarówno psychicznej i fizycznej. Nie myli się ten kto nic nie robi. Szukanie dziury w całym i budowanie teorii spiskowych na pojedynczych przypadkach zostawiłbym jednak gajdusom. No offence - ale może poczytasz też coś innego poza tym co tu =Fresz= wrzuca. Nie odrobiłeś lekcji. Udało się. Poczytaj chociaż na temat Nowej Zelandii. No i właśnie z tego powodu nie powinni jeździć albo przechodzić obowiazkowa kwarantanne. Francuscy kierowcy przestali jeździć - wiesz kto ich zastąpił ? https://www.przedstawicielstwo.eu/polacy-ratuja-francuski-transport/ Za "miskę ryżu". a umiesz czytac ? przeciez napisałem towary które moga poczekac. I dlaczego 2 tygodnie ? Tak z czapy wymyśliłeś ten czas czy z jakiegoś konkretnego powodu ? Zresztą ten czas jest niepotrzebny bo tak jak pisałem - ja osobiście nie słyszałem o takiej transmisji - i jeśli ona jest to jest znikoma. bo kierowcy jeżdza za "miskę ryżu". Nic nie przeczytałeś z tych linków które wrzuciłem. Jakbym byl francuskim wlascicielem fabryki to tez bym zatrudnil robola z Polski za 400 euro zamiast francuskiego kierowcy za 1400 euro. Całkowicie ich rozumiem. Jeśli dla Ciebie robienie za "miskę ryżu" w tej wolnej Europie jest sukcesem to ręce opadają. I jeszcze cieszenie się, że jesteśmy potentatami bo mamy najniższe stawki, dużo poniżej stawek europejskich to faktycznie ciężko nam będzie się dogadać. Ale widocznie niektórzy nadal się cieszą z tego, że przynajmniej co do miski mają włożyć i nie czują tego jaką tanią siłą roboczą dla zachodu jesteśmy. Ale można żyć w takim matriksie. Ja jednak nie chcę być "chińczykiem Europy".
-
@klossowski przeczytaj sobie ten artykuł: https://trans.info/pl/polacy-rzadza-w-miedzynarodowym-transporcie-w-europie-niemcy-moga-tylko-pomarzyc-o-takich-wzrostach-107219 a później skoreluj to np. z tym https://trans.info/pl/kich-kierowcow-i-przewoznikow-podpisalo-petycje-przeciw-polakom-i-bulgarom-kilka-miesiecy-pozniej-powstal-sojusz-drogowy-teraz-czas-by-rowniez-polacy-zawalczyli-o-swoje-sprawy-58bd8e1ebb04fac0618b4748-18798 i z zarobkami kierowców. Popyt na tanią siłę roboczą zawsze był i będzie. Jeszcze jeden link: https://trans.info/pl/francuzi-wyliczyli-ile-zarabiaja-kierowcy-w-europie-stawki-sa-co-najmniej-kontrowersyjne-589c4607bc04faa5478b4962-18564 rozumiesz już czemu się im opłaca i czemu tak dużo firm ze wschodu widać na europejskich drogach ?
-
W którym miejscu ? Może po prostu zbyt osobiście odbierasz proste pytania ? @klossowski Rozumiem, że według Ciebie w Tajlandii transport kołowy nie istnieje. A i pewnie Tajlandczycy nie eksportują żadnych towarów. Polska też nie eksportuje do Tajlandii według Ciebie ? Masz rację. No to i po co transport w 67mln kraju. Wracając do transportu - kto powiedział, że transport krajowy miałby być uziemiony ? Przecież to jest bez sensu skoro wirusa w kraju po zamknięciu granic i wygaszeniu wszystkich ognisk być nie powinno ? Powiesz, że można by go było przywieźć wraz z towarem. Tyle, że covid w zdecydowanej większości przenosi się drogą kropelkową. Nie jest potwierdzone a przynajmniej ja nie czytałem o potwierdzonych przypadkach przeniesienia się po zetknięciu np. z klamką czy opakowaniem danego towaru. Zawsze można wprowadzić dezynfekcje transportu zagranicznego albo kwarantanne np. kilkudniową towarów które mogą poczekać. Ponadto łatwo można wyłapywać ogniska w przypadku gdyby ktoś jednak się zaraził. To, że organizacja transportu w PL woła od dawna o pomstę do nieba to już inna kwestia. Kurde robiłem 30tys km rocznie i na drogach nie widziałem np. niemieckich czy francuskich tirow. Głównie UA, BY, RU i nasze PLki. Gdzie te tysiące tirów np. hiszpańskich, belgijskich, austriackich, włoskich na naszych drogach ? Dalsza dyskusja nie ma sensu jeśli porównujesz Tajlandię do Kongo lub do CHRL. Nie mniej możesz poszukać jeszcze na temat Nowej Zelandii albo Australii. Dla Ciebie pewnie to tez kraje trzeciego świata. Znasz powiedzenie .... chinczyk robił za miskę ryżu ? No to sobie teraz odpowiedz dlaczego im się opłaca i dlaczego ludzie chcą na Bali uciekać pod pretekstem koronawirusa
-
Chyba nadal patrzysz w lustro Ja po prostu nie czytam ludzi którzy w pierwszych słowach piszą albo mówią o tym, że koronawirus to spisek światowy. Nie jestem w stanie zrozumieć idiotów więc szkoda mojego czasu. Po raz kolejny piszesz nie prawdę. Jak widać całkiem sporo tych zachorowań i to przy wszystkich obostrzeniach jakie związane są z walką z COVID-19, częstym myciem rąk, dezynfekcją itd itd itd. Mam nadzieję, że rozumiesz, że te mechanizmy i obostrzenia działają na większość chorób zakaźnych przenoszonych drogą kropelkową ? Modny był też temat, że ludzie nie umierają na inne choroby bo wpisują je jako COVID. Serio ? https://www.money.pl/gospodarka/i-znowu-rekord-liczba-ukrytych-ofiar-epidemii-wciaz-rosnie-6573778690960288a.html Po więcej materiałów odsyłam do googla. Ja rozumiem, że =Fresz= stara się robić za forumowego Stańczyka ale mnie to nie bawi. Olbrachta też by nie bawiło. Może co najwyżej jakiś niedouczonych chłopów z czworaków.
-
Masz newsa z mojego terenu: https://echodnia.eu/swietokrzyskie/nie-zyje-radny-gminy-sitkowka-nowiny-damian-milewski-walczyl-z-koronawirusem-mial-zaledwie-37-lat/ar/c1-15286228 Choroby współistniejace - czyli np. cukrzyca z która się umiera w wieku 90lat z powodów naturalnych. Albo np. choroba współistniejąca - nadwaga ! Ręce normalnie opadają. Jak kierowca z Bali na parkingu Cie przypadkiem rozjedzie to też umrzesz z powodu chorób współistniejących ? A gdzie Ty widzisz tutaj zebym kogokolwiek obrazał ? Nie konfabuluj.
-
A czytałeś jak to zrobiono w państwie o którym pisałem czy przyszedłeś głupawo pytać bo nie potrafisz trzech zdań z sensem przeczytać ? Umiesz poskładać literki ? https://www.gov.pl/web/dyplomacja/tajlandia https://www.gov.pl/web/tajlandia/koronawirus-sars-cov-2 No to powyżej masz odpowiedź. P.s poza transportem kołowym jest jeszcze transport morski, lotniczy i kolejowy.
-
Tak jak w temacie - czarne tło czy niebieskie, czy może granatowe ? Jak macie oklejone kominy i czym ? Czy ktoś ma czarny komin i np. granatowe tło ?
-
Ja śmiem twierdzić że to czy BEZ czy Z nie ma kompletnie żadnego znaczenia w kontekście systematyczności Romka w prowadzeniu baniaka. Przecież też miał kilka razy problemy związane z baniakiem. Są nawet wspomnienia po nich w tym wątku Romek - oby tak dalej !!! Pomyslalbys w końcu o większej kostce, miejsce na tej komodzie by się znalazlo
-
Pytam bardziej w kontekście jak to jest zrobione, w szczególności te kieszenie. Do swojej mam możliwość dołożyć fabryczny taki filtr w oparciu o filtry workowe F8. Nie mniej kasa też niezła bo ponad 1000zl za taką skrzynke. Wstępnie odpuściłem bo i smogu raczej u mnie mało, bo wieś "zagazowana". Nie mniej chętnie coś takiego bym u siebie wdrożył jeśli parametry powietrza w domu będą odbiegały od normy (sds011). Miejsce pod sufitem na dodatkową skrzynkę mam. Jesteś w stanie wrzucic gdzieś projekt tego rozwiązania ? Co to za ręku i jakie filtry miała ? U mnie w standardzie są M5 z włóknina G3. P.s co to za miernik ?
-
Jeśli dobrze rozumiem to jest to tuba kwadratowa o długości 1,2m i bokach 0,5 na 0,5m z jednej strony jest podłączona czerpnia z drugiej podłączona jest rekuperacja. Wlot i wylot jak sądzę na tych kwadratach ? No to jak opory nie wzrosły jak całość wypchana wlokninami ?
-
A co z oporami ? Rok czasu - anemostaty czyste A mam białe. Więc to chyba kwestia dość indywidualna.
-
Przejrzałem instrukcje Masz rację co do tego chlodzenia przy nawiewie gdy jest temp wyższa na czerpni niż temp wywiewanego. Za to letnia nocą już warto mieć bypass by nawiewac chłodniejsze powietrze. U mnie tak jak napisałem sterowany jest temperaturowo w zależności od pory roku (pora ciepła, pora zimna). Otwiera się przy spełnieniu ściśle określonych parametrów temperaturowych, którymi mogę sterować. No i oczywiście mogę otworzyć go ręcznie. Co do czyszczenia anemostatów. Dla mnie to przegląd techniczny .gif' alt='default_;).gif' alt=';)'>.gif'> Anemostaty u mnie wykręca się ze skrzynek bez ruszania "talerzyków". Te jak potrzebowalem zabezpieczalem taśma w 3 punktach. W kuchni mam okap nie połączony z reku, w momencie uruchomienia okapu reku może zwiększyc sam nawiew by skompensować dodatkowa wyrzutnie ale póki co z tego nie korzystam.
-
Nie zakładałem rekuperatora by cokolwiek oszczędzać. Założyłem rekuperator by mieć sprawna wentylację niezależnie od pogody na zewnątrz, wiadomo jak działa grawitacyjna. Jak nie ma różnicy cisnien, temperatur to i wentylacji nie ma. To jest główna zaleta wentylacji mechanicznej - działa zawsze. Nie bardzo rozumiem jak odzyskiwanie ciepła może schładzać strumień powietrza. Jeśli do domu nawiewasz 30stopni i z wywiewanego powietrza odzyskujesz ciepło to raczej temp zwiekszasz a nie schładzasz. Temp wymiennika jest większa niż na zewnątrz. Bypass służy do tego by powietrze nie przechodziło przez wymiennik. Przynajmniej u mnie tak to dziala. Bypass jest sterowany temperaturowo w zależności od pory roku. Uruchomić się może i zimą jak warunki temperaturowe będą odpowiednie. Anemostataty to się ustawia raz i dotyka się ich na ewentualnych przeglądach. Projekt instalacji określa jakie przepływy mają byc dla każdego pomieszczenia. A o tym mówią normy. Normy dla kuchni z płytą elektryczna i oknen o ile dobrze pamiętam mowia o 30m3/h. Po skończonej instalacji, uruchamia się i anemometrem sprawdza by anemostatem wyregulować ten przepływ. Bo jak sam zauważyłeś opory na papierze a w praktyce to dwa światy. Warto tutaj zwrócić uwagę czy instalatorzy mają takie tuby do tych anemometrow czy przypadkiem nie przystawiają "wiatraczka" pod anemostaty bo i takich widziałem. Czy w ogóle po uruchomieniu centrali mierza i ustawiają przepływy czy po prostu na tym ich rola się kończy. Póki co mam reku bez odzysku, problemu z wilogocia czy brakiem wilgoci nie mam. A akwarium jeszcze nie uruchomione W mieszkaniu z grawitacyjna wentylacja i akwarium dobijalem czasami nawet do 60-70%, wietrzenie, pochłaniacze wilgoci na nic się zdały. W paru miejscach po kilkunastu latach akwarium, grzyb jednak się zadomowil. Nigdy bym się nie zdecydował na wentylację grawitacyjna. P.s nie spodziewam się by kiedykolwiek ręku zostało wylaczone przez czujniki bo wilgotność spadla. Ale u mnie rekuperator nie działa jak reku w galerii handlowej
-
Żeby była jasność - nie mówię o czujniku w reku a czujnikach wilgotności/CO2/temp w pokojach. I na podstawie tych danych zwiększenie lub zmniejszenie wydajności by zapewnić komfort. Co do lata i ciepłego powietrza - po to właśnie 100% bypass by latem nie odzyskiwać ciepła z powietrza wywiewanego plus GWC mające za zadanie obniżenie temp powietrza nawiewanego latem i podwyższenie temp zima Ogrzewanie mam niskotemperaturowe podlogowe. Co prawda mówi sie, że typ ogrzewania nie ma znaczenia jednak temp czynnika u mnie to max 38 stopni, podczas gdy w kaloryferze będzie prawie dwa razy tyle ? Być może to subiektywne wrażenie ale użytkując kaloryfery mialem wrażenie, że jednak bardziej wysuszają powietrze. Co do wydajności - rola rekuperacji jest wymiana powietrza zużytego. Krotności wymiany są określone w normach na osobe. Ilość minimalnego strumienia na osobę by zapewnić komfort tez. Per sposób użytkowania tez. Jak przewymiarujemy wentylację to pomijając koszty będziemy niepotrzebnie usuwać powietrze czyste przy okazji zima wysuszając go nadto. Oczywiście instalacja na papierze to jedno ale po to są anemostaty by przepływy po zamontowaniu centrali ustawić. Dobry projekt zrobiony z głową z uwzględnieniem oporów pozwala dobrać jednostkę. Po to centrala z możliwością sterowania mocą w pełnym zakresie wydajności byś łatwo mógł nieznacznie zmniejszyć wydajność bez skakania między np 30 a 50 czy 75% mocy. W moim projekcie max 350m3 dla reku potrzebowałem. Jednostkę wziąłem większą o wydajności 500m3 by ręku chodziła na jak najmniejszym biegu. Po uwzględnieniu oporów na maxa poszła na 450m3 i w takim zakresie mogę sterować. 30% pokazuje mi przepływy na poziomie 135m3. Kilkukrotnie na godzinę ? Minimalna krotność to 0,5-0,8 w typowym budynku mieszkalnym. A to i tak charakter poglądowy. Dwukrotna wymiana to już wystarczający komfort. Duże krotności są charakterystyczne dla np obiektów użyteczności publicznej np galerii handlowych itp. A dla pomieszczeń mieszkalnych i tak podaje się per m3 w normach Ktoś wyżej pytał o czujniki. Co do czujników wilgotności - ja uzywam BME280 bo ma również pomiar temperatury. Łatwo zbudować taki czujnik podłączając go do ESP i przez wifi monitowac np via mqtt. Co do CO2 przymierzam się do SGP30 chociaż nadal czytam opinie na jego temat. Mam też SDS011 do pomiaru pyłów i ogólnego zanieczyszczenia powietrza. Pokojowy sterownik pieca ma wbudowany czujnik wilgotności i pomiar temp. Więc z niego zbieram teraz dane. Plus chiński zegarek z mini stacja która mierzy temp i wilgotnosc. Wskazania obydwu pokrywają się i różnice są w granicach błędu pomiarowego. Miejsca pod sterowniki mam w każdym pokoju włącznie z czujnikami pt-1000 zalanym w wylewkach Reku mogę sterować za pomocą modbusa.
-
Dobrze zrozumiałeś, przede wszystkim to trzeba mieć dobrze zaprojektowaną instalacje - nie przewymiarowaną itd Od tego powinno się zacząć by ktoś dobrze policzył przepływy nie tylko w kontekście kubatury i wielkości pomieszczeń ale też ilości osób, które ten dom będą zamieszkiwać. Skąd się bierze wilgoć w domu pomijając akwarium ? Czy tylko z zewnątrz ? Co się stanie jeśli przewymiarujemy wentylację ? Jakie zadanie ma w ogóle wentylacja ? Czy dom o kubaturze 500m3 zamieszkany przez 5 osób powinien mieć taką samą wydajność reku co zamieszkany przez 50 osób ? A gro instalatorów patrzy tylko na kubaturę. U mnie rekuperacja chodzi od września 2019 - przy pustym budynku, gdzie się nie gotowało, nie mieszkało wilgotność do 20% spadła tylko raz - jak zostawiłem zimą przez przypadek na manualu na 100% i jechała 450m3/h przez parę dni Poza tym jednym przypadkiem - tak niskiej wilgotności nie doświadczyłem, przy braku dostarczania wilgoci w sposób naturalny. Normalnie mam 30% jej mocy ze zmniejszeniem do 25% nocą. Raz dziennie wietrzenie 15 minut na 100% (chociaż nawet obecnie mam ustawione wietrzenie przez godzinę). Zamiast dokładać do wymiennika entalpicznego wolałem dołożyć te pieniądze gdzie indziej. A jeśli okażę się, że wilgotność jednak będzie spadać poniżej komfortu to zjadę trochę z wydajności (a w zasadzie reku sama tą wydajnością zjedzie na podstawie informacji z czujników) i wilgotność wzrośnie, przy zachowaniu skuteczności wentylacji. Bardziej mi zależało by moja reku miała 100% bypass i łatwe podłączenie do automatyki I bym mógł sterować nie 3 biegami tylko pełnym zakresem mocy od 0 do 100%. Pomijam już, że tak na prawdę hasło - rekuperator wysusza powietrze zimą jest dużym skrótem myślowym. Przy bardzo sprawnie działającej wentylacji grawitacyjnej ten efekt będzie dokładnie taki sam. Jest to jakiś argument. Zacząłbym od zweryfikowania projektu tej wentylacji - bo może się okazać że i z entalpicznym miałby równie kolorowo
-
Koszt energii takiego nawilżacza, przy założeniu 5h, przy 15W mocy, przy założeniu, że używamy codziennie po 5h przez caly rok - to rocznie 18zl A nawilżacza użyjemy 2-3 miesiace w roku ?
