Skocz do zawartości

VDR

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    3 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez VDR

  1. VDR

    ładowanie lampy solarnej

    volf jakie tam akumulatorki ? NiCd, LiPo, LiOn ?
  2. VDR

    Czat

    Miałem jednego takiego cudaka, który tak szeroko pysk przy karmieniu otwierał. Wyglądało jakby odkurzal lasonogi Po posiłku wracał do normalnego wyglądu
  3. VDR

    Sump do oceny

    Zmiana poziomu w komorze pompy będzie bez wpływu na pozostałe komory. Poziom wody w nich będzie co najmniej na wysokości tych dwóch przegród wklejonych do dna. Żadne media w nich się nie odslonia, jeśli będą poniżej wysokości tych przegród. Woda bez problemu przepłynie przez tego dużego "bubble stopa". Nie robił bym jednak tak jak[mention=17293]chwialek[/mention] pisał z kratką rastrowa na włókninę na całej szerokości. Przy zapychaniu włókniny jeśli nie zostanie wymieniona będzie podnosił się poziom w pozostałych komorach a spadał w komorze pompy. Dolewka będzie dolewac RO i zmniejszać zasolenie. Musi byc rewizja by woda w przypadku spiętrzenia na wlokninie mogła się przelać bez większego problemu nie zmieniając zbytnio poziomów.
  4. VDR

    Sump do oceny

    Szczerze mówiąc nigdy mi się nic takiego nie zbierało. Ale ja nie trzymam przesadnie dużej ilości wody w takiej komorze bo w starym akwa nie mam rewizji
  5. VDR

    Sump do oceny

    IMHO bez większej różnicy czy wlot do komory pompy dołem czy góra. Poziom i tak się ustali w zależności od mocy pompy i ilości wody w obiegu. Przy wlocie od dołu spadająca woda nie łapie powietrza, które może być zassane przez pompę, jak może to mieć miejsce przy wlocie od gory. Mam od dołu zasilana komorę pompy i poziom niższy niż w pozostałych komorach. Żeby podnieść poziom muszę dolać wody do obiegu albo zmniejszyć moc pompy. Można też od góry ale wtedy pływak dolewki najlepiej na równo by nie tworzył się wodospad do poziomu wody przegrody pompy. Sump jak sump. To i tak ma być baniak na całość tej brzydoty która musiałaby być w akwarium gdyby go nie było. Im prostszy tym łatwiej czyścić.
  6. VDR

    Czat

    Od 2004 roku jest ze mną grzałka Eheim Jager. Miałem grzałki Hagena - już nie mam. Miałem grzałki Aquaela - nie mam grzałek ani ryb. Przestałem kombinować i w zasadzie wierny jestem tej marce i temu modelowi od nastu lat. W nowym baniaku też będzie Eheim Jager. Nie mniej nie oznacza to że jest taka niezawodna, bo jak poszukać to i ta stwarza akwarystom problemy.
  7. VDR

    Akwarium VS rekuperator w domu

    Zależy od projektu. Ja w salonie, pokojach mam tylko nawiewy. Wlywiewy w kuchni, łazienkach, pralni, klatce schodowej i wiatrolapie. W sumpowni natomiast mam wywiew i nawiew w przeciwległych końcach pomieszczenia z racji że garaż wraz z kotlownia ma wentylację grawitacyjna. Powietrze ma krążyć po domu. Chociaż widziałem projekt gdzie nawiew i wywiew był w każdym pomieszczeniu, chociaż takie rozwiązanie do mnie nie przemawia.
  8. VDR

    Zbiornik pod ażurowymi schodami

    Mam ciemne schody w domu i codziennie coś z nich sprzątam, a również prowadzą tylko do części tzw sypialnej. A tym bardziej jak masz dzieci to taki pomysł bym odradzał. Łatwo coś czego w akwarium nie powinno być, może się w nim znaleźć.
  9. VDR

    Mieszadło magnetyczne do testow

    Za chwilę padnie konkluzja, ze najlepsze to jest własny spektrometr ICP-OES a może nawet ICP-MS - wtedy testy są perfecto. Zbędny gadżet do zbierania kurzu w szafce akwarysty. Chyba, że ktoś się w młodego chemika będzie bawił.
  10. Mało kto podaje stężenia dlatego ja robiąc własny roztwór na jodku potasu c.z.d.a bazowałem na tym co pisze o swoim produkcie Seachem: https://www.seachem.com/reef-iodide.php który zawiera 8000mg/L jodku potasu. https://en.wikipedia.org/wiki/Iodide Na tej podstawie zrobiłem własny płyn o takiej koncentracji i dozowanie dopasowywałem do tego co na butelce z Reef Iodide. Nie mniej Seachem twierdzi, że ich produkt to coś więcej niż tylko jodek potasu rozpuszczony w wodzie. Płyn Lugola odrzuca jako całkowicie nieakceptowalny i szkodliwy w akwarium rafowym, natomiast na temat preparatów wodnych bazujących tylko na jodku potasu pisze tak: "Potassium iodide only products are a safer alternative but not very effective alone owing to the unstable nature of iodide in the aquarium environment. When added to an aquarium environment, iodide becomes unstable converting to elemental iodine (which is biocidal), iodate (which is useless to corals, toxic at elevated levels, and can't be tested for), and iodide which is the only form of iodine available to corals for uptake. These products' inherent instability makes them potentially dangerous to coral health. Unlike competing products, Reef Iodide™is complexed to a stabilizing compound in order to keep it in the iodide form when added to the aquarium. All of the product remains usable and fully bio-available." Na ile to marketingowy bełkot a na ile prawda ciężko mi odpowiedzieć. Nie mniej nigdzie nie znalazłem co jest tym stabilizatorem w ich produkcie.
  11. Ale tak samo działa ubezpieczenie czy to komunikacyjne czy zdrowotne. Jeden płaci 50 lat i nie ma kolizji, inny rozwala fure średnio co 3 lata. Nie pamiętam już dokładnie stawek ale kwota ubezpieczenia opiewała na ponad milion złotych w przypadku zachorowania powaznego np na nowotwór. Nie była specjalnie wyższa od składki zusowskiej. W przypadku ZUS też nie jest powiedziane, że dostanę najnowsze leki. Zresztą powiem Ci, że bliska mi osoba, ktora leżała na jednym z oddziałów zmuszona była leczyć się we wlasnym zakresie bo szpital nie posiadał leku na swojej liscie. W uzgodnieniu z prof. z jednej z klinik dymalem do apteki w Wawie po lek, niestety 100% płatny i na własną rękę był podawany, leżąc na oddziale bo lekarze rozkładali ręce a stan się nie poprawiał. Oczywiście za ich wiedza ale na własną odpowiedzialność. Lek pomógł. W Warszawie jest używany na co dzień w takich przypadkach. U nas nie i nie było szansy by ktokolwiek z lekarzy wypisał refundowana receptę. Serio wolałbym mieć prywatną opieke i wiedzieć za co zapłaciłem bo miałbym to w umowie. Lekarzy unikam więc tych wizyt to ja może mam 3 w ciągu kilku lat, z dziećmi tez dość rzadko chodzimy, ale przynajmniej miałbym większe możliwości wyboru. Bo teraz i tak ogarniam prywatnie bo inaczej to porażka na maxa. Pakiet usług takich podstawowych nawet jest strasznie ubogi. Czasami wolę dopłacic np do plomby niż skazywać się na to co jest w kontrakcie NFZ.
  12. Ciekawe z tym NFZ ale przerabiałem to w kwietniu. Cholerny bol w lewej części brzucha utrzymujący się trzeci dzień, POZ kieruje mnie na USG. Żaden gabinet USG z którym pracowal mój POZ (3 sztuki) nie jest czynny ze względu na pandemię. Obdzwonilem wszystkie jakie znalem. Nie przyjmują. Dzwonię do NFZ by wskazali mi gabinet który pracuje i przyjmuje na skierowanie za ich kase. Nie wiem ile biurek przedzwonilem - informacji nie uzyskałem. Oni są tylko od rozliczania kasy a organizacje służby zdrowia przerzucono na POZy. I mają w d...czy ta służba działa czy nie. Skończyło się na wizycie prywatnej za 200pln. Z tego wkurw.... to ból sam przeszedl. Zgadzam się z@Beti Za te 324 zł co miesiąc zdrowotnego, prywatny ubezpieczyciel calowalby mnie po rękach a lekarz rodzinny przyjezdzalby do domu. A i dostęp do zabiegów byłby zdecydowanie inny. A tak place ZUS a na stomatologa dla dzieci ostatnio wydałem prawie tysiaka. Na wizytę do kardiologa z córką czekam ....od 2 lat. Miała być w maju ale ....covid. Teraz mamy chyba na luty 2021. Tak z ciekawości czekamy ile będziemy czekać na tą wizytę bo prywatnie była od ręki za 200. Sorry ale sluzba zdrowia to jest tylko w teorii.
  13. VDR

    Czat

    Nalewki doktora Zięby kosztowałaby tyle co Dom Perignon np z 1999 roku a bylyby tylko sfermentowanym starym kompotem doprawionym najtańsza wódka dla mocniejszego "woltażu". Wybacz ale ja lewo czy tam prawoskrętnych nalewek nie rozróżniam [emoji1751][emoji1787] @chwialek dereniowke piłem nie jeden raz. Miałem posadzonego derenia jadalnego ale operator koparki nie zauważył Nie mniej krzak na pewno wróci na ogród Część mojego księgozbioru [emoji48][emoji13]
  14. VDR

    Czat

    Osadem się kompletnie nie przejmuję - mam kilka takich nalewek gdzie po zlaniu byl "klar" a po jakimś czasie i tak coś tam się wytrąciło Aż takim koneserem nie jestem by patrzeć w kieliszek pod światło Zwiozłem dzisiaj moje książki nalewkowe ze starego mieszkania, całkiem o nich zapomniałem muszę przejrzeć czy tam jest coś na temat pigwy/pigwowca. Obecnie do herbatki dodaję - zdecydowanie lepsze niż cytryna IMHO. Nie mniej konserwowane w alko dłużej się trzymają
  15. VDR

    Czat

    W tej wersji pierwszej - najpierw cukier i pokrojone owoce az puszcza sok i cukier sie rozpusci i pozniej spiryt tak za tydzien/dwa ? Bo tak to chyba bym widział. Wersja rozgrzewająca mimo opłakanych zim bardziej mnie przekonuje. Ten przepis z pigwy wygląda ciekawie - widzę ze 1kg pigwy moge kupić lokalnie za 10zl Czuję, że jutro będę miał wycieczkę A co do ostatniego - z tym pełnym wyklarowaniem to jakiś mit - jak się zakręci butelką to i tak w kieliszku tego nie widać
  16. VDR

    Czat

    No panie, żeby wódka spleśniała to ja jeszcze nie słyszałem Rozumiem w winie ale w wódce ? IMHO za bardzo rozcieńczyłeś i stężenie alko było za małe by działać "dezynfekująco". A idąc w temacie wódki - to pigwowiec całkiem mi obrodził jak na pierwszy rok po posadzeniu małych krzaków i z 1kg owoców powinienem zebrać. Robił ktoś pigwowcówkę i ma sprawdzony przepis ? Zwracam uwagę, że mam pigwowca a nie pigwę
  17. A jeszcze nie tak dawno można było w tym wątku przeczytać, że ludzie przestali umierać na inne choroby bo wszystkim wpisuje się Covid-19. To jak to w końcu jest ? Umierają czy nie umierają ?
  18. no popatrz - u mnie też już prenumerata się pokazuje :/ Ogólnie to wyszło, że jesteśmy ciemnogrodem zaraz obok Turcji.
  19. To też jest =Fresz= ciekawe: https://wyborcza.pl/7,75399,26443310,polacy-najmocniej-w-europie-wierza-w-teorie-spiskowe-co-piaty.html
  20. Daj te orzecznictwa za pozostawienie 9 latka samego w domu bez opieki. I po raz kolejny podaj art KK na podstawie którego zapadły wyroki za pozostawienie 9 latka samego w domu bez opieki. Z jakiego artykułu ? Dodam, żeby była jasność - 9 latka, który nie jest np. niepełnosprawny. W szczególności wskaż te wyroki w których matka poszła w tym czasie do pracy. Generalizowanie Ci świetnie wychodzi i podciągasz wszystko do jednego worka. Pewnie Ci chodzi o ten artykuł (podpowiadam). art. 106 Kodeksu wykroczeń, który stanowi, iż “Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.” Dalej generalizuj. Pozwól, że Cie sparafrazuję. "To jest tylko emocjonalnie nasycona wypowiedź mająca nastawić czytającego rodzica na to, że pozostawiając 9 latka w domu grozi mu sąd i wyrok skazujący go na karę .... dowolną" Tylko po to byś mógł swój polityczny jazgot uprawiać - jak to rząd Ci zrobił źle, bo Twoje 9 letnie dzieci nie radzą sobie bez tatusia i pozbawił Cię zarobków.
  21. A Ty ciągle 2 tygodnie albo 10 dni. A jaki to problem wprowadzić np. tylko obowiazkowe testy po wjezdzie do kraju tak jak to ma miejsce w wiekszosci krajów w których ograniczono epidemię ? To też by położyło gospodarkę ? No to żyjemy w państwie teoretycznym. Faktycznie lepiej było puścić na żywioł wszystkich a dzisiaj wielki płacz bo lockdown dotyka każdej gałęzi gospadarki niezależnie czy ten transport jest czy go nie ma. Zacznij w końcu czytać a nie wymyślać. https://www.gov.pl/web/dyplomacja/australia W związku z pandemią koronawirusa (SARS-CoV-2), tymczasowym zakazem wjazdu na terytorium Australii zostali objęci wszyscy cudzoziemcy (w tym obywatele Polski). Powyższe ograniczenie nie dotyczy osób będących jednocześnie obywatelami Australii lub posiadaczami prawa stałego pobytu w Australii, jak również członkami ich najbliższych rodzin. Inne osoby mogą wjechać na terytorium Australii jedynie w wyjątkowych, szczególnie uzasadnionych przypadkach, po wcześniejszym uzyskaniu zgody australijskiej straży granicznej (Australian Border Force). Osoby przyjeżdżające na terytorium Australii zobowiązane są do odbycia 14-dniowej płatnej kwarantanny w miejscu wyznaczonym przez władze australijskie. Informacje nt. tranzytu przez Australię: https://covid19.homeaffairs.gov.au/transiting-australia. Granice Australii pozostaną zamknięte do odwołania. Nie jest planowane ich otwarcie w 2020 r. Australia planuje otworzyć granice tylko dla niektórych krajów w których problem Covid-19 obecnie nie istnieje. Zdecydowana większość krajów gdzie granice są zamknięte dla obcych i gdzie jest kwarantanna po wlocie do kraju radzi sobie zdecydowanie lepiej od tych krajów gdzie zniesiono wszystkie obostrzenia. Trzeba być naprawdę ślepcem by nie widzieć. Mała Estonia - w top50 najlepiej radzących sobie Państw na świecie: https://www.gov.pl/web/dyplomacja/estonia Estonia zdecydowała o utrzymaniu bezpośrednich lotów na sześciu kierunkach strategicznych, bez względu na wysokość współczynnika zachorowań w danym kraju. Kierunki strategiczne to: Warszawa, Frankfurt, Helsinki, Kopenhaga, Londyn, Ryga. Po przylocie do Estonii, można poddać się 14-dniowej samoizolacji lub zrobić na lotnisku test na obecność koronawirusa. Do czasu wyniku testu należy być w samoizolacji. Po negatywnym wyniku, można wychodzić z domu jedynie w celu pracy i niezbędnych zakupów potrzebnych do życia. Po co najmniej 7 dniach od wyniku pierwszego testu należy test powtórzyć. Ponowny negatywny wynik testu zwalnia całkowicie z dalszej samoizolacji. Testy dla obywateli są darmowe, dla cudzoziemców kosztują 67 Euro. Testy dostępne są również dla osób poza lotniskiem w całej Estonii. Należy wcześniej umówić się na przeprowadzenie testu. Kwarantannie nie muszą poddawać się, pod warunkiem, że nie mają objawów choroby: przewoźnicy towarów i surowców, osoby zajmujące się międzynarodowym transportem towarów i osób, osoby zaangażowane w prace techniczne firmy działającej w Estonii, służby zdrowia, dyplomaci, osoby przyjeżdżające w ramach międzynarodowej współpracy wojskowej, osoby posiadające specjalne pozwolenia na wjazd. Łotwa - https://www.gov.pl/web/lotwa/lotwa-zasady-wjazdu-i-tranzytu UWAGA! Co najmniej do 13 listopada br. osoby, które przebywały w Polsce lub przejeżdżały przez Polskę tranzytem w ciągu ostatnich 14 dni, podlegają obowiązkowej samoizolacji. Samoizolacja trwa 10 dni licząc od dnia wjazdu na Łotwę. Jeżeli ktoś jest pracownikiem placówki edukacyjnej, ochrony zdrowia lub pomocy społecznej, jego samoizolacja trwa 14 dni, ale może być skrócona do 10 dni pod warunkiem wykonania testu na COVID-19 w 8 dniu pobytu na Łotwie i uzyskania negatywnego wyniku. Oprócz Polski taki wymóg jest nałożony w tym okresie na przyjeżdżających z wszystkich państw europejskich poza Watykanem. Samoizolacja dotyczy też przyjeżdżających z Rosji i Białorusi. Samoizolacji obecnie nie podlegają osoby przyjeżdżające z Urugwaju, Japonii, Korei Południowej, Singapuru, Ruandy, Nowej Zelandii, Australii oraz Tajlandii. Powyższa lista państw, jak i te, z którymi nie jest dozwolony ruch pasażerski (w tym lotniczy, morski, autobusowy) znajduje się pod adresem: https://www.spkc.gov.lv/sites/spkc/files/data_content/06_11_2020en.pdf. Samoizolacji nie muszą poddawać się, pod warunkiem, że nie mają objawów choroby: przewoźnicy towarów i surowców, osoby zajmujące się międzynarodowym transportem towarów i osób, osoby zaangażowane w prace techniczne firmy działającej na Łotwie, dyplomaci, osoby przyjeżdżające w ramach międzynarodowej współpracy wojskowej, osoby posiadające specjalne pozwolenia na wjazd. Podejmując decyzję o wyjeździe na Łotwę należy liczyć się z możliwymi trudnościami w powrocie do Polski związanymi z wprowadzonymi ograniczeniami w ruchu lotniczym, obowiązkiem poddania się kwarantannie lub samoizolacji, a także przeprowadzenia dodatkowych badań lekarskich na zlecenie władz miejscowych. Od 12.10 na wszystkich urządzeniach elektronicznych (komputery, smartfony, tablety) dostępna będzie strona www.covidpass.lv, a WSZYSTKIE osoby przekraczające granicę Republiki Łotewskiej (również tranzytem) będą zobowiązane do wypełnienia ankiety i pokazania straży granicznej otrzymanego kodu QR. Wypełnienie kwestionariusza jest obowiązkowe również dla osób świadczących usługi transpotrowe (osób lub towarów) i należy to zrobić nie wcześniej niż 48 godzin przed przekroczeniem granicy LV. Łotwa jest na 56 miejscu w statytystyce krajów najlepiej radzących sobie z pandemią Itd itd - można by pisać i pisać a Ty dalej - 2 tygodniowa kwarantanna, 2 tygodniowa kwarantanna. Polski nie ma nawet w TOP100. I nadal uważasz, że nic nie można było zrobić by było lepiej. Masz prawo tak uważać. Ja widzę jednak kraje, które zamknęły granicę dla obcych, wprowadziły obowiązkową kwarantannę dla przekraczających granicę i przyniosło to efekt. No ale Twoja wolność przecież została by ograniczona. No tak wystarczy gdziekolwiek pojechać by się zarazić Gdyby tak było to już dawno statystyki byłby 6 cyfrowe, jakby tak każdy, kto gdziekolwiek pojedzie, się zaraził. Po to testy, żeby wyłapywać ludzi chorych wracających zza granicy, po to kwarantanna. Ogniska w takich krajach gdzie stosują restrykcje wjazdowe łatwo gaszą i jakoś panują nad pandemią. A u nas już dawno nad tym przestali panować. Brak kwarantanny osób wracających zza granicy, w szczególności z krajów dużego ryzyka wiadomo było, że skończy się wzrostem. Ale przecież wolność obywatelska byłaby pogwałcona. Ziutek z Mietkiem poczuli by się ubezwłasnowolnieni bo po powrocie z byczenia się w hotelu all inclusive musieliby mieć 2tygodniowy dodatkowy "urlop" (czy 10 dniowy obecnie). Opinia o tym pracodawcy jest taka, że nie chciałbym tam pracować jakby płacili sztabkami złota. Jeśli takich fabryk w Polsce jest setki to tym gorzej dla Polski. Jeszcze trochę i nawet Ukraińcy nie będą chcieli tam pracować. Po raz kolejny zapytam - na jakiej podstawie @dale twierdzisz, że w przypadku zostawienia 9 latka samego w domu groziłaby Ci odpowiedzialność karna. Wskaż konkretny przepis, który o tym mówi. Wskaż po prostu konkretny przepis. Tak samo jak w przypadku wyroku TK - nabrałeś wody w usta kiedy pisałeś, że zakazał on aborcji np. w wyniku czynu zabronionego czy w wyniku zagrożenia życia matki, tak samo teraz piszesz o jakiś karach za zostawienie 9latka w domu. Wskaż po prostu artykuł z KK który o tym mówi. Cały Twój wywód rozpocząłeś od tego, że grozi Ci odpowiedzialność karna za zostawienie 9 latka samego w domu. Uciekasz od dyskusji bo po prostu nie masz argumentu by to potwierdzić. Masz poczytaj sobie: https://www.kul.pl/files/1702/sp_kul_4_2018_-_pojedynczo/02_fiutak.pdf byle ze zrozumieniem. Nie swój tylko, ten normalny, realny a nie jakiś wyimaginowany, budowany na podstawie youtuba, wpisów na facebooku. Nie wsłuchuję się w głosy polityków ani nie buduję go na przepisach, które nie istnieją. To ta zdecydowana różnica pomiędzy moim światem a światem ludzi, którzy w głowie mają tylko media społecznościowe. Jeszcze raz - podaj przepis który mówi, że za zostawienie 9latka samego w domu grozi odpowiedzialność karna Większej głupoty napisać nie mogłeś.
  22. A ty dalej uparcie te 2tygodnie skoro wiadomo - że test można robić już po 5-7 dniach od zakażenia. Testy przesiewowe wszystkim wracającym i masz odsetek tych co wracają z zakażeniem wyłapany. W szczególności tych co spędzili w danym kraju więcej niz 72h. Po drugie, wcale nie jest prawdą - że kierowcy TIRów roznoszą masowo wirusa a Ty uparcie przerzucasz odpowiedzialność za pandemię na tych biednych kierowców. Mam kilku znajomych co jeździ cały czas i żaden z nich nie zachorował. A nie ma ich tygodniami w domu. Ciężko złapać Covid-19 mając kontakt przez zdecydowaną większość czasu głównie z ........kierownicą. Na przeładunku też w zasadzie kontaktu nie masz jakiegoś wielkiego. Większość czasu spędzasz sam ze sobą. Gdzie Ci kierowcy tak masowo się mają zarażać ? A kto powiedział, że dla TIRów ? Towary mogą przewozić inni kierowcy - czy dane pomarańcze są przypisane do jednego kierowcy ? Z innym nie pojadą ? Inny ich nie może przewieźć ? Skoro polscy kierowcy zastąpili francuskich bo tamci po wybuchu pandemii przestali jeździć to znaczy, że jakieś nadwyżki jednak są do ogarnięcia ? Widzisz problem polega na tym, że nasi kierowcy albo zapierniczaja za najniższa krajowa i dostają tzw "premie", albo "kręcą tachografy" by dorobić do minimalnej bo szef płaci za szybki transport extra. Ilu ma na papierze 4k czy 8k pln i z tej kasy odprowadzony ZUS ? Ilu jeździ na umowy-zlecenia ? Złośliwy nie będziesz - druga połowa Radomia w Irlandii od dawna. Nie jest dziwne, że kto mógł to spier..... tam gdzie lepiej płacą niż "za miskę ryżu". A Ukraińców sprowadzają bo jeszcze tańsza siła robocza a 1tys euro to teraz w kraju można ogarnąć bez emigracji na zachód. Ostatnio kilka rzeczy spedycją do mnie przyjechało i jak myślisz jaki akcent miała zdecydowana większość kierowców ? Za kilka lat i u nas będzie problem wypierania Polaków przez wschodnich pracowników i będzie taki sam ból jaki mieli kierowcy francuscy w stosunku do kierowców np. z PL. I nie tylko transportu będzie to dotyczyć. Nigdzie nie pisałem o zakazie wjazdu TIRów, a o kwarantannie kierowców - nie koniecznie 2 tygodniowej, którą Ty wymyśliłeś. 5 dniowa by mogła być wystarczająca. A może wystarczyłyby obowiązkowe testy po przekroczeniu granicy. Kraje z lockdownem i zamkniętymi granicami ogarnęły jednak wirusa vide Nowa Zelandia czy Australia. Australia to też biedny "kraj" ? A dlaczego nie przez 5 lat ? Dlaczego mówisz o jakimś paraliżu ? Można było zrobić znacznie więcej od nierobienia nic i zostawienia otwartych granic dla wszystkich. A powinni zgłosić się do POZ. Niestety - to jest smutne, że nie kontaktują się z lekarzami pierwszego kontaktu. Sanepid od dawna jest mało wydolny. Dziennie przybywa 25 tys zakażonych potwierdzonych. Przemnóż to razy liczbę osób z którymi każdy z nich mógł miał mieć kontakt w ostatnim tygodniu. Przecież to się robią chore liczby. Obdzwoń wszystkich i poinformuj o kwarantannie. Mnie kompletnie nie dziwi fakt, że Sanepid nie wyrabia. Nigdy nie był gotowy proceduralnie na taka sytuację, bardziej mnie dziwi, że ludzie wolą po cichu to przechorować. @klossowski pisząc o tej fabryce miałeś na myśli Faurecie czy jak to się tam piszę ? Jeśli tak to wcale się nie dziwię temu co napisałeś.
  23. Sanepid daje ciała. Wprowadzono automat ostatnio by dzwonił informując o kwarantannie. Z drugiej strony mając objawy - powinien skontaktować się z lekarzem rodzinnym w POZ. Teraz oni przejęli pałeczkę kierowania na testy. Zgłosił się do lekarza rodzinnego i został olany ?
  24. Ale to nie ja robię z 9latków i wzwyż dzieci, które wymagają intensywnej opieki rodzicielskiej i zmuszony jestem do utraty zarobków. Skąd w ogóle wziąłeś obowiązek opieki nad dzieckiem powyżej 7 lat ? Skąd wziąłeś zapis o obowiązku opieki nad dziećmi 9 letnimi ? Nie jest to do końca prawdą - bo osoby mające jakiekolwiek symptomy mogą być skierowani na test przez lekarza pierwszego kontaktu. Do niego należy ocena. Znam przypadek osoby, która jako jedyna była pozytywna z całej rodziny, mimo kontaktu z domownikami. Wszyscy przebadani. Fakt, Ci całkowicie bezobjawowi zaniżą statystyki. Tylko jakie to ma znaczenie jak sytuacja i tak jest beznadziejna ? Przecież, taki model obowiązuje już dobry miesiąc jak nie dwa, więc dzisiejsze statystyki nie mają nic z tym wspólnego. Problemem nie są jednak statystyki - tylko braki miejsc w szpitalach jednoimiennych zakaźnych. W szpitalu na Józefowie w Radomiu, który nie jest jednoimiennym zakaźnym leża i leczą się ludzie z COVID-19. Szpital już wystąpił do wojewody o stworzenie oddziału typowo covidowego bo na razie oficjalnie takiego nie ma: https://radom.naszemiasto.pl/szpital-na-jozefowie-w-radomiu-chce-miec-oddzial-covidowy/ar/c1-7985327 Oficjalnie Ci z COVID-19 powinni być przetransportowani ale ....... nie ma gdzie, więc leczy się ich tam gdzie ich zdiagnozowano. To są prawdziwe problemy dnia dzisiejszego a nie słupki w excellu. Sorry - ale bardziej mnie martwi to co pisze @dadario niż to czy politycy mylą się w danych statystycznych. Excell nikogo nie uratuje, nawet jak się do niego same zera wpisze. A Ci z problemami trafią do szpitali albo i nie bo nie będzie dla nich miejsca. Sorry @dale - po prostu gdzie indziej widzę problemy niż w statystykach. A politycy powiedzą tylko to, co według nich spowoduje wzrost słupków poparcia. I jest to kompletnie niezależne od opcji politycznej czego przykłady pokazywałem już na tym forum. I jakiekolwiek myślenie, że inny obóz polityczny cudownie by poradził sobie z kryzysem gospodarczym wywołanym obecna sytuacją epidemiologiczną jest dla mnie tylko politycznym biciem piany. Bo nie ma chyba żadnego europejskiego rządu, który sobie poradził - a rządzą od lewa do prawa - chyba wszystkie możliwe opcje polityczne.
  25. Jak ja miałem 9 lat to z kluczem na szyi wracałem do domu, z tornistrem na plecach i workiem w drugiej rece do domu ze Szkoły Podstawowej. Jak zdecydowana większość moich rówieśników. Kanapki na talerzu przykryte drugim talerzem i herbate z termosu byłem w stanie ogarnąć. Plus karteczkę od mamy bym wszystko ładnie zjadl [emoji13] co nie zawsze miało miejsce, bo miałem ciekawsze zajęcia na tzw podworku. Ale faktycznie, teraz dzieci chowa się pod kloszem i pełno takich wyrośniętych niedorajdow życiowych. Masz racje, całkowicie zapomnialem, że 10 czy 12 latek to dziecko wymagające intensywnej opieki rodzica w dzisiejszych czasach. Zwracam honor.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.