Skocz do zawartości

VDR

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    3 742
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez VDR

  1. VDR

    Słona kropla

    @chwialekz jakiegoś konkretnego powodu taki przekombinowany komin ?
  2. VDR

    Halichoeres iridis - zaginięcie

    Widziałem te iridsy jednak wziąłem cyanopleura Dokładnie pozostało czekać. Biparititusa, który nie miał siły i już kładł się na piachu spisałem na straty, jak rano go nie znalazłem. A później pojawił się znikąd jak gdyby nigdy nic.
  3. VDR

    Halichoeres iridis - zaginięcie

    Rozbieranie skały nie ma sensu. Jak zestresowana siedzi gdzieś w skale czy w piachu to po co ja jeszcze bardziej stresować takim rozbieraniem ? Jak padła to i tak baniak ja skonsumuje.
  4. A ja jestem zwykłym użytkownikiem, który nie koniecznie pcha się w chiński szajs z kiepskiego krzemu. Napisałeś, żeby kupować najtańsze bo szybciej się zwrócą i cena powinna być kryterium wyboru. Czytają to również inni, dlatego pokazuję innym z czym może być związany zakup tanich paneli i tylko tyle mnie interesuje. A co kto z tym zrobi to jest jego sprawa. Jeśli panelu nie ma w Tier-1 to u mnie nie istnieje. https://ozeprojekt.pl/news/34/17/Czym-jest-ranking-TIER-1-w-fotowoltaice Akurat jeśli chodzi o Ja Solar to nie jest no-name i w TIER-1 jest - pisałem o no-name i tanich panelach niewiadomego pochodzenia. Cena Ja Solar jest na podobnym poziomie co QCELLS. 280W kosztuja 450zl, 345W kosztuja ~650-700 zl. Jeden panel to circa about 1,65m2. 3 dodatkowe panele 4,95m2. Masz miejsce na panele możesz kupować te z mniejszą ilością W. Ale na dachu walka idzie o każdy cm. Mi ich zabrakło. Zresztą nie każdy dysponuje 5000m2 powierzchni na instalację. Jak ktoś ma np. działkę 800m i na tym stoi dom i ma postawić 16 paneli, które zajmą około 52m2 to też walka o każdy cm będzie szła. 17*450= 7650 17*280W= 4,76kW 14*650= 9100 14*345W= 4,83kW Zaoszczedzisz jakieś 1500zl - które przy elektrowni 5kW i obecnych cenach prądu zwróci się w niecały rok. Pomijam już całkowicie parametry samych paneli - ale również należałoby się pochylić nad ich budową wewnętrzną - bo model modelowi nie równy i nie każdy jest zbudowany w taki sam sposób.
  5. Gorzej jak Ci się inwestycja w ogóle nie zwroci. Albo puscisz dom z dymem. https://www.google.com/amp/s/systemy-fotowoltaika.pl/jakosc-a-cena-paneli-fotowoltaicznych/amp/ Wolę kupić droższe i użytkować 20lat niż co 5 lat je zmieniać bo kupiłem jakiegos marnego no-name. Po co w ogóle wymieniać panele po 3-4 latach ? Bo wyszły lepsze ? Tylko po co skoro obecne będą działały bez problemów ? I jeszcze jeden artykuł https://instalreporter.pl/ogolna/uwaga-na-jakosc-modulow-fotowoltaicznych/ z obrazkami, które może podziałają na wyobraźnię.
  6. Póki co te 10kW przy Twoim zużyciu 5kW to para w gwizdek. Zdajesz sobie sprawę że na odbiór energii masz rok. Nadwyżka później przepada. Poczytaj na temat jakości tanich paneli, na temat ich wydajności rzeczywistej itd Ich cena nie bierze się znikąd.
  7. Bierz najtańsze tylko później się nie dziw. Ile lat istnieje LG, Sharp ? Ile istnieje juz Q-Cells ? Kupuj najtańsze, ja wolę kupować te które są Tier-1.
  8. Ale kogo to wina, że kupił projekt za 300zl ? Fotowoltaiki czy rządu ?
  9. @PDZ no ale to właśnie zrobiłem. Policzyłem kilkanaście razy w sumie bo przymierzam się do tego od 3 lat. Pierwszym razem nie załapałem się na dofinansowanie więc odpuściłem, drugim razem panele nie weszły na tą połać dachu na której chciałem je mieć. A instalatorów miałem już na działce. Jakbym nie liczył za każdym razem zostaje mi prawie 5 tyś w kieszeni zakładając, że wraz z końcem gwarancji instalacja przestanie istnieć. Oczywiście zakładając, że cena prądu będzie stałą co jest pobożnym życzeniem. Docelowo jak sądzę instalacja zwróci się znacznie szybciej i w kieszeni zostanie znacznie więcej. Już nie mówiąc, że 20 letnie instalacje na zachodzie to normalność. Dlatego 400zl w stosunku 10 lat okresu gwarancji na inwerter jest dla mnie pomijalną kwestią. I tak i tak ubezpieczam dom i mam to w ramach mojego ubezpieczenia. Dyskusja jest bez sensu - jak ktoś gdyba, że przyjdzie gradobicie albo meteoryt spadnie, albo przyjdzie zmiana klimatu i słońca będziemy widzieć raz w miesiącu. Koszty środowiskowe ? O czym Ty w ogóle piszesz. Już są firmy które odbierają panele bo 90% tego z czego są zbudowane można wykorzystać do budowy nowych paneli. https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/31570/powstal-pierwszy-zaklad-recyklingu-paneli-pv https://www.gramwzielone.pl/energia-sloneczna/22179/irena-rynek-recyklingu-modulow-pv-bedzie-warty-15-mld-dol Chyba nie muszę pisać co to oznacza ? I dwa cytaty dla tych co nie zajrzą do linków:
  10. A jak przyjdzie gradobicie to i samochód Ci uszkodzi. A i jeszcze po głowie możesz oberwać. Od tego są ubezpieczenia a składka jest pomijalna w całości inwestycji. https://ubea.pl/Panele-fotowoltaiczne-i-sloneczne-ubezpieczenie-domu-zasilanego-energia-sloneczna%2Cartykul%2C1739/ Przez 10 lat wydam 400zl ? Więcej wydaję na głupoty. Pierwsza lepsza wizyta w sklepie z akwarystyka morska i tyle zostawiam. Sorry ale jednak mam inne podejście do życia
  11. Ale mnie nie interesuje co będzie za 10 lat nawet. Bo prąd zdrożeje i to od przyszłego roku jak mamy gdybać i instalacja się zwróci szybciej niz te 8lat. Jak już gdybamy. Powiedzmy, że za 5 lat nie będę się już martwił czy padnie czy nie - bo wydane pieniądze się zwrócą i instalacja będzie oszczędzać. I dalej mało mnie będzie obchodzić czy padnie za 2 lata czy za 20lat, czy uda się ją naprawić czy nie. Jeśli zmienią się ceny i przelicznik się zmieni to zrobię offgrid i dalej będę oszczędzał. Nie robiąc nic z pewnością w żaden sposób nic nie osiągnę. To tak jak już w kontekście wróżenia którego bardzo nie lubię.
  12. PDZ - mówisz o instalacji 2kW ? Idę o zakład, że w okolicy 10 tyś znajdziesz firmę. Wszystko zależy od tego na czym złożysz. Panele 300W można kupić już za 450zl. 7 paneli ~ 3tys zlotych, falownik powiedzmy ze 3 tys zlotych, reszta na instalacje, mocowanie, zabezpieczenia. A to są ceny detaliczne z 23% VAT. Wpisałem w google instacja 2kW - pierwszy z brzegu link: https://www.hewalex.pl/fotowoltaika/kompletne-instalacje/zestaw-2.html Dalej nie chce mi się szukać. Co do gdybania - przestałem gdybać co by było gdyby. To nie ma totalnie sensu. Równie dobrze mogę gdybać, że prąd za 5 lat skoczy 500% do góry i inwestycja mi się zwróci w ciągu np. 2lat. Albo, że nie wychodzę z domu bo mi może meteoryt na głowę spaść. Serio nie chce mi się dysktutować co by były gdyby bo moja szklana kula w naprawie, a kawę piję z ekspresu i jak na złość fusów nie ma aby z nich wróżyć Firma się zwinie ? Jak się boisz to nie kupuj od spółek z o.o. Albo przynajmniej od takich, która ma duży kapitał zakładowy. Albo kup coś znanego co istnieje od kilkunastu/dziesięciu lat na rynku (choć to i tak nie chroni przed zwinięciem się firmy).
  13. To albo przepłaciła za instalację, albo ma przewymiarowaną albo coś źle liczy Co to jest koszt sensownej instalacji liczony na podstawie nie wiem czego ? Instalacje robisz pod siebie. Masz roczne zużycie 2kk to nie ładujesz paneli mających 10kW bo to bez sensu. Taka instalacja dla domu zuzywajacego rocznie 2kk może zamknąć się poniżej 10tys złotych i będzie to sensowna kwota. Żadne 25k czy 30k. W jaki sposób przeglądy wydłużają czas ? Przegląd to przegląd - sprawdzenie by instalacja była bezpieczna. Żeby coś naprawić musi się coś popsuć. Jakbym miał zakładać, że coś sie popsuje to bym nigdy nic nie kupił. Gwarancja na falownik minimum 10 lat, na panele jest 20 lat zazwyczaj. Instalacja do wymiany ? 20 letnie instalacje za granicą naszego kraju to nie jest jakiś wyczyn. Wydajność 80% po 20 latach ? Ja po 8 latach byłbym już do przodu więc na prawdę nie mam co się martwić co będzie np. za 20 lat. Bo nawet przy 80% dalej będę oszczędzał. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie będzie kombinował przy przeliczniku 0,8. Ale nawet jeśli - to wtedy mam nadzieję, że baterie Tesli będą dużo tańsze Swoją drogą jak jesteśmy przy Tesli - widzieliście ich dachówki z wbudowanymi panelami słonecznymi ? Ktoś interesował się tym na poważnie ? Weszło to do użycia. Co do pompy ciepła - nie zrobiłem u siebie ze względu na koszt i piaszczystą glebę ale znajomy ma jakąś gruntową typu skandynawskiego gdzie nie trzeba robić głębokich odwiertów i chwalił i namawiał mnie do założenia takiej. Ale gaz w ulicy bardziej do mnie przemówił. Pompy powietrzne w Polsce są równie popularne - choć takiej nie chciałem ze względu na wymiennik, którego nie miałbym gdzie postawić by nie był widoczny.
  14. Hoom możesz sobie to nazywać smarthome ale takie rozwiązania istniały zanim w ogóle automatyka budynkowa pojawiła się na rynku. Masz zwykła instalacje CO z termostatami i nic więcej. Inteligencji w tym zero. Zdradzisz co kupiłeś ? Jakieś rozwiązania typu Xiaomi czy Fibaro ? Co tam u Was w UK jest popularne ? Co do ceny - ja u siebie planuje własne rozwiązania i jest wielce prawdopodobne, że poniesione koszty mogę drastycznie zredukować w stosunku do tego co na rynku. Ale nie planuje ID bo myślę o oszczędzaniu. Raczej z myślą o wygodzie funkcjonowania.
  15. @Hoom - mam cały dom zrobiony tak by zrobić budynek inteligentny. Każdy jeden system od rekuperatora, przez piec, przez okap w kuchni, przez termostaty w pokojach, przez stacje pogodowa, przez alarm, przez fotowoltaike, przez pralke, przez piekarnik, lodówke, systemu audio, projektor w zasadzie wszystko co sobie wymyśliłem może gadać każdy z każdym i na podstawie przekazywanych informacji podejmować akcje. Mylisz pojęcie domu inteligentnego ze zwykłą instalacja CO ze zdalnym zarządzaniem. To o czym piszesz to zwykły system instalacji CO w domu. Do tego nie potrzebne jest żadne sterowanie zdalne ani system inteligentnego budynku Termostaty w pokojach i vuala. Większość ma harmonogram pracy. Nie wiem jaki piec masz ale mój to potrafi bez żadnych dodatkowych sterowników inteligentnego budynku. Dodatkowo ma sterownik pogodowy czyli ustawiania krzywej na podstawie temperatury zewnętrznej. Dodatkowo potrafi modulować od 1,9kW do 21,6 kW więc potrafi zejść z mocą nisko jak mu zimą wyskoczy 11 stopni. Sterownik pokojowy utrzymuje temperaturę zadana dla tzw pomieszczenia referencyjnego. Choć dodatkowo będę miał termostaty per pokój do zamykania pętli ogrzewania podłogowego i indywidualnego sterowania temperaturą pomieszczeń innych niż referencyjne. Tego na razie nie zrobiłem, bo nie znalazłem sterowników, które otwarte by były na moją automatykę budynkową. Mam czujnik temp w jastrychu, docelowo będę miał czujniki temperatury otoczenia, wilgotności, światła. Mam podłogówkę więc potrzebuję sterowników coś na kształt rozwiązań fuzzy logic ze względu na dużą bezwładność. I to wszystko mam bez budowania systemu inteligentnego budynku. A nawet zdalne sterowanie pieca mam bo mi dorzucili moduł bo kupowałem cały zestaw w komplecie. Ot trochę bardziej rozbudowana instalacja CO i tyle. Natomiast kupując piec wybrałem taki bym mógł się dobrać własnym sterownikiem do protokołu pieca jakim gada on z urządzeniami i by z nim gadały inne systemy w moim domu. Otwarcie okien w domu, może dać sygnał do pieca, żeby się wyłączył bo para idzie w gwizdek i nie ma potrzeby grzać na potęgę. Piec może włączyć się ponownie mimo otwartych okien jeśli temperatura spadnie poniżej zadanej temperatury. Jeśli wpiszę do kalendarza imprezę to system sam włączy taki tryb w moim piecu. Ma wbudowane tryby typu 1 dzien poza domem, impreza, urlop. Wrzucam sobie np. w kalendarz Googla terminy i nic więcej nie muszę robić - piec działa na tej podstawie, tak jak i wszystkie inne systemu w domu, których działanie jest uzależnione np. od mojego powrotu. A gdybym zmienił plany i wrócił wcześniej ? Systemy też zareagują wykrywając mnie np. w promieniu 100km od domu, piec sam włączy ogrzewanie, termostaty ustawią temperaturę pokojową, rekuperator przewietrzy dom itd itd itd. Więc będąc na wakacjach mogę nie mieć telefonu i nawet jak wrócę kilka dni wcześniej to wrócę do ciepłego domu. I to jest inteligencja budynku - a nie, że ja sobie odpale aplikacje i będę 15 minut siedział na zadupiu bez netu i walczył by włączyć piec bo wracam do domu.
  16. @Hoom z całym szacunkiem ale aby obniżyć o 4 stopnie temperaturę nie potrzebuje do tego inteligentnego domu. Robi to sterownik mojego pieca. Co dziennie przed snem. Tak samo jak dobiera temp czynnika na podstawie temperatury zewnętrznej jak i na podstawie temperatury w pomieszczeniach. Po drugie mam w domu instalacje niskotemperaturową. Po trzecie - niestety swojego przypadku nieoszczędnych kobiet nie możesz przełożyć na wszystkie kobiety i nie możesz twierdzić, że taka instalacja zwraca się po pół roku w każdym domostwie. Jak sądzę w zdecydowanej większości domów taka sytuacja po prostu nie ma miejsca. Jesteś w zasadzie pierwszą osobą, która twierdzi, że jego domownicy są tak nieoszczędni, że zużywają 50% energii nie wyłączając urządzeń domowych. Myślę, że jesteś przypadkiem dotyczącym jakiś kilku procentach ludzi na całym świecie. Inteligentny dom czy budynek jak sama nazwa wskazuje jest inteligentny. Nie ma to polegać na tym, że Ty telefonem sobie zmienisz temperaturę na głowicy Danfossa dla przykładu, albo wyłączysz zdalnie gniazdko. Twój inteligentny dom zrobi to za Ciebie. Czyli np. uzbrajając alarm wyłączy wszystkie obwody które nie potrzebują prądu. Kiedy stacja pogodowa stwierdzi, że wiatr nabrał siły zamknie Twoje rolety by ich nie uszkodził. Nie włączy podlewania ogrodu podczas deszczu o którym dowie się od stacja pogodowej. I setki tego typu czynności, które absorbowały by Twoją uwagę, a które może zrobić za Ciebie Twój budynek. Choćby nawet wpisanie domowej imprezy do kalendarza aby budynek sam o godzinie X zwiększył bieg rekuperatora. Dom inteligentny to nie sterowanie z telefonu jak to w większości przypadków wygląda a automatyzacja prostych czynności, które zajmują Ci czas. Włączenie okapu w kuchni da sygnał do rekuperatora o zwiększeniu nawiewu by równoważyć dodatkową wyrzutnie powietrza z domu itd itd itd. Owszem budynki inteligentne potrafią dać jakieś oszczędności bo dzięki czujnikom możemy lepiej kontrolować pewne obszary naszego budynku ale tylko w takich przypadkach jak ewentualnie Twój może to być 50%. W pozostałych tak kolorowo nie będzie. @FajnyRadziu tak jak wyżej, do tego nie potrzebujesz inteligentnego budynku tylko po prostu dobrze zrobionej instalacji ogrzewania. Oszczędności masz nie z inteligentnego budynku. Natomiast zauważ, że w pierwszym poście Hoom pisał o wyłączaniu ogrzewania kiedy nie ma go w domu. A nie obniżaniu o 4 stopnie. Ja obecnie mam na zasileniu 16 stopni i w domu w którym się nie mieszka jest komfortowo ciepło. Nie wiem jaka jest temperatura ale nie muszę biegać w kurtce A inteligentnego budynku póki co nie mam bo i rozdzielnica dalej nie skończona
  17. Po pierwsze - nie muszę instalować żadnego systemu inteligentnego domu by zdalnie na piecu włączyć tryb vacation jak i go wyłączyć. Po drugie - wyłączanie ogrzewania podczas krótkotrwałej nieobecności powoduje wychłodzenie budynku, by ogrzać później budynek musimy zużyć więcej energii. Żadna oszczędność w przypadku krótkotrwałej nieobecności typu wyjście na 8h do pracy. Po trzecie - jeśli płacisz za prąd 50% mniej po zainstalowaniu systemu ID to znaczy, że Ty lub Twoi domownicy zostawiacie notorycznie włączone sprzęty domowe, oświetlenie, bo nijak nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak sterowanie głosowe może wpływać na mniejsze zużycie prądu. Do sterowania czasowego nie potrzeba systemu domu inteligentnego. U mnie również się nic nie świeci, czasami zapomnę wyłączyć świata w WC ale nijak o 50% nie zmniejszę zużycia. Po czwarte - nie mam również pojęcia jak na zmniejszenie użycia może wpływać świadomość, że np. lampa LED mojego akwarium ciągnie np. 300W - przecież jej nie wyłączę. Tak samo jak każdego innego odbiornika prądu, który musi egzystować w moim domu. Pozostałe są wyłączane kiedy nie są potrzebne i nikt notorycznie nie zapomina tego robić. Inteligentne gniazdka się sprawdzą dla osób które po prostu zapominają o wyłączaniu urządzeń. A w zasadzie notorycznie zapominają o wyłączaniu urządzeń by osiągnąć te Twoje 50%. Po piąte - te 50% jest nierealne dla normalnego użytkownika, który nie zostawia wszystkiego w domu w pozycji ON. Zmniejszenie zużycia o połowę na sprzętach, które są włączone a nie powinny podczas nieobecności. Czyli circa about połowa tego co normalnie użytkuję powinna być używana podczas mojej nieobecności. Nie jestem w stanie sobie tego nawet wyobrazić a co dopiero wprowadzić w czyn. Dla mnie to czysta demagogia. Wybacz ale po prostu nie wierzę Ci w te 50% oszczędności prądu - chyba, że faktycznie jesteś osobą, tak roztargnioną, że połowa Twoich odbiorników domowych pracuje jak Cie nie ma, wtedy kiedy nie powinna Sorry ale od 4 lat dość mocno zgłębiam ten temat, włącznie z tym - ze można powiedzieć, ze jestem certyfikowanym instalatorem dwóch systemów ID A w zasadzie zapytanie ofertowe skierowałem do wszystkich znanych mi producentów, których znalazłem czy to w necie czy na warszawskich targach Expo. Znam ceny rozwiązań i jestem pewien, że nigdy by mi się to nie zwróciło. Systemy inteligentnego budynku jak dla mnie istnieją by ułatwić nam życie, a nie dla oszczędności - te są tylko pozorne ale to moje zdanie na podstawie dość długich obserwacji.
  18. Lekko należy przewymiarować - głównie chodzi o to by latem napompować balonik a zimą spuścić z niego powietrze. Głównie chodzi by wykorzystać jak najbardziej słoneczne dni w roku. Ja zużywam obecnie 4 kkWh rocznie. W nowym domu pewnie coś koło 4,5 kkWh rocznie będzie stąd instalacja obliczona na 4,83 kW. Inteligentny budynek nie polega na tym by móc sterować zasilaniem zdalnie za pomocą telefonu. Takie myślenie nie czyni budynku inteligentnym, i to jest tylko gadżet dla właściciela. Ponadto zwrócę uwagę, że musisz zasilić np. cewkę kiedy przekaźnik pracuje (pomijając przekaźniki bistabilne) więc tracisz energię na ich zasilanie. Ponadto nie wiem co znaczy niskie pieniądzę (czy tam nawet małe) - bo układy automatyki domowej, troszkę bardziej rozbudowane niż zdalne włączanie lub wyłączanie mało nie kosztują. Liczyłem to kilka razy w zeszłym roku i jakbym nie liczył - zawsze jakaś część kasy zostawała w kieszeni. Nawet ekipa z panelami była już nawet na montażu. Niestety okazało się, że panele są lekko większe od typowych i na jedną połać dachu nie wejdą. Musiałbym rozrzucić kilka na dwie dodatkowe połacie i odpuściłem by nie psuć wyglądu budynku. Dodatkowo okazało się, że budując nowy budynek montaż instalacji fotowoltaicznej nie jest traktowany jako termomodernizacja i nie mogę odliczyć sobie ulgi. Konieczne jest posiadanie odebranego budynku. Bezsens przepisów bo najpierw muszę oddać dom do użytku dopiero mogę robić fotowoltaikę by mieć ulgę. Jeszcze jakby ta fotowoltaika w byle jakiej postaci była obligatoryjna do odbioru budynku. W tym roku zamierzam postawić instalacje na ziemi - mam nadzieje, że tym razem się uda dopiąć celu - niestety czekam póki co na inwentaryzację terenu by odebrać budynek :/
  19. Jak przepadnie ? Problem w tym, że zimą nie produkujesz tyle ile latem. A latem nie potrzebujesz tyle energii bo jest dłuższy dzień, bo jest jaśniej, bo więcej czasu spędzasz poza domem etc etc. A to, że zimą odbierasz z przelicznikiem 0,8 ? Tańszej baterii o takiej pojemności nie znajdziesz. Nie mówiąc już, że ta bateria się nie starzeje, nie zużywa itd. Prosty rachunek - oddałeś 10kWh do sieci, odbierasz 8kWh. Nie wyprodukowałeś 10kWh - nie masz nic. Nie rozumiem tej Twojej matematyki, że nie opłaca się produkować więcej. Zimą czy jesienią nadal jesteś na zero, mimo że słońce nie daje w palnik tak byś był samowystarczalny, dzięki temu, że np. wiosną/latem masz nadprodukcję Ponadto od końca zeszłego roku instalacje na ziemi obłożone są 8% VAT tak jak instalacje na dachu - więc nie trzeba już obniżać kosztów pakując panele na dach. Dodatkowo masz 5k dofinansowania obecnie do instalacji jak zrobic ongrid. Dodatkowo jesli jest to modernizacja istniejacego budynku mozesz odliczyc od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Za instalację 26tys wychodzi, że zapłacisz około 18tys. A tyle kosztować mnie miała instalacja wraz z montażem - 4,83kW, na falowniku SolarEdge 4k, 14 sztuk paneli Qcells 345W wraz z optymalizatorami mocy SolarEdge P505. Zwrot inwestycji liczyłem na jakieś 8lat przy załozeniu stałej ceny prądu i poborze 4000kWh rocznie (przy 4500 kWh rocznie byłby krótszy). Sprzęt powyżej 10lat gwarancji więc - tak na prawdę wychodzą 2 lata za free nawet jakby całość instalacji zniszczyła się poza okresem gwarancyjnym. Co do ocieplania domu - w pewnym momencie ilość włożonych środków w ocieplenie nie powoduje znaczącej poprawy parametrów cieplnych budynku. Można wpakować i metr styropianu i oddać ciepło przez szyby czy inne mostki termiczne. Być może w UK inaczej to wygląda ale w PL wbrew wszystkiemu jeśli zwrot inwestycji wychodzi poniżej 10lat ma sens. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie zmieni nagle przelicznika 0,8 na mniejszy.
  20. W Safari to ja wole brać udzial Tapatalk jest wygodny jak sie korzysta z wielu for.
  21. Napisałem, że zaliczył a nie że są - choć jakby zajrzeć na ich buglistę to pewnie by się coś znalazło Masz poczytaj sobie z jakimi problemami się użytkownicy borykają: https://www.tapatalk.com/groups/tapatalksupport/mobile-app-f93/
  22. Bugi na Androida Tapatalk rowniez zaliczyl
  23. VDR

    Przyrosty SPS-ów (Foty)

    Rosną to rosną, po co dumać czy wolny czy szybko Jedna acra kiedyś jak wsadziłem to kilka miesięcy ledwo co się ruszyła a później jak wystrzeliła to zasłoniła wszystko co było pod nią i kolejny problem bo gruba jak palec i bez dremela nie podchodz. @Ironista tam na jednej z fotek to exquisitus przemyka nad pavona ? Ostatnio mam faze na wargacze :/
  24. Możesz mieć rację. Człowiekowi burza też daje strzał "energii", bo jak zaczyna się błyskać w niedalekiej odległości od człowieka to zaczyna biegać. P.s tak to jest ironia.
  25. Pytanie czy na forum jest aktualny moduł Tapatalka bo od tego należałoby zacząć A dopiero później szukać w telefonach Napiszcie do supportu Tapatalka, stawiam, że odpiszą, że forum musi zrobić update pluginu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.