-
Liczba zawartości
3 803 -
Rejestracja
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
2
Typ zawartości
Profile
Forum
Galeria
Kalendarz
Blogi
Articles
Member Map
Sklep
Zawartość dodana przez VDR
-
@Hoom - mam cały dom zrobiony tak by zrobić budynek inteligentny. Każdy jeden system od rekuperatora, przez piec, przez okap w kuchni, przez termostaty w pokojach, przez stacje pogodowa, przez alarm, przez fotowoltaike, przez pralke, przez piekarnik, lodówke, systemu audio, projektor w zasadzie wszystko co sobie wymyśliłem może gadać każdy z każdym i na podstawie przekazywanych informacji podejmować akcje. Mylisz pojęcie domu inteligentnego ze zwykłą instalacja CO ze zdalnym zarządzaniem. To o czym piszesz to zwykły system instalacji CO w domu. Do tego nie potrzebne jest żadne sterowanie zdalne ani system inteligentnego budynku Termostaty w pokojach i vuala. Większość ma harmonogram pracy. Nie wiem jaki piec masz ale mój to potrafi bez żadnych dodatkowych sterowników inteligentnego budynku. Dodatkowo ma sterownik pogodowy czyli ustawiania krzywej na podstawie temperatury zewnętrznej. Dodatkowo potrafi modulować od 1,9kW do 21,6 kW więc potrafi zejść z mocą nisko jak mu zimą wyskoczy 11 stopni. Sterownik pokojowy utrzymuje temperaturę zadana dla tzw pomieszczenia referencyjnego. Choć dodatkowo będę miał termostaty per pokój do zamykania pętli ogrzewania podłogowego i indywidualnego sterowania temperaturą pomieszczeń innych niż referencyjne. Tego na razie nie zrobiłem, bo nie znalazłem sterowników, które otwarte by były na moją automatykę budynkową. Mam czujnik temp w jastrychu, docelowo będę miał czujniki temperatury otoczenia, wilgotności, światła. Mam podłogówkę więc potrzebuję sterowników coś na kształt rozwiązań fuzzy logic ze względu na dużą bezwładność. I to wszystko mam bez budowania systemu inteligentnego budynku. A nawet zdalne sterowanie pieca mam bo mi dorzucili moduł bo kupowałem cały zestaw w komplecie. Ot trochę bardziej rozbudowana instalacja CO i tyle. Natomiast kupując piec wybrałem taki bym mógł się dobrać własnym sterownikiem do protokołu pieca jakim gada on z urządzeniami i by z nim gadały inne systemy w moim domu. Otwarcie okien w domu, może dać sygnał do pieca, żeby się wyłączył bo para idzie w gwizdek i nie ma potrzeby grzać na potęgę. Piec może włączyć się ponownie mimo otwartych okien jeśli temperatura spadnie poniżej zadanej temperatury. Jeśli wpiszę do kalendarza imprezę to system sam włączy taki tryb w moim piecu. Ma wbudowane tryby typu 1 dzien poza domem, impreza, urlop. Wrzucam sobie np. w kalendarz Googla terminy i nic więcej nie muszę robić - piec działa na tej podstawie, tak jak i wszystkie inne systemu w domu, których działanie jest uzależnione np. od mojego powrotu. A gdybym zmienił plany i wrócił wcześniej ? Systemy też zareagują wykrywając mnie np. w promieniu 100km od domu, piec sam włączy ogrzewanie, termostaty ustawią temperaturę pokojową, rekuperator przewietrzy dom itd itd itd. Więc będąc na wakacjach mogę nie mieć telefonu i nawet jak wrócę kilka dni wcześniej to wrócę do ciepłego domu. I to jest inteligencja budynku - a nie, że ja sobie odpale aplikacje i będę 15 minut siedział na zadupiu bez netu i walczył by włączyć piec bo wracam do domu.
- 137 odpowiedzi
-
@Hoom z całym szacunkiem ale aby obniżyć o 4 stopnie temperaturę nie potrzebuje do tego inteligentnego domu. Robi to sterownik mojego pieca. Co dziennie przed snem. Tak samo jak dobiera temp czynnika na podstawie temperatury zewnętrznej jak i na podstawie temperatury w pomieszczeniach. Po drugie mam w domu instalacje niskotemperaturową. Po trzecie - niestety swojego przypadku nieoszczędnych kobiet nie możesz przełożyć na wszystkie kobiety i nie możesz twierdzić, że taka instalacja zwraca się po pół roku w każdym domostwie. Jak sądzę w zdecydowanej większości domów taka sytuacja po prostu nie ma miejsca. Jesteś w zasadzie pierwszą osobą, która twierdzi, że jego domownicy są tak nieoszczędni, że zużywają 50% energii nie wyłączając urządzeń domowych. Myślę, że jesteś przypadkiem dotyczącym jakiś kilku procentach ludzi na całym świecie. Inteligentny dom czy budynek jak sama nazwa wskazuje jest inteligentny. Nie ma to polegać na tym, że Ty telefonem sobie zmienisz temperaturę na głowicy Danfossa dla przykładu, albo wyłączysz zdalnie gniazdko. Twój inteligentny dom zrobi to za Ciebie. Czyli np. uzbrajając alarm wyłączy wszystkie obwody które nie potrzebują prądu. Kiedy stacja pogodowa stwierdzi, że wiatr nabrał siły zamknie Twoje rolety by ich nie uszkodził. Nie włączy podlewania ogrodu podczas deszczu o którym dowie się od stacja pogodowej. I setki tego typu czynności, które absorbowały by Twoją uwagę, a które może zrobić za Ciebie Twój budynek. Choćby nawet wpisanie domowej imprezy do kalendarza aby budynek sam o godzinie X zwiększył bieg rekuperatora. Dom inteligentny to nie sterowanie z telefonu jak to w większości przypadków wygląda a automatyzacja prostych czynności, które zajmują Ci czas. Włączenie okapu w kuchni da sygnał do rekuperatora o zwiększeniu nawiewu by równoważyć dodatkową wyrzutnie powietrza z domu itd itd itd. Owszem budynki inteligentne potrafią dać jakieś oszczędności bo dzięki czujnikom możemy lepiej kontrolować pewne obszary naszego budynku ale tylko w takich przypadkach jak ewentualnie Twój może to być 50%. W pozostałych tak kolorowo nie będzie. @FajnyRadziu tak jak wyżej, do tego nie potrzebujesz inteligentnego budynku tylko po prostu dobrze zrobionej instalacji ogrzewania. Oszczędności masz nie z inteligentnego budynku. Natomiast zauważ, że w pierwszym poście Hoom pisał o wyłączaniu ogrzewania kiedy nie ma go w domu. A nie obniżaniu o 4 stopnie. Ja obecnie mam na zasileniu 16 stopni i w domu w którym się nie mieszka jest komfortowo ciepło. Nie wiem jaka jest temperatura ale nie muszę biegać w kurtce A inteligentnego budynku póki co nie mam bo i rozdzielnica dalej nie skończona
- 137 odpowiedzi
-
Po pierwsze - nie muszę instalować żadnego systemu inteligentnego domu by zdalnie na piecu włączyć tryb vacation jak i go wyłączyć. Po drugie - wyłączanie ogrzewania podczas krótkotrwałej nieobecności powoduje wychłodzenie budynku, by ogrzać później budynek musimy zużyć więcej energii. Żadna oszczędność w przypadku krótkotrwałej nieobecności typu wyjście na 8h do pracy. Po trzecie - jeśli płacisz za prąd 50% mniej po zainstalowaniu systemu ID to znaczy, że Ty lub Twoi domownicy zostawiacie notorycznie włączone sprzęty domowe, oświetlenie, bo nijak nie jestem w stanie sobie wyobrazić jak sterowanie głosowe może wpływać na mniejsze zużycie prądu. Do sterowania czasowego nie potrzeba systemu domu inteligentnego. U mnie również się nic nie świeci, czasami zapomnę wyłączyć świata w WC ale nijak o 50% nie zmniejszę zużycia. Po czwarte - nie mam również pojęcia jak na zmniejszenie użycia może wpływać świadomość, że np. lampa LED mojego akwarium ciągnie np. 300W - przecież jej nie wyłączę. Tak samo jak każdego innego odbiornika prądu, który musi egzystować w moim domu. Pozostałe są wyłączane kiedy nie są potrzebne i nikt notorycznie nie zapomina tego robić. Inteligentne gniazdka się sprawdzą dla osób które po prostu zapominają o wyłączaniu urządzeń. A w zasadzie notorycznie zapominają o wyłączaniu urządzeń by osiągnąć te Twoje 50%. Po piąte - te 50% jest nierealne dla normalnego użytkownika, który nie zostawia wszystkiego w domu w pozycji ON. Zmniejszenie zużycia o połowę na sprzętach, które są włączone a nie powinny podczas nieobecności. Czyli circa about połowa tego co normalnie użytkuję powinna być używana podczas mojej nieobecności. Nie jestem w stanie sobie tego nawet wyobrazić a co dopiero wprowadzić w czyn. Dla mnie to czysta demagogia. Wybacz ale po prostu nie wierzę Ci w te 50% oszczędności prądu - chyba, że faktycznie jesteś osobą, tak roztargnioną, że połowa Twoich odbiorników domowych pracuje jak Cie nie ma, wtedy kiedy nie powinna Sorry ale od 4 lat dość mocno zgłębiam ten temat, włącznie z tym - ze można powiedzieć, ze jestem certyfikowanym instalatorem dwóch systemów ID A w zasadzie zapytanie ofertowe skierowałem do wszystkich znanych mi producentów, których znalazłem czy to w necie czy na warszawskich targach Expo. Znam ceny rozwiązań i jestem pewien, że nigdy by mi się to nie zwróciło. Systemy inteligentnego budynku jak dla mnie istnieją by ułatwić nam życie, a nie dla oszczędności - te są tylko pozorne ale to moje zdanie na podstawie dość długich obserwacji.
- 137 odpowiedzi
-
Lekko należy przewymiarować - głównie chodzi o to by latem napompować balonik a zimą spuścić z niego powietrze. Głównie chodzi by wykorzystać jak najbardziej słoneczne dni w roku. Ja zużywam obecnie 4 kkWh rocznie. W nowym domu pewnie coś koło 4,5 kkWh rocznie będzie stąd instalacja obliczona na 4,83 kW. Inteligentny budynek nie polega na tym by móc sterować zasilaniem zdalnie za pomocą telefonu. Takie myślenie nie czyni budynku inteligentnym, i to jest tylko gadżet dla właściciela. Ponadto zwrócę uwagę, że musisz zasilić np. cewkę kiedy przekaźnik pracuje (pomijając przekaźniki bistabilne) więc tracisz energię na ich zasilanie. Ponadto nie wiem co znaczy niskie pieniądzę (czy tam nawet małe) - bo układy automatyki domowej, troszkę bardziej rozbudowane niż zdalne włączanie lub wyłączanie mało nie kosztują. Liczyłem to kilka razy w zeszłym roku i jakbym nie liczył - zawsze jakaś część kasy zostawała w kieszeni. Nawet ekipa z panelami była już nawet na montażu. Niestety okazało się, że panele są lekko większe od typowych i na jedną połać dachu nie wejdą. Musiałbym rozrzucić kilka na dwie dodatkowe połacie i odpuściłem by nie psuć wyglądu budynku. Dodatkowo okazało się, że budując nowy budynek montaż instalacji fotowoltaicznej nie jest traktowany jako termomodernizacja i nie mogę odliczyć sobie ulgi. Konieczne jest posiadanie odebranego budynku. Bezsens przepisów bo najpierw muszę oddać dom do użytku dopiero mogę robić fotowoltaikę by mieć ulgę. Jeszcze jakby ta fotowoltaika w byle jakiej postaci była obligatoryjna do odbioru budynku. W tym roku zamierzam postawić instalacje na ziemi - mam nadzieje, że tym razem się uda dopiąć celu - niestety czekam póki co na inwentaryzację terenu by odebrać budynek :/
- 137 odpowiedzi
-
Jak przepadnie ? Problem w tym, że zimą nie produkujesz tyle ile latem. A latem nie potrzebujesz tyle energii bo jest dłuższy dzień, bo jest jaśniej, bo więcej czasu spędzasz poza domem etc etc. A to, że zimą odbierasz z przelicznikiem 0,8 ? Tańszej baterii o takiej pojemności nie znajdziesz. Nie mówiąc już, że ta bateria się nie starzeje, nie zużywa itd. Prosty rachunek - oddałeś 10kWh do sieci, odbierasz 8kWh. Nie wyprodukowałeś 10kWh - nie masz nic. Nie rozumiem tej Twojej matematyki, że nie opłaca się produkować więcej. Zimą czy jesienią nadal jesteś na zero, mimo że słońce nie daje w palnik tak byś był samowystarczalny, dzięki temu, że np. wiosną/latem masz nadprodukcję Ponadto od końca zeszłego roku instalacje na ziemi obłożone są 8% VAT tak jak instalacje na dachu - więc nie trzeba już obniżać kosztów pakując panele na dach. Dodatkowo masz 5k dofinansowania obecnie do instalacji jak zrobic ongrid. Dodatkowo jesli jest to modernizacja istniejacego budynku mozesz odliczyc od podatku w ramach ulgi termomodernizacyjnej. Za instalację 26tys wychodzi, że zapłacisz około 18tys. A tyle kosztować mnie miała instalacja wraz z montażem - 4,83kW, na falowniku SolarEdge 4k, 14 sztuk paneli Qcells 345W wraz z optymalizatorami mocy SolarEdge P505. Zwrot inwestycji liczyłem na jakieś 8lat przy załozeniu stałej ceny prądu i poborze 4000kWh rocznie (przy 4500 kWh rocznie byłby krótszy). Sprzęt powyżej 10lat gwarancji więc - tak na prawdę wychodzą 2 lata za free nawet jakby całość instalacji zniszczyła się poza okresem gwarancyjnym. Co do ocieplania domu - w pewnym momencie ilość włożonych środków w ocieplenie nie powoduje znaczącej poprawy parametrów cieplnych budynku. Można wpakować i metr styropianu i oddać ciepło przez szyby czy inne mostki termiczne. Być może w UK inaczej to wygląda ale w PL wbrew wszystkiemu jeśli zwrot inwestycji wychodzi poniżej 10lat ma sens. Oczywiście pod warunkiem, że nikt nie zmieni nagle przelicznika 0,8 na mniejszy.
- 137 odpowiedzi
-
W Safari to ja wole brać udzial Tapatalk jest wygodny jak sie korzysta z wielu for.
-
Napisałem, że zaliczył a nie że są - choć jakby zajrzeć na ich buglistę to pewnie by się coś znalazło Masz poczytaj sobie z jakimi problemami się użytkownicy borykają: https://www.tapatalk.com/groups/tapatalksupport/mobile-app-f93/
-
Bugi na Androida Tapatalk rowniez zaliczyl
-
Rosną to rosną, po co dumać czy wolny czy szybko Jedna acra kiedyś jak wsadziłem to kilka miesięcy ledwo co się ruszyła a później jak wystrzeliła to zasłoniła wszystko co było pod nią i kolejny problem bo gruba jak palec i bez dremela nie podchodz. @Ironista tam na jednej z fotek to exquisitus przemyka nad pavona ? Ostatnio mam faze na wargacze :/
-
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
Możesz mieć rację. Człowiekowi burza też daje strzał "energii", bo jak zaczyna się błyskać w niedalekiej odległości od człowieka to zaczyna biegać. P.s tak to jest ironia. -
Pytanie czy na forum jest aktualny moduł Tapatalka bo od tego należałoby zacząć A dopiero później szukać w telefonach Napiszcie do supportu Tapatalka, stawiam, że odpiszą, że forum musi zrobić update pluginu
-
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
Waldek jeszcze raz zapytam - jaki cel chcesz osiągnąć ? Akurat ja o LEDach zawsze pisałem pozytywnie wiec nie mieszaj do tego ideologii jakiś dziwnych. Nie jestem konserwatystą a realistą. Te wszystkie dodatkowe bajery to w najczystszej postaci marketing. Jakoś trzeba te LEDy sprzedać a konkurencja już duża - więc jak kolejna firma wprowadzi coś nowego to konkurencja to również zrobi. To nie jest żaden wyznacznik. Chcesz, żeby znajomemu oczy zbielały ? Można. Ale nie mieszajmy do tego ideologii w postaci odtwarzania natury. A jestem przekonany, że jednak ryby będą się na początku stresować - bo to nie jest naturalne. Po pewnym czasie zapewne się przyzwyczają. -
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
I lykasz ten marketing jak pelikan rybę ? Jeszcze raz zapytam po co te dyskotekowe efekty ? Czemu mają służyć ? Od tego powinna zacząć się dyskusja. Co chcesz tymi marketingowymi efektami uzyskać bo na pewno nie odtworzenie natury. -
Tyle tylko, że Cree w swoim datasheet dokładnie opisuje parametry danego binu więc nie ma z tym problemu. Tak jak pisałem zanim pojawiły się Cree Royal Blue, nie slyszałem by jakiekolwiek diody miały nazwę handlową Royal Blue. A koral Royal Blue jest dokładnie określony: https://en.wikipedia.org/wiki/Royal_blue Tak wygląda Royal Blue tradycyjny więc na prawdę do fioletu to mu daleko. I diody Cree Royal Blue mieszcza się długością fali w 450-465 nm. I całkiem dobrze oddają kolor - ciemnoniebieski. Czy to XP-E czy XT-E. Rożnice w binach są w mocy i szerokości widma - ale żadna Cree Royal Blue XPE, XTE nie daje fioletowego światła. Kupując Royal Blue XT-E czy XP-E z dowolnego binu dostaniemy diodę dająca niebieskie światło. Nie znam diody XP-E, XT-E Royal Blue dającej fioletowe światło. Dlatego kupujący RB od Cree niezależnie od binu nie mają takich niespodzianek w postaci "fiji purple". A męczone w kółko bo ciągle wypisywane są zdania nie mające pokrycia w rzeczywistości.
-
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
Waldek - zasadnicze pytanie jest po co to robić ? Jeśli jako gadżet by nacieszyć oko lub by znajomych zaszokować ok - z odtwarzaniem natury IMHO ma to mało wspólnego. Patrząc na ten filmik z tego co się dzieje pod wodą podczas huraganu, te błyskawice nie wyglądają jak strobo na disco w remizie. Może na płytszych wodach tak jest przy bezpośrednim uderzeniu. Ale wyładowania nie uderzające bezpośrednio w wodę w miejscu obserwacji, obawiam się, że tak nie wyglądają jak na prezentowanych realizacjach. Zadałeś pytanie co forumowicze sądzą więc po prostu odpowiadam co myślę na ten temat. Dla mnie to taki wiejski tuning niezależnie czy 125p czy Mercedesa. Kompletnie niepotrzebny ale jak to mówią o gustach się nie dyskutuje -
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
Tuningowali też tak Fiaty po wsiach. Tylko po co ? Huragan, burza - wsio natura. -
Sterownik LED - z funkcją burz, gwiazd, pulsowania, błysków gwiazd na niebie
VDR odpowiedział waldek123blau → na temat → DIY
Myślę, że to przerost formy nad treścią. Takie dokładanie spoilera do Fiata 125p (coś ostatnio mam fazę na te porównania z FSO ). Waldek - jak dla mnie zbedny gadżet - chyba, że ktoś często imprezki robi to można jako stroboskop sobie wykorzystac. A w ogóle to tak wygląda burza widziana pod wodą jak na tych filmikach ? Patrząc na ten filmik mam jakieś inne odczucia. Jak odtwarzać nature to czemu nie tak ? https://tech.wp.pl/huragany-sa-jak-pozary-dla-raf-koralowych-naukowcy-ocenili-tegoroczne-straty-6202838358653057a -
Akwarium „BEZ" odpieniacza i zbędnych kosztów.
VDR odpowiedział Jacek56 → na temat → Akwaria powyżej 600 L
Jacek56 - przyznam się ze się już pogubiłem. To w końcu u Pawła ten BK300 destabilizuje czy nie destabilizuje ? Bo nie wiem czy według Ciebie powinien go wyjąć czy jednak nie ? No i niestety ale czytam opis i widzę ile cudownych środków z niebieskich buteleczek leje Tak jak pisałem zawsze jest coś za coś. Ty również produktów KZ używasz, nieprawdaż ? Ale da się również bez nich obejść o czym świadczy wiele zbiorników na świecie. Nie wiem jak Ty uważasz ale to tylko dowodzi temu co pisałem - każdy zbiornik to inny ekosystem i dróg do osiągnięcia sukcesu jest wiele. Ci od meteody Triton również mogą to uzyskać. Arytmetyka portfela to już zaglądanie do cudzej kieszeni. Tak jak i decydowanie czy jesteśmy skazani być zakładnikem akwarium w dodawaniu cudownych środków czy nie Każdy IMHO wybierając drogę prowadzenia zbiornika wybiera indywidualnie. Niech słowa Pawła: " I’ve been using different KZ products in my last 3 tanks since 2014 and even if sometimes I’ve been trying different approaches with good results this is the system, I like the most. " będą tego najlepszym dowodem Natomiast, żeby była jasność - to, że da się bez odpieniacza to ja wiem bo mój zbiornik istniał bez niego rok czy nawet dwa. I jeszcze w kontekście mocno przewymiarowanego odpieniacza - tak w zasadzie aby była jasność dyskusji to należało by wyjść od definicji - co to jest przewymiarowany odpieniacz. Większość odpieniaczy pozwala dodatkowo na regulację - BK300 z pewnościa można ten poziom wody regulować, co ma przełożenie bezpośrednio na ilość tego co trafia do kubka. Zresztą odpieniacz nie musi pracować non-stop. BK300 wsadzony do 100l, odpalany raz dziennie na godzinę czy np. pół - może się okazać, że przewymiarowany nie jest. Co najwyżej może się okazać niezbyt ekonomicznym Przecież nikt nikomu nie zabroni jeździć lambo tylko do kościoła. -
Nie da sie tego rozwiązac za pomocą wyłączników. Tak jak masz wyżej napisane - musisz dołożyć 2 stateczniki pod warunkiem, że te które masz pozwalają na prace w ukladzie 1 swietlówka. Jesli nie pozwalaja to je również musisz wymienić. Do tego dojdzie przeróbka przewodów łączących oprawki ze statecznikami. Odcinanie świetlówki po stronie wtórnej to bardzo ryzykowny i nieodpowiedzialny pomysl.
-
Bardziej mi chodziło o to czy do srodka drivera zagladales - bo pisales ze okopcony
-
Akwarium „BEZ" odpieniacza i zbędnych kosztów.
VDR odpowiedział Jacek56 → na temat → Akwaria powyżej 600 L
Jacek - tak jak kiedyś w Białce rozmawialiśmy. Samo wyjęcie odpieniacza to nie wszystko. Już to kiedyś =Freszowi= pisałem - coś za coś. Ile Rafał miał ceramiki w sumpie ? Zresztą nie ma chyba co ukrywać dlaczego Rafał nie wrzuci updatu tego pięknego zbiornika jaki miał. Oczywiście, że się da bez odpieniacza ale trzeba "coś innego dać zbiornikowi" w zamian. Tak samo jak da się bez podmian - tylko trzeba dać zbiornikowi coś w zamian. Każde szkło to inny ekosystem - jedni mają taka obsadę, inni inną. Jedni taką masę koralową, inni inną. Nie zgodzę się ze stwierdzeniem, że odpieniacz destabilizuje system. Co najwyżej, źle dobrany odpieniacz potrafi destabilizować system bo można przedobrzyć. Masz rollermata, wczesniej uzywales innego rodzaju filtr mechaniczny o ile pamiętam. To są ważne IMHO szczegóły. Z drugiej strony rollermat też Ci detrytus wyłapuje i czyści wodę. Ja się po prostu boję, że początkujący wyrzucą odpieniacz i nie zrobią nic więcej i nagle się okaże, że nie da się utrzymać parametrów w ryzach bo zabrakło gwiazdeczki przy "odpieniacz jest niepotrzebny i to tylko chwyt marketingowy". Choć akurat protein skimmer to nie jest wymysł IMHO branży akwarystycznej. Tutaj trochę historii jak narodziła się metoda berlińska: https://www.aquariumadvice.com/berlin-method-of-filtration/ -
Na zasilaczu jest LH-COB100W, wysterowane są prądem 280mA. Czy to będą 100W czy 50W to i tak skręcone są bardzo mocno. Jak sądzę napięcie zasilania mają ~32V ale jeśli to są 50W to są i takie na 12V. Zresztą w tej lampie przy takim prądzie 0,28A zakładając, że są dwie diody 50W- diody musiały by mieć napięcie 178V Krótko mówiąc jeśli są zasilane z 32V to ten zasilacz który wrzucił Marek powinien sobie poradzić. Gorzej jeśli to jakaś wersja 12V to wtedy ten zasilacz na wyjściu minimum 32V daje. Volf a możesz wrzucić zdjęcie środka - oznaczenia układów scalonych etc ?
-
A co jak ma takie diody ? https://www.piekarz.pl/23940-dioda-led-mocy-dlm-pw100-6k/ 31V 3A ? A swoją droga dioda pracująca na 1A by mieć 100W powinna być zasilana napięciem 100V. Przyznam się, że nie widziałem takich i większość 100W oscylowało w okolicy 3A i 31-32V zasilania. Co to za diody 100W pracujące z prądem 1-1,5A ? IMHO powinien.
-
Bo kupujecie diody 441nm podczas gdy Cree Royal Blue na których budowano lampy maja dlugość fali od 450-455nm do 460-465 w zaleznosci od binu jaki sie weźmie. Diody Blue Cree sa jeszcze dalej. Grunt to umieć czytać datasheet i później nie pisać głupot i powtarzać jak mantrę, że RB są fioletowe. Jak zajrzycie do wątku Tomasza, który przygotował kilka dobrych lat temu instrukcję budowy lampy, to wyraźnie pisał o Cree a nie jakiś Bridgeluxach. Jeśli buduje się lampę patrząc na nazwę handlową a nie rzeczywistą długość fali jaką emituje to później pisze się głupoty, że RB są fioletowe próbując zakłamać rzeczywistość. Niestety to Cree wypuściło RB jako pierwsze a przynajmniej ja sobie nie przypominam by w tamtym okresie jakakolwiek firma miała diody w okolicy 450nm -465nm jako Royal Blue. Zresztą sama nazwa Royal Blue coś znaczy i nie bez kozery taką nazwę dla tych diód Cree dało. Poniżej datasheet dla Cree Royal Blue i Blue - widać już czemu Wasze diody świecą w jakiś fioletach ? Jak się oszczędza albo kupuje nie mając pojęcia co się kupuje to później taki efekt jak powyżej. Wypadałoby jednak nie powielać bzdur w kółko bo nowi czytają i gotów uwierzyć, że królowa Charlotte dostała fioletową suknię a nie niebieską.
-
Tak jak rozmawialismy - to nie jest dioda Cree Royal Blue. Cree Royal Blue ma barwe taka jak Twoje srodkowe zdjecie (moze nawet lekko ciemniejszy granat) patrzac na kolor piachu. Te diody Royal Blue które kupiłeś, chyba powinny nazywac się Royal Violet Przynajmniej tak wynika ze zdjęć. Z tego powodu należałoby pisać nazwę producenta bo jak widać Royal Blue Bridgeluxa to nie to samo co Royal Blue Cree. Tak jak i czerwony kolor Mazdy 6 to nie to samo co czerwony kolor Fiata 125p.
