Jump to content
AnT

Aklimatyzacja - Śmierć w workach... śmiertelność aklimatyzacyjna.

Recommended Posts

Taki temacik . 

Śmierć w workach... śmiertelność aklimatyzacyjna: dlaczego tak się dzieje . 

Aklimatyzujemy i .. 

Ryba w akwa pada ? Czemu ??? 

 

AnT.


Najgroźniejszym dla korali czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

.......Mówisz, że płyniesz pod prąd, a Ty taplasz się tylko w kałuży. Myślisz, że życie to rzeka, a siedzisz w bagnie po uszy. Wiatr czasem mocniej zawieje i rzuci garść nowych sensacji, a Ty niczym dziecko przez szybę liżesz cukierek abstrakcji!  .......

Zbiornik - https://aqua-reef.pl/topic/3860-ant-kropla-oceanu/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Tester napisał:

Dyfuzja CO2 z wody > wzrost pH>  bezpieczny NH4+ > toksyczny amoniak > zatrucie ryby

https://reefhub.pl/aklimatyzacja-transport-ryb/

 

Siemka Bartek . 

A przypadkiem nie jest tak że

Metoda kroplówki jest idealną metodą, jeśli wyeliminujesz amoniak z wody transportowej po pierwszym otwarciu worka lub przeniesieniu go do innego pojemnika aklimatyzacyjnego ?

Tak myśl mnie naszła . 


Najgroźniejszym dla korali czynnikiem chorobotwórczym jest sam akwarysta.

.......Mówisz, że płyniesz pod prąd, a Ty taplasz się tylko w kałuży. Myślisz, że życie to rzeka, a siedzisz w bagnie po uszy. Wiatr czasem mocniej zawieje i rzuci garść nowych sensacji, a Ty niczym dziecko przez szybę liżesz cukierek abstrakcji!  .......

Zbiornik - https://aqua-reef.pl/topic/3860-ant-kropla-oceanu/

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, AnT napisał:

lub przeniesieniu go do innego pojemnika aklimatyzacyjnego ?

No dobrze, ale tak bez wody?  ja bym jednak takiego hardkoru nie robił...

W aklimatyzacji kropelkowej chodzi o to żeby pomału zmieniać parametry.

Myślę że rozwiązaniem tu mogła by być igła do kroplówki - wbijamy w górną cześć worka, wkraplamy świeżą wodę, w dolnej robimy taką igłą otworek, woda sobie wypływa.

Atmosfera w worku się nie zmienia, więc równowaga gazowa jest w miarę zachowana, pH nie powinno się zmieniać...

 

Ja osobiście raczej nie aklimatyzuję tak ryb, podmieniam częściowo wody, co chwila, ale raczej na tyle szybko, że amoniak nie zdąży  narozrabiać. W każdym razie, wszystko żyje z kupowanych wysyłkowo...


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, 2x maxspect ethereal , bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

@AnT@Tester

Zmiana ph środowiska czyli wody w worku zachodzi wraz z kropelkowaniem + "ryba pije wodę"  -> wciąga amoniak do organizmu. Usuwając amoniak z wody czy usuniemy go z ryby ? Czy zmiana ph środowiska wpływa natychmiastowo na zmianę ph w ciele ryby ?

Oprócz amoniaku w tej tematyce wydaje mi się iż jest jeszcze jeden ważny aspekt jest nim zasolenie - ilekroć przychodzą do mnie ryby sprawdzam zasolenie i bywa z tym różnie. 1,008-1,026 czy tu nie leży dalsza część problemów aklimatyzacyjnych. Ryba wydala cały czas ale jej organizm ma ułatwione zadanie w niższych zasoleniach, część patogenów nie przetrzyma niskiego zasolenia. Otrzymując rybę w zasoleniu 1,008 mamy duży skok zwłaszcza nie stosując kwarantanny. Ryba przeżyje szok ale czy jej przemiana materii nie powoduje podtrucia wewnętrznego własnymi odchodami (w tym również amoniak) już w nowym środowisku? Wydaje mi się że tak.

@dale pitu pitu... mi tam czasami zdycha po transporcie i to tym wiezionym osobiście lub wysyłkowym. . A ile ryb nie wpasowało się w istniejącą obsadę... W cuda 100% przeżywalności już nie wierzę.

Edited by chwialek (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, chwialek napisał:

Zmiana ph środowiska czyli wody w worku zachodzi wraz z kropelkowaniem + "ryba pije wodę"  -> wciąga amoniak do organizmu. Usuwając amoniak z wody czy usuniemy go z ryby ? Czy zmiana ph środowiska wpływa natychmiastowo na zmianę ph w ciele ryby ?

Rozumiem Twoj punkt widzenia, ale myślę, że jest trochę przekombinowany.

Jeśli ryba siedzi długo w worku, to obniża pH wody wydychając CO2. Jeśli nie jest wyposzczona, a często się zdarza, że nie jest, to wydala podczas podróży do wody. To niskie pH wody ratuje sytuację, ponieważ przy niższym pH amoniak istnieje w postaci względnie bezpiecznego jonu NH4+. 

Gdy otwieramy worek z ryba i prowadzimy zbyt długą i powolna aklimatyzację, pH wody szybko się podnosi. I właśnie wtedy pojawia się toksyczny amoniak.

Jak szybko i jak działa na organizm? Tego nie wiem, ale wystarczy, że podrażni skrzela i spowoduje opuchliznę blaszek skrzelowych, a ryba zaczyna się dusić. 

PS

Kiedyś na laborce, dziewczyna potłukła na korytarzu butlę z wodą amoniakalną, to całe piętro ewakuowano, a ją pogotowie zabrało do szpitala z poparzeniami płuc. 


425L  - Maxspect Recurve R6 120, Twistman 150 Integra, Komputer od AquaTrend i takie tam... Stary projekt [600L] Nowy projekt [425L]

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, chwialek napisał:

@dale pitu pitu... mi tam czasami zdycha po transporcie i to tym wiezionym osobiście lub wysyłkowym. . A ile ryb nie wpasowało się w istniejącą obsadę... W cuda 100% przeżywalności już nie wierzę.

Czym innym jest konflikt w obsadzie i zejście w jego efekcie, czym innym zejście w wyniku braku aklimatyzacji w zbiorniku, a czym innym zejście w wyniku transportu i szoku po transporcie.

Gdzieś na forum był nawet taki wątek, gdzie gość wstawił kilka zdjęć z wpuszczania... W świetle wypowiedzi Testera, doskonale to się wpisuje...


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, 2x maxspect ethereal , bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gdyby... Przygotować mały zbiornik z wodą akwariową, ale rozcieńczoną do zasolenia wody "sklepowej", z obniżonym pH (pewnie wystarczyło by ustami przez rurkę podmuchać, żeby przy niższym zasoleniu/KH obniżyć pH do np 7). I do tego zbiorniczka od razu wrzucić rybkę, żeby spokojnie pozbywała się amoniaku. Następnie do zbiorniczka kropelkowo podawać wodę z akwarium, jednocześnie nadmiar wody wracał by do akwarium, bo przecież to już nie byłaby woda sklepowa. A na koniec (po wyrównaniu parametrów) wszystko chlup do akwarium. Ma sens?

Wersja ekskluzif to wody ze zbiorniczka nie wlewać do akwarium spowrotem, a po podniesieniu zasolenia dołożyć trochę żywej ceramiki, jakiś filterek, i wystartować w ten sposób kwarantannę. Ale to trzeba mieć miejsce i dość wody w obiegu, żeby jej ubytek na start kwarantanny nie stanowił problemu.

Temat bardzo ciekawy. Ja w "swojej karierze" kupiłem 4 ryby, z których 2 zdechły po zakupie (w jednym przypadku trwało to 3 tygodnie, w drugim - 1.5 dnia), a dwie nigdy żadnych problemów nie sprawiały i mają się świetnie do dziś. Wszystko aklimatyzuję kropelkowo. Być może że ryby już wcześniej swoje oberwały (import, podróż do sklepu, pobyt w sklepie...) i moje działania nie miały tu wpływu, niemniej zastanawiam się czy mogłem zrobić coś lepiej. Jak pewnie każdy, któremu padła nowo kupiona ryba z niewiadomych powodów.

Ps. Dodam, że te padłe rybki pochodziły z różnych sklepów, były kupione i więzione osobiście, w worku spędziły maks może po 1.5h, czyli nie jakoś długo. Jedna z nich nawet była spakowana z tlenem.

Edited by Słony leszcz (see edit history)

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, Tester napisał:

Dyfuzja CO2 z wody > wzrost pH>  bezpieczny NH4+ > toksyczny amoniak > zatrucie ryby

A jak by tak do worka transportowego włożyć małą saszetkę purigenu???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobre sklepy do każdego worka wrzucają kilkanaście ziarenek węgla aktywowanego.


Nowe 400L

Share this post


Link to post
Share on other sites

I do tego jeszcze przydało by się kilka kamyków zeolitu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

wątek dość stary, ale dość ciekawy 

można by odświeżyć - wyniki ankiety też ciekawe, ciekawe, jak to się pozmieniało na przestrzeni czasu

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

jasne, wrzucić adsorbenty,  zeolit, a potem jeden z drugi będzie się dziwił że ryba poobijana... Zobaczcie jak wysyła ryby Jadwiga... i jakoś dochodzą bez problemów, ba jest nawet gwarancja na aklimatyzację.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, 2x maxspect ethereal , bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, dale napisał:

jasne, wrzucić adsorbenty,  zeolit, a potem jeden z drugi będzie się dziwił że ryba poobijana... Zobaczcie jak wysyła ryby Jadwiga... i jakoś dochodzą bez problemów, ba jest nawet gwarancja na aklimatyzację.

Zasadniczo Jadwiga właśnie do worów wrzuca węgiel, a o zabezpieczeniu paczki nie ma nawet co pisać bo jest I liga. Ale nawet od nich Anthiasy po kilku dniach mi padły ;(

Edited by tomko (see edit history)

Nowe 400L

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasadniczo kilka kawałków węgla to nie woreczek z purigenem, czy kamulce zeolitu... dostrzegasz różnicę? :)

2 godziny temu, tomko napisał:

Ale nawet od nich Anthiasy po kilku dniach mi padły ;(

Ale to nie poprzez sam transport - to znaczy nie poprzez czas przebywania w worku. Musiało być coś innego, począwszy od gry w kosza paczką w transporcie, skończywszy na niezgraniu się ze środowiskiem akwarium. Mógł też być to jakiś patogen który poprzez stres podróży i osłabienie, rozwiną się.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, 2x maxspect ethereal , bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, dale napisał:

Zasadniczo kilka kawałków węgla to nie woreczek z purigenem, czy kamulce zeolitu... dostrzegasz różnicę? :)

Ale to nie poprzez sam transport - to znaczy nie poprzez czas przebywania w worku. Musiało być coś innego, począwszy od gry w kosza paczką w transporcie, skończywszy na niezgraniu się ze środowiskiem akwarium. Mógł też być to jakiś patogen który poprzez stres podróży i osłabienie, rozwiną się.

Myślę, że Anthiasy to ryby, które nie nadają się do transportu w warunkach przesyłki kurierskiej. Wszystkie 3 przesyłki z różnych sklepów skończyły się tak samo - zgonem w kilka dni. Przetrwał tylko 1 samiec Tuka. Jak sam sobie przewiozłem ze sklepu stacjonarnego z Krakowa to przetrwały wszystkie.

Edited by tomko (see edit history)

Nowe 400L

Share this post


Link to post
Share on other sites
17 minut temu, dale napisał:

Zasadniczo kilka kawałków węgla to nie woreczek z purigenem, czy kamulce zeolitu... dostrzegasz różnicę?

Pisząc purigen czy kamyki zeolit nie miałm na myśli saszetki 100 g czy łyżeczki zeolitu wsypanych do worka razem z rybą. Jeśli w trakcie dłuższego transportu faktycznie problemem jest wzrost pH i zmiana struktury jonowej cząsteczek amoniaku w bardziej toksyczny to dobrze zabezpieczona MAŁA (kilka gram) saszetka z purigenem lub zeolitem mogła by częściowo wyeliminować akurat ten problem.

Osobiście nie miałm problemów z transportem i aklimatyzacją zwierząt. Oprócz jednej rybki,  która padła w 48 godz. po  wpuszczeniu cała obsypana, wszystkie wpuszczane zwierzęta mają się dobrze, pewnie miałem trochę szczęścia i nie mam delikatnych ryb.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@tomko  Coś w tym jest... Ja przywiozłem swoje od Jadwigi.

@Arek77 Tak czy inaczej, będzie to też coś latającego po woreczku. Idąc tym torem dojdziemy do boksów transportowych wykonanych w hipertechnologii kosmicznej NASA, moim zdaniem, nie tędy droga.


125x55x55 ogólnej rafy+50x45x45 konikarium - wspólny obieg "Powered by Twistman" - Twistman OB-200-EXT,  Reaktor Wapnia Calc+ Reactor Medium + DI-500-60, 2x maxspect ethereal , bujane przez maxpect gyre, sterowane przez NEMO

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie to jest miejsce na biznes :)

Zaprojektować pojemnik transportowy zwrotny, wielokrotnego użytku (sklep wysyła np. za kaucją) 

Rynek dość duży, zwłaszcza słodkowodny, gdzie występują identyczne problemy 

Pole do popisu spore (jakieś pochłaniacze,  temperatura i inne cuda na kiju z technologii NASA ;) )

Ceny niektórego życia wręcz zwalają z nóg - więc sądzę, że by się paru chętnych znalazło skłonnych dopłacić kilka PLN za zminimalizowanie ryzyka  

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 9.06.2021 o 11:15, Słony leszcz napisał:

 

Ps. Dodam, że te padłe rybki pochodziły z różnych sklepów, były kupione i więzione osobiście, w worku spędziły maks może po 1.5h, czyli nie jakoś długo. Jedna z nich nawet była spakowana z tlenem.

Kiedyś u Seba kupiłem dwie rybki, worek został napełniony tlenem i po 1,5 dobie rybki padły. 

Choroba gazowa – choroba ryb powodowana przez nadmierne stężenie tlenu w wodzie. 

Byłem tego zupełnie nie świadomy, brak wiedzy, 

Tlen może jest dobry do importu lotniczego, do hurtowni ale na lokalnym rynku, tlen zabija jak jest go za dużo w worku z rybką.


Akwarium od WRZEŚNIA 2006, DIY reaktor a'la dastaco2.

SPS = Stability Promotes Success

Be wary of advice coming from those who will not show you the fruits of their success!

It’s not complicated, unless you choose to make it that way 

Pozdrawiam HAPPY REEFING!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Jacek56 napisał:

Kiedyś u Seba kupiłem dwie rybki, worek został napełniony tlenem i po 1,5 dobie rybki padły.

Nie ten sklep, ale faktycznie może być coś na rzeczy, bo moja też mniej więcej tyle przeżyła. Tak jak piszesz, brak wiedzy. O kwestii amoniaku vs pH też w sumie wcześniej nie pomyślałem. Szkoda tylko ofiar tej edukacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

odpukać w niemalowane 

łącznie nabyłem 6 rybek morskich - 4 błazny i 2x nemateleotris magnifica 

wszystko w aquamedicu (niestety to jedyny sklep i to świetnie zaopatrzony w promieniu 100km) 

transport około godziny - aklimatyzacja około pół godziny 

jeszcze raz odpukać wszystko żyje i w dobrej kondycji (w pierwszej kostce od około miesiąca, w drugiej już kilka dni) - nie miałem świadomości - w każdym worze był tlen 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zależy od ilości tlenu jaką osoba pakująca właduje do worka. 

9 godzin temu, Słony leszcz napisał:

Nie ten sklep, ale faktycznie może być coś na rzeczy, bo moja też mniej więcej tyle przeżyła. Tak jak piszesz, brak wiedzy. O kwestii amoniaku vs pH też w sumie wcześniej nie pomyślałem. Szkoda tylko ofiar tej edukacji.

Żeby nie było  Seb uznał reklamację.


Akwarium od WRZEŚNIA 2006, DIY reaktor a'la dastaco2.

SPS = Stability Promotes Success

Be wary of advice coming from those who will not show you the fruits of their success!

It’s not complicated, unless you choose to make it that way 

Pozdrawiam HAPPY REEFING!!!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A płynne środki mające za zadanie unieszkodliwienie amoniaku?

Wg. opisów niektóre nie zmieniają ph wody...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.