Skocz do zawartości

Ironista

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    1 587
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Ironista

  1. To że wygrał to pikuś. Ale on to zrobił w okolicznościach w których nasi sportowcy z reguły sobie rady nie dają - czyli będąc faworytem. I to w jakim stylu. I za to szacun ogromny dla gościa.
  2. Fakt, tutaj nie pisałem od dawna, przepraszam ale to wszystko przez brak czasu, nawet żeby kopiować z forum na forum. No cóż, człowiek stary i głupi, dobrze że uczy się całe życie, choć nauka jest kosztowna. Kilka postów wyżej zastanawiałem się co przyjdzie pierwsze dino czy cyjano. Przyszło jedno i drugie. Dino wziąłem na przeczekanie i sobie poszło, cyjano mnie zmogło. Dałem chemiclean. Niby nic wielkiego, ale ja durny wyłączyłem odpieniacz zakładając że woda się napowietrzy od ruchu tafli. Tak już kiedyś zrobiłem w poprzednim baniaku i było ok. Tylko że tym razem zapomniałem że Vortechy to raczej tafli nie wzburzają, a jedna dodatkowa Tunze skierowana do góry to za mało. Jakby tego było mało wyjechałem na dwa dni. Po powrocie masakra - połowa ryb w pionie pod powierzchnią, jeden wargacz już się kręcił martwy. Błyskawiczna reakcja, działanie i myślałem że stratą wargacza się skończy. Niestety - dwa dni później białobrody i trunctatus - jakby je mąką posypał. Załatwiłem Oodinex poświęcając nawet szczepki sps-ów nawet, ale chcąc ratować ryby. Po kuracji niby było lepiej, ale dzień później wysypka z powrotem i to o wiele mocniejsza i na pozostałych rybach. Nawet na garbikach. Dzień później zaczęło się wyławianie zwłok i tak do dzisiaj (żyje xanthurum i borsuk), choć nie wiem kiedy wyłowię dwie ostatnie. Są masakrycznie wysypane, ale tak silne że cały czas pobierają pokarm i jakoś żyją. Najgorsze jest to że ani im się nie polepsza, ani nie pogarsza. I to mnie wkurza najbardziej, bo jakby padły, to byłaby szansa że pasożyt bez nosicieli nie przeżyje przez kilkanaście tygodni. Jakby przeżyły to też bym odczekał ze dwa-trzy miesiące z zasiedlaniem rybami. Ale one ani w tą, ani w tamtą. Wszystkie sps-y oczywiście martwe. Kuracja nie zrobiła tylko wrażenia na favi, briareum i grzybkach. Krewetki też mają się dobrze. I to tyle z dobrych wieści. Szczegóły dla chętnych poniżej. Przepraszam, ale mi już się pisać na razie nie chce. http://www.seaforum.pl/viewtopic.php?f=29&t=1187&start=60
  3. Dino jak nic. Pamiętaj tylko że przy Algea-x jeżowce, wężowidła nie mają szans. Padną. To samo może też się trafić krewetkom, choć nie zawsze.
  4. Ironista

    Zoltek wpadl w ukwiala

    Żółtek nie jest typowym mięsożernym drapieżnikiem. Nori czy spirulinę powinien dostawać częściej, najlepiej codziennie.
  5. W poprzednim baniaku moje clarki siedziały w sarco co widać na poniższym obrazku. Za to borsuk jak się czegoś wystraszył to lubił się zabawić w błazna i siedział w klixum.
  6. Ja swego czasu używając tego odpieniacza zrobiłem go prawie bezgłośnym w prosty sposób. Ponieważ główną przyczyną hałasu były rezonanse w miejscach styku obudowy ze zbiornikiem, to w te miejsca wkleiłem gumowe odbojniki do szafek. Konkretnie były to dwa miejsca - ta część na której wisi odpieniacz i dół obudowy dotykający szyby akwarium. I była cisza.
  7. Rafał, wyrazy współczucia. Wielu z nas zna ten ból. Dobrze że nie rezygnujesz, bo twoje baniaki zawsze były inspiracją dla wielu. Po zmianie obsady ten też wyjdzie na prostą i będzie super wyglądał.
  8. Peniek dobrze prawi. Jak na ustniczka przystało może skubać korale (choć oczywiście może mieć odchyły i nie musi) i to jest bardzo prawdopodobne. Poza tym, dorosły osobnik jest naprawdę za duży do 300L, będzie się męczył po prostu. Generalnie biorąc pod uwagę wymiar to myślę że żółtek i hapatus którego już macie to powinien być kres w temacie dyżych ryb. Może jedynie mały tominensis, przyda sie również do skubania glonów. Ja bym tutaj widział jeszcze jakieś stadko anthiasków (5-6 sztuk), albo jakiś apogonów żeby pływały sobie w toni, to bardzo ożywia zbiornik. Do tego może jakaś parka z rodzaju Nameleotris i będzie pięknie.
  9. Na 78%, he he he...znowu będziemy robić zakłady kto trafi procent, a później czy Inmar będzie czy nie. Nuda nam nie grozi.
  10. Dawaj z tym gryzoniem. Nie ma to jak grilowany chomik z rana pod szklaneczkę bursztynowego płynu. Ten większy Skoczek na grila się nie nadaje, bo za bardzo łykowaty.
  11. Marek, mam pytanie odnośnie twojego Sohala. Wcina suche czy tylko mrożonki? A jeśli tak, to już jadł jak go wpuszczałeś czy też się przestawiał i ile czasu to mu zajęło? Mój na razie tylko mrożonki (każde, byle dużo) i nori (zielone, czerwone, byle dużo), ale suchego nie rusza, a ja czasami na dzień, dwa muszę wyjechać z domu i wtedy przymusowo pości. Co prawda jest tłusty nieziemsko, ale wolałbym żeby jadł suche.
  12. O szybach 15cm w tych trzech przegrodach między komorami 30cm. Przecież są na jednej wysokości, więc woda i tak będzie płynęła powierzchniowo. Oczywiście wymiesza się, ale ruch specjalnie duży tam nie będzie. Dlatego uważam że zamiast przegród a'la bubble-stop z trzech szyb, wystarczą pojedyncze szyby, bo to i tak nic nie zmienia, a dzięki temu przegroda zamiast zabierać 10cm, będzie ci zabierała 1 cm i masz większe komory dzięki temu, bo po 39 cm, a nie po 30. A jak chcesz wymusić większy ruch wody w komorach, to daj tam np. jakieś malutkie pompki 200-300 litrów na godzinę.
  13. No ale przecież finalnie woda i tak spływa po ostatniej szybie w każdej z tych kombinacji, więc to i tak to samo. Dyfuzja i tak nastąpi, a chcąc większego ruchu wody to tymi przegrodami i tak go nie wymusisz, co najwyżej jakieś malutkie pompki mogłyby to zrobić.
  14. Dlaczego za każdą komorą począwszy od dsb masz bubble-stop? Przecież przy tej długości sumpa, to wystarczą zwykłe pojedyncze przegrody, bo ryzyko bąbelków trafiających do komory pompy jest bez mała zerowe. Jak dla mnie to zmarnowane minimum 27 cm, które mogłoby dobrze posłużyć.
  15. Czy dobrze rozumiem, że nie ma cię w domu przez tydzień i to regularnie? No bo jeśli tak, to czy ktoś z jakąś podstawową wiedzą na temat morszczyzny będzie mógł się zająć zbiornikiem w czasie jak cię nie ma?
  16. Ironista

    nasze akwaria słodkowodne

    Zaledwie dwa lata temu mogłem się jeszcze pogapić to na niebieskiego reefmaxa, to na zielony zagajnik (540L), który później przerobiłem na słone. Kochałem się w ramirezkach i krewetkach:-)) Z wzajemnością zresztą, no bo czy nie pięknie wybarwione?
  17. No to zaniepokoiłeś mnie trochę tym filmikiem. Mam dobraną parkę boksujących i aż się boję. Tym bardziej, że zbiornik mam raczej świeży, robactwa mało, a te łajzy w ciągu dnia siedzą schowane pod skałą tak, że czasami tylko wąsa którejś widzę, więc w czasie karmienia raczej nic nie łapią. Za to w nocy łażą po całym zbiorniku. Na razie nie widzę pustych muszli po tectusach, ale jak ta twoja taki myśliwy, to co ze ślimakami zrobią u mnie dwie jak je głód weźmie?
  18. Damianeq - niezależnie od rad na forum, jesteś w super komfortowej sytuacji, w jakiej niejeden początkujący nie ma szans się znaleźć. Dostałeś zaproszenie od Włodka, Baszurka i Chmielu. Radzę ci najpierw skorzystaj z tej szansy wizyty u nich, zanim podejmiej jakiekolwiek decyzje.
  19. Ironista

    Bakterie Biogro

    Jak przedawkowanie bakterii może spowodować wyjałowienie wody? Może spowodować zmętnienie wody, nawet przyduchę jeśli zbiornik jest słabo natleniany, ale wyjałowienie? Z czego? Większej bzdury jeszcze nie słyszałem. Coś na pewno spowodowało zamknięcie korali, ale na pewno nie były to bakterie. Ja przy walce z dino i cyjano lałem razy dwa dawkę zalecaną przez producenta, a po zastosowaniu chemicleanu po podmianie wlałem dawkę uderzeniową (po całej butelce 500ml z każdego rodzaju na tysiąc litrów w obiegu) i skutek z koralami był wręcz odwrotny. Euphylia to myślałem że pęknie. Sps-y polipują aż furczy. Dino poszło precz, cyjano nie wraca.
  20. Ironista

    coś na detrytus

    Mimo że sceptycznie podchodzę do różnych specyfików potrafiących zdziałać cuda, to muszę przyznać, że Bio-Mate faktycznie działa. Używam od dawna.
  21. I w dodatku przeżył podróż, zalewanie zbiornika, dojrzewanie, później przeprowadzkę do innego. Twardziel nad twardziele. Niezbadane są wyjścia ze skały. Może być tam wszystko...albo nic.
  22. 63 litry to naprawdę jest niewiele i trzeba to wykorzystać maksymalnie funkcjonalnie. Nie złapiesz wszystkich srok za ogon (po co i skała i siporax - wystarczy jedno), bo tutaj z piasku bicza nie ukręci. O DSB już Warszawiak ci napisał, ja dodam że prowadzenie i DSB i refugium to wbrew pozorom nie jest taka prosta sprawa. Po co tracić miejsce na te przegrody kiedy rozmiar sumpa już sam w sobie jest ograniczeniem. Wystarczą spokojnie dwie komory i jedna przegroda. W komorze zrzutu wydajny odpieniacz i możesz tam sobie wrzucić skałę lub siporax. Druga komora dla pompy powrotnej. Taka filtracja w zupełności wystarczy, przecież na górze bedziesz miała maksymalnie kilka małych rybek, więc ten projekt sumpa to taki trochę przerost formy nad treścią.
  23. Panowie - przestańcie proszę panikować. Jakie zmiany zasolenia? Przy 400-stu litrach w obiegu? Prowadziłem kiedyś 540 z dolewką ręczną. Parowanie jakieś 5 litrów na dobę. Raz mi się zdarzyło nie dolać przez dwa dni. Sprawdziłem zasolenie - drgnęło minimalnie, pól podziałki. Ile tutaj więcej wody wejdzie zanim spłynie w dół i przez sump do komory pompy? Litr? Jakie to będzie miało wpływ na zasolenie? Żaden. Pompki dolewki to nie obiegówki, nie napierdzielają kilkunastu litrów na minutę. Nie bawmy się w aptekarzy. Dawaj spokojnie dolewkę do zbiornika, spłynie sobie do sumpa w kilka sekund, poziom podniesie pływak i się wyłączy. Litr przelany osmozy będzie miał taki wpływ na zasolenie jak my na fazy księżyca.
  24. Możesz spokojnie dolać do zbiornika (lub np. do komina), poziom w komorze pompy podniesie się tylko ciut wolniej niż gdyby tam była bezpośrednio lana.
  25. Ironista

    840l... Nikity

    No proszę, kolejna Morszczynka. Super. Daj więcej info o osprzęcie i metodzie prowadzenia. No i fotek, bo baniaczek śliczny.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.