Jump to content
  • Ostatnie posty

    • Znam Przemka, brałem od niego sumpa i wszystko było ok, teraz ewentualny zbiornik będzie klejony u mnie w domu, pod otwory w szafce, na hydraulikę, itd
    • Moim zdaniem przy tak niskim zbiorniku starczy 12mm  . Masz link do kontaktu z fachowcem więc skorzystaj  i zapytaj .
    • no to trochę mnie uspokoiliście że nie jest aż tak źle, a czy w takich gabarytach, czyli przypominam 300x70x60 grubość 15 mm jest odpowiednia? nie ma co się szarpać na 19mm? bo cena między 15 a 19 jest praktycznie x 2 
    • W transporcie dużo może się zdażyć , lecz jak już stoi to można sobie krzywdę zrobić , a nie szkłu.
    • Całkowicie się z tym nie zgadzam i mówię to z autopsji  (mam na myśli uszkodzenie a nie rozklejenie). Jak wnosiliśmy mój poprzedni zbiornik (200x70x65 - szkło 12mm) to przy zakręcaniu w pokoju leciutko stuknęliśmy dolnym narożnikiem w nogę od stolika pod sprzęt audio (stalowy profil). Serce mi stanęło jak zobaczyłem kawałki szkła na podłodze. Na szczęście odprysk był wielkości paznokcia na małym palcu i kawałek szkła miał może z 2mm grubości. Dwa dni myślałem zalewać czy nie. Zaryzykowałem i na szczęście przez kilka lat nic się nie wydarzyło.  Co innego jak chcieliśmy je specjalnie rozwalić. Majster z ekipy remontowej wziął taki niewielki młotek (2 kg) i lekko puknął w środek szyby. Młotek odskoczył i powstała tylko ryska. Dopiero jak zaczął zza węgła rzucać takim 5 kg, to za trzecim razem szyba pękła. 
    • Jeśli chodzi o Szczecin https://akwarium.szczecin.pl/
    • Kto ci mówił o tych narożnikach? Zadzwoń do akwarium Szczecin, oni robią dużo dużych baniaków. 
    • ja też nie lubię, szczególnie że obsługa tego ustrojstwa do przyjemnych nie należy,  moim zdaniem dolewka w morskim jest obowiązkowa 
    • Musiał byś młotkiem potraktować szkło by uszkodzić .
    • Lepiej bym tego Jacuś nie ujął 
    • po prostu serce boli i płacze gdybym miał taki zbiornik zutylizować, kiedys widziałem filmik jak chłopaki z aquamedic rozklejaja , czyszczą i sklejaja ponownie duzy baniak ale to wszystko ze szkła.... A co do tych narożników akwa ze szkła to ja słowa nie napisałem o ich rozklejaniu, tylko o tym że one w całej konstrukcji sa najbardziej wrazliwe na jakies delikatne nawet uderzenia
    • Witam  Nie wiem czy ktokolwiek się podejmie rozklejenie zbiornika z akrylu. Natomiast pierwszy raz słyszę by w zbiornikach ze szkła  narożniki się rozklejaly. 
    • Taki trudny temat przede mną, prosiłbym o wypowiedzi osób mających doświadczenie w poniższym temacie a nie luźne gadki gdzieś zasłyszane w necie i powielone bez bardzo istotnego dla mnie doświadczenia. Chodzi o to że mam od 8 lat zbiornik z akrylu, 300x70x60, grubość 3cm. Z akwarium po dziś dzień jestem mega zadowolony, naprawdę pewne rzeczy po 8 latach nudzą się, jednak mój zbiornik wciąż mega cieszy oko jakością i wykonaniem. Nawet gdy coś się zarysuje to krótka polerka i wygląd jest jak nowy, zero rys po 8 latach. Niestety jedyny minus to klejenie tego zbiornika, nie wiem czy było źle wykonane czy czas zrobił swoje ale powoli spoiny puszczają i woda cieknie, konieczne jest rozklejenie całości i sklejenie ponowne, tylko kto? jaka firma? by się tego podjęła, ja w PL nie znalazłem żadnej. Tzn. w Gdańsku są ludzie od tych spraw ale bym musiał zawieść im zbiornik,  a ja jestem z Łodzi i to nie wchodzi w grę. Rozklejenie i ponowne klejenie musi być wykonane u mnie. Pytanie zadaje tutaj, bo tu najwięcej użytkowników dużych zbiorników, może znajdzie się ktoś kto specjalizuje się w akrylu lub poleciłby kogoś znającego mocno temat.....? Drugi temat, który zapewne będzie ostatecznością dla mnie, i bardzo chciałbym tego uniknąć to czy taki zbiornik ale ze szkła o w/w wymiarach i grubości  szkła 15mm ze wzmocnieniami po długości i szerokości jest w miarę trwały? Pisząc trwały mam na myśli moja rozmowę ze szklarzem który mówił że teraz to trzeba będzie bardzo uważać bo narożniki będą bardzo narażone na jakiekolwiek uderzenia, że przysłowiową szklanką jak uderzę to już katastrofa i rozszczelnienie gotowe? Czy to prawda? Czy te szklane duże zbiorniki są aż tak delikatne? Ja od zawsze miałem akryl, a to jest materiał mega odporny, mam 3 dzieci i tam nie raz było uderzone jakimś samochodzikiem czy wjazd rowerkiem przez 2 latka i nie było możliwości żeby coś pękło, dla mnie przejście z akrylu na szkło to 2 mega ważne sprawy - trwałość i cena (11 tys)  
    • Nieważne kto, nieważne kiedy. Najważniejsze że zdane i będzie co opijać. Tomek też chyba zdawał. Więc najpierw opijemy, o później zdamy - butelki do skupu.
×
×
  • Create New...

Important Information

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Terms of Use.