Skocz do zawartości

Ironista

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    1 587
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Ironista

  1. Michał, jeszcze jedna kwestia, dla takiego wygi pewnie oczywista, ale nie wadzi przypomnieć. Zwiększ częstotliwość karmienia. Nie tylko nori non stop, ale też częściej podawaj mrożonki. U mnie się nieraz sprawdzało, że z pełnymi brzuchami agresja była mniejsza.
  2. A żółtek jaki ucieszony na myśl o zbliżającej się zadymie.
  3. Oczywiście że ruszała, choć najbardziej euphylie, może dlatego że podobnie jak quadri była duża (acry dopiero były wprowadzone). Sposób szarpania euphyli był genialny. Podpływała, ustawiała się vis a vis i zaczynała falować ciałem. Wytwarzała dodatkowy prąd wody, który odrzucał wierzchnią warstwę największych polipów, odsłaniając te mniejsze wewnętrzne, które wtedy wyszarpywała. Generalnie to ustników wszelkiego typu nie wpuszczę nigdy do baniaka, bo podgryzanie korali mają w genach. One w naturze pełnią rolę pielęgnacyjną dla korali, czyli generalnie żywią się obumierającą tkanką, która przy dużych rozmiarach koralowca nie ma już dostępu do światła. Tyle, że na rafie mają one do dyspozycji bardzo duże formy koralowców, a i ustniki też mają swoją liczebność, bo populacja jest kontrolowana przez drapieżniki. To powoduje, że w równowadze nie niszczą rafy, nawet jakby miały dziabnąć sobie od czasu do czasu zdrową tkankę. W naszych zbiornikach nawet jeden ustnik to już może być zabójcze dla całej hodowli korali, bo po pierwsze to mały obszar, a po drugie nasze koralowce mają od groma światła, a i rozmiary nie na tyle duże żeby miały odpowiednią ilość obumierającej tkanki.
  4. Z pokolcami to jest loteria - żółtek w dwa dni zatłukł mi kiedyś nigricansa. Później wrzuciłem trzy na raz (xanthurum, velifertum i hepatusa), zgłupiał i nie wiedział kogo tłuc, po kilku godzinach to już każdy ganiał każdego i na drugi dzień spokój. Co do aurigi - tu mocno bym się zastanowił, u mnie potrafiła szarpać nawet ukwiała. I jeszcze odnośnie piasku, polecam, pokolce ci podziękują za to, bo będą miały łatwiejsze życie. One połykają drobinki piasku który pomaga im w procesie trawienia, rozcierając algi.
  5. "Więcej jest rzeczy na ziemi i w niebie, niż się ich śniło waszym filozofom" - Garden zmartwychwstał.
  6. I obficie karmić. Pamiętaj Michał, że masz dużą masę koralową w zbiorniku, a to znaczy dużo zooksanteli, które też konsumują nutrienty.
  7. Jak niedziela po południu, to nie ma dziwne, że stół biedny, bo wtedy to już tylko niedobitki i lokalsi co mają blisko, zostają. Jerzy, spoko, jaja sobie robimy. Na żadnym zlocie (gdziekolwiek by one nie były) nikt nikogo do niczego nie zmuszał. Panuje zasada, że każdy robi to, na co ma ochotę, niezależnie od tego czy chodzi o picie, jedzenie, tańczenie, śpiewanie i co tam jeszcze.
  8. Trudno, nikt nie jest doskonały
  9. Taaaa, każdy tak mówi na początku
  10. Czyli będzie znowu skręcanie grilla o 3 rano. 1. AnT ( reszta jak zawsze) pokoi 1 os. zresztą i tak mnie już wpisałeś z tego co wiem 2. Dadario + Dadariowa 3. Inmar 4. katani + 1, młody się tym razem już wymiksuje. 5. Marzenka i Jukos 6. Bartol i Daga 7.Tom 8. Opelin + Opelinowa 9. Ironista - tradycyjnie jedyneczkę poproszę.
  11. A wy znowu tam jedziecie żeby uprawiać różne bezeceństwa, pijaństwo i nie wiadomo co jeszcze. To może wpadnę żeby was od tego odwieść co?
  12. Czyli wynika z tego, że przechodziły wylinkę co 3-4 tygodnie. Kosmos po prostu. No to powód padnięcia mamy, nawet bidulom tkanka dobrze nie odrosła, a już robiły kolejny zrzut. Pytanie, co je stymulowało do tego? Wspomniany tutaj przez Maćka jod, przy podniesionym poziomie na pewno stymuluje wylinkę skorupiaków. Ale jeśli nie był podniesiony, to pewnie jakiś syf z tej pompy wspomniany przez elespero.
  13. To ile było tych wylinek przez te "prawie trzy miesiące"??
  14. U mnie brzydal szarpał briareum aż wykończył całą połać wielkości dłoni.
  15. Wywaliło mu zbiornik, ale co tam, nowy już wygląda petarda. Temu "wariatowi" z Rumii to nawet byk się ocieli z zbiorniku.
  16. Pierwszy! Aby tradycji stało się zadość, melduję szczęśliwy powrót do domu. To znaczy ja dotarłem, ale wątroba to będzie gdzieś tak we wtorek. Jak było? Jak zawsze - sztos.
  17. Tak, ale tylko dla tych, co mają jedynki. W większych pokojach mogłoby dochodzić do drastycznych scen po grochówce, a właściwie to po efektach jej spożycia.
  18. To ja bym chciał nowy samochód.
  19. Trawestując klasyka - gęsto dość
  20. Ja się zapisałem, ale żadnej legitymacji jeszcze mi nie przysłalli.
  21. Frekwencja powiedziała, że jak będzie ładna pogoda to wpadnie na chwilę.
  22. Paprotka oczywiście jest, tylko jakieś lokum muszę dla niej skombinować. Zaraz tam w samochodzie, po prostu tradycyjnie u kogoś "przewaletujesz" Na razie taki jest plan.
  23. Czyli tak jak myślałem, to kolejny zwykły ochlej miłośników wódy jest. Taaa, amatorzy morszczyzny, chyba na zagrychę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.