Skocz do zawartości

Ironista

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    1 555
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Ironista

  1. Ironista

    Nasze zestawy audio

    Audio nie, bo jak się zapętli, to na kable zbankrutuje. Lepiej grać samemu Co to za paczki? Widzę tam chyba pierścieniową Vifę na wysokich?
  2. Na zdjęciu widzę wargacza. To jego sprawka. Wiele ryb ( nie tylko wargacze) na noc owija się kokonem wydzieliny, żeby drapieżniki ich nie wyczuły. Rano jak wstają to ta wydzielina w formie kokona wypływa z nimi.
  3. Ironista

    awaria

    Tutaj akurat zgadzam się z Jackiem. Pompa stanęła, w kolumnie odpieniacza została woda, która teraz będzie tam stała 10 dni i się kisiła. Po powrocie właściciel będzie chciał wymienić pompę, przy wyjmowaniu odpieniacza cały ten zakiszony syf trafi do obiegu i może być różnie. Daj żonie szczegółowe instrukcje i niech wyjmie niepracujące pienidło z sumpa.
  4. Ironista

    Co to atakuje akwarium?

    Jak mawiał klasyk "dzieci rób, jak nie wiesz co robić ". Chemiclean na dino, pierwsze słyszę. Daj jeszcze z 10 dawek i też efektu nie będzie. Co najwyżej cyjano się pojawi z podziękowaniem za wybicie konkurencji. Już Ci tu pisali. Odsysaj cierpliwie (z tym że ja bym nie lał tego z powrotem, a świeżą solankę). I nie leje żadnych suplementów, bo tylko dokarmiasz glona. Kilka tygodni i będzie po sprawie. Cierpliwość to podstawa. W tydzień, dwa, nic nie zrobisz.
  5. Ja nie narzekam, tylko odniosłem się do Twojego ostatniego zdania, w którym to wspominałeś o nudzie, ciszy i pustce. To przypomniał mi się dialog Sidorowskiego i Mamonia, no ale młodzież współczesna ma prawo tego nie znać.
  6. Gdzie tam, w telewizorze pan powiedział, że od Gdańska w stronę Atlantyku rusza budowa NordStream 3. A to Jacek będzie wodę tamtędy ciągnął do baniaka, na spółkę z rekinarium w Redzie.
  7. Czyli dłużyzna, Panie...nuda...jak w polskim filmie...dialogi, bardzo niedobre dialogi są...aż chce się wyjść z kina...i wychodzę.
  8. Ironista

    Słona kropla

    Piotr, ja może nie mam tak "bogatej" wody w rurociągu, ale też jest tam od groma frakcji ilastych i innego badziewia. Dlatego dałem jako pierwszy, dodatkowy prefiltr 20 mikronów, w przezroczystej obudowie i wtedy widzę na bieżąco co się dzieje. Po dwóch miesiącach wygląda jakbym kawę przez niego przepuścił. I mniej więcej co tyle go wymieniam. Pozostałe co 4 miesiące. Udaje mi się utrzymywać TDS 3-4 po membranie.
  9. Ironista

    Ostracion vs. Doktorek sanitarnik

    U mnie atakuje garbikowate (błazny i parasemy). Gdzieś tam kiedyś wyczytałem że doktorki dostają czasami takiej kolby i głównym powodem jest brak partnera. W naturze żyją w dobranych parach, a w zbiornikach przeważnie są pojedyncze osobniki i im odbija. Inny powód to brak klientów do czyszczenia. Jak w zbiorniku jest mało ryb, to doktorek męczy ciągle te same, a jak go odpędzają to dostaje kolby. Ile w tym faktycznie prawdy, nie wiem, ale mój dostaje pier**l...ca dobrego.
  10. Jako że też obecnie ogarniam temat światła, przy zmianie koncepcji zbiornika, to mam podobny dylemat, zwłaszcza w kwestii długości, bo szerokość u mnie 70 jest do ogarnięcia, ale długość paskudna - 2m. Byłem ostatnio u Jacka w Rumi, gdzie świeci właściwie wszystko - od Ati Powermodule, przez Kessille, po belki Orpheka. Te belki naprawdę robią dobre wrażenie i z tego co pokazują korale Jacka, robotę też. Z tym, że jak się wgłębić w temat, to już finansowo tak rewelacyjnie nie wychodzą, ale jako dodatek do T5, czemu nie. Ja generalnie skłaniam się ostatnio bardzo mocno ku Aurorze od Gissmanna. Niestety też swoje kosztują, a potrzebowałbym dwóch 2x85W led + 4x39W T5. Jedna myślę że spokojnie ogarnie Twój zbiornik, bo wg ich danych ogarniają do 85 cm szerokości zbiornika. No i jest jeszcze jeden plus nie bez znaczenia (nie robię sobie teraz jaj), będzie schludnie, a nawet można sobie zamówić obudowę w dowolnym kolorze. To może być argument w negocjacjach z żoną - będzie pięknie, ale muszę zwiększyć budżet na światło.
  11. Na okupanta najlepsza wojna podjazdowa, choć już ze dwa razy trzymałem palec nad "enterem", żeby kliknąć w chemiclean. Ale moc była ze mną i nie uległem ciemnej stronie. Użyłem za to trzech straszliwych konwencjonalnych broni: - na piasek - petarda-babka - nie wiem czy jej smakowało, ale jak się po nim przeleciała to okupant nie miał już zamiaru wracać, choć teraz piasek mam wszędzie, nawet na najwyższych skałach - na skałę - dwie armaty - cierpliwość i systematyczność - czyli odsysałem cienkim wężykiem co kilka dni, a to co zostało zamiatałem szczoteczką do zębów i szło do sumpa, a później na watę. Generalnie okupant się wyniósł w cholerę, czasami gdzieś tam próbuje wrócić w małych ogniskach, ale szczoteczka i wężyk idą w ruch i te ruchy mają już coraz mniejszą częstotliwość - chyba 2 tygodnie temu było to ostatni raz, od tego czasu łajzy nie widziałem. A cicho, bo czasu mało, ale z uwagi na lekkie zmiany w koncepcji zbiornika, to na rocznicę taką epistołę Wam pierdyknę, że będziecie czytać cały weekend. Spóźniony, ale odpowiem - Fresz - a czego się spodziewałeś, że ci babka do zdjęcia pomacha? - korali ubyło, bo chetoniki je wcinały na śniadanie, obiad i kolację, a i podwieczorek nieraz sobie jeszcze zamawiały - cud że miękkie przeżyły, bo im też się dały we znaki, łącznie z ukwiałami - ciemno, bo robione wieczorem, a przypomnę że nad zbiornikiem 900 litrów wiszą 4 rurki 80W, to jednak lekko mało jest. Ale to się zmieni, oj zmieni.
  12. A nie no, jak wizja to ja szanuję. Może ten Husyt z Płocka weźmie smalec z trawy do Ustronia, bo po nim też mam wizje.
  13. Ironista

    Słona kropla

    Piknie, niech rosną zdrowo, żeby było co w Maju łamać, bo mnie się koncepcja klaruje.
  14. Przepraszam uprzejmie Panie Pantofel - to jaki kolor stelaża szanowna Małżowinka wybrała?
  15. Potwierdzam, ja po udanych niewejściach na Czantorię, a także po udanym niewyjściu z hotelu dalej, niż na palenisko grillowe, byłem cały czas w wybornym humorze. I nawet stojący koło mnie wegański smalec z trawy nie mógł mi go zepsuć, choć na widok zmarnowanej trawy, to powinienem się normalnie wściec.
  16. Zlot Morszczaków w Ustroniu w dniach 8-10.05.2020 1. Alfik1980 + Diana- Pok.2os., grill Pt i Sob, - w realizacji. 2. Jukos + Marzenka - Pok.2os., grill Pt i Sob, - w realizacji. 3. Chwialek - pok 1os , grill Pt i Sob, - w realizacji. 4.dadario -pokoj obojętnie, grill pt i sob, - w realizacji 5. AnT - pok 1 os , grill Pt i Sob, - w realizacji. 6. Nik@ pokój 1 os, grill pt i sob, - w realizacji 7. Katani + Ania + Maciej pok. 3os, grill pt i sob - w realizacji 8. Ironista - pok 1os, grill Pt i Sob - w realizacji
  17. Fakt, kocha te nafte. I to go jeszcze w człowieczeństwie jako tako trzyma.
  18. Jak zadzwonisz w Kwietniu, to się nie będzie liczyło. Taaaa, ryby od trzech lat na trawie jadą, to już totalnej kolby dostały i nie wiedzą gdzie są. Nawet ich nie karmi, weźmie sobie rybka dobrego bucha trawy, idzie do lodówki, rwie pęto kiełbasy i wraca do akwarium. Nawet biedne z tego ujarania nie wiedzą, że zostały kanibalami, bo przecież ten skrachciały płocki dziad, to nawet kiełbasy z ryb robi, zamiast ze świni, jak normalny biały człowiek.
  19. Czyli skrachciała??? Tak na marginesie, ale zadzwoniłeś, ale się nagadalim, aż mnie szczena i uszy bolą normalnie. Poczekaj, zadzwonisz w Maju to...
  20. Ludziska, chodzi mi o Doktorka. Czy ktoś zauważył u siebie wyjątkową agresje tego wargatka ? Notorycznie gnębi mi garbiki (chrisiptera i błazenki). Te pierwsze to kosiory, więc jakoś sobie radzą, ale błazenki mają przewalone. Dopóki siedzą w rogu przy falowniku, to jest ok., ale tylko któryś się wychyli to jest od razu atak w stylu torpedy. Biedaki tylko w nocy wypływają na szersze wody, jak ten dekiel śpi. Ale przy świetle nie ma mowy. Inne ryby nie powodują u niego takich reakcji włącznie z Cirrhilabrus Solorensis, co akurat w tym wypadku by nie dziwiło.
  21. Ironista

    Jaki to ukwiał?

    Zdjęcie bardzo jasne, ale wygląda na to że rainbow. W kwestii rozmnażania, to puść mu jakiś film może, albo coś poczytaj. To jedyne co możesz zrobić, o reszcie on sam zdecyduje. Jak zaczniesz mu pomagać, to zrobisz kuku ukwiałowi i zbiornikowi.
  22. Ironista

    Muzyka Morszczaków

    Wczoraj sąsiedzi zdecydowanie przegięli z imprezą. Nie wiem do której trwała, bo gdzieś tak koło 1-szej zasnąłem. Pewnie z rana chcieli pospać, ale jak tu pospać, jak troskliwy sąsiad Ironista ustawił potencjometr na godzinę 11-stą, odkurzył kilka starych płyt z kolorowymi chłopakami z lat 80-tych. I tak sąsiedzi zamiast spać, na odmulenie zapoznali się z soft metalem tamtej dekady. Przy Skid Row zaczęła bić schabowe. No i to jest prawidłowy odgłos niedzielnego poranka. Ech kręciło się na domówkach pannami przy tych riffach, kręciło, aż drzazgi z podłogi leciały.
  23. Przy dużej masie koralowej szkody będą znikome, to raz. Jak się trafią rozrośnięte krzaki, gdzie nie dochodzi światło i tkanka na dole powoli się kurczy, to będzie ją to bardziej interesowało niż żywe polipy to dwa. W naturze ustniki pełnią właśnie role sanitarną, skubiąc obumarłą tkankę korali. W naszych zbiornikach nie mając jej dużo, chapią żywe polipy. Ale nie smakują im za bardzo, widocznie broniąc się jakimiś toksynami. Obserwowałem to, jak u mnie chetoniki szarpały korale. Często po ugryzieniu, potrząsały głowami i kłapały paszczami jakby je parzyło. Inna kwestia to wzorce i współzawodnictwo. U mnie bispinoza szarpała korale w momencie kiedy zaczynały to robić chetoniki. Tak jakby chciała je wyprzedzić w zdobyciu pokarmu. Teraz kiedy chetoników już nie ma, w ogóle nie widzę, żeby podpływała do korali czy ukwiałów (tak, tak, chetony podgryzały nawet quadri). Skubie skały i tylną szybę, no i wcina wszystko co wrzucę. Podobnie miałem z borsukiem. Żarł wszystko (acropory też) z wyjątkiem nori. Choćby go listek tej algi w pysk uderzył, to nie ruszył. W chwili kiedy pokolce pojawiły się w zbiorniku i szarpią nori z klipsa, borsuk w szale podpływa i żre aż mu się uszy trzęsą, byle zeżreć więcej od pokolcy.
  24. Ironista

    Nowy zielony :)

    Skoro ma pompować wiadomości ze świata, to pewnie jakiś światowiec, a jak ze wschodu to może nawet sfiatowiec z akcentem na o. Chyba, że w odniesieniu do pompowania, to może...kierowca szambiarki? Zgadłem? Zaraz, zaraz, przecież ma być zielony, czyli kierowca szambiarki nie z tego świata. Trafiony
  25. To "choroba czarnych kropek" wywoływana przez pasożytnicze płazińce z rodzaju Paravortex. Polecam drugi numer Korala z tego roku, inwestycja nieduża, a jest tam ciekawy artykuł o chorobach ryb.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.