Skocz do zawartości

Ironista

Szlachta Morska
  • Liczba zawartości

    1 587
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    2

Zawartość dodana przez Ironista

  1. Ironista

    Dokument Cites

    Sprawa jest poważna dla nas? Jaja sobie robisz? Jak dla mnie to: - szukasz haków na konkurencję - pracujesz w US i ci się nudzi. Może jest jeszcze jakaś inna opcja, chętnie ją poznam. Nigdy nie pytałem sklepów, skąd mają życie, bo zakładam, że skoro prowadzą legalną działalność, to nie mogą sobie pozwolić na burdel w papierach. Myślę, że jakbym zapytał, to bym się dowiedział, a że mam to gdzieś, to nie pytam. W czym to ma przeszkadzać przy wymianie korali między akwarystami?? Może podasz jakiś światły powód, bo ja go nie znajduję. Masz problem ze sprzedażą koralowców? A robisz to legalnie? Podatkujesz zyski? Temat z d*py i osoba zakładająca też.
  2. Ironista

    Euphyllie padają po kolei

    A z lewej strony, pod tym nawisem skalnym, chyba jeszcze druga pływa, jak mnie wzrok nie myli chyba flavissima.
  3. Ironista

    MAXSPECT JUMP

    Te, jak piszesz "kwadraciki" są do kabla, który możesz przy ich pomocy przytwierdzić trytyką i wtedy zamiast dyndać swobodnie można przy ich pomocy puścić kabel wzdłuż boku szafki, drzwiczek, szyby zbiornika, czy czego tam się chce. Bardzo praktyczna rzecz, a np. w przypadku cyrkulatorów Vortecha, wręcz niezbędna.
  4. Wpadnij w przyszłym roku, to się dowiesz kto jest kto.
  5. Szybko zleci, za rok dojedziemy, to nie będziesz sam. Ja się odmelduję, dotarłem. Było jak zawsze grubo. Dzięki wszystkim za spotkanie, szczególnie dla Pana Organizatora.
  6. U mnie w aucie również jest kolega Jameson, chyba brat bliźniak.
  7. I to na trzeźwo. Znajome? Jak fajne, to bierz.
  8. Wystarczy zapytać i samemu się przedstawić. Nic prostszego. Nie strasz, nie strasz bo...wiesz.
  9. Usłyszymy "a we Wdzydzach", usłyszymy "a w Milówce" i to nie raz. To normalne, starzejemy się, to wspominamy "stare dobre czasy", z roku na rok będzie tego więcej. Ale żeby to był powód na zmianę miejscówki? A to już jest Twój problem.
  10. Amen, 6125 i problem rozwiązany. Jedyna mała wada, to krótki kabel - 2 metry. Kiedyś musiałem zastosować jakąś przedłużkę bo mi do nominalnego gniazdka w szafce nie stykał. Ale za to pierdyknięcie strumienia wody jak marzenie. Miałem jakieś dwie jebao o podobnym (na papierze) przepływie, wyjąłem starą 6125, powiesiłem na przeciwko, jak włączyłem to te jebao prawie z szyby pospadały.
  11. Szymon, a co jest nie tak z tym miejscem że myślisz o zmianie?
  12. Kilka kilo spadło, niewiele co prawda, ale jednak nie tyle, żeby Daniel zrównoważył przechył. No chyba że po drodze zacznie się rozmnażać przez pączkowanie.
  13. Spłakałem się normalnie, bo wyobraziłem sobie jak Bartol targa nas obu na barana pod górkę. Czyli jednak będzie tradycyjnie, jak co roku, na tarasie.
  14. Nie wiem, ile musiałbym wypić, żeby obiecać bieganie po korcie. Po drugie mój ortopeda i fizjoterapeuta są tego samego zdania co ja. Co prawda, ten od ćwiczeń pewnie nie miałby nic przeciwko, bo to by zwiększyło częstotliwość wizyt ( a każda 190 zł za godzinę), ale mój portfel mówi stanowczo nie.
  15. I w tym roku też...porozmawiamy.
  16. O to to, też jestem z tej opcji ekologicznej.
  17. Będzie odwrotnie, czyli jak zawsze. W piątek jako tako, w sobotę pochmurnie z lekkim oziębieniem, w niedzielę w czasie wyjazdu ciepło i słonecznie.
  18. Co nie jadę, co nie jadę. Samo się nie wypije.
  19. Co boli, co boli. Nikt ci nie każe pić alkoholu, ty....chlorze.
  20. Ironista

    wartości tds- dopuszczalne

    Magiczna wartość dotyczy wody opuszczającej filtr RO. Skoro wlałeś wodę do zbiornika, to normalne że zaczęła wypłukiwać różne związki ze skały i kleju. I będzie tak robiła za każdym razem. Możesz zatem zrobić tak, jak napisał ci wyżej Daniel, albo podmieniać wodę do przysłowiowej usranej śmierci.
  21. Włodek raczej się nie wybierze, uległ w pracy poważnemu wypadkowi. Na poprzednim zlocie piliśmy jego zdrowie, może cię przy tym nie było akurat.
  22. Triostegus, najbardziej pracowity pokolec jakiego kiedykolwiek miałem. Niestrudzenie skubał skały i tylną szybę. Inne tylko czekały kiedy coś im rzucę do żarcia, a ten cały czas w poszukiwaniu glonów. Chyba chciał mi się odwdzięczyć za uratowanie życia. Przywiozłem go z erybki, jak jeszcze byli w Markach. Mieli tam taki betonowy zbiornik z rekinem. Jak jakaś ryba po dostawie nie rokowała, to lądowała w tym zbiorniku jako karma. I ten pokolec też nie rokował, ale dali mi go za darmo, to wziąłem. No i dał radę chłopak. Wbrew pozorom bardzo ładna ryba. W dobrej kondycji i odkarmiony pięknie opalizuje tym białym kolorem, a na grzbiecie na cytrynowo.
  23. Spróbuj wypożyczyć od jakiegoś szklarza uchwyty z przyssawkami. O wiele lepiej się dźwiga i manewruje. Ja tak w czterech chłopa wniosłem do mieszkania w bloku 910 litrów.
  24. A jak tam zebrasomy, spokój czy zadymy?
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Wchodząc do serwisu Nano-Reef, zgadzasz się na warunki Warunki użytkowania.